Zdjęcie w tle

zosiasamosia1

Osobistość
  • 606wpisy
  • 1200komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Popierdoli mnie z tym tiktokiem. Jak miałem vanced to było 0 reklam

Teraz już nie działa o sprawdziłem na próbie 50 tiktokow. O k⁎⁎wa co 4 tiktoka to była reklama xD 17 reklam na 50 tiktokow xD pi⁎⁎⁎⁎le to #tiktok #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Korzystam z usług prostytutek bo one nie mogą huopa zranić. Ale jak widać do czasu. Wczoraj miałem zamiar skorzystać z usług kurtyzany na telefon. Wybrałem 40 letnią mamuśkę. W ogłoszeniu miała wpisane: Vanessa AnalPoSameKule. Spojrzałem na swojego k⁎⁎⁎sa, a ten stał, jakby przyglądał się zdjęciom razem ze mną. Wypiłem piwo na odwagę i zadzwoniłem. Telefonicznie dogadaliśmy szczegóły. Podjechałem na miejsce i telefonicznie przekazała mi numer bloku i mieszkania. Drzwi otworzyła mi hipopotamica. Tłusta jak smalec - waga nadciężka. Taka hybryda twarzy Beaty Kempy i nosa Parisa Platynova z posturą Doroty Wellman. Nadawała by się do turnieju na plaskacze Punchdown, bo nawet jak Pudzian by jej przyjebał, to stawiałbym, że się nie przewróci. Wyglądała jak j⁎⁎⁎na wańka wstańka – pomyślałem. Byłaby za⁎⁎⁎⁎stą boją na morzu, bo nie miała nawet szyi. Ubrana w czarną halkę, która wyglądała na niej jak nigdy nie prana, naciągnięta firana, a kabaretki stykające się z jej tłuszczem przypominały baleron z mięsnego. Żylak na prawej nodze wyglądał jak rozrysowana Wisła na mapie Polski. Pomyślałem sobie, że jedyne co mi stanie, to włosy dęba. No była obrzydliwa w c⁎⁎j


- WEJDZIE! – krzyknęła stanowczo, jak na hiobową córę przystało.


Wtedy moja nawigacja, jakby chciała mi pomóc, odezwała się z lewej kieszeni spodni:


- SKRĘĆ W LEWO! NASTĘPNIE… SKRĘĆ W PRAWO! – zgadzałoby się to z drogą po schodach w dół – pomyślałem sobie. Nie potrafiłem spierdolić, bo myślałem, że w pokoju siedzi jakiś kark, który mi wpierdoli jak podejmę próbę ucieczki. Zresztą, jaki kark. Obstawiam, że ona sama by mi najebała. Nawet miała lekkiego wąsa.


Przed wejściem do pokoju uciech, poprosiła mnie o szybką kąpiel. Mój buzdygan zniknął gdzieś w gąszczu łoniaków – ewidentnie przestraszył się hipopotamicy. Wyglądał jak nadmiarowo ściśnięty miech akordeonu cygana, który grał nam pod blokiem co sobotę. Nagle poczułem bulgotanie w żołądku. Zachciało mi się srać. Wypuściłem z kakaowych wrót symfonię - jakbym zagrał złe nuty na trąbce. Bąk był tak potężny, że miedziana zawartość rozprysnęła się na całą porcelanę wewnątrz. Podłożyłem nawet papier do kibla, żeby nie chlupnęło – czułem się sprytny przed k⁎⁎wą jak MacGyver przy złoczyńcach. Nagle słyszę hipopotamicę, jak biegnie w moją stronę. Mieszkanie falowało. Myślałem, że wy⁎⁎⁎ie drzwi z ościeżnic i mnie z hawiry. Ale szarpnęła za klamkę i weszła:


-TO NIE K⁎⁎WA FA DWORZEC CENTRALNY, ŻEBY SOBIE Z MIESZKANIA ROBIĆ TOALETĘ K⁎⁎WA TWOJA JEGO ZAJEBANA MAĆ!


Pomyślałem wtedy: po c⁎⁎j w takim razie jest tu sedes? Smród był tak przepotężny, jakby rękę podniósł Kononowicz, a zaraz potem wsadził komuś nos w d⁎⁎ę. Rzeczywiście jebało jak sk⁎⁎⁎⁎syn. W dodatku stare rury w kamienicy roznosiły zapach gówna po całym mieszkaniu. Jebało jak od żula w tramwaju.


- Może popsikać? – grzecznie zapytałem.


-TU J⁎⁎IE JAKBY CAŁY WOJSKOWY PLUTON SRAŁ K⁎⁎WA PO KOLEI ! DAWAJ STÓWE I WYPIERDALAJ MJE STĄD CHAMIE!


Wielkoludka otworzyła okno w w kiblu na oścież, oczy miała jakby zassała bucha jointa z samym jaraniem. Wyszła i powiedziała mi, że mam 5 minut. Postanowiłem się zemścić. Plan był taki, żeby schować gdzieś gówno, bo nadal chciało mi się srać. Wziąłem do ręki swoje skarpety, które leżały na ziemi. Wypiąłem pierdziawę i zacząłem celować gównem do środka. Nie było to trudne. Prawie puściłem pawia, bo najebałem sobie trochę na ręce. Zapełniłem je obie, chociaż lewa była znacznie cięższa od prawej. Kiedy wstałem, żeby wyjść, otworzyły się drzwi. Hagridka widząc mnie z gównem na ręku i skarpetami z balastem, rozchyliła szeroko powieki, otworzyła usta i zaczęła krzyczeć:


- O TY SKURWYSYNIEEEEEEEEEEE SZATAŃSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!


- Ale… - nie mogłem nic powiedzieć. Czułem, jakby w ciało wbijano mi mnóstwo igieł, stałem jak zaczarowany przez hipopotamicę zaklęciem Petrificus Totalus.


- PIERDOLONY DEWIANCIE TY J⁎⁎⁎NY!!!!!!! KURWIU BITY, RURO BARDASZANA!!!!!!!!!! – rzuciła się na mnie z łapami.


Byłem w takim amoku, że zacząłem ją napierdalać skarpetami z gównem, które trzymałem w rękach. Nawet wykrzyczałem coś w rodzaju: Zadawałem cios i robiłem krok do tyłu. Przyjmowała sierpowe jak rasowy bokser. Gówno rozlewało się wszędzie. Nie miała szyi, więc głowa odskakiwała jej do tyłu. Ze skarpet zaczął nawet lecieć brązowy miąsz, który rozbryzgiwał się na jej twarzy, jak pomidor na mordzie Hiszpanów podczas dnia ‘’La Tomatina’’. W końcu pod gradobiciem ciosów, zajebałem jej z cięższej skarpety podbródkowego, który usadził ją na przepotężnym piździchu. Upadając – usiadła, następnie wy⁎⁎⁎⁎ła dzidę na plecy. To był całkiem niezły cios z biodra.


O k⁎⁎wa, martwa! – pomyślałem na początku. Ale kurwisko po kilku sekundach zaczęło chrapać, z resztkami gówna na spasionym ryju. Wszedłem do drugiego pokoju, żeby upewnić się, że nikogo tam nie ma. Na stoliku leżał laptop, z kontem zalogowanym na portalu Escort. Wszedłem na jej konto i dodałem do ogłoszenia, że lubi zabawę z fekaliami. Zrobiłem to, jeżeli zgłosiłaby sprawę na psiarnię. Następnie przeszukałem mieszkanie w celu znalezienia swojej stówy, wytarłem c⁎⁎ja o firankę i wyszedłem. Czasem mam koszmary, jak ta k⁎⁎wa goni mnie i rzuca we mnie śnieżkami z gówna. No i trochę boję się wychodzić z domu, dlatego zmieniłem swój image.

#pasta

Zaloguj się aby komentować

@zosiasamosia1

Do gliny i gliniarza dorzucę komentarz historyczny: wyraz glina ‘policjant’ został zanotowany po raz pierwszy w 11-tomowym Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego i poświadczony cytatami z lat 1946-1956. Tam też znajduje się wyjaśnienie: „w tym znaczeniu od »lepkich rąk«”. Miał zdecydowanie negatywne nacechowanie emocjonalne, ponieważ wszelkiego rodzaju skojarzenia z gliną wypadały na niekorzyść stróża porządku publicznego: lepkie ręce, łatwość przyczepiania się i kłopoty z jego pozbyciem się, plamy po takim kontakcie, twardość i kruchość zachowania zależne od okoliczności, a nawet przekonanie, że jest to gatunek ludzi z innej ulepiony gliny. Deprecjacja na poziomie formy językowej przejawiała się w tym, że nazwa bezkształtnej skały (gleby) stawała się określeniem człowieka: ten glina lub jeszcze mocniej ta glina (czyli rodzaj żeński w odniesieniu do mężczyzny).

Późniejsze pojawienie się formy gliniarz było – jak sądzę – przejawem melioracji znaczenia; ta jednostkowa nazwa osobowa (w porównaniu z gliną – nazwą substancji) nawiązywała do serii nazw męskich typu bałaganiarz, grzybiarz, kobieciarz, narciarz, prywaciarz, robociarz, rzeźbiarz.

W latach 60. XX w. w gwarze studenckiej na określenie milicjanta była używana nazwa adam, motywowana następująco: też z gliny zrobiony. Później wyszła z użycia.

Czy neosemantyzmy glina, adam pojawiły się w j. pol. pod wpływem obcym, czy są przejawem rodzimych tendencji – trudno rozstrzygnąć. Zapewne zbiegły się tu obie tendencje.

Pozdrawiam

Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski


https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/glina-i-gliniarz;3274.html

Zaloguj się aby komentować

Jak Ci hindusowie robią taki pyszny ryż? Tu akurat jeera rice. Ale najbardziej interesuje mnie jak robią że każde ziarenko jest osobno? To jest przepyszne że mógłbym same jeść #gotujzhejto

bcc045b9-ca72-4f30-9de4-3da2d30f3f59

Ja gotuję w garnku zawsze i mam sypki. Nie stosuje się do jakiegoś debilnego pomiaru wody. Cały myk polega na tym, żeby DOBRZE ryż wypłukać. 2-3 razy zalać go dobrze zimną wodą i ręką mieszać, aż przestanie oddawać skrobię. Potem zalewam zimną wodą ile mi się widzi, czyli najmniej 3x ilość ryżu. Gotuję go, aż jest gotowy - k⁎⁎wa, wyłowienie raz na parę minut kilku ziarenek i sprawdzenie czy „już” nie boli. Później elegancko w cedzak i masz panie za⁎⁎⁎⁎sty, sypki ryż. Zwykle tak robię basmati czy jaśminowy i jest bajka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak wędrowałem kilka lat temu to jak złapałem sumika karłowatego to brałem go i zanosiłem do stawu sąsiada w nocy xD zaniosłem mu tego z 15 kg na staw o powierzchni jakieś 50x50m. Dziś sumiki stanowią tam połowę populacji. Ale on się i tak cieszy bo smaczne mięso mają i niektóre bydlaki urosły 40 cm #gownowpis #wedkarstwo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziwkarskie gniazdko Klaudii bedzie musiało poczekać do jutra. Mam dziewczynę czekającą na spełnienie obietnicy powrotu. Czy moje zycie ma polegać na składaniu obietnic których moge nie chcieć dotrzymać? #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

eh pametam jak w gimnazjum wystepowałem na apelu z okazji dnia ojca i przychodzili nasi rodzice i moj ojciec przyszedł pijany w sztok i spał przed wejsciem do szkoły ehhh #przegryw

@zosiasamosia1 Ja w podstawówce służyłem do chodzenia po klasach z dwiema dziewczynami w dzień nauczyciela i wręczania nauczycielom tulipanów zogranizowanych przez radę rodziców. Pani matematyczka tak mnie ucałowała że musiałem iść do łazienki zmyć krwistoczerwoną szminkę z policzka i nie chciało zleźć xD

Zaloguj się aby komentować

jestem emojonalnym daltonistą. Uzywam własciwych słów ale niczego nie odczuwam. Znam podrecznikowe definicje tęsknoty, radości czy smutku, ale nigdy tak naprawde ich nie czułem. Chciałbym coś czuć ale to zwykłe impulsy. Znam wszystkie słowa ale nie słysze melodii. #przegryw

Zaloguj się aby komentować

czy moze ktoś z was umiera i chciałby mnie uwzglednić w testamencie? Przydałby mi sie nowy telewizor. ale np jachtem też bym nie pogardził jak akurat nie masz tv #gownowpis

@zosiasamosia1

Tak własnie ludzie znają i rozumieją Kodeks Cywilny.

Przyjmujesz a tu zonk. Na spadku wisi dług na np.: 3 miliony. Co teraz maturzysto?

Uuuuaa. Tak sprawdziłem co mi tak wycięło z 60 wpisów, a ty tu bulwersację kwiatu hejowej ęteligęcji wywołałeś wpisem z tagiem #gownowpis . Szczere gratulacje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować