Gdzieś tak w czerwcu na noc zjadłem grama pyralginy i wstałem klasycznie po 4, to jeszcze przez 2h czułem się jak młody człowiek, tzn nic mnie nie bolało.
Nic nie boli, tak jak życie,
nic nie boli nas,
to olśnienie i odkrycie,
że przemija czas.
To odkrycie i olśnienie,
że nas będzie brak.
Nic nie boli jak istnienie,
nic nie boli tak!
@evilonep już sie zdążyłem nacierpieć przed operacją dziesięć lat temu, gdy ból taki od 6 do 8.5/10 mi towarzyszył codziennie. Dzisiaj na razie jest spoko i nie boli