Komentarze (41)

Bo nam się od tego dobrobytu to w dupach poprzewracało... Tylko marudzimy, narzekamy, cięgle tylko chcemy więcej i więcej, a zapominamy, że żyjemy w jednym z najbardziej rozwiniętych i bezpiecznych miejsc na świecie.

@JackDaniels taka ludzka natura, chcemy więcej i szybko się do tego przyzwyczajamy. Także warto sobie przypominać, że mogliśmy skończyć dużo gorzej i docenić proste rzeczy jak ciepła woda i żarcie na wyciągnięcie ręki.

@Szoguniasty @JackDaniels niby tak chłopaki, ale ta natura właśnie ciągle pchała nas i zachód do przodu. Ta cecha w ogólnym rozrachunku doprowadziła do życia we względnym dobrobycie, a jej zatracenie to prosta droga do cywilizacyjnego regresu.


Zatem nie ma co płakać. Doceniać trzeba, bo jest co, ale nie warto porzucać ambicji oczywiście mogłoby w tym być mniej malkontenctwa, ale nie można mieć wszystkiego xd

@onpanopticon jasna sprawa, ale można też się w jakimś momencie jednak zatrzymać i powiedzieć sobie - ok, jest już zajebiście, to jest dla mnie wystarczające, a nie przez całe życie tylko gonić króliczka, bo: sąsiad ma więcej, kolega ma więcej (a szwagier to już hoho), a ktoś na moim stanowisku w UK to zarabia 5 razy tyle itp. Szczególnie jak inne aspekty życia na tym cierpią - rodzina, zdrowie.

@JackDaniels tak, jako jednostka owszem. Jak się doszło do takiego etapu, że mu wystarczy, to niech sobie przycupnie. Nie po to ten dorobek mamy, żeby jak wół tyrać do śmierci. Niemniej nie odbierajmy ambicji tym, którzy jeszcze w takim miejscu nie są, bądź pomimo dobrej sytuacji nadal chcą więcej, bo to akurat indywidualna sprawa. Jak ze sportem, dla jednego zwieńczeniem będzie przebiegnięcie maratonu i po tym poczuje się spełniony i zwolni obroty, a drugi zechce więcej i więcej. Niech każdy gra sobie w swoją gierkę zwaną życiem tak jak mu pasuje

@JackDaniels 

żyjemy w jednym z najbardziej rozwiniętych i bezpiecznych miejsc na świecie.


i chujową klasą polityczną, pogodą, mentalnością skażoną PRLem, prawem dostosowanym pod bogaczy i kościół i wiele wiele innych


owszem jest na co narzekać, bo pieniądze i dobrobyt to nie wszystko

@twardy_kal_owiec bez przesady być biednie urodzonym w Azji Ą biednie urodzonym np. w takiej Hiszpanii Niemczech czy Wielkiej Brytanii to dwa dosłownie zupełnie inne światy.

@twardy_kal_owiec 

A jak się ktoś jako biedota urodzi, to w sumie wszędzie jest przegwizdane

czy ja wiem, zyc jako biedota za najnizsza krajowa na bialorusi, w stanach i w niemczech to zupelnie rozne scenariusze. nie mialbym chyba problemu wybrac w takim wypadku niemiec

@solly-1 nie potwierdzam. Stwierdzam jedynie, że w kraju maksymalnego konsumpcjonizmu, gdzie kasa definiuje wszystko, nie chciałbyś być biedny. Dużo łatwiej tę biedę zniósłbyś w mniej rozwiniętych krajach.

@twardy_kal_owiec w mniej rozwinietych krajach? w jaki sposob? to jak jestes robakiem na najnizszej krajowej, to lepiej zapierdalac na bialorusi, niz w niemczech? lol

@solly-1 tak, bo na Białorusi podejrzewam całościowo będziesz mieć wyższy standard życia i usług publicznych niż w Niemczech - dostaniesz M z przydziału, miejsce w przedszkolu, darmową szkołę, studia, talon na ładę, itp. Oczywiście nie bierzemy pod uwagę całościowego poziomu konsumpcji. Dla biedoty zasadniczo każdy socjalizm będzie lepszy niż każdy kapitalizm.


Może bardziej obrazowo. Lepiej żyć w lepiance na Syberii, strzelać sobie niedźwiedzie, rąbać drewno i srać w wygódce, niż być bezdomnym w przytułku w Hamburgu.


Poza tym wysoki poziom świadczeń dla lokalnej "biedoty" przyciąga ci też biedotę z zagranicy. Ale to już osobny temat.

Ja zawsze, jak zaczynam marudzić, jak mi tutaj źle to zaczynam myśleć, że mogłem się np. urodzić gdzieś na wschodzie Rosji. Od razu doceniam polski dobrobyt.

@Taxidriver jak uwazasz. Ja chcialem tylko zaznaczyc inny swiatopoglad. Nie uwazam, ze mogłem się "zrespawnowac gdziekolwiek". Moglem sie zrodzic tylko z moich rodzicow. A gdyby oni sie nie poznali i mieli innych partnerow, to powstalby ktos inny niz ja.

@FriendGatherArena wyluzuj, każdy wie, że nie miał/a wpływu na to, gdzie się urodziło. Chodzi tu chyba bardziej o coś takiego jak loteria świadomości. Twoje jestestwo, mogło się zrodzić w ciele jakiegoś Pajeta na północy Indii.

Zaloguj się aby komentować