Komentarze (25)

@vrkr Jak chodzi tylko o słodkie, a nie również ogólne ograniczenie kalorii, to w ramach ulżenia sobie od czasu do czasu, polecam cukierki/karmelki maślane Sam bardzo lubię, a znajdziesz takie całkowicie bez cukru. I tak mają połowę kalorii, ale jednak mają.


Lubię sobie czasami zarzucić, zwłaszcza w lato jak i tak się nacukruję wszelkimi węglami na pedałowaniu.

@onpanopticon a ja polecam orzeszki ziemne, mają co prawda kcal ale zapychają, maja białka wiecej niz twarog i błonnika wiecej niz razowe pieczywo, no i nie podtrzymują uzależnienia od słodkiego smaku.

@GazelkaFarelka a oczywiście. Ja tylko mówię w kontekście tego, że nie trzeba od razu ubijać słodkiego smaku do zera, bo się go na dłuższą metę nie uniknie i dopiero chęci wejdą i jak w efekcie jojo obżarstwo;) to można sobie takie coś zarzucać i masz namiastkę słodycza, a nie idziesz drogą do cukrzycy.

@onpanopticon Znaleźć jakieś żarcie, które nie ma w składzie cukru, to jest jakaś masakra. Dobrze, że tfaruk nie ma, chociaż coś.

@vrkr jak chciałbyś bardziej pójść w tym kierunku i znaleźć sobie zamienniki tego co lubisz, ale bez cukru to poszukaj "słodycze dla diabetyków". Radzą sobie

@vrkr Węglowodany to cukier. Skrobia rozpada się już w ustach na glukozę - cukier prosty. Unikanie cukru i jedzenie pieczywa, ziemniaków, ryżu to jak chowanie się przed deszczem w jeziorze.


Diabetycy to wiedzą, dlatego przy cukrzycy nie ogranicza się wyłącznie cukru, tylko wszystkie węglowodany.


@onpanopticon

@Piechur ja tam już usuwam takie rzeczy z domu, bo jak są, to jest tylko kwestią niedługiego czasu gdy ich nie będzie, bo zeżrę xD

@vrkr No ja właśnie zżeram, żeby ich już nie było, ale żona co chwila kupuje coś nowego ¯\_(ツ)_/¯ Już kiedyś tu wrzucałem moje próby detoksu, pół roku to był max. Będę musiał zrobić kolejne podejście (ale po urodzinach bo będzie szarlotka)

@vrkr pro tip - u mnie działało. Kup sobie tabletki z chromem. Niedobór/małe ilości dają chętkę na słodkie. Mi pozwoliły wytrwać miesiące ani jednego słodycza. Tzn. nie wiem na ile stricte wierzyłem w nie, a na ile po prostu chciałem nie jeść słodkiego ale wytrwać wytrwałem.

Zaloguj się aby komentować