Dostałem ofertę nowej pracy, co byście zrobili na moim miejscu? Nowa praca PLUSY: - 30% więcej brutto - Firma o większej renomie - Biuro bliżej domu - możliwości słynnego rozwoju - UoP

Nowa praca MINUSY: - Zadaniowy czas pracy - Większy stres (prawdopodobnie) - Praca dla zewnętrznego klienta

Dotychczasowa praca PLUSY: - fajna atmosfera - UoP - Lubię ją - tryb pracy 8-16 - względny spokój

Dotychczasowa praca MINUSY - rutyna - mniejsze pieniądze niż w nowej pracy


#praca #ankieta

Zmieniać pracę?

298 Głosów

Komentarze (28)

@DerMirker to wiadomo, tym bardziej że robota na innych zasadach.

Zrobisz jak uważasz, ja wnioskuję z tego że się zastanawiasz, że nie jesteś gotowy, ale co ja tam wiem.

Każdy ma inną perspektywę, zdarzyło mi się kiedyś zmienić pracę na gorszą, pewnie stąd takie podejście

@DerMirker zależy ile masz lat, młody zmieniaj, pnij się dalej, zdobywaj doświadczenia, jak starszy, to spokojna praca, jest zdecydowanie lepsza

@DerMirker zależy na jakim etapie życia jesteś. Ja będąc na etapie niedługo po wzięciu hipoteki zmieniłem pracę przy warunkach tak jak opisałeś: stara praca rutyna, 8-16, spokój i super atmosfera zostały zamienione na skok na kasę. Żeby jak najbardziej nadpłacać zmieniłem pracę na 40% lepiej płatną i przypłaciłem to wypaleniem zawodowym po 3.5 roku pracy ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ). Co prawda to"cena pieniądza", a przez ten czas awansowałem i zarabiałem jeszcze więcej. Ponad rok temu zmieniłem pracę na mniej płatną, spokojniejszą, dalej zadaniową bo mi to odpowiada ale bez ciągłej presji. Matematykę zostawiam Tobie, każda sytuacja jest inna.

Zależy ile zarabiasz. Jeżeli mało to 30% dość znacznie zmieni twój komfort życia ale jeżeli teraz zarabiasz nieźle to nie wiem czy warto poświęcać spokój.

@DerMirker 30% więcej, bliżej domu, UoP i możliwości awansu - ja bym brał. W swoim zawodzie jestem od ponad 13 lat i niestety nie ma możliwości żadnego awansu ("awansem" jest zmiana firmy i czekanie czy inni dorzucą te 10-15% więcej - odbywa się rotacja pomiędzy pracodawcami).
Stres to ma, kurde, lekarz jak mu pacjent na stole umiera Jak to praca w biurze to wszystko jest do zniesienia (ofkorz o ile nie masz po⁎⁎⁎⁎nego kierownictwa). A rutyna... "raz jest raz jej nie ma", cytując popularny zespół hiphopowy z Katowic


PS. Ja bym bardzo chciał (ostatnio bardzo bardzo) zmienić już pracę, ale to chyba wiąże się właściwie z całkowitą zmianą zawodu, więc jakąś szkołą, szkoleniami, stażem i zaczynaniem od zera... To mnie ciągle powstrzymuje

@Peter_Mountain dzięki za ten wartościowy komentarz

U mnie możliwością awansu jest zostanie menadżerem, do czego się nie nadaję i absolutnie nie chciałbym wykonywać, a podwyżki to też skakanie po firmach. Jak w większości przypadków, myślę

@Jarasznikos no że jak masz zadanie do zrobienia, to trzeba je dowieźć, nawet zostając po godzinach. Później można sobie odebrać albo wypłacić

Więcej stresu to więcej chorób. Jak patrzę na znajomych którzy zasuwają tylko po to żeby potem zostawiać grube tysiące u prywatnych lekarzy to ciężko mi to zrozumieć.

Z jednej strony - rutyna w końcu cię wypali. Z drugiej - stres? Nie! No i jak będziesz cały czas tempo nakręcał, to też się wypalisz.

Jeśli zaś chodzi o kasę, to może okazać się, że obecna jest elastyczna, jak usłyszą o ofercie.

@DerMirker ewentualnie możesz zostać jeżeli w.obecnej pracy krótko pracujesz np mniej niż 2 lata i nie chcesz mieć w CV nadzuergane. A tam to niestety jeżeli chcesz się rozwijać zawodowo to warto pójść.

Zaloguj się aby komentować