Komentarze (44)

W jaskini, w której panował mrok

Squattował sobie @CzosnkowySmok

Zamiast ziać ogniem, porywać krowy

Bajaniem parał się gdzior owy

W środowy wieczór nastał mrok,

Jak w średniowieczu — zapanował smok.

Napuścili na niego waleczne Sowy,

Lecz ten poodgryzał im głowy.

Płomyk świecy zasłonił ręki mrok

Na ścianie pojawił się straszny smok

Wzlatywał ponad dzieci głowy

Dziadek bajkę okraszał niecenzuralnymi słowy

kiedyś, w nocny mrok

zadzwonił do mnie smok

przedstawił mi pomysł niezdrowy

że chce wyruchać wszystkie krowy.


Ja mu na to, że wcale nie taki mrok

i każdy zobaczy, że krowy gwałcił smok

ten posmutniał i wpadł w humor morowy

Bo na dzisiaj mu został owczy zadek gumowy

@CzosnkowySmok kurna ja po prostu skojarzyłem smoka z owcami xD


Już nie można normalnie rymować o dymaniu owiec bez dalszych konotacji, szaleństwo ʕ•ᴥ•ʔ

Tak było, nie zmyślam


Dostał znienacka w łeb i wtem nastał mrok

w owczej piwnicy obudził się @CzosnkowySmok

jego najmniejszym zmartwieniem był ból głowy

Owcy nie zniechęcił nawet jego oddech czosnkowy

@KatieWee dziękuję


Czosnek


W duszy jego zapadł mrok

Na zimę zniknął tenże smok

Serce zamarzło w ten czas morowy

Lecz wiosną zmartwychwstał gotowy

Bajka o samotnym smoku


Błysk i smród wypełnił mrok,

Bo gdy bąka puścił smok,

To incydent ten smołowy,

Zwęglił ciało białogłowy.

Wcale nie tak dawno temu


Nie używaj ognia, gdy panuje mrok,

Zieje d⁎⁎a wtedy ogniem jak smok,

Gości przyjmuje przez otwór kałowy,

Taki jest nasz moderator dziwenowy


@bojowonastawionaowca przepraszam XD co ten @Dziwen robi z ludźmi (jeśli coś ludzkiego jeszcze z nas zostało...)

Dawno, dawno temu - Areszt Śledczy w Radomiu


Na dzielni wszyscy mówią na mnie Smok,

Bo mam Dareczku prosty i sierpowy,

Zrobisz mi czaja nim zapadnie zmrok,

Potem na kojo misiu kolorowy.


I tylko noc noc noc, dokoła mrok,

Dareczek w kiblu zapadł w sen zimowy?

Słychać pierdzenie jakby ryczał smok,

Kręci się ostro biznes kakaowy.


Nie wiem czy:

puszczą go?

czy nie puszczą


puszczą go?

czy nie puszczą


https://www.youtube.com/watch?v=z-2mO3KTVHg&t=62s

Pokonując pożerający moją duszę mrok,

Wyrwałem się rozpaczy rycząc niby smok!

W arogancji ślepy, pragnąłem być wyjątkowy,

Zuchwałym - sława, głupim - upadek groteskowy.

W ziemi kopałem, by prehistorii zgłębić mrok.

Omiatam pędzelkiem kości - to coś jakby smok?!

Tłoczą się profesorzy, tęgie łamią głowy.

Na odkrycie zupełnie nikt nie był gotowy.

Zaloguj się aby komentować