Jakiś młody debil influencer nagrał i opublikowal film o tym jaki to jego samochód jest szybki! 320km/h na A4 w aglomeracji Śląskiej! Kierowcą nie był ale #policja i tak mu zwinęła samochód do czasu wyjaśnienia sprawy. Influencer już zdążył się popłakać i złorzeczy na wszystkich w internecie.

#motoryzacja #wiadomoscipolska

fbd4cfef-a2e6-41a6-b068-3c865a40477e
35217001-bc4b-40a8-b22e-cfd9b866b3b3

Komentarze (30)

@Cybulion Ja to słaby jestem w te klocki, znam tylko paru takich: @bojowonastawionaowca @Cybulion @cebulaZrosolu @bori @Dziwen @ErwinoRommelo ...


https://x.com/boop_pl/status/2015701531664777334

@paulusll ale chociaż zabrali auto, którym jechano 300 na godzinę czy zabrali losowe auto gościa bo nagrał? xD Przypominam, że to polska policja i obie opcje są tak samo prawdopodobne

@SzubiDubiDU Tu chodzi o to, że fura jadąca 320 jest czymś takim samym, jak pistolet, czy nóż. Narzędziem (potencjalnej) zbrodni. I wtedy posiadacz takiego "narzędzia" musi sobie odpowiedzieć na zajebiście ważne pytanie: czy mogę pożyczyć mój legalnie posiadany glock/bmw/katana kumplowi, bo ma ochotę? No... nie. I dlatego gościowi aresztowali furę.

Ciekawe czy samochód jest zgodny z homologacja, nie wiem ale się domyślam. Nawet jak dowody na jazdę z taką prędkością będą za słabe, to doprowadzenie samochodu do stanu fabrycznego powinno być odpowiednim batem na takich ananasów...ale niestety tak nie jest

@osn_jallr Doprowadzi do fabrycznego, a za jakiś czas z powrotem. Zakładam też, że biedni takimi szybkimi autami nie jeżdżą, więc prawie żadna kara pieniężna nie będzie wystarczająca

@pawlox jakby raz do roku na przeglądzie musiał tak robić to już by było bardziej upierdliwe, do tego odpowiedni zapis w cepiku, który sprawia że po pierwszym wykazaniu znaczących ingerencji, każdy przegląd musi być wyjątkowo szczegółowy (oczywiście ekstra płatne), a i kontrola policyjna ma duże szanse skończyć się na SKP, może zmniejszylaby ilość samochodów z podkręcona mocą, pierdzacym wydechem i rozwierconym dpf. Tylko woli politycznej brak...

@paulusll pa na to, koleś się żali, że mu zabrali, bo... wcześniej nie zabierali!


Po rozmowie z adwokatem dochodzimy do wniosku, nie tylko adwokat, ale też organy tutaj... Dochodzimy do wniosku, że jest to sprawa bardzo na wyrost. I medialnie zostało tutaj podjętych dużo kroków nieadekwatnych do sytuacji — mówi z nietęgą miną. Jak stwierdził, nikt z osób przeprowadzających interwencję do tej pory nie spotkał się z sytuacją, by samochód "przy czymś takim" był zabierany.

— No, możecie sobie sami to zinterpretować, o co tutaj może chodzić. Także, no, widać, że prawo tutaj funkcjonuje i działa jak chce, a nie kieruje się sprawiedliwością — mówi

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/bmw-pedzilo-320-km-na-godz-wlasciciel-zali-sie-po-konfiskacie-auta/zdmtdzt

@paulusll pod takimi newsami zawsze jest pełno obrońców takiego debila. Ten naród stał się totalnie głupi i często im młodszy tym głupszy.

@30ohm pamiętaj, że koło połowy narodu to analfabeci funkcjonalni nie kojarzący skutku z przyczyną. A 40% gowniaków ma obecnie problemy z czytaniem. Liter nie rozróżniają.


A tych wszystkich "influ" to powinno się pałami napierdalać, a potem z helikoptera do morza. Nic nie wnoszą poza tworzeniem gorszego swiata dla wszystkich.

@twardy_kal_owiec teraz siedząc na porcelanowym tronie widziałem na fb newsa w tej samej sprawie, ale z tytułem prokuratora tiktokerowi odebrała samochód. To pewnie na tiktoku go bronią jak świętego. Ta platforma robi ludziom z mózgu sieczkę, idiotokracja w pełnej krasie.

Tu chyba brak pewnej informacji. Kierowca nie był ale samochód jego? Czy to nie tak że nie chciał podać kto to zrobił i w związku z tym odpowiada właściciel samochodu?

Zaloguj się aby komentować