Grzmoćcie zbiornik Racibórz Dolny, instalacja która ochroni Wrocław przed zalaniem. Przykład zwycięstwa człowieka z naturą.
#wroclaw #powodz #zebropioruny

Grzmoćcie zbiornik Racibórz Dolny, instalacja która ochroni Wrocław przed zalaniem. Przykład zwycięstwa człowieka z naturą.
#wroclaw #powodz #zebropioruny

@Budo teraz to już odleciałeś, bez ingerencji człowieka powodzie i tak się zdarzały (nawet jeżeli rzadziej) a że tak się składa, że człowiek osiedla się przy rzekach... No tak jakby fajnie mieć na podorędziu źródło wodny pitnej, a do cywilizacji to jeszcze coś co pomaga w transporcie dóbr - nie uwierzysz jak można te rzeki wykorzystać stary....
To jest przykład rozwiązania problemu stworzonego przez człowieka które powstały z wyniku tego, że człowiek rozwiązywał problem wynikający z natury ludzkiej fizjonomii i tegoż problemu ogarnięcie w możliwie sensowny sposób.
Przecież jakby tak poszukać obszarow na ziemii gdzie nigdy się katastrofy naturalne nie wydarzają to chyba z 0,05% Ziemii się do tego nadaje i w ogóle powiedzenia w analizie optymalnych miejscówek bez narzędzi które ma współczesna cywilizacja żeby aż tak do tego podejść.
Człowiek klimat rozwalił ale możesz mi powiedzieć w jaki sposób ktokolwiek przy początku epoki indudtrialnej miał to dokładnie przewidzieć? I czy jeżeli masz tak radykalny pogląd to czemu korzystasz chociażby z telefonu przyczyniając się do zjawiska, wbrew pozorom da się bez niego żyć tyle że nieco mniej wygodnie.
a że tak się składa, że człowiek osiedla się przy rzekach... No tak jakby fajnie mieć na podorędziu źródło wodny pitnej
@solly @DiscoKhan wszystko się zgadza i katastrofa naturalna to katastrofa i koniec. poza takimi przypadkami jak osiedlanie się na terenach zalewowych w latach 90., bo ktoś miał pole nad rzeką, a że szwagier robił w gminie to się zamieniło w działki budowlane i domaganie się od społeczeństwa infrastruktury przeciwpowodziowej i odszkodowań. to już niewiele ma wspólnego z potrzebami wynikającymi z ludzkiej fizjonomii, choć nadal wynika z ludzkiej natury.
edit: poniżej przykład. systematycznie zasypywane koryto rzeki. czy w przypadku zalania tartaku jest to nadal katastrofa naturalna? tak prostowane są całe rzeki na południu Polski. jakie jest wytłumaczenie takiego działania w XXIw.


@Budo Ogólnie jakbyś nie spojrzał, Ziemia jest bardzo mało przyjazną planetą dla człowieka. Gdybyś wziął spadochron i trochę prowiantu a nastepnie pilot miałby Cie wyrzucić z samolotu w LOSOWYM miejscu na Ziemi to jest ogromna szansa, że nie przeżyłbyś nawet kilku dni.
Ocean? Po Tobie
Dżungla? Powodzenia
Pustynie? Nie no super
Pare miejsc w klimacie umiarkowanym gdzie miałbyś trochę wyżyn i nizin plus troszkę kropek w postaci miast i wsi a reszta by Cię chciała ukatrupić.
@Wyrocznia Ale on ma rację. Od tysięcy lat, zarówno małe, jak i większe zwycięstwa człowieka nad naturą dają nam cywilizację, i możliwość życia poza niszą ekologiczną do jakiej przystosowała nas ewolucja. Przeciwdziałanie powodzi jest całkiem sporym zwycięstwem.
Jak w każdej walce czasem są zwycięstwa, czasem porażki, ale działanie tego projektu to bez wątpienia zwycięstwo.
z naturą nie wygrasz, możesz tylko się uchronić przed jej mniejszymi atakami.
@Wyrocznia Każdy człowiek, żyjący długoterminowo poza obszarem międzyzwrotnikowym (który z grubsza jest naszą niszą ekologiczną) jest zwycięstwem ludzkości nad naturą. Człowiek od dawna podporządkowuje sobie za pomocą technologii naturę, i ta się raczej nigdy już nie zmieni.
@LondoMollari Tak właściwie dotyczy to nie tylko ludzi. Wszystkie organizmy żywe w jakiś sposób „walczą z naturą”, by przetrwać i osiągnąć korzyści dla swojego gatunku. Ludzie wyróżniają się tym, że czynią to świadomie i znają w pewnym zakresie prawa natury, co umożliwia im działanie na wielką skalę.
Zaloguj się aby komentować