jakbyście nie wiedzieli, upierdalanie starych szrotów po lodzie to inaczej "korzystanie z dobrodziejstw bliskości jezior"
#bekazpodludzi

jakbyście nie wiedzieli, upierdalanie starych szrotów po lodzie to inaczej "korzystanie z dobrodziejstw bliskości jezior"
#bekazpodludzi

@MementoMori z definicji połowa ludzkości jest głupsza od drugiej połowy, a i znaczna część jest albo uniwersalnie imbecylami i debilami, albo może być do tego poziomu sprowadzona przez różne czynniki. Co w związku z tym? Jakoś żyć wszyscy musimy, także wymyśla się różne sposoby organizacji społeczeństwa i "chleba i igrzyska" żeby "wilk był syty i owca cała", że tak pojadę klasykami.
Skoro mają taką potrzebę i można ją zrealizować w sposób bezpieczny i nawet z korzyścią dla społeczeństwa, to powinno się jakoś dysponować zasobami publicznymi (nie tylko finansowymi) dla dobra ogółu - zarówno jako całości, jak i poszczególnych mniejszych grup. Metoda kija i marchewki zawsze się sprawdza w długim okresie, jeśli jest realizowana z głową - wspierać powstawanie nowych, różnorodnych torów, dysponować różnymi terenami czy zagospodarowywać gotową infrastrukturę aby było gdzie się pościgać, potrenować poślizg, pobawić w drift czy przetestować Vmax - trochę tego jest, ale w porównaniu do innych dziedzin odnoszę wrażenie że motosport jest traktowany po macoszemu. A z drugiej strony oczywiście realny kij za łamanie przepisów ruchu drogowego, bo to co teraz jest to jest śmiech - zarówno w wykrywaniu, jak i karaniu.
@bishop odpisz jak wytrzeźwiejesz czemu odpisujesz te brednie chorego umysłu do mnie, wpis wyżej wyraźnie napisałem:
Skoro mają taką potrzebę i można ją zrealizować w sposób bezpieczny i nawet z korzyścią dla społeczeństwa
Metoda kija i marchewki zawsze się sprawdza w długim okresie, jeśli jest realizowana z głową
A z drugiej strony oczywiście realny kij za łamanie przepisów
@festiwal_otwartego_parasola Ale tak generalnie to co jest problematyczne?
Nie łamią prawa i jeżdżą tam nie tylko upalacze spod biedronki, ale też normalni doszkalający technikę jazdy, czasem są kursy prowadzone przez rajdowców.
- Chcecie zapierdalać to jedźcie na tor!
> tworzą tor
- Ale mi to przeszkadza!
Hurr durr
Nie lubię drifterów, sam nie skorzystam, ale kurde w czym problem?
@zuchtomek
gdzie w takim razie udać się, aby pobyć z przyrodą w ciszy i bezpieczeństwie?
W lasach quady, crossy, i offroadowcy. W górach zimą dodatkowo skutery śnieżne.
Teraz jeszcze wjebali się autami na jeziora.
Kierując się tą logiką mógłbym iść z karabinem nad jezioro zamiast iść na strzelnicę i sobie napierdalać, bo uważam się za niezłego strzelca, a poza tym jak komuś to przeszkadza to niech idzie gdzie indziej
@Millionth_Visitor Mamy tysiące jezior na Mazurach.. Jeżdżą po największym, we wsi Nowe Guty, która swoją drogą miała kiedyś zajebistą ogólnodostępną plażę, a teraz prywaciarze pogrodzili brzegi i tam sobie i tak nie odpoczniesz.
Jak chcesz spokój w górach to też jedziesz na Krupówki?
Jak dla mnie to doskonale, że istnieją takie miejsca jak Zakopane, Mielno czy Mikołajki - przynajmniej wiem jakich turystów skupiają i jakich miejsc unikać.
To, że ja inaczej spędzam czas nie znaczy, że zaraz wszyscy muszą tak robić.
Teraz mamy młodych kretynów na hulajnogach i rowerkach elektrycznych którzy robią patologie po miastach. Chociaż na wiochach też można spotkać. Dorośnie taki aby zrobić prawko kupuje gruza starszego od niego bez żadnych umiejętności i wkurwia całą okolicę. Jak mu za mało adrenaliny przy zapinaniu kolegi to kupują cross albo quad. Rozjeżdżają prywatne własności oczywiście policja ma to gdzieś. Ludzie którzy mają dość kopią nory albo wieszają linki. Po prostu małpa aby zainteresować stado musi być głośna.
@festiwal_otwartego_parasola sam bym tak pośmigał! Pani Agnieszka ma absolutną rację. Gdy chcę wypocząć w ciszy, wybieram się nad jezioro, gdzie jest zakaz dla silników spalinowych. Gdy chcę poszaleć na skuterze, jadę w miejsce, gdzie takiego zakazu nie ma i mam w pompie, że 'Panią Marię' szczypie d⁎⁎a. Trzeba było rozsądniej wybierać lokalizację. To jest ten sam przykład, jak ludzie kupują działki obok toru czy lotniska i mają problem, że jest hałas.
Zaloguj się aby komentować