Coraz więcej rodziców odmawia zaszczepienia dzieci. Statystyki mogłoby poprawić ograniczenie dostępu do żłobków i przedszkoli

W ciągu ostatnich kilku lat liczba uchyleń od szczepień obowiązkowych dzieci i młodzieży zwiększyła się prawie dwukrotnie – z 48,6 tys. w 2019 roku do 87,3 tys. w 2023 roku – wynika z danych NIZP PZH-PIB. W efekcie coraz więcej zapomnianych chorób powraca i rośnie liczba zachorowań m.in. na odrę czy krztusiec. Wraz rosnącym odsetkiem odmów powracają pomysły, by uzależnić od szczepień miejsce w żłobku czy przedszkolu, ale eksperci podkreślają, że potrzebna jest przede wszystkim edukacja rodziców.


– Od 2019 roku zaczynamy obserwować bardzo niepokojący trend w kwestii uchylania się od szczepień obowiązkowych – mówi agencji Newseria Anna Dela, ekspertka zdrowia publicznego, wiceprezeska Instytutu Człowieka Świadomego. – Jeżeli zyskujemy odporność populacyjną, to praktycznie eliminujemy takie choroby jak gruźlica, odra, polio, natomiast jeżeli jest coraz więcej odmów szczepień obowiązkowych, narażamy się na to, że te choroby mogą powrócić. [...]


#wiadomoscipolska #zdrowie #dzieci #szczepienia #choroby

Newseria

Komentarze (31)

  • @dez_ Wild poliovirus (WPV): 0.1% to 0.2% mortality rate

  • Vaccine-derived poliovirus (VDPV): 0.1% to 0.3% mortality rate

  • Circulating vaccine-derived poliovirus (cVDPV): 0.5% to 1.5% mortality rate (due to repeated vaccination with the same strain)


Także ten teges ;), przypadki gdzie użyto żelazne płuco są rozdmuchane, najwięcej przypadków od zarażenia się polio jest po przyjęciu szczepionki, większość infekcji przebiega bezobjawowo, brzmi "znajomo" ? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Żebyście się "szury szczepionkowe" nie odpalili, jestem zaszczepiony w/g kalendarza szczepień, rodzina też, (pewnie dlatego mam aspergera i syn też ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ )

@znany_i_lubiany

Tak, brzmi znajomo. Tylko że w złą stronę patrzysz - brzmi znajomo i z powodu tej znajomej choroby bezpośrednio zmarło kilkadzisiąt tysięcy ludzi w samej Polsce. Ale że egoiści mają wyjebane bo to nie byli oni, oni młode zdrowe byki przecież, to bagatelizują.

@Ragnarokk nigdzie nie napisałem tego co piszesz, mi chodzi o same suche liczby, 0,03% na całym świecie, może setki tysięcy robi jakieś "wrażenie" w skali województwa, połowy kraju, w światowej skali .... ? Matematyka jest nieubłagana, nie wybiła ludzkości czarna ospa, itp. to też nie wybiło. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Temat poważny, ale "Instytut Człowieka Świadomego" brzmi jak sekta albo zbór płaskoziemców.


Ja tam się zgadzam, bez szczepień obowiązkowych zakaz wpuszczania do publicznych żłobków i przedszkoli. Jak chcą, to niech się zarażają nawzajem w klubach nieszczepionego malucha.

@5tgbnhy6 bo się głośno mówi, że powikłania po szczepieniu dotyczą np. jednej na 10 tys osób i ludzie się w opór obawiają, że to trafi akurat ich, lub ich dzieci. Zupełnie pomijany jest przy tym fakt, że powikłania wynikające z przejścia choroby to np jedna na 10 osób lub gorzej. Poza tym jeszcze liczą na to, że wszyscy w koło się zaszczepią, więc oni sami nie muszą, bo przecież wszyscy wokół są zaszczepieni... Pomyślało tak pół miasta 😉

Ale pewnie tak, media społecznościowe i filmy z żółtymi napisami są przyczyną. "Tego lekarz ci nie powie", "farmaceuci nie chcą, żebyś to wiedział", akademia chłopskiego rozumu która spłaszcza skomplikowane tematy i na koniec wisienka na torcie "a może mi się uda" lub "jakoś to będzie" i mamy efekt

@5tgbnhy6 Mysle ze w ostatnim czasie moglo miec miejsce podejrzane zdarzenie, lub seria zdarzen. Np. niewpuszczanie ludzi do pociagu bez waznego certyfikatu szczepionkowego.


Mozliwe ze ma to delikatny wplyw na obecna narracje

@Afterlife

Bo rzeczywiście to że rządzili nami idioci ma jakiś faktyczny wpływ czy preparat medyczny działa czy nie.


Nic więcej jak wygodna wymówka dla pacanów, którzy lizaliby gówno jakby mainstream mówił, by nie lizać gówien.

@5tgbnhy6 A to ludzie już zapomnieli, co 4 lata temu było? Współczynnik odmowy szczepień sam wzrastał powoli, ale szczepionki na covid pewnie przyśpieszyły proces. Zwykły człowiek albo miał do wyboru oficjalne informacje o szczepionkach, które szybciutko okazały się fałszywe albo informacje "alternatywne", często z szurskich stron, nadmiernie eksponujące potencjalne skutki uboczne.

Czyli albo informacje sprawdzone, że są nieprawdziwe, albo niepotwierdzone losowe info z neta. A co do powikłań po szczepionkach, to pewnie jak z opiniami na necie, jak wszystko jest ok no to jest ok, ale jak coś poszło nie tak, to poszkodowany narobił rabanu.

@TRPEnjoyer Promowanie szczepionek na festiwalach i koncertach najebanym ludziom, nagrody pieniezne za szczepienie, losowania, zachecanie do szczepionek przez prywatne firmy jak Medicover po telefonie do nich np. ws. Bólu ucha, wyniki badań University College London ws. zapalen miesnia sercowego po szczepionkach na C...


Wymieniac mozna godzinami.


2025: Kurde, dlaczego ludzie nie ufają? XD


A bo media i polityka w dwa lata odebrały medycynie resztki godności.


To tak jakby komuś okraść dom, a chwile pozniej krytykować go za to ze ma niewygodne zapinane kieszenie w kurtce i ze nie nosi portfela w tylnej kieszeni. A no i zalozyl alarm do domu chujek.


Nawet do wyksztalconych ludzi dotarlo ze scjentyzm jest oparty na wierze. Wierze wynikom badan, mediom, politykom. Jestem ciekawy czy promil spoleczenstwa jest w stanie (i ma dotego narzedzia i zasoby) by weryfikowac wszystkie wyniki naukowe na podstawie ktorych podejmowane sa decyzje. Pewnie nie - zatem ludzie wierzyli w te informacje, ale podburzenie tego zaufania spowodowało to, że wybierają bunt, chłopski rozum czy cokolwiek innego. Nie dziwie sie.

@5tgbnhy6


ciekawe co wplynelo na brak zaufania do szczepionek, pewnie tiktok


Nie, TikTok to taki sam skutek, jak spadająca ilość szczepień. Przyczyną jest rozszerzająca się ciasnota umysłowa.

mam znajomych - inteligentni ludie, antyszczepionkowcy.

Elektrotechnik - ktory poprawial mi instalacje, super gosc, pogadany itd. Antyszczepionkowiec


Wydaje mi sie, ze wlasnie tak jest teraz modnie. Z drugiej strony, zona przed terapia musiala ponowic wiekszosc szczepien i tutaj bylo dosc sprzecznieXD chociaz to k⁎⁎wa wcale nie jest xd....


Szpital wymogl poniekad wybranie szczepionek, bo nie bedzie mogla rozpoaczac terapi....

instytu szczepien z kolei podsunal papier, ze w przypadku zony ryzyko szczepien jest znaczne i zona robi to na wlasna odpowiedzialnosc -> W takim systemie nie masz ochoty dzialac z a raczej wolisz przeciw....

@Bystrygrzes To jest modne od dwóch dekad. Ludzie postanowili, że autorytetami dla nich nie są naukowcy, lekarze czy inni specjaliści, tylko gwiazdy pop, politycy, sportowcy i trenerzy drący pizdę na necie.

Nie że nie przyjmować do przedszkoli. Po prostu wyłączyć od z ubezpieczenia zdrowotnego. Zachorujesz, płacisz 100% za leczenie. Tak samo jak działa z normalnymi ubezpieczeniami, że nie dostaniesz wypłaty jak nie zapniesz pasów i zdemontujesz poduszki powietrzne.

@Ragnarokk Do osiągnięcia odporności stadnej społeczeństwo nie potrzebuje aby 100% populacji było zaczepione. W przypadku większości chorób ten mały odsetek ludzi który odmawia szczepień swoich i swoich dzieci nie ma najmniejszego znaczenia. Przykład z pasami i poduszkami powietrznymi jest chybiony.

@zweipack

Próg odporności zbiorowiskowej jest definiowany jako odsetek osób uodpornionych w populacji, po osiągnieciu którego liczba nowych zakażonych zaczyna się zmniejszać, zwykle wymaga 90-95% populacji odpornej. Jednak procentowy wskaźnik osób zaszczepionych ma różną wartość w zależności od choroby. Dla przykładu, w przypadku odry taki „próg bezpieczeństwa” wynosi aż 95%, dla krztuśca szacowany jest na 92-94%, błonicy i różyczki na 83-86%, świnki na 75-86%. Co oznacza, że tyle osób w populacji musi być odpornych na daną chorobę, żeby nie doszło do masowych zakażeń.

Przeważnie każda choroba wymaga wyszczepienia na poziomie 90-95%.

Źródło:

https://szczepienia.pzh.gov.pl/faq/na-czym-polega-odpornosc-zbiorowiskowa/

@Yes_Man No dobra, zakładając nawet że 95% jest wymagane dla każdej choroby zakaźnej, jak to sie ma do odsetka hardkorowych antyczepionkowców? Przez hardkorowym mam na myśli nie takich którzy odmawiają szczepionek na covid, tylko takich którzy nie szczepią dzieci. Moim zdaniem jest to na tyle małą grupa, że można ją spokojnie pominąć i po prostu rzetelnie edukować społeczeństwo w zakresie wiedzy o zagrożeniach i benefitach jakie szczepionki niosą, aby ta grupa nie rosła w siłę. Jakakolwiek próba narzucenia im szczepień spotka się z oporem i jeszcze bardziej utwierdzi ich w przekonaniu o spisku.

Najgorzej mają te dzieci które cierpią na niedobory odporności lub inne jednostki chorobowe które uniemożliwiają im szczepienie. Do tej pory były chronione przed zachowaniem poprzez odporność populacyjna. Ale teraz gdy poziom wszczepienia spada są szczególnie zagrożone.

Mam chorom curkie na ksztusiec.


@Ragnarokk


autorytetami dla nich nie są


To nie jest takie proste. Generalnie nastąpił upadek autorytetów, a wiele z nich zaorało się we własnym zakresie, np. było to dość ładnie obserwowalne w trakcie covida. Internet dał nieograniczony dostęp do wiedzy ludycznej, który kiedyś taki łatwy wcale nie był - ludzie raczej kupowali encyklopedię, a nie "jak zbudować ognoskop", bo takie 100% szury nie miały wejscia do domeny publicznej. Spadła jakość edukacji - jest masa funkcjonalnych analfabetów. I teraz ktoś taki przeczyta publikację w pubmedzie i coś z niej zrozumie, czy obejrzy dra Ziembe? To jest bezpośredni efekt tego, że informacja ma być łatwa, miła i przyjemna, a jej przyswojenie ma nie wymagać wysiłku intelektualnego.


A z drugiej strony przymus szczepień rodzi ryzyko nadużyć i były przecież takie przypadki.

Problem jest kiepska edukacja i promowanie medycyny alternatywnej. Należy przede wszystkim zadbać o to czego uczy się rodziców a nie wymyślać kolejne sankcje.

@Mr.Mars przykład niedawnej epidemii krztuśca na Podkarpaciu (sic!) Stopień wszczepienia wynosi tam ok. 92%, odporność populacyjną osiąga się przy wyszczepieniu>95%

Także ten

Zaloguj się aby komentować