Jakiś czas temu Łukasz Orbitowski, pisarz dość chętnie dzielący się przemyśleniami w social mediach, nawiązał współpracę z Lubimyczytać i zaczął wrzucać tam w formie felietonów swoje refleksje o życiu, wszechświecie i całej reszcie. No i ostatnio popełnił felieton o tym, że czytanie na siłę określonej liczby książek, bo się chce zwyciężyć w jakimś internetowym rankingu, to w sumie słabe jest, bo nie pozwala się cieszyć lekturą. I zrobiła się z tego drama, bo się użytkowniczki tego portalu poczuły urażone implikacją, że czytają na akord i teraz jeżdżą po autorze w komentarzach.


Normalnie beka z typiar xDD Bo Orbitowski ma rację, są osoby, dla których czytanie dużej liczby książek jest naturalne (pozdrawiam Wujka ), ale takie zesrańsko o parę słów prawdy świadczy o tym, ile na LC jest pokemonów, co czytają 2137 książek na rok pod publiczkę.


Link: https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/22659/jak-nie-czytac-ksiazek?editor_preview=0


#gownowpis #ksiazki #lubimyczytac

Komentarze (33)

Kaligula_Minus

@bojowonastawionaowca i mamy reprezentanta grupy, co nie umie czytać ze zrozumieniem. A niby tyle książek czytają...

bojowonastawionaowca

@Vampiress a tu jeszcze boomer lvl 100 vel TYLKO LITERATURA PIĘKNA

811741d2-3daa-4e5a-8d40-77bfb2a0a02f
Vampiress

@bojowonastawionaowca o Jezu, tylko to podesłać Krzysztofowi M Majowi xD

JapyczStasiek

@bojowonastawionaowca to akurat bardzo częsty pogląd, słucham takiej audycji Stawiszyńskiego "Lektury na czas chaosu", gdzie zaprasza różnych ciekawych ludzi, intelektualistów i tam często panuje zgoda, że to właśnie literatura piękna ich kształtowała

Literaturę piękną też pewnie trzeba umieć czytać, czytać to głęboko, ja tam nie umiem i się zawsze spieszę, a potem marudzę, że nudy

Opornik

@bojowonastawionaowca @Vampiress No to mi wy mordeczki powiedzcie:

No więc czytamy te książki i co? No i co dalej? No jakąś mądrość życiową i wiedzę z nich wyciągamy (wersja pozytywna, bo masa książek to gówno i papka, wystarzczy na #bookmeter zajrzeć, McDonnalds dla mózgu). I co dalej?
Jest też pewien poziom ogólnej wiedzy o świecie i jego mechanizmach który można tylko potem douszczególniać.
Ja kiedyś jakieś streszczenia próbowałem z nich wycinać ku potomności, zwięzłe podsumowania, #opornecytaty to pokłosie jednego z moich starych pomysłów.

No ale na serio. Co dalej?
Dlatego zgadzam się z tezą gościa, której nawet nie przeczytałem (^_^), bo nie jest jedynym z taką refleksją.

Vampiress

@JapyczStasiek @Opornik tylko clue wypowiedzi tego gościa brzmi, że tylko literatura jest medium wartym uwagi, a filmy i gry nie, bo widz i gracz dostają wizualizacje fabuły na tacy, a tak wgl to tylko proste rozrywki dla plebsu, które nie mają większej wartości intelektualnej i nie wywołują żadnych refleksji z uwagi na niską immersję w świat przedstawiony, co jest w opór nieprawdą.

A jeszcze to komentarz gościa, który na avek wziął sobie fotos Harrisona Forda z kultowego filmu SF, co nadaje temu komentarzowi wymiar pewnej hipokryzji.

JapyczStasiek

@Vampiress no nie, on pisze, że świadomie czytana literatura piękna rozwija człowieka dużo bardziej niż gry i filmy i też niż beleterystyka i literatura faktu

Nie wiem czy tak jest, jak kiedyś będę w stanie czytać jakichś Braci Karamazow nie dla fabuły, języka i klimatu, tylko dla snucia refleksji o świecie i człowieku, to ci powiem czy miał rację, ale wydaje mi się, że on właśnie tak czyta tę literaturę piękną i o tym tutaj pisze

Vampiress

@JapyczStasiek tylko to nieprawda. Czy wybitne filmy nie rozwijają tak, jak literatura piękna? Nie ma w nich głębszych refleksji?

JapyczStasiek

@Vampiress muszę zgadywać, bo nie mam wiedzy, ale ja bym obstawiał, że tak, wybitna książka ma o wiele więcej treści niż wybitny film, książka wchodzi we wszytko głębiej, dokładniej, bardziej pobudza głowę do pracy

Samo to, że tekst praktycznie nie ma ograniczeń w pokazywaniu czegokolwiek, a obraz już ma

Vampiress

@JapyczStasiek no niezbyt, przy czytaniu wybitnej książki masz jedynie warstwę wizualną jak sobie zwizualizujesz fabułę. Przy oglądaniu filmu dochodzi ci jeszcze ścieżka dźwiękowa. I przy postaciach, możesz zwizualizować sobie z grubsza ich emocje, ale to nie to samo, co obcowanie z fantastyczną grą aktorską, raczej nie zwizualizujesz sobie postaci tak, żeby jej emocje zmieniły się w sekundę, jak u świetnego aktora.

JapyczStasiek

@Vampiress myślę, że mówimy o innych poziomach odbioru tej treści, to o czym pisze ten chop, to raczej takie filozoficzne, głębokie refleksje, tu gra aktorska, dźwięk nie ma nic do rzeczy, liczy się tylko treść i myślenie nad nią i przekładanie jej na rzeczywistość

Vampiress

@JapyczStasiek głębokie filozoficzne rozkminy to i w filmach są, np. u Tarkowskiego

JapyczStasiek

@Vampiress pewnie, że są, ale zdecydowanie więcej tego w książkach

GARN_

@Vampiress bardziej liczy się jakość niż ilość książek

Vampiress

@GARN_ nie na Lubimyczytać zresztą oni tam na codzień promują Mroza i harlekiny o ruchaniu chadów z Wattpada, to o czym my mówimy

l__p

@GARN_ akurat tutaj mam wywalone, niech każdy czyta co chce xD

l__p

@Vampiress tak w temacie

aef894c6-0cc3-4245-9fe7-496414af6a32
Vampiress

@l__p kradnę na LC, czas dołączyć do gównoburzy xD


Edit: na tym zjebanym portalu, którego włodarze mają do użytkowników ten sam stosunek, co Biaukov do wykopków, od 15 lat nie potrafili zrobić normalnego edytora tekstu w sekcji komentarzy i redditowe przesłanie aż bije po oczach.

bf6829ac-9ae9-4a16-b585-58983cee869b
onpanopticon

@Vampiress Tak jak zesranie i moda na "szybkie czytanie", trzeba lecieć, kartkować. Nie rozumiem tego. Jak mi się książka podoba, to wręcz uwielbiam się delektować. Potrafię kilka razy przeczytać opis postaci, czy jakiejś ważnej lokacji, żeby mi się zwizualizowała w głowie jak najlepiej.


Ogólnie robienie czegokolwiek związanego z hobby na liczbę i pod nią jest pozbawione sensu. Jakieś cyferki rzecz jasna i tak się wygenerują, ktoś kto poświęca dużo czasu i tak wyląduje wysoko w rankingu, ale koniec końców kto najebie więcej - nie ma znaczenia. To jak w sporcie, czy naszych tu zabawach. Co z tego, że jeden będzie "mistrzem treningów" i nawali milion kilometrów, skoro to drugi rzetelnie trenuje, a nie goni za jedną cyferką i na prawdziwych zawodach osiągnie zdecydowanie lepszy wynik. Tak samo jest z książkami. Porozmawiaj z osobami, które j⁎⁎ią na sztukę, porozmawiaj o literaturze, albo konkretnych dziełach. Gówno wiedzą, bo kartkują i wynoszą z tego tyle ile dałoby im pobieżne streszczenie fabuły. A obok siedzi ktoś, kto i tak ma duże cyfry, bo poświęca dużo czasu, ale nie goni i on wie co przeczytał, po co czytał i umiał się zatrzymać nad słowem i sprawdzić jego znaczenie, a nie przeleciał wzrokiem nawet go nie widząc.


Pan Łukasz ma pełną rację.

Hilalum

@Vampiress to on się zesrał bo ktoś czyta nie tak jak wielki yntelygent by chciał xd

utede

@Hilalum No i jak widać nie zrozumiałeś. Zupełnie jak julki z portalu.

Hilalum

@utede tak było, to przecież taki skomplikowany tekst.

Ragnarokk

Jest powód dla którego w IT pokrycie kodu w 100% testami jest raczej uważane za antywzorzec. W momencie jak celem jest metryka to czlowiek skupia sie na metryce, a nie na jakości treści.


Acz wszystko zależy od człowieka. Jak kogoś mobilizuje "Przeczytam przynajmniej jedną książkę w każdym miesiącu" i potem naprawdę czyta - dobrze dla niego.

AdelbertVonBimberstein

@Vampiress Orbitowski to jest kozak i jakimiś julkami się nie przejmuje.

Co ciekawie dał mi bloka na Facebooku na komentarze xD

Chyba coś mu kiedyś po pijanemu o jego wąsie (miał przez chwilę) pisałem.

bishop

@AdelbertVonBimberstein albo na solo pod Grunwaldem zaprosiłeś

AdelbertVonBimberstein

@bishop nie no Łukasz by mnie pobił to niebezpieczny typ

cyberpunkowy_neuromantyk

@Vampiress


Uwielbiam Orbitowskiego za jego cykl felietonów o horrorach w „Nowej Fantastyce”.

zed123

@Vampiress Czytanie książek "na wynik", to trochę jak wpierdalanie twarogu, bo jakiś "płetwal", czy coś...

Kaligula_Minus

@zed123 ...bo ludzie wstawiają zupki z twarogiem

DKK

Taka ludzka natura. Lubimy konkurować we wszystkim.

nusz

Według mnie ma rację, tyle co się na cieciówie naczytałem nie ma żadnego przełożenia na to kim jestem i jak skończyłem, kumpel w podobnej sytuacji do mojej tak samo, ot hobby dla zabicia czasu jak każde inne.

Zaloguj się aby komentować