Co Wy na to? 26.01.2026

Spór między prawami właścicieli lokalów a najemców trwa nie od dziś - ci pierwsi narzekają na bardzo utrudnione możliwości eksmisji lokatora, który na przykład zalega z płatnościami czynszu.


Pytanie na dziś: Czy lokatorzy mają za dużo praw na rynku nieruchomości?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #nieruchomosci #wynajemmieszkan

#owcacontent

Czy lokatorzy mają za dużo praw na rynku nieruchomości?

484 Głosów

Komentarze (40)

@100mph dokładnie tak, na razie wygląda to tak że państwo przerzuca swoją nieudolność w zapewnieniu lokali socjalnych na sektor prywatny

@cyberpunkowy_neuromantyk Bo mokrym snem właścicieli lokali jest ich adaptacja do maszynki do produkcji pieniędzy w ten sposób:


https://youtu.be/RXSme_qQgHA


I nie wyskakuj mi tu z jakimś tłumaczeniem typu: że to patologia, to nie u nas inna kultura, ja bym tak nie zrobił, moje mieszkanie mogę robić co z nim chcę, co ty masz do mojej kasy, przecież wcale nie jest tragicznie, są ludzie co tak potrzebują, to przejściowe.


Obyś nigdy nie musiał mieć sytuacji życiowo podbramkowych. (Miałem też.)

@dziad_saksonski

Przykro mi, nie trafiłeś. Nie uważam, żeby system, w którym ludzie muszą pracować większość swojego dorosłego życia na własny kąt do życia, był czymś normalnym. Sam jeszcze niedawno płaciłem co miesiąc 1500 złotych za co prawda dość duży pokój z balkonem, ale w mieszkaniu współdzielonym z dwiema osobami, których pokoje było okropnie małe - tak, że jak jedna rozłożyła suszarkę z ciuchami obok łóżka, to nie miała już jak chodzić po tym pokoju.

Więc tym bardziej patologie widoczne na wrzuconym przez Ciebie filmiku nie powinny mieć miejsca.

@100mph znajomy z pracy też wynajmował takim co przestali placić i nie chcieli wynieść, to wjebał się na kwadrat i zaczął remontować łazienkę, po dwóch dniach poszli w długą

Brak możliwości szybkiej eksmisji z powodu braku płatności powoduje to, że ludzie wolą trzymać puste mieszkania jako lokatę kapitału niż komuś wynająć. Mniej dostępnych mieszkań na wynajem to większe ceny

Myślę, że to niezwykle skompilowane, aby prawo dostosować tak, aby wyeliminować nieuczciwe przypadki z obu stron. Ale rzeczywiście obecne prawo względem lokatorów, pozwala na nadużycia, co niektórzy bardzo chętnie wykorzystują, a nie każdy wynajmujący jest flipperem czy korporacją, który ma wsparcie prawników.

Wynajmujący od osób prywatnych mają zbyt dużo praw. Psuje to rynek najmu tzw. okazjonalnego dla studentów, młodych migrujących za pracą między miastami, młode pary na początku swojej kariery zawodowej itp. Podaż mieszkań jest mała, bo ludzie boją się wynajmować, a umowy mają pokręcone zapisy.


Natomiast w przypadku większych podmiotów np. lokale komunalne gmin, to uważam, że ludzie nie powinni być wyrzucani na bruk. Wydaje mi się, że imni duzi gracze np. reity powinny działać pod takimi samymi zasadami. Nie wiem jednak gdzie miałaby przebiegać granica między dużym graczem, a kimś kto ma 3 mieszkania na wynajem w spadku po dziadkach.

@malkontenthejterzyna Istnieje już "najem instytucjonalny" i jest dokładnie odwrotnie niż byś chciał - instytucja ma więcej możliwości wyrzucania niepłacących lokatorów niż indywidualny właściciel mieszkania.

Jak jestem w stanie zaakceptować wymuszenie na firmach, a nawet osobach prywatnych uczciwe postępowanie - np. konieczność informowania o pożywce czynszu powyżej inflacji na rok w przód, czy dłuższe czasy możliwego wypowiedzenia umowy bez przyczyny - np. do roku. Tak w przypadku nieopłacenia czynszu przez kolejne 2 miesiące powinny być podstawą do wypowiedzenia umowy i eksmisji w trybie natychmiastowym - na bruk, bez podania przyczyny. Lewaki w stylu Ikonowicza, jak mają takie dobre serduszka - niech sfinansują mieszkania dla tych osób - tu można by im dać nawet zwolnienia podatkowe czy coś.

Tak w przypadku nieopłacenia czynszu przez kolejne 2 miesiące powinny być podstawą do wypowiedzenia umowy i eksmisji w trybie natychmiastowym - na bruk, bez podania przyczyny.


@Fulleks: Co dokładnie masz na myśli i jak miałby działać taki sposób prowadzenia komunikacji? W pierwszej części zdania piszesz, że przyczyną eksmisji miałoby być niepłacenie czynszu, a w drugiej, że nie ma potrzeby uzasadniać eksmisji? Jeśli przyczyną jest niepłacenie czynszu, to w jaki sposób można nie podać tego jako przyczyny eksmisji?

Chodzi ci np. o to, że właściciel nie musi podawać komornikowi podstawy prawnej tj. hipotetycznego przepisu który chciałbyś wprowadzić? Egzekucja miałaby zawsze być przeprowadzana w zaufaniu do słów właściciela nieruchomości bez ścieżki odwoławczej i możliwości zakwestionowania jej przeze najemcę?

@matips Chodzi mi o to, że dopóki lokator dopełnia warunków umowy - zachowuje pełnie praw i przywilejów w tym brak nagłych podwyżek czynszu oraz jego skokowych podwyżek. W momencie kiedy nie płaci - już nie - wtedy właściciel nieruchomości miałby prawo zażądać natychmiastowego wyprowadzenia się, a w przypadku braku współpracy eksmisji w trybie natychmiastowym.

@bojowonastawionaowca najem okazjonalny + kwit od notariusza o poddanie sie eksmisji przez najemcę z potwierdzeniem kto go przygarnie do swojego lokalu + zgłoszenie do US i troche bardziej czuję sie zabezpieczony. Kilku wcześniej, głównie obcokrajowcy kolorowi, mi powiedzieli że nie ma kto im poświadczyć przyjęcia do swojego lokalu po wygaśnięciu naszej umowy i czy bym tego nie olał. Olałem ale dalszą współpracę z nimi. Póki co nie trafiłem na nieuczciwych najemców. Skłaniam się również do zapisu w umowie że mam prawo mieszkać w jednym pokoju mieszkania żeby mieć prawny dostęp.

Państwo wyręcza się prywatnymi właścicielami w zapewnianiu lokum.

Wiele lokali socjalnych zostało sprzedanych za ułamek ceny, wiele takich lokali dekadami okupują rodziny które już dawno stanęły na nogi.

Według mnie państwo nie musiałoby zapewniać takim osobom mieszkania a np. pokoje w jakimś ośrodku co wyszłoby znacznie taniej.

To zależy, bo nieuczciwi lokatorzy są za bardzo chronieni, natomiast uczciwi dostają po d⁎⁎ie na każdym kroku. Przeszedłem przez kilka mieszkań i prawie za każdym razem był problem ze zwrotem kaucji. I nie mówię tu o jakiś dużych zniszczeniach, tylko o tym że jak ktoś zarabia przez rok kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy złotych na najmie, to mógłby sobie odpuścić chytrość na dwie stówy za plamkę na ścianie albo kamień na baterii. No i patologia z pośrednikami, jak mieszkanie okazuje się problematyczne czy sąsiedzi głośni to i tak jesteś już często kilka tysięcy w plecy na pośredniku i szukanie kolejnego robi się drogie, zabijając całą korzyść z elastyczności wynajmu.

Na rynku mieszkaniowym mamy dwa raki. Ochronę pasożytów. Rozumiem że komuś się zdarzy ciężki miesiąc i ma problem z płatnością, po to jest kaucja wstępna. Nie płacisz to wylatuje w kolejnym miesiącu. Tylko nie w kraju z gówna i kartonu.

Drugi rak to kupujący mieszkania pod wynajem. U mnie na osiedlu to 90%, w tym jedna osoba kupiła 5. Na to są potrzebne regulacje na wczoraj. Tylko sprzedajne świnie przy korycie nic nie zrobią.

@30ohm Trzeci rak to pośrednicy kasujący kilkaset - kilka tysięcy złotych za wystawienie oferty na otodom czy innym OLX.

@efceka patrząc po ich wyglądzie i biorąc po uwagę, że kluby i burdele się zamykają, to alfonsi, bramkarze i dziwki znalazły sobie nową branże

@kotos nie jestem chujem takim jak ty aby psuć rynek mieszkaniowy a przede wszystkim wyzywać ludzi od biedaków. Właśnie biedakowi ale umysłowemu odpisałem

@30ohm Nadal może sobie pierdolić co chcesz. Mieszkania to inwestycje dla bogatych i nic tego nie zmieni. Ale protestować możesz

@bojowonastawionaowca nie mają ich za dużo, po prostu prawa najemców nie są egzekwowane. Efekt, dzięki kilku procentów wynajmujących uderza w tych uczciwych - np nikt normalny nie wynajmie mieszkania ludziom z małym dzieckiem.

Wg ustawy mają takie prawa jakie w każdym kraju nie 3 świata powinni mieć. System nie jest wadliwy w miejscu praw lokatora a w miejscu egzekwowania praw właściciela jak już trafi na nie uczciwego lokatora.

@MowDoReki w sumie racja i może problem nie twki w prawach lokatora, tylko we wsparciu właścicieli mieszkań w sytuacjach beznadziejnych - no bo zdecydowanie nie jest fer że właściciel mieszkania musi sponsorować lokum losowej matce z dzieckiem, której może z poważnych powodów, a może z własnego widzimisię odechciało się płacić za media i wynajem. Nie jest fer, że kiedy uda się eksmitować taką osobę, to właściciel nie dostaje żadnej rekompensaty poniesionych szkód. W ogóle w takiej sytuacji państwo chyba też ma to w dupie, że niewyrzucalny lokator nie płaci.

Najciekawsze jest potem to, jak potencjalni najemcy potem są oburzeni tym, ze chce kaucję w wysokości 2x czynsz

Nastepnie czynsz sam w sobie na start. No tak, już oddaje mieszkanie za milion gołodupcowi za sam czynsz, a,potem będę sie bujał, jak narobi szkód albo bedzie zalegal.

@ChilledMimosa Każda inwestycja jest obarczona ryzykiem, dziwne, że pakujący się w beton tego zdają się nie rozumieć...

@Bujnik to prawda. Tylko, że w tym wypadku ryzyko jest sztucznie stworzone dzięki państwu przez ustawę lokatorską, a nie jest ryzykiem czysto biznesowym.

@bojowonastawionaowca rak wynajmu w PL toczy obie strony.


Z jednej strony, właściciel jak trafi na patusa albo occupas, jest praktycznie bezradny, pozostaje mi czekać, aż patola się łaskawie wyniesie i modlić, żeby nie trzeba było robić po nich generalki, bo teraz nawet nie można zrobić akcji w stylu wynajęcie kuchni karkom z wykopu, bo to pochodzi pod zakłócanie miru domowego.


Z drugiej strony, sporo landlordów to Janusze. Patrzenie, jak dodatkowo oskubać lokatorów - próby potrącenia kaucji, bo na deskach podłogowych pamiętających Gierka pojawiła się nowa ryska, próby wyciągnięcia hajsu na sprzątaczkę do mieszkania itp. Wystawianie na wynajem mieszkań, które wręcz błagają o generalkę - na studiach bywałam u znajomej, co w mieszkaniu, w którym wynajmowała pokój, działały jedynie dwa kontakty (wielka płyta i instalacja z amelinium) i trzeba było ciągnąć prąd przedłużaczami. Wtrącanie się do życia lokatorów do granic dobrego smaku - innej znajomej pod jej nieobecność landlady, która specjalnie przychodziła z wizytą jak nikogo nie było w mieszkaniu, grzebała w szafie. Dodatkowo, wynajem u Janusza jest niepewny - przyjdzie ci landlord i powie, że sprzedaje mieszkanie albo ma zamiar je wynająć siostrzenicy szwagra kolegi brata i masz 2 dni na wyprowadzkę.


Rozwiązanie: moim zdaniem należałoby wprowadzić większą ochronę prawną landlordów i ułatwić wywalanie patoli z mieszkania, ale jednocześnie wprowadzić kataster od trzeciego mieszkania, żeby ograniczyć skupianie 2137 mieszkań w jednych rękach. Oczywiście nie stanie się to nigdy, bo polskie elyty same są załadowane w nieruchy i nie zależy im na regulacjach.

@Vampiress Kataster niczego nie rozwiązuje - koniec końców zapłaciliby lokatorzy.
Wynajem musi opłacać się finansowo, więc każdy właściciel przerzuciłby nowy podatek na najemców.

@gwiazdy_na_niebie no to w takim razie szeroko zakrojony program budownictwa jak za komuny + budowa hoteli robotniczych, gdzie mogliby mieszkać młodzi single.

Zaloguj się aby komentować