Co Wy na to? 19.03.2026

Z początkiem roku szkolnego 2026/27 w polskich szkołach podstawowych ma zostać wprowadzony zakaz używania telefonów komórkowych. Takie regulacje popiera 73% ankietowanych Polaków, jak wynika z badania CBOS . Podobny zakaz wprowadziła już większość innych krajów Europy: najwcześniej Francja w 2018 roku, zaś inne kraje takie jak Włochy, Holandia, Belgia, Hiszpania, Rumunia, Łotwa, Słowacja, Węgry czy Finlandia wprowadziły taki zakaz w ostatnich kilku latach. W tym roku ma to nastąpić również m.in. w Szwecji czy Austrii. Dane agencji Selectivv pokazują , że uczniowie szkół podstawowych korzystają z telefonów podczas pobytu w szkole średnio 48 minut dziennie, co badacze łączą z pogarszającą się koncentracją i trudnościami w przyswajaniu wiedzy. SOS dla Edukacji w swoim badaniu z 2025 roku pokazuje, że od 4 klasy szkoły podstawowej w zasadzie każdy uczeń posiada już własny telefon, z którego w ciągu dnia szkolnego niemalże wszyscy korzystają. Rzecznik Praw Dziecka oraz Rada Dzieci i Młodzieży sprzeciwiają się jednak odgórnemu zakazowi, argumentując, że nie uczy on odpowiedzialności i często prowadzi jedynie do prób jego obchodzenia.

Pytanie na dziś: Czy wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych to dobry pomysł?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #edukacja #smartfony

#owcacontent

Czy wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych to dobry pomysł?

567 Głosów

Komentarze (58)

@bojowonastawionaowca zabrzmię jak dziadek ale ZA MOICH CZASÓW to na przerwach się gadało, ganiało, grało w Ping Ponga a nie siedziało cały czas w telefonie. Jak dla mnie zmiana na plus

@Endrevoir taa, szkoda, że razem z tym nie idzie w parze edukacja cyfrowa i nie, nie mam tu na myśli tej smutnej porażki przedmiotu zwanego szumnie "informatyką" tylko właśnie szersze pojęcie obejmujące takie rzeczy jak higiena cyfrowa, odpowiedzialne korzystanie ze sprzętu, narzucanie sobie limitów, jak nie dać się naciąć na scam i tak dalej. Tylko no- do tego trzeba by było kogoś z faktyczną wiedzą, a nie jebanego katechety, któremu została wciśnięta ekstra godzina "informatyki", bo komuś trzeba było, a że typ od 20 lat nie robi nic innego tylko klepie zdrowaśki i uważa postęp za występek przeciwko ponbuckowi to tak chuj.


Więc jak zwykle dostajemy udawaną troskę o biedne dzieciaczki przykrywającą fakt, że spore gremium nauczycielskie to mentalna i wiekowa geriatria, która w ogóle tego nie rozumie, za to bardzo jej przeszkadza, że młodzi używają takich smartfonów czy smartwatchów do obchodzenia różnej maści kretynizmów ładowanych na zasadzie "łod szterziestu lot tak łucza guwniarzu i nie beda sie zmienioć rup te 30 zadań domowych hurrr". Po co zmieniać oświatę, żeby uczyła współczesnych rzeczy współczesnymi metodami, skoro można zamknąć oczy, kazać 5. raz powtarzać jebaną starożytność, podkreślić szlaczkiem temat, bo to jest bardzo ważne i udawać, że dalej mamy czasy 3. rewolucji przemysłowej. Ja jestem tylko ciekaw, kiedy nastąpi ten punkt, gdzie będzie już tak przejebane, że nawet te jełopy próbujące zawrócić rzekę patykiem stwierdzą, że zjebali. Bo do tego to wszystko dąży.


Polecam sobie obejrzeć- https://www.youtube.com/watch?v=uFagMTBSqMY

@MostlyRenegade Pewnie wszyscy chowają do szafek przed wejściem, albo coś w tym stylu.

Ogólnie jakby był wycięty internet na terenie szkoły to niech by sobie wnosili.

@MostlyRenegade @entropy_ @keborgan u mnie w szkole dzieci mają zakaz używania telefonów absolutnie ma być wyłączony i koniec.

Podejrzewam że tak jest w większości szkół, ten zapis niewiele zmieni.

@Opornik Aaa czyli standardowo polaczkowate państwo zajmuje się wydumanymi problemami z dupy, na które nie ma wpływu, albo zostały dawno rozwiązane, albo to i to.

@Opornik teraz może jest w większości, ale być może nie we wszystkich i pewnie ktoś upierdliwy mógłby zaskarżyć taki zakaz wydany samowolnie przez szkołę. Jak będzie ustawa, szkoły będą miały podkładkę.

@MostlyRenegade U moich dzieciakow w szkole jest zakaz, chociaz uwazam ze moglaby powstac jakas budka telefoniczna z ktorej mozna zadzwonic, po to sa telefony. Wiem tez ze u mojego przyjaciela Dzieci w szkole nie wprowadzili zakazu Bo sie paru rodzicow ze***ralo, z opowiesci to pewnie konfiarze ;)

W szkole moich córek już tak jest od dawna, mają jedną przerwę gdzie mogą korzystać z telefonu przez cały dzień. Ja jestem za.

Pożyjemy, zobaczymy.


U nas jest zakaz, dzieciaki próbują obchodzić jak mogą, do toalety chcą biegać co 15 minut.

Mistrzynią była szóstoklasistka, której w ciągu jednego dnia skonfiskowali trzy telefony i efajkę

@KatieWee córka miała w podstawówce, nawet jej kazałem zabierać, ale nie świrować. ma zainstalowaną kontrolę rodzicielską i wiem czego i ile używa i jej ograniczam jak przesadza, na bieżąco wiem gdzie jest itd. teraz jest w 1 liceum i dalej to ma.

Najlepsze na koniec podstawówki na imprezie terenowej wyszedł temat komórek i ja wypaliłem że dzięki temu że córka zawsze miała komórkę to wiedziałem od razu co się dzieje i co kto powiedział - zasugerowałem im podsłuch, którego oczywiście nie miałem nauczycielki zbladły

Niby na pierwszy rzut oka wszystko fajnie, ale jak się dłużej zastanowić to nie wiadomo. Chyba lepszą opcją byłaby edukacja w tym temacie Zakaz będzie prowadził do buntu i kombinacji. Pytanie też w jaki sposób będzie to realizowane i sprawdzane. Bramki na wejściu do szkoły? Tak jak ktoś napisał powyżej - zdawanie telefonu przed wejściem? W teorii wszystko fajnie brzmi, gorzej z praktyką. Pewnie wyjdzie tak że nikt nie będzie sprawdzał i będzie zalecenie żeby zostawiać w szafkach w szatni z ubraniami i jakieś kary jak nauczyciel przyłapie z telefonem. Tylko czy to ma sens? Czy to nie nauczy młodych obywateli że 'państwo jest głupie' i trzeba kombinować?


Totalnie się na tym nie znam ale też zastanawia mnie czy to jest w ogóle zgodne z konstytucją. Czy młody obywatel podczas przerwy w szkole może mieć ograniczone prawo do komunikacji? Co jeśli 17-latek na przerwie chce zrobić przelew bo gra na giełdzie? Co z 18-latkami w liceum - będzie rozróżnienie? Ten co ma 18 lat może już przynosić telefon?


Ja mam inny pomysł, niekoniecznie lepszy bo też widzę kilka wad. Jest kilku krajowych producentów elektroniki - podpisać umowę z jednym z nich (tylko żeby nie skończyło się jak izera) na produkcję oficjalnego zatwierdzonego przez rząd 'wykastrowanego' telefonu który będzie promowany i dozwolony do użytku w szkołach. Albo niekoniecznie umowa z daną firmą co przedstawienie specyfikacji jak taki telefon ma wyglądać - może nawet specjalna nakładka na androida - zablokowane mózgojebne apki, dostęp do komunikacji, przeglądarki internetowej, apek typu authenticator.

@bandziorek 

Chyba lepszą opcją byłaby edukacja w tym temacie

Pamiętam jak wielokrotnie mówiono nam w szkołach o szkodliwości palenia czy o alkoholu i raczej niewiele to dało.

@bandziorek

Czy to nie nauczy młodych obywateli że 'państwo jest głupie' i trzeba kombinować?

Umiejętność kombinowania jest bardzo przydatna ʕ•ᴥ•ʔ

Jest kilku krajowych producentów elektroniki - podpisać umowę z jednym z nich

Widzę w tym ogromny potencjał na wały, łapówki i ogromne zyski dla znajomych królika.

@tomilidzons No to zakażmy palenia i picia wszystkim. Problem rozwiązany! Hurraaaaa! xD

@6502

Widzę w tym ogromny potencjał na wały, łapówki i ogromne zyski dla znajomych królika.

Dlatego napisałem:

bo też widzę kilka wad

@tomilidzons 

Pamiętam jak wielokrotnie mówiono nam w szkołach o szkodliwości palenia czy o alkoholu i raczej niewiele to dało

Piłeś i paliłeś od 2 klasy podstawówki?

@bojowonastawionaowca
Używania - ok, czemu nie. Posiadania lub wnoszenia - kategorycznie się nie zgadzam, to by prowadziło do tego że dziecko nie ma telefonu w drodze do i ze szkoły.

ja sie dzieciakom nie dziwie, ze zamiast sluchac przynudzajacego nauczyciela wola siedziec w telefonie. pamietam jaka katorga bylo siedzenie na lekcjach, ktore w ogole cie nie interesuja i nic z nich nie wynosisz, ale oczywiscie najprostsze rozwiazanie to uzyc kija, a nie marchewki...

@5tgbnhy6 No dajesz, zaprezentuj swój pomysł na marchewkę. Dać więcej kasy szkołom, by nauczyciele mogli lepiej się wykazywać a także nie musieć dorabiać po godzinach i potem jechać na oparach do wakacji? Chyba nie, toć to komunizm. xD

@Opornik trudno, zawsze tak bylo, ze jedni ogladali discovery, a inni paradokumenty, co nie znaczy, ze wszystkich trzeba odciac od elektroniki


gdybym teraz chodzil do szkoly, to pewnie bym zapuscil wlosy tylko po to zeby sobie na malym earbudzie po bt puszczac jakies wyklady z yt tak jak to robie przy pracy

@keborgan @5tgbnhy6 nie dziadku dziadku tylko widzę to na własne oczy, inni starzy też. Miałem do tego stosunek negatywno-obojętny, Ale teraz widzę z każdym dniem jest coraz gorzej, i się w tym temacie radykalizuje. Problemy ze skupieniem z koncentracją, z pamięcią, z kreatywnością która idzie się walić, bo zamiast wymyślać fajne rzeczy tak jak to robili w przeszłości, teraz tylko patrzą scrollują te gówna. Jestem przekonany że właściciel platform erizacją to robią żeby dzieci uzależniać, zaraz wartościowych rzeczy, jakieś posrane gówna są wprost promowane, bo to nie jest tak że dzieciaki same coś wyszukują albo pocztą pantoflową sobie przesyłają.

@tomilidzons no fajne ale:

  • czy to odcina od telefonu zasięg? bo jeśli nie to może się to skończyć tym że ktoś zapomni wyciszyć i będzie brzęczał telefon

  • czy to zamknięcie jest jakieś elektroniczne? bo jeśli nie to da się to pewnie oszukać mocnym magnesem - wiadomo jak będzie

@tomilidzons Chyba nie odcina to zasięgu, z drugiej strony to dobrze, jak ktoś będzie mocno próbował dodzwonić się, to uczeń może awaryjnie skorzystać z telefonu.

Zamknięcie jest magnetyczne i możne je otworzyć za pomocą silnego magnesy, ale w artykule szkoła napisała że wszelkie próby złamania zabezpieczeń będa karane.

@tomilidzons Jak by robiło klatkę Faradaya, to może i by zasięg wycięło - pewnie jest technicznie to możliwe. Wtedy logicznym było by włączenie trybu samolotowego bo inaczej bateria zleci. A jak ktoś potrzebuje się pilnie z dzieckiem skontaktować to przecież szkoła ma sekretariat.

@Fulleks Jakby to miało całkowicie blokować sygnał, to bez sensu aby to nosić. Już bardziej praktyczniejsze byłoby zostanie nie telefonu w szafce uczniowskiej

@tomilidzons Szafkę uczniowską niestety da się otworzyć połową kluczy do innych szafek. Przy sobie zawsze jest bezpieczniejsze.

@bojowonastawionaowca dałem tak. Chociaż nie wiem. My mieliśmy i było git, ale wtedy sociali nie było. (Gimbaza)


Raz tak księdza wkurw... Ze mnie pobił xD z głowy mnie atakował.

Położyliśmy tel koło jego biurka za doniczka i odpalałem tam dzwonek przez bluetooth a on dostawał szału że komuś dzwoni i nie mógł znaleźć. Jak znalazł to pobiegłem i go zabralem szybciej niż on a on wtedy ruszył za mną. XD fajnie było.

@SciBearMonky w podstawówce jeszcze jak nie było telefonów komórkowych w ogóle, to ziomek na religii zajebał organiście z procy w czoło metalową skuwką, tak że mu farba poszła. ten się wkurwił i jak biegł żeby mu wpierdolić to mu drugi ziomek podłożył nogę i się tak śmiesznie wydupcył na płask. XD fajnie było. nikt nie narzekał. oprócz organisty oczywiście.

@voy.Wu no ksiądz koniec końców mnie nie sięgnął ta głową bo go cała klasa trzymała

Najgorsze że to on pękł a ja musiałem przepraszać xD

Wtedy poznałem jak to jest mieć wojnę z władzą. Nie wygrasz póki sam nie jesteś członkiem

@Vampiress powiedzenie "zapomniał wół jak cielęciem był" od zawsze i na zawsze silne w narodzie xD


Ja nad kazdym takim pomyslem patrze z perspektywy dzieciaka

Zaloguj się aby komentować