Chciałem skomentować wpis o zarobkach lekarzy, ale został usunięty, akurat jak wysyłałem odpowiedź, więc wklejam tutaj xD


Co wy tu za głupoty wypisujecie, lekarze zarabiają od 200 zł brutto za godzinę. Każdy kto zna prywatnie chociaż jednego lekarza potwierdzi, że w tym środowisku nikt biedy nie klepie nawet jeżeli większość praktyki świadczy w ramach NFZ. Te dane ze screena z Google to jakieś z d⁎⁎y są.


#gownowpis

evilonep userbar

Komentarze (45)

ofert za 200pln/h to żaden lekarz nawet nie zaszczyci spojrzeniem xD


3-3,5 stówy zaczyna się godka, a znam szpital(e) gdzie lekarze śpiewali ponad 1,5 tysiaka za godzinę


ps. ciekawym kogo w anus piekło

choć nie wiem co było rażącego we wpisie

@michal-g-1 nie rozpędzaj się za bardzo na pierwszym biegu

napisałem że tyle sobie co poniektórzy śpiewają, nie że ktoś przystał na takie warunki (´・ᴗ・ ` )


Lekarze odlatują już w kosmos ze swoim ego i stawkami.

@VonTrupka powiat w lubuskim here, podstawy specjaliści mają 140/h brutto i jakoś są ludzie do pracy, więc trochę pierdolenie. Oczywiście są też tacy co robią 200/h, ale to dojezdni, którzy łaskawie przyjeżdżają, bo inaczej by się grafik dyzurowy posypał. Za 2 stowy potrafią dojechać z miasta wojewódzkiego oddalonego o 200 km i dalej im się to opłaca :) wszystko na NFZ.

Oczywiście znnam profesora doktora habilitowanego w zachodniopomorskim co bierze za wizytę 750 złotych prywatnie od łebka za 15 minut, natomiast takich jest niewielu w okolicy.

No a rezydent za godzinę dyżuru 60 złotych netto, bo sobie ostatnio przeliczyłem, i to jeszcze z jakąś % dopłata za opt out


Edit: absolutnie nie uważam, że lekarze są biedni bo nie są. Ale stawka 300/h to byłby ewenement w powiecie, chyba że szpital byłby przyparty do muru odejściem dużej ilości osób z jednego oddziału i musieliby utrzymać ten oddział np. żeby nie stracić finansowania z nfz zgodnego z jakąś akredytacją. A co dopiero 1500/h xD

@Sauron zapraszam na opolszczyznę

ludzie tutaj wyżej srają niż łeb mają

sporo wakatów w szpitalach nieobsadzonych


przypominam, że wyraźnie wskazałem ile sobie co poniektórzy życzą, a nie że tyle im ktoś płaci


mnie tam egal, nie widzę problemu by śpiewać sobie wygórowane stawki

wystarczy że trafi się jeden, który na takie wymagania przystanie

branża dowolna

@VonTrupka wiesz, ja też mógłbym iść do dyrekcji jak będę przechodził na kontrakt i bym sobie zażądał 4 stówki za h, ale kazaliby mi spierdalać co najwyżej xD ale i tak cenie sobie na tyle moje miasto i pracę w swoim oddziale, że nie zamierzam wyjeżdżać xD

@evilonep nie klepiesz biedy, jeśli pracujesz w kilku miejscach naraz. Przychodnia na NFZ, dyżury, prywatna przychodnia, szpital... Gdyby się ograniczyć do jednego etatu, jednego miejsca pracy (z jego ograniczeniami godzinowymi), to stawka jest taka, jaka była podana.

@Wrzoo myślę że na tym polega cały "profit" zawodu lekarza, że możesz mieć jeżeli tylko chcesz grubo płatne nadgodziny w dużej ilości. Podstawa podstawą, ale nie znam osobiście lekarza (a trochę ich znam), który by nie dorabiał, chociażby dodatkowymi dyżurami w swoim szpitalu.


Pamiętajmy też, że lekarze to też typ ludzi przyzwyczajony od czasów szkolno-studenckich do zapierdolu, stąd też dla większości niczym strasznym jest robić więcej niż te 160h/miesiąc

@ZmiksowanaFretka no i im wystarcza, więc gitara. Sam bym tak wolał niż robić 300h w miesiącu.

Kwestia tego jak bardzo potrzeba komuś pieniędzy

@DirtDiver nie wiem już sam czy dobrze pamiętam ten wpis, ale ktoś po prostu zapytał ile zarabia się w służbie zdrowia i podkleił jakiś screen z Google, na którym zdaje się było, że mniej niż dycha brutto to średni hajs lekarza

@ZmiksowanaFretka źródło tych rewelacji jakie jest? Lekarz w trakcie specjalizacji ma oferty pracy nie schodzące poniżej 150 zł

@ZmiksowanaFretka wyżej masz komentarz od @Oczk, lekarze tak pracują to dla nich jest normalne. Mają dobrą stawkę, ale pracują w wielu miejscach. To dla tego środowiska jest czymś naturalnym i oczywistym.

@ZmiksowanaFretka wątek dotyczy zarobków lekarzy, ja nie jestem lekarzem, ale znam to środowisko. Twój komentarz jest totalnie z dupy i nie rozumiem co to ma do rzeczy.

@evilonep No ja mówię, że też możesz poświęcić 15 lat życia na naukę żeby pracować na wiele etatów i tyle zarabiać. Wiesz, że są zawody, które zarabiają jeszcze więcej? XD

@ZmiksowanaFretka Ale co to ma do rzeczy? Piszesz tak jakbym ja miał z tym problem, a jedyne co robię to wyprowadzam was z błędu jakie są zarobki lekarzy. Nie wiem kompletnie o co Ci chodzi i co chcesz w tej dyskusji osiągnąć lub mi udowodnić.

@evilonep nie wyprowadzasz nikogo z błędu tylko popełniasz kolejny błąd nie przedstawiając całej sytuacji. Nie każdy lekarz zarabia 200zł/h a ci którzy tak zarabiają opłacili to swoim czasem poświęconym na naukę

@ZmiksowanaFretka

a ci którzy tak zarabiają opłacili to swoim czasem poświęconym na naukę

A to cos zlego? Dziwnego? xd

To chyba bardzo fair?

@evilonep bycie przyzwyczajonym do konieczności zapierdalania 160h tygodniowo to nie jest coś, co powinno być ok. Nie jest przypadkiem, że nadużywanie substancji wśród lekarzy jest właściwie powszechne. Lekarz to zawód skrajnie potrzebny społecznie, nie sądzisz, że ktoś, kto się do niego szkoli po studiach, powinien być doceniony zamiast zmuszony do jebania następnych lat 160h tygodniowo? Pracowałeś kiedyś chociaż 100h tygodniowo? Wiesz jak człowiek wygląda po roku czegoś takiego? Nic dziwnego, że potem zdarzają się toksyczne jednostki psujące PR całemu zawodowi, skoro żeby zacząć zarabiać przyzwoite pieniądze, muszą zapierdalać 160h tygodniowo przez 11 lat.


Nie odnoszę się do stawek lekarzy z doświadczeniem i po specu.

@Iknifeburncat nie wiem nawet jak mam to skomentować. Nie napisałeś w sumie nic, z czym bym się nie zgodził, ale w sytuacji gdyby rzeczywiście to co piszesz było czymś na porządku dziennym. Wartości rzędu 160h tygodniowo są zdecydowanie przesadzone. Faktem jest, że duża część ludzi wykonujących ten zawód na początku swojej drogi pracuje więcej, ale nie są to takie ilości jakie podajesz. Ja to środowisko znam, bo tak się w moim życiu złożyło, że się kumpluje z ludźmi, którzy ten zawód wykonują, więc wiem od źródła jak wygląda ta praca...


@ZmiksowanaFretka Twoja interpretacja moich wychodzi chyba zabrnęła zdecydowanie w innym kierunku niż mogłem przypuszczać. Piszesz tak, jakbym sam bym jakimś tłumokiem, któremu w życiu się nie udało, ma kiepsko płatną prace i zazdrości lekarzom zarobków. Zapewniam Cię, że jest to nie prawda. Ten wpis miał na celu jedynie wyjaśnienie jakie są realne stawki dla lekarzy nawiązując do wpisu, który ktoś usunął.... Resztę historii dopowiedziałeś sobie sam.

@solly

1. Nie wszyscy lekarze zarabiają 200pln brutto/h. Mało który zarabia 32k miesięcznie


2. Przez lata nauki, dłuższe niż w jakimkolwiek innym zawodzie, muszą być utrzymywani przez rodziny albo biedować na minimalnej.


3. Przez cały okres pracy z własnej kasy muszą się dokształcac, jeździc na konferencje czy inne wykłady.

@evilonep no akurat tak się składa, że również funkcjonuję w środowisku takich ludzi i ostatnio spotkałem się z jednym z takich rezydentów na jego przerwie podczas podwójnej zmiany w szpitalu, bo zwyczajnie nie było innej możliwości, żeby się zobaczyc. Zarobki rezydentów zwyczajnie nie są wystarczające do ilości godzin i pracy, którą wkładają w to co robią. W rzeczywistości, w której mamy skrajny niedobór personelu (#niechjada pdk) wydaje mi się, że powinny być większe i do tego się głównie odnoszę, bo mam wrażenie jakbyś bagatelizował tę część "kariery" lekarskiej. Sam fakt, że istnieje możliwość takiego zapierdalania jest kuriozalna w sytuacji, kiedy ci ludzie decydują o zdrowiu pacjentów. To w ogóle nie powinno mieć miejsca i dyskusja o tym czy 160h jest przesadą jest bez sensu. 100 jest przesadą i 60 też jest. Czy Twoi znajomi rezydenci robią tylko 40 jak cała reszta społeczeństwa? No nie sądzę.

tak to jest jak masz zawód regulowany a nie kazdy z miejsca moze sie wjebac w to xD najlepszym przykładem jest IT, wprawdzie też inna sprawa jest np dla budowlanki: tam nawet nie musze miec szkoły tylko chęci siłę i świadomość rozjebania zdrowia xD

Zaloguj się aby komentować