Jaki jest główny system operacyjny na twoim PC/Laptopie?



Tyle się słyszy narzekań na Windows 11, że coraz gorszy system, że pełno błędów, wciskane AI, brak prywatności, specjalne wymagania sprzętowe (dot. win11), etc.

A tymczasem coraz więcej nowinek ze świata Linuxa, nowe wsparcie sprzętowe, coraz więcej gier wspierane, lepsza wydajność w grach, system coraz bardziej user friendly, etc.


Czyżby po tak wielu latach Linux ma szansę na większe udziały na PC?


Jakie wasze opinie?


#ankieta

3ca2f150-db13-4426-a7c3-06381d211dad

Jaki jest główny system operacyjny na twoim PC/Laptopie?

355 Głosów

Komentarze (32)

Czyżby po tak wielu latach Linux ma szansę na większe udziały na PC?

@Nexus6 plot twist: kwestia czasu aż Microsoft zamieni Windowsa w dystrybucję Linuksa ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

@vrkr raczej wątpię. Jeśli już, to będą może integrować jakieś pojedyncze funkcjonalności. Zresztą, już od dawna na windzie można odpalać linuksa.

@vrkr taki scenariusz wcale by mnie nie zdziwił. Patrz: Edge. Gdybyś w czasach pierwszych wersji Google Chrome powiedział, że za kilka lat ta przeglądarka w opakowaniu od Microsoftu będzie dołączana do Windows to by Cię wyśmieli.

@Nexus6 Niestety Windows, bo spędzam sporo godzin w Excelu i wideorozmowach Whatsapp, ale jestem wniebowzięty kiedy mogę odpalić Minta.

Czyżby po tak wielu latach Linux ma szansę na większe udziały na PC?

Community powoli zaczyna chyba dojrzewać do tego aby taki scenariusz umożliwić. Ale nadal imho jeszcze z 10 lat minimum zanim realnie skończy z dzieleniem ludzi albo na nerdów, albo na idiotów. Zakładając, że w ogóle.


Do tego czasu sam też zostaję przy Windowsie jako głównym systemie. Zbyt często bawię się różnymi niszowymi duperelami od których oczekuję jednak aby "po prostu działały".


Profesjonalnie, Linux jest zbawieniem, prywatnie unikam go jak się da. Zbyt często w tym systemie duperela urasta nagle do rangi skomplikowanego problemu na godziny walki.

To, że czasem jakaś pierdoła zostanie zepsuta w aktualizacji Windowsa i niedługo później naprawiona średnio mnie obchodzi. Na szpiegów też mam dość sensowne combo w postaci oosu i firewalla wycinającego ruch MS z mojej sieci poza momentami gdy puszczam aktualizacje (i lapkiem służbowym który i tak nie jest mój "by design").

@korfos

Same here, ale jeszcze win10. Później Rufus pójdzie w ruch i win11.¯\_(ツ)_/¯


Niestety w pracy elektroniczny sprzęt specjalistyczny wymaga sterowników na windows.

No i program do fakturowania też na windows.

Czyżby po tak wielu latach Linux ma szansę na większe udziały na PC?

Mam nadzieję że nie, dobrze tak jest jak teraz, użytkowników tak nie za dużo, nie za mało, tak pryma sort. A tak serio, to im więcej ludzi mniej ogarniętych, tym więcej różnego rodzaju syfu i malware'ów zacznie się kręcić, wszystko zacznie debilnieć i trzeba będzie cały czas czytać jaki to linuksowe coś jest łe, bo na łindołsie to było lepsze, a jak wiemy, to za darmo to i łocet słodki

Od ponad 3 lat mam dualboota ale większość czasu spędzam na Linuxie. Windowsa odpalam jedynie gdy chce pograć w Lige Legend oraz jakieś inne gry które przez antycheata się nie odpalają na Linuxie.

Do przeglądania internetu: linux, do pracy typowo biurowej: mac a windows mam żeby odpalić programy które nie działają na dwóch pozostałych, ewentualnie pograć w stare gierki, bo nie chce mi się w wine bawić.

Zaloguj się aby komentować