Czy może być coś lepszego niż ostatni dzień w toksycznej firmie? Pewnie w ogóle nie trafić do takiej, ale co tam.


No to dziś dla mnie jest ten szczęśliwy dzień, w którym zamykam ponad dwuletni rozdział mający miejsce na dalekiej północy Szwecji.


To był prawdziwy rollercoaster doświadczeń, poznałem znakomitych ludzi, poznałem największych debili w życiu (nie żartuje), zobaczyłem jak nie kierować zespołem i firmą. Czy żałuję? Nie, chociaż mocno odbiło się to na moim zdrowiu to nie mogę powiedzieć, że żałuję. Natomiast w kwestii rozwoju kariery to gdyby nie zmiana działu to byłby to absolutnie zmarnowany czas (zresztą nawet na rozmowach kwalifikacyjnych musiałem ściemniać, że czegoś się nauczyłem w poprzednim dziale).


Przez te ostatnie pół roku natomiast poznałem chyba najlepszych ludzi jakich miałem okazję poznać. Choć nie do końca zgadzam się z moim szefem to muszę przyznać, że skleił zespół w genialny sposób. Rzadko się zdarza, że wszyscy aż tak się lubią i tak dobrze ze sobą współpracują uzupełniając się i tworząc sprawnie działającą maszynę.


Nie będę tęsknił za firmą, nie będę tęsknił za miastem czy krajem, ale cholernie będę tęsknił za wszystkimi z zespołu.


To tak do poczytania przy porannej kawie.

Komentarze (76)

@Rzeznik jestem inżynierem procesu/produkcji baterii do aut elektrycznych i analitykiem danych.


Powiem ci, że to jest absolutnie najgorsza firma w jakiej pracowałem, a widzialem wiele xD

@maximilianan ja jestem specjalistą ds. produkcji, też siedzę w danych, no i ogólnie ta branża produkcji baterii jest cała pierdolnięta jakaś xD

@jimmy_gonzale aaa xd


Miałem dwie, jak był luz to były ok. Jak był gnój to nie radziły sobie ze stresem i obwinialy innych o swoje błędy xD

@maximilianan powodzenia. Ja w poniedziałek kończę swoją karierę przy budowie barek do połowu łososi, zachód Norwegii. Pomimo, że bardzo chcą mnie tu zatrzymać nie ugnę się. Teraz szukam tylko w rotacji 2/2. Rodzina najważniejsza.

@maximilianan Wspominałeś o świetnych ludziach. To chciałym się dopytać jak wygląda asymilacja osoby zza granicy (np. Polski) w Szwedzkim środowisku? Czy Twoje kontakty były też poza pracą? Byłeś kiedyś ze Svenem na rybach albo z Jonasem na piwie?

@Fletcher ja nie jestem specjalnie dusza towarzystwa, więc osobiście miałem w to wbite xd ale moi znajomi nie mieli problemów. Szwedzi są bardzo koleżeńscy jak już się ich dobrze pozna i chętnie spędzają czas z innymi. Oczywiście najlepiej znać szwedzki, chociaż wszyscy mówią po angielsku

@maximilianan panie, takimi tldr poważnymi postami to ty tego Guru nie wykręcisz! Lud domaga się heheszków i pani poseł Bodnar ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@maximilianan @sone ciekawe pytanie, dzięki za odpowiedź.

Jak menadżer farmy nie mam za bardzo porównania ile wypada mi zarabiać. Owszem, co drugi weekend praca... Ale jeśli około miliona koron szwedzkich w dwa lata to w sumie ja w dwa lata mam niewiele mniej brutto. Jakoś mnie to podbudowało, bo gdy się rozmawia z różnymi ludźmi to tu w UK praca typu 13 funtów na godzinę - o nie, za mało... A potem się okazuje, że tacy narzekacze pokój tylko wynajmują i żyją jak studenci. A człowiek myśli, że kijowo zarabia jest dobrze, ale i tak o podwyżkę zapytam

@maximilianan @conradowl A na cebuliony polskie to wychodzi ? i dla porównania ile mniej więcej zarobił byś w Polsce w tym czasie na podobnym stanowisku.

@sone ja mam na cebuliony około 160k rocznie, ale podwyżka chyba będzie. Nie liczę premii i tego, że praktycznie 80% dojazdów do pracy mam służbowym vanem - którego nie lubię, mam 7 minut do pracy ale paliwo do vana na firmę.

W Polsce przed covid moje stanowisko to było 3,5k miesięcznie, ostatnio patrzyłem na oferty to 5 do 8k. Więc już dużo lepiej, ale i tak wciąż lekko dwa razy mniej, gdzie ceny w zasadzie te same (w Szkocji): chleb 1,3 funta - 6,5zł (nie najtańszy), mleko 2litry pełne - 1,4 funta - około 3,5zł litr, kebab 6 funtów - 30zł tortilla, pizza 35cm od 10 do 15 funtów - 50zł... Generalnie tak jest ze wszystkim niemal.

Na domek zbierałem dwa lata jak postanowiłem kupić. Znaczy na depozyt do kredytu (wkład własny w Polsce się mówi). 10% wartości, a domek (mały) mam za ponad 110k funtów - czy będę siedział aż spłacę? Nie wiem. Ale jak spłacę to licząc brak zysku - pół miliona złotych wart. Duża działka w dobrej części miasteczka, które się rozrasta szybko....

@maximilianan nie narzekam przecież a jakbym nie hulał przed 30ką to bym już kupował drugi domek w Polsce. Choć cholera wie byłem jedną nogą w Kanadzie ale przyszedł covid. Wtedy sobie kupiłem furę ponad stan bo uznałem, że jak mam się zarazić i umrzeć to przynajmniej marzenie spełnię nie ta z profilu tylko pneumatyka, mocny silnik i full opcja. Koszty były to zmieniłem, nie żałuję, ale można było już dawno się dobrze ustawić. Szkocja spoko kraj. Żel Nivea 250ml - funt. Taniej jak w Polsce

@conradowl i tak trzeba żyć ja sam dzisiaj stwierdziłem, że jak mi się znudzi automotive to kupuje ziemię w Hiszpanii i hoduje alpaki xd

@maximilianan za gorąco mnie się widzi kiedyś Kanada, Nowa Zelandia lub jak ogarnę hiszpański - Ameryka Południowa, gdzieś na uboczu

@conradowl wolę gorąco niż zimę przez 7 miesięcy xd


A tak szczerze to mam nadzieję, że w Niemczech będzie na tyle dobrze, że się tam osadze

@conradowl jak 110k ten domek to super cena... Teraz pomysl, ze w PL, przy polskich zarobkach takie ceny to za "kurnik" hehe 30m2 byś zapłacił.

@GtotheG no mam kurnik 55m. Ale blisko drugie tyle zrobię pod dachem bo jest pusto, już pomału są plany. I bardzo duża działka, największa w okolicy. Więc nie narzekam coś za coś. Miałem na oku inne domki ale do remontu. Nowe budownictwo do kitu. A ja mam nowe instalacje, ogrzewanie, okna i potencjał na 40m na górze. Pomału się zrobi cacy. Razem będzie blisko setki i mi wystarczy. No i kominek - na razie zabudowany, ale w nowych domach nie ma opcji. Ja tylko wkład kupię i czyszczenie. Wszystko jest

@conradowl chopieee, 55 m dla jednej osoby to dla mnie willa xD A 95 metrów to już będziesz mógł bale urządzać No oby Ci się udało ogarnąć tam w miarę szybko.

Z kominkiem to mega przytulnie :3 dobre na tą brytyjską pogodę!

@GtotheG ogarnięte jest, a górę zrobię pewnie z wymianą dachu. Za rok, może dwa.

Poprzednio miałem z pieskiem wynajęty domek około 120m więc z miejscem to musiałem się ścisnąć ja nigdy nie mieszkałem w bloku, to człowiek rozpieszczony trochę

@conradowl ja całe życie w bloku i później chwile mieszkałam w domu na totalnym odludziu i teraz nie mogę się przestawić na bloki. Czuje się jak w filmie "Na podsłuchu" - wiecznie ktoś wydaje jakieś dźwięki, jak się umyję to się zastanawiam czy sąsiad w bloku na przeciwko nie siedzi aktualnie z lornetką i nie zagląda w moje okna (znałam gościa, który centralnie tak robił xD).

No w sumie dla pieska to lepiej jak większy metraż, taki to musi mieć trochę przestrzeni. Jak wymiana dachu to sporo roboty, oby Ci się udało ogarnąć w miarę szybko i bez problemów! Powodzenia za rok

@Topia co wy macie z tymi morałami i puentami, to jest forma mikro-bloga, tzn. pamiętnik, opisujesz jakąś sytuacje z życia. Nie musi mieć jakiejś puenty. Chcesz puentę? To sam coś napisz

@ostrynacienkim xd


A tak całkiem serio to niestety ten user już był na krawędzi czarnej listy i jego kolejny zbędny komentarz przechylił czarę goryczy

@maximilianan uciekasz całkiem ze Szwecji? Powodzonka, oby następna praca była lepsza, bezpieczniejsza i tym czego szukasz

@GtotheG dzięki Gosiu mam nadzieję, że niemiaszki będą moim docelowym miejscem, choć jednak przez te 2 lata myślałem nad powrotem do Polski kiedyś w przyszłości

@maximilianan no Niemcy, a Szwecja to bym brała zdecydowanie Niemcy - są może nieco bardziej wkurwiający, bo wszystko wg linijki i przepisów, ale overall mają podobny mental do Polaków, idzie się łatwiej dogadać. Szwedzi są skrajnie mili, ale mało otwarci. No i pogoda/ilość światła w ciągu roku - to zdecydowanie Niemcy wygrywają. Do Polszy to nie ma na razie co wracać. Wypracuj sobie chociaż niemiecką emeryturę, oni tam długo mają 5 czy 10 lat trzeba pracować... niestety 2 lata w Szwecji ci się nie liczą w PL do emerytury sama się dowiadywałam, bo tyle mieszkałam w Szwecji, także jestem emerytalnie 2 lata w dupę. Nie popełniaj moich błędów i jak Ci Niemcy zaskoczą to wysiedź tyle ile obliguje do pobierania emerytury.

Zaloguj się aby komentować