Jakiś czas temu Łukasz Orbitowski, pisarz dość chętnie dzielący się przemyśleniami w social mediach, nawiązał współpracę z Lubimyczytać i zaczął wrzucać tam w formie felietonów swoje refleksje o życiu, wszechświecie i całej reszcie. No i ostatnio popełnił felieton o tym, że czytanie na siłę określonej liczby książek, bo się chce zwyciężyć w jakimś internetowym rankingu, to w sumie słabe jest, bo nie pozwala się cieszyć lekturą. I zrobiła się z tego drama, bo się użytkowniczki tego portalu poczuły urażone implikacją, że czytają na akord i teraz jeżdżą po autorze w komentarzach.
Normalnie beka z typiar xDD Bo Orbitowski ma rację, są osoby, dla których czytanie dużej liczby książek jest naturalne (pozdrawiam Wujka
Link: https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/22659/jak-nie-czytac-ksiazek?editor_preview=0
#gownowpis #ksiazki #lubimyczytac




