Ciąg dalszy Pani z trójką dzieci, która zniszczyła mi mieszkanie. Większość rzeczy nie wzięła z mieszkania tylko zniosła do mojej piwnicy. Urządziła sobie śmietnik z piwnicy.



Ciąg dalszy Pani z trójką dzieci, która zniszczyła mi mieszkanie. Większość rzeczy nie wzięła z mieszkania tylko zniosła do mojej piwnicy. Urządziła sobie śmietnik z piwnicy.



@slonski_pieron a co tu takiego wielkiego zrobila? XD ze zapomniala o piwnicy/nie zdazyla wymiesc/przeniesc? XD wam juz na glowe upadlo. Rentier sie zesral bo musi zrobic remont i wyrzucic smieci, a reszta placze bo ojoj matka nie dobra bo sie wyprowadzila, a gazownia zle liczy rachunki, wina matki xD
@GtotheG na pewno zapłaci
@slonski_pieron ja pierwszy raz słyszę o kimś kto wynajmuje komuś mieszkanie i nie robi wizyt co miesiąc i takich solidniejszych co roku.
Można mnie tutaj lżyć, pałacami wskazywać, że ofiarę ganię ale taka jest rzeczywistość, pańskie oko konia tuczy a jak mu się tym okiem nie chciało ruszyć to jest jak jest.
Chociaż z tymi rachunkami co wrzucał to nawet ja powiem, że to już całkowicie poza jego kontrolą było.
Miałby mały problem, a tak to sobie wyhodował problem duży.
To mi się jeszcze nie zdarzyło wizyty co miesiąc a wynajmuję już 4te. W jednym baba może raz na 3 miesiące przyszła bo się wszystko sypało ale jakaś powalona była, nie pozwalała śmieci pod zlewem trzymać bo jej meble zniszczymy, jak się kibel zacioł to jej hydraulik na siłę chciał spłuczkę wyjąć i połamał ale płacić my musieliśmy, no problemy o wszystko
@Giban sytuacja totalnie nie wygląda tak jak Ty ją przedstawiasz, bo ja się zgadzam z Tobą gdyby sytuacja wyglądała tak jak ją opisujesz.
Kiedy mi coś nie wyjdzie, to analizuję sytuację. Zastanawiam się, w którym momencie popełniłem błąd podejmując decyzję - czy przeceniając zyski, czy niedoceniając potencjalnych strat - i jakie wnioski muszę wyciągnąć, żeby w przyszłości dokonywać lepszych transakcji.
OP wrzuca trzeci post o tym samym, tak samo identyfikując źródło swojego problemu;
Ciąg dalszy Pani z trójką dzieci, która zniszczyła mi mieszkanie.
Wręcz robi to wprost w pierwszym wpisie:
Mój błąd. Cztery lata temu wynająłem swoje mieszkanie Pani z trójką dzieci. Oczywiście naiwnie myślałem że to nie ma znaczenia. Mój błąd. Umowa z dwumiesięczną kaucją plus najem okazjonalny, wszystkie rachunki na mnie.
Jeśli wynajmowałeś kiedyś mieszkanie jako młody pracujący singiel raczej bywający w domu żeby się przespać niż w nim mieszkający, to wiesz że te warunki są absurdalne. Najem okazjonalny i dwumiesięczna kaucja plus ciekawe czy z rachunków się będzie wynajmujący dobrze rozliczał.
Te warunki są żałosne i żaden bezpieczny najemca nie będzie wyrzucał swoich praw za okno. Ani płacił dwukrotności wartości umeblowania z Ikei których pewnie nie zobaczy albo o które będzie musiał toczyć wojnę. Każda transakcja ma dwie strony.
Ale OP nie widzi żadnego swojego błędu. Zła matka z dziećmi. Potem przyjdzie chłop, rozjebie łóżko przy ruchaniu. To chłopów też nie. To sama baba. Zatka rury włosami. Bab też nie. Dobra dawaj hindusów. Gotowali jedzenie i zasłony pachną curry.
Ja proponuję OPowi tylko przyspieszenie tego procesu - niech od razu da sobie spokój, bo nie rozumie jak działa wolny rynek i że może winić tylko siebie. Wolałbym żeby ludzie z podejściem "jebany klient miał czelność nie być idealnym klientem" nie tworzyli rynku.
@wombatDaiquiri Ale o czym Ty piszesz, chłop, że żali, że kobieta i dzieci, którym wynajmował mieszkanie, pomazali ściany, porobili dziury, zrobili syf i zniszczyli co się dało, oszukiwała przy rozliczeniach, to tylko i wyłącznie wina kobiety!
Gdzie w tym wina opa, że nie wyczytał w myślach kobiety, że jest patologią?
To nie jest nieidealny klient, tylko jebana oszustka i chuligan, jest pewna różnica między brudem, a dewastacją i oszustwem
Mała rada, żebyś miał spokój z nią i rzeczami, zanim wyrzucisz musisz jej dać możliwość odbioru. Wyznacz dzień i godzinę. Z informacją że w przypadku nieodebrania, rzeczy traktujesz jako nie mienie porzucone. W przeciwnym razie, gdy wyrzucisz, możesz mieć problemy, że ukradłeś/zniszczyłeś jej rzeczy.
Niestety tak działa nasze prawo.
Zaloguj się aby komentować