@bartek555 mieszkam w AT tutaj żebyś mógł jeździć samochodem, to na coroczny przegląd dobrze mieć przygotowane 1500€-2000€ bo zawsze się o coś dopierdola. A są to często rzeczy które w Polsce przechodziły by zupełnie bez problemu.
W Polsce jest jeszcze trochę gruzów ale widzę, że są cały czas eliminowane.
----
Ty należysz do tych którzy mogą wymieniać auto co 2 lata. Ale większość nie ma takiego szczęścia a to jaka PATOLA są przeglądy w AT to byłbyś zdziwiony.
-----
Zimówka mniej niż 4mm? To nie zimówka, ni ma przeglądu. Felgi inne niż ORI? A wpis w dowodzie jest? Homolofacja? Ni ma? To ni ma przeglądu.
Panie, jak masz 250k nalotu i 9 lat to ja musze coś wpisać bo będę miał kontrolę dlaczego u Pana nic nie znalazłem.
-----
Vivaro podchodziło 3x do przeglądu bo 1x zgadzały się spaliny ale odrzucili bo był pęknięty blotnik(plastikowy) wycena warsztatu 500€. Część kosztowała 36 PLN a wymiana pod domem trwała 15 minut. A zresztą jak tylko myślę o przeglądzie w maju to mi żona nie może tyle bigosu nagotowac tak mnie "czepie"
-----
Ilość rzeczy o które potrafią się przyjebać jest ogromna a nie ma wpływu na nic. Ale muszą się przyjebać, bo stacje które za dużo puszczają mają kontrolę. I tak się kręci biznes...