Komentarze (41)
@onpanopticon jasna sprawa, ale można też się w jakimś momencie jednak zatrzymać i powiedzieć sobie - ok, jest już zajebiście, to jest dla mnie wystarczające, a nie przez całe życie tylko gonić króliczka, bo: sąsiad ma więcej, kolega ma więcej (a szwagier to już hoho), a ktoś na moim stanowisku w UK to zarabia 5 razy tyle itp. Szczególnie jak inne aspekty życia na tym cierpią - rodzina, zdrowie.
@100mph od 0 do 30% , średnio 16,8% najgorszych biedaków, co defekują na ulicach. Natomiast są tam ogromne nierówności, zresztą tak jak wszędzie i ci naprawdę zamożni to koło 10%. Jednak tam mimo wszystko masz jakieś opcje, dużo gorsze jest afrykańskie murzynowo.
https://en.wikipedia.org/wiki/Scheduled_Castes_and_Scheduled_Tribes

@solly-1 tak, bo na Białorusi podejrzewam całościowo będziesz mieć wyższy standard życia i usług publicznych niż w Niemczech - dostaniesz M z przydziału, miejsce w przedszkolu, darmową szkołę, studia, talon na ładę, itp. Oczywiście nie bierzemy pod uwagę całościowego poziomu konsumpcji. Dla biedoty zasadniczo każdy socjalizm będzie lepszy niż każdy kapitalizm.
Może bardziej obrazowo. Lepiej żyć w lepiance na Syberii, strzelać sobie niedźwiedzie, rąbać drewno i srać w wygódce, niż być bezdomnym w przytułku w Hamburgu.
Poza tym wysoki poziom świadczeń dla lokalnej "biedoty" przyciąga ci też biedotę z zagranicy. Ale to już osobny temat.
Zaloguj się aby komentować
