Komentarze (41)
@Szoguniasty @JackDaniels niby tak chłopaki, ale ta natura właśnie ciągle pchała nas i zachód do przodu. Ta cecha w ogólnym rozrachunku doprowadziła do życia we względnym dobrobycie, a jej zatracenie to prosta droga do cywilizacyjnego regresu.
Zatem nie ma co płakać. Doceniać trzeba, bo jest co, ale nie warto porzucać ambicji
@onpanopticon jasna sprawa, ale można też się w jakimś momencie jednak zatrzymać i powiedzieć sobie - ok, jest już zajebiście, to jest dla mnie wystarczające, a nie przez całe życie tylko gonić króliczka, bo: sąsiad ma więcej, kolega ma więcej (a szwagier to już hoho), a ktoś na moim stanowisku w UK to zarabia 5 razy tyle itp. Szczególnie jak inne aspekty życia na tym cierpią - rodzina, zdrowie.
@JackDaniels tak, jako jednostka owszem. Jak się doszło do takiego etapu, że mu wystarczy, to niech sobie przycupnie. Nie po to ten dorobek mamy, żeby jak wół tyrać do śmierci. Niemniej nie odbierajmy ambicji tym, którzy jeszcze w takim miejscu nie są, bądź pomimo dobrej sytuacji nadal chcą więcej, bo to akurat indywidualna sprawa. Jak ze sportem, dla jednego zwieńczeniem będzie przebiegnięcie maratonu i po tym poczuje się spełniony i zwolni obroty, a drugi zechce więcej i więcej. Niech każdy gra sobie w swoją gierkę zwaną życiem tak jak mu pasuje
@100mph od 0 do 30% , średnio 16,8% najgorszych biedaków, co defekują na ulicach. Natomiast są tam ogromne nierówności, zresztą tak jak wszędzie i ci naprawdę zamożni to koło 10%. Jednak tam mimo wszystko masz jakieś opcje, dużo gorsze jest afrykańskie murzynowo.
https://en.wikipedia.org/wiki/Scheduled_Castes_and_Scheduled_Tribes

@solly-1 tak, bo na Białorusi podejrzewam całościowo będziesz mieć wyższy standard życia i usług publicznych niż w Niemczech - dostaniesz M z przydziału, miejsce w przedszkolu, darmową szkołę, studia, talon na ładę, itp. Oczywiście nie bierzemy pod uwagę całościowego poziomu konsumpcji. Dla biedoty zasadniczo każdy socjalizm będzie lepszy niż każdy kapitalizm.
Może bardziej obrazowo. Lepiej żyć w lepiance na Syberii, strzelać sobie niedźwiedzie, rąbać drewno i srać w wygódce, niż być bezdomnym w przytułku w Hamburgu.
Poza tym wysoki poziom świadczeń dla lokalnej "biedoty" przyciąga ci też biedotę z zagranicy. Ale to już osobny temat.
Zaloguj się aby komentować
