Jak myślicie, czy zobaczymy ten prestiżowy egzemplarz ponownie na drogach?


#wypadek #polskiedrogi

35918b57-5961-49d5-80fc-221b56efc5b5

BMW

356 Głosów

Komentarze (25)

@nobodys przód to teraz element wymienny, a z tyłu wstawi się ćwiartkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Aby podłużnice były proste, podłoga i dach nie powichrowane i będzie git.

Pożeni się dwa egzemplarze, jeden z tyłka drugi z przodu lekko draśnięty i będzie jak ulał. Trytytka i kabelki na okrętkę, co to jest tezy dwa kabelki skręcić, a pieniądze nie rosną na drzewach przecież.

W drodze do pracy mijam taki mały zakład przywracania powypadkowych szrotów z USA. Same Dodge, Corvette, Mustangi itp. Dzwony straszne, dachowania, uszkodzenia konstrukcyjne w większości przypadków. Gostek co to robi to geniusz bo po jakimś czasie ten złom przekształca się w samochód jak z salonu. I tak od wielu lat jacyś frajerzy znajdują się na to coś i biznes się kręci. To BMW wygląd podobnie i jestem pewien że będzieklepane i sprzedawane jakiemuś nieszczęśnikowi.

@tmg Jak robie trasę do domu to na wiosce widuje taki zakład. Ziomek zaczynał od małego garażu a teraz potężny budynek.

@Hasti jeśli takie auto kosztuje 700 tyś to taki klepacz kupuje je za 70 (sprzedawca pewnie cieszy się że coś odzyska). Po "remoncie" taka fura idzie po "okazyjnej" cenie np. 300 tyś. Jeśli koszty były nawet spore to i tak na czysto zarabia kilkadziesiąt tysięcy. Mnie tylko ciekawi jaki procent kupujących to frajerzy a jaki pozerzy (tacy co wiedzą że kupują gówno ale ze świadomością że chodzi o czysty szpan przed kumplami i wyrywanie blachar).

@TheLikatesy zdziwiłbyś się... Jezeli ten złom przed dzwonem kosztował faktycznie kosztował 700 tys. to jest łakomy kąsek dla Januszy wyklepywaczy-spawaczy, a drugi Janusz zaciągnie kredyt bo kupi okazyjnie czteroślad ale za to lepszy niż ma somsiad.

@TheLikatesy Blacha to nie jest żaden problem, jedynie pytanie co z silnikiem, czy nie pękł blok, co z układem korbowo tłokowym. Jeżeli odpali po wymianie osprzętu to się będą zabijać o niego :P Może też niekoniecznie do nas go sprzedadzą, jest wiele rynków wschodzących gdzie średniej wielkości diler chętnie takie przytuli :P

@nobodys jak, przecież te auta mają taką ilość zabezpieczeń unikania kolizji, że to trzeba by było dostać skurczu nogi na gazie aby tak się urządzić. Sam jeżdżę nowym autem i tam naprawdę można zasnąć i ciężko w cokolwiek uderzyć

Jeśli nie u nas to pójdzie na wschód. W 2018 oglądałem jeden samochód co miał z tyłu ćwiartkę stawiona tak jakby to spawacz po kursie weekendowym robił. Nawet się kretynom nadkola nie chciało założyć, w środku od strony bagażnika było widać te piękne spawy. Stał jeszcze w 2021 w tym samym komisie, bo ludzie po grupach pytali o niego. Zniknął w 2022 razem z komisem. Pewnie wrócił na wschód razem z właścicielem przybytku.

@nobodys tak, ale strzelam Litwę. Jak pracowałem w Wiedniu w warsztacie przy placu, to Polacy mimo wszystko trochę wybrzydzali. Litwin leciał lorą z przyczepą i ładował jak leci, tylko zrób pan dobrą cenę xD

To jest niesamowite że na takie samoloty, czy gówniane jachty, jak chcesz mocniejszym, większym, szybszym, to musisz robić certyfikacje, napierdalać staże, zdawać egzaminy. A na drodze jak w chlewie, byle małpa jak ma pieniążek, to sobie i 700KM kupi.


Powinien być bezwzgledny zakaz na drogoach publicznych wszelkich "sportowych" gówien. Chcesz sport, wypierdalaj na tor.

Zaloguj się aby komentować