Dajcie pioruna na wzmocnienie, bo juz mi slabo
#zycie

Dajcie pioruna na wzmocnienie, bo juz mi slabo
#zycie

@FriendGatherArena gratulacje, ale moja córka właśnie przyniosła świadectwo ukończenia podstawówki 😉
Powiem tak: gorzej ma partnerka. Tobie będzie gorzej później. ( ͡~ ͜ʖ ͡°) A na poważnie to trzymajcie się. Dużo zdrowia i spokoju. Wszystko będzie git.
@the_good_the_bad_the_ugly wiem, ze ona ma gorzej i ta swiadomosc wcale nie sprawia, ze mi jest latwiej
@FriendGatherArena dasz radę!
Ja już 3 pępowiny przecinakiem, a na ostatnim porodzie to nawet byłem instrumentariuszem
@d_kris Vasylyj Porodow - radziecki wynalazca położnictwa, odznaczony orderem Spiritus Mega. W podstawówce mieliśmy o nim. Teraz już pewnie nie uczą to nie wiedzą komu te sale zawdzięczają nazwę.
@macc67 mam z Wiki info Vasylij Pietrowicz Porodow – zapomniany geniusz radzieckiego położnictwa
W małym miasteczku na Syberii, gdzie śnieg przykrywał ulice przez większość roku, w 1923 roku przyszedł na świat chłopiec, który miał zrewolucjonizować radziecką medycynę. Vasylij Pietrowicz Porodow – syn miejscowego weterynarza, Piotra Aleksandrowicza Porodowa, i nauczycielki biologii, Anny Iwanowny – od najmłodszych lat fascynował się tajemnicami życia.
Droga do wielkości Już w podstawówce mały Vasylij zadziwiał nauczycieli swoimi nietypowymi eksperymentami – hodował embriony kur w inkubatorze zrobionym ze starego radia i podgrzewanym lampą naftową. Gdy w 1941 roku wybuchła wojna, jako nastolatek pomagał w szpitalu polowym, gdzie po raz pierwszy zetknął się z tragicznymi przypadkami komplikacji porodowych. To wtedy postanowił poświęcić się położnictwu.
Po wojnie, na Uniwersytecie Moskiewskim, młody Porodow szokował profesorów swoimi nowatorskimi teoriami. Twierdził, że "poród to nie ból, a symfonia natury, którą należy jedynie odpowiednio nakierować". Jego eksperymenty z "harmonicznymi falami dźwiękowymi", które miały ułatwiać akcję porodową, początkowo wyśmiewano, aż do pamiętnego dnia w 1957 roku, gdy jego metoda pomogła bezpiecznie urodzić się trojgu dzieciom w ciągu zaledwie godziny!
Order Spiritus Mega i tajemnicza maszyna "Matka-Rodina" W 1965 roku Vasylij Pietrowicz otrzymał najwyższe odznaczenie – Order Spiritus Mega – przyznawane tylko największym rewolucjonistom nauki. Jego najsłynniejszy wynalazek, "Rodomat-3000", automatyczny inkubator porodowy z funkcją śpiewających kołysanek w stylu "Kalinki", stał się hitem w całym ZSRR.
Ale prawdziwą legendą otaczała się jego ostatnia, niedokończona maszyna – "Matka-Rodina". Według notatek Porodowa, urządzenie miało umożliwić "bezbolesny poród w stanie nieważkości", łącząc medycynę z programem kosmicznym. Niestety, projekt zniknął w tajemniczych okolicznościach w 1978 roku, a sam wynalazca zmarł rok później, podobno z powodu "nagłej awarii serca", choć plotki głosiły, że widziano go potem w jednym z tajnych laboratoriów na Uralu…
Dziedzictwo Dziś mało kto pamięta Vasylija Pietrowicza, choć w wielu szkołach sale położniczych warsztatów wciąż noszą jego imię. Może gdyby nie tajemnice, które zabrał do grobu, jego "Rodomaty" wciąż stałyby w szpitalach, a kobiety rodziłyby przy dźwiękach "Katiuszy"…
Kto wie? Może gdzieś w archiwach wciąż czeka na odkrycie jego ostatni, największy wynalazek…
@FriendGatherArena powodzenia, cierpliwości i wzajemnego wsparcia. Niecałe 2 tygodnie temu urodził mi się 2 syn
Będzie dobrze tylko czasu i snu mniej
@jan-marian-waleczny skonczylo się na bloku operacyjnym w trybie pilnym z powodu zagrozenia zycia matki i dziecka, wiec tak, napisz mi ze panikuję bo porod to nic wielkiego
@jan-marian-waleczny a to wszystko po jedynych 48 godzinach nieprzerwanej, silnej akcji skurczowej dzien/noc
@FriendGatherArena mój syn jest 3 miesięcznym wcześniakiem wyciągniętym z matki w celu ratowania życia, po 4 dyniowym zwijaniu się matki z bólu. Że nie wspomnę późniejszej praktycznie śmierci klinicznej dziecka w związku z sepsą, cudem odratowanie przez lekarkę. Także spokojnie z tym bohaterstwem, bo niewiele na razie widziałeś.
@FriendGatherArena byłem bezpośrednio przy porodzie w tym roku wiem co czujesz. Pewnie już finał to powiem jeno: jak kobita krzyczy "nigdy więcej" albo coś w tym guście to pewnie za kilka tygodni będzie już myślała o następnym
Zaloguj się aby komentować