Hej!


Muszę się pochwalić.

Od marca do dzisiaj zrzuciłem łącznie 28 kg. Zaczynałem od wagi 107 kg. Gdy zaczynałem obżerałem się kebsami, ciastkami, ziemniakami oczywiście z okrasą i tłuszczykiem.

Ruchu 0, praca siedząca, ale za to blanciki i browarki w ilościach hurtowych. W marcu zdałem sobie sprawę, że to prosta droga do dębowego garnituru i pora coś z tym zrobić.


Na początek zacząłem się trochę więcej ruszać - spacerki i rower. Potem zmiana nawyków. Coraz mniej browarkow i blantów. Następnie zmiana diety. A na koniec kalistenika, żeby troszkę zacząć budować masy mięśniowej.


Jeszcze długa droga przede mną - utrwalanie nawyków (żeby nie było jojo), ale przynajmniej widzę efekty


#chwalesie #dieta #sport

57b071eb-484c-4b78-bb8d-2aff0992914e
89df24b3-c0a1-422a-86f5-c52030554f99

Komentarze (56)

@Nimaskalisto - gratuluję koledze - utrzymanie poprawnych nawyków chyba najtrudniejsze - więc życzę siły woli i powodzenia!

Poza tym też zadko kto tu robi #pokazmorde - nie wiem czy to odwaga czy coś innego

@Nimaskalisto gratuluję zrzucenia sporej ilości kilogramów niemniej jednak, oglądając Twoje zdjęcia odnoszę wrażenie, że ta redukcja nie była poprowadzona szczególnie dobrze (oczywiście nie umniejszam tego osiągnięcia ani nie podważam determinacji!), bo wydaje mi się, że doprowadziłeś się do sylwetki tzw. chudotlustej (skinny fat). Poczytaj sobie o tym. Na koniec dodam, że dość łatwo to zmienić aby klata zaczęła się robić w kształcie litery V

@evilonep Masz rację, skinny fat jak z definicji, teraz pracuję nad tym, żeby nabrać masy mięśniowej i nie przytyć (w sensie nie nabrać tkanki tłuszczowej), no i skóra jeszcze musi się naciągnąć, ale powoli do skutku aż sie uda

@powodzenia w uproszczeniu to 2g białka na kg masy ciała w diecie aby dać pożywienie mięśniom, co sprawi, że spali ich się zdecydowanie mniej na deficycke kalorycznym, który za taki optymalny uważa sie na poziomie ok. minus 500-600 kcal względem zapotrzebowania kalorycznego i przede wszystkim ćwiczenia siłowe.

@evilonep 2g to nie powinno być na kilogram "suchej masy ciała", czyli bez tłuszczu? Czyli przy 100 kg, many ok. 70 kg suchej masy. Razy 2 wychodzi 140 g białka. Przesadzanie z białkiem chyba dobre nie jest.

@henryk8 2g białka na kg masy ciała, wg tego założenia i przykładu, który podałeś tyle właśnie wychodzi. Taka ilość jest uważana za bezpieczną, w wielu publikacjach tak podają. Na redukcji może być to szczególnie trudne żeby tyle wbić z racji samego deficytu, ale to najważniejszy czynnik poza ćwiczeniami siłowymi pozwalający zachować mięśnie podczas zrzucania tkanki tłuszczowej. Sportowcy, którzy budują muły dostarczają nawet 3g. Jak ktoś ma jakieś choroby dietozależne itd to wiadomo, najlepiej się skonsultować wcześniej ze specjalistą, natomiast ta dawka 2g nie powinna u większości ludzi w żaden negatywny sposób odbić się na zdrowiu.

@evilonep zgadzam się z Tobą, natomiast miałem na myśli to, że wszyscy używają terminu "2 g na kg masy ciała" i gdybym nie wiedział, to liczyłbym to jako przykładowe 100 kg masy całkowitej * 2 = 200 g białka, a to wydaje się być zdecydowanie zbyt wiele.

@henryk8 sorki, źle Ci napisałem, bo tak na szybko odpisywałem i nie doczytałem. Chodzi o całkowitą masę, nie "suchą masę". Ktoś kto ma masę całkowita 100 kg to powinien dostarczyć 200g białka wg tego założenia. Żeby to podeprzeć czymś, że nie gadam głupot, podlinlowuje to jednego z badań, w którym odnoszą się do 30% białka w diecie na redukcji. Czyli przy założeniu, że ktoś waży 100 kg, jest aktywny i na redukcji powinien dostarczyć ok. 2800 kcal w tym 30% białka daje to ok. 200g.

@evilonep dzięki za wyjaśnienie. Kiedyś w podcascie 2 keto dudes słyszałem wielokrotnie, że powinno się liczyć z Lean Body Mass, ale teraz widzę, że jednak niekoniecznie.

@Nimaskalisto Powodzenia!

Ja od niecałych dwóch miesięcy schodzę że 104 - ale aż tylu to nie zamierzam schudnąć

Super, już aporo się udało! Trzymam kciuki, żebyś wytrwał i żeby cała ciężka praca się opłaciła 🙂 jak już wyrobisz nawyki to na pewno będzie prościej. Powodzenia 🙂

@Nimaskalisto Gratulacje Jeszcze ten brzuszek przydaloby sie spalic i zbudowac miesnie i bedzie super!. Ale ja tam nie pomoge, bo nie jestem ekspertem. W kazdym razie wytrwalosci, bo to chyba najtrudniejsze

Motywacje masz taka, ze na wiosne mozesz tu przyjsc i pokazac nam efekty

@SciBearMonky Dokładnie teraz tak robię :). Nie chcę też przesadzić w drugą stronę, więc stopniowo dodaję sobie ćwiczenia. Aktualny zestaw to podciąg nachwytem, podciąganie australijskie, podciąganie młotkowe, pompki, dipy, plank, superman, wymachy nogami na taborecie, brzuszki skrętne i przysiady

@Nimaskalisto ciekawy zestaw, to jeszcze dodaj że duże mięśnie potrzebują więcej na regenerację niż mniejsze. Ręce 1-2 dni, klatka płacy nogi 2-3 i różne dni focus na różne partie. Regeneracja jest ważna

Props

Opie, wielkie gratulacje i powodzenia! Uwaga żebyś się nie zniechęcił kalisteniką, trzeba pilnować odpowiedniej progresji bo jak zaczniesz od trudnych rzeczy to będzie trudno Ja osobiście bym szedł w full body workout, moja preferencja.

@realista Właśnie w konsekwencji i progresie leży klucz do sukcesu. Chciałbym uniknąć sytuacji, gdy będzie za dużo i za szybko, tylko stopniowo podwyższać sobię poprzeczkę. Kilka razy już próbowałem schudnąć i ćwiczyć, ale zawsze kończyło się albo kontuzją, albo brakiem dalszej motywacji. Tym razem chcę podejść do sprawy inaczej, tak, żeby za rok móc pierwszy raz pójść na plażę bez kompleksów

Zaloguj się aby komentować