No więc odjebało mi, i spróbuje nauczyć się norweskiego, bo podobno znając norweski dogadam sie ze szwedami i duńczykami XD
#naukajezykow #norwegia #jezykiobce


Matematyk - informatyk, programista - onanista
No więc odjebało mi, i spróbuje nauczyć się norweskiego, bo podobno znając norweski dogadam sie ze szwedami i duńczykami XD
#naukajezykow #norwegia #jezykiobce

Zaloguj się aby komentować
pewnie fajnie byłoby zrobić licencje pilota, i latać awionetką albo szybowcem
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
czy można w Polsce sie utrzymać z bycia łowcą burz?
Uwielbiam burze
chce pracować z burzami
druga kariera o której myślałem to coś z byciem nurkiem, może sie naucze spawać
#gownowpis #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
#hejtokoksy
No i zapowiada się kolejna przerwa od siłki. Kostki i kolana potrafią samoistnie zacząć mnie boleć. To taki ból jakby w samym środku stawu
Zaloguj się aby komentować
#programowanie #pracbaza #datascience
Czy wpisując do CV moje projekty, jest sens wpisywać prace zaliczeniowe ze studiów?
Konkretniej te prace to:
-Analiza techniczna cen akcji na giełdzie + próba przewidzenia danych w przyszłości. Z analizą ad hoc, ze sprawdzaniem założeń hipotez, z analizą ad hoc i post hoc
-Licencjat w którym opisuję metody proceduralnego tworzenia światów w grach od strony matematycznej
-Wyznaczenie najkrótszej drogi pomiędzy miastami z użyciem algorytmu genetycznego
Ewentualnie zrobić w projektach jakąś jedną rubrykę gdzie opiszę zbiorczo te 3 projekty
@redve wydaje mi się, że nie musisz pisać czy to praca zaliczeniowa czy własny projekt - jeśli jest ciekawy, wiesz co tam się dzieje i popiera on Twoje umiejętności to jak najbardziej wpisuj.
Wydaje mi się, że częstym problemem jest, że cv ludzi co dopiero zaczynają jest puste. Nie dlatego, że nic nie robili ale dlatego, że wpiszą nazwę jakiegoś projektu czy kursy i niech się Anetka z HR domyśla czy to pasuje do tego stanowiska czy nie.
Zaloguj się aby komentować
#polityka
Hołownia wspominał coś dzisiaj o tym że przed obstrukcje konfederacji na komisji nie doszło do upamiętnienia rzezi Wołyńskiej. Ktoś podsunie kiedy konfederacja to zrobiła? Bo google nic nie zwraca, a nie mam czasu oglądać 2 komisji
https://www.youtube.com/live/EopbQAe7rVc?si=-3fjyQYbnXVc4e39
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#polityka
Ktoś ma źródło, że to akurat konfederacja zablokowała?
Znalazlem tylko 2 wzmianki o tym:
Harmonogram obrad, gdzie druk nr 525 jest oznaczony jako sprzeciw proceduralny (https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agenda.xsp )
Sam druk, oraz jego przebieg procesu legislacyjnego (https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=525 ) gdzie jak rozumiem, wszystko normalnie przeszło.
Z kolei oglądam wczorajsze wystąpienie, i ta kwestia nie została w ogóle poruszona. Dlaczego więc Paweł Kowal zarzuca tutaj że to konfederacja zablokowała, i drugie pytanie: dlaczego konfederacja sie do tego przyznała?

Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wie ktoś jak pobrać filmy ze skyshowtime?
Znalazłem tylko opcje przez program StreamFab, ale 280$ to troche za dużo, a nie mogę gdzie indziej znaleść ulubionej kreskówki
#internet #piractwo
Witam. Mam prośbę, czy byłoby możliwe ściągnąć jeden film ze skyshowtime przez kolegę i udostępnienie mi w jakiś sposób (dysk gogle, lub cokolwiek) Chodzi o "Książe Egiptu" - animowany z 1998 roku. Są w internecie kopie ale w kiepskiej jakości a na sky... jest w dobrej jakości. Potrzebuję do celów prywatnych - pokazać swoim dzieciom. Byłbym wdzięczny!
Zaloguj się aby komentować
Czy moge taki akumulator ładować z zasilacza labolatoryjnego? Jakie parametry prądu mu ustawić? Widziałem ładowarki do takich akumulatorów, ale wątpie czy podołają 26V
#elektronika

@redve
Widziałem ładowarki do takich akumulatorów, ale wątpie czy podołają 26V
26V to oznaczenie pojemności. 26 = 2550mAh a V to było chyba oznaczenie producenta [Potrzebne źródło]. Tu masz datasheet:
https://secondlifestorage.com/index.php?threads/eve-icr18650-26v-cell-specifications.8390/
To jest zwykły akumulatorek 18650 a takie ładowarki mają wywalone na pojemność. Taka zwykła za 5zł spokojnie naładuje takie ogniwo. W zależności od prądu ładowania, będzie robiła to dłużej albo szybciej - ale da radę
Jak chcesz się bawić z ładowaniem ogniw, to przypominam że możesz mieć mało-fajny pożar jak coś spitolisz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#telefony #mobilevikings
Mobile Vikings ma w ofercie, że jak sie nie spóźnie z doładowaniem konta, to dane mobilne sie kumulują. Ja się raz spóźniłem o jeden dzień, nieświadomy tego że w ten sposób utracę wszystko co skumulowałem.
No k⁎⁎wa kocham ich support. Zawsze mega pomocni

Zaloguj się aby komentować
#polityka #heheszkipolityczne
Uważam że Konrad Berkowicz mógłby kandydować na prezydenta.
Na Ukrainie niezłym prezydentem okazał się być komik, więc może my wystawmy błazna
Zaloguj się aby komentować
"; DROP DATABASE users;
Zaloguj się aby komentować
Spotkałem się kilka razy z krytyką kanału "Uwaga! Naukowy Bełkot". Jestem ciekawy co sami o nim uważacie:
Uważacie że to w porządku kanał naukowy, czy raczej ktoś przemycający szkodliwe treści?
#youtube #nauka #ankieta
Geneza hejtu na naukowy bełkot ma swoje początki w jednym z jego filmów w którym opowiada że konserwatyści są z reguły głupsi. Na wykopie nikt nawet nie zamierzał polemizować z jego argumentami, po prostu wrzucono go do wora "inteligentów-lewaków" i od tego czasu miał małe grono hejterów. Rozkwit hejtu na niego to pandemia, nagrał parę filmów o szczepieniach a wiadomo jak to działało na szurów.
tl;dr: konserwy to debile
Merytorycznie zwykle jest ok, ale te niezbyt śmieszne wstawki osobiste... Po kanale popularnonaukowym spodziewałbym się wiedzy, tak jak u Wołoszańskiego, a U!NB to niestety takie nudne show, choć mimo wszystko naukowe. Przesadna promocja książek... No i raz jeszcze - mnóstwo niepotrzebnych nieśmiesznych wstawek, przez co każdy materiał co chwilę wybija z rytmu i trwa dłużej niż powinien. Ja wiem, że teraz młodzi nie potrafią tak krótko utrzymać uwagę, ale jakoś kłóci mi się to z misją kanału naukowego.
Za dużo jest Dawida w jego filmach.
No ale to tylko moje zdanie.
Zaloguj się aby komentować
#hejtokoksy #chwalesie
Wczoraj poszło troche rekordów
Zawsze biegam na rozgrzewke i wczoraj przebiłem barierę 3km biegu w 16 minut
Na klatę wyciskam już 50kg. Co prawda tylko 3 powtórzenia, ale na kolejnym treningu będzie 4 lub 5, i tak powoli do przodu :d
Na płaskim leg pressie poszła seria 8 powtórzeń po 100kg każde, ale tutaj zaczynałem z troche wyższej pozycji niż zwykle (w sensie w spoczynku moje nogi były bardziej wyprostowane niż zwykle, co mogło ułatwić). Na poprzednim treningu robiłem tu 3 serie po 8x91kg każda
Deadlift 3 serie z 4 po 8x67.5kg więc następnym razem lecimy po 70kg, ale póki co robie ćwiczenie na maszynie, a nie ze sztangą (boje sie że nie mam techniki do sztangi). Możliwe że jest łatwiej przez to
Całość przy wadze ok. 77kg, 195cm wzrostu
Zaloguj się aby komentować
murwa kać mój brat zatkał odpływ prysznicowy swoimi włosami, i miałem basen w cenie prysznica
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego tak trudno jest wykorzystać telefon w roli gogli VR?
Praktycznie żadna gra tego nie wspiera. Istnieje trinus VR ale to coś innego z tego co widzę.
Okulus rift ma rozdzielność 1080x1280 per oko, co przy parze 2 oczu daje 1080x2560
Xiaomi redmi note 8t ma rozdzielczość 1080x2340, a więc tylko 220px węższy.
Telefon posiada żyroskop i akcelerometr do wykrywania tego jaki ruch robi moje ciało, a reszte powinien być w stanie przeliczyć, i przesłać do telefonu komputer. Ciężko zagrać w grę typowo VR na telefonie, żeby sprawdzić jak to jest bez wydawania milionów
#gry #technologia
@redve Valve index wykorzystuje praktycznie całą przepustowość display port 1.4 jakieś 25gb/s bez opóźnień.
(1440x1600 na każde oko, 144hz)
Do tego zestaw ma kilkanaście sensorów pozycji + 2 kamery
Telefon zwyczajnie nie jest w stanie przetrawić tyle danych ani nie posiada tak precyzyjnego pozycjonowania.
Na telefonie można od biedy oglądać filmy 3D ale o grach to zapomnij
@redve Byłoby ciężko coś takiego zrobić. Wieki temu kupiłem sobie Samsung Gear VR do mojego S9+, to był topowy telefon i wtedy też sądziłem że telefony mogą być użyte jako gogle VR. Samsun miał wtedy jakiś deal z oculusem i część gier z ich sklepu była również dostępna na telefonie. Normalnie sytuacja idealna, za jakieś 100zł miałem prawdziwe gogle VR z prawilnymi grami.
Niestety Samsung musiał być Samsungiem i to spierdzielił. W zestawie był tylko jeden kontroler i który miał chyba tylko spust i gładziutko przycisk. Bieda straszna przez co na telefonie można było grać tylko w kilka wybranych gier. Do tego nie było żadnych czujników wykrywających położenie kontrolera, celowanie przypominało sterowanie pilotem w nowych "smart telewizorach".
Dla mnie największym problemem był brak rozpoznawania telefonu w przestrzeni więc w grach można było jedynie stać w miejscu. Być może użycie czujników LiDAR rozwiązałoby problem gdyby nie to że telefon musiałby mieć ich kilka w różnych miejscach tak by telefon widział jak najwięcej by łapać również kontroler. No ale podniosłoby to znacząco cenę telefonu. Obraz też był kiepski, meta quest 3 czy te applowe gogle mają absurdalnie wysokie rozdzielczości co nie ma sensu w zwykłym telefonie.
Dodałbym jeszcze że android play to żart i tam nie ma miejsca na takie ambitne rzeczy jak VR ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W sumie to nawet takie AR (Augmented reality) jest dość rzadko wykorzystywane
Zaloguj się aby komentować
#narkotykizawszespoko #ciekawostki #hejtojointclub
Będzie krótka ciekawostka ze świata #marihuana dzięki której poczułem się troche jak bohater "My, Dzieci z dworca Zoo"
No więc co jakiś czas palę marihuanę, i używam do tego waporyzatora (dla osób które nie wiedzą jak to wygląda jest na drugim obrazku). Cały proces wygląda tak że mieli się w młynku mniej więcej 0.1-0.15g suszu. Następnie wsypuje się to do komory pomiędzy ustnikiem a resztą waporyzatora. Klikamy przycisk, waporyzator nagrzewa się do ustawionej temperatury (w moim wypadku 200 stopni Celsjusza), następnie odmierza nam ustalony czas (u mnie 4 minuty) podczas którego można po prostu się z niego zaciągać jak z klasycznego e-papierosa. Bez klikania niczego (oprócz uruchomienia). Kiedy minie czas waporyzator wibruje i sie wyłącza. Pozostaje nam otworzyć ustnik, i wyrzucić "wypaloną" marihuanę. Zalety tego są przynajmniej 4:
-Dużo mniej szkodliwy. Większość szkodliwych substancji przy paleniu papierosów czy marihuany bierze się z samego procesu spalania, i w innej formie te same narkotyki nie są tak szkodliwe (dlatego nigdy nie pale fajek, ale nie mam problemów z tabaką czy snusem). Tutaj to eliminujemy. Nie sprawia to że jest to zdrowe, ale czemu by nie minimalizować działań szkodliwych
-Suszem zazwyczaj jest "czysta" marihuana (bez domieszek tytoniu czy innych ziół, co sie normalnie daje do jointów). Dla mnie to spora zaleta, ponieważ po jednym zaciągnięciu tytoniem zbiera mi sie na rzyganie (przy tabace nie mam problemów z nikotyną)
-Pakujemy mało substancji, ale to nie sprawia że faza jest slabsza. Mnie trzyma porównywalnie długo co po całym joincie. Oznacza to że samo palenie jest tańsze. Tym sposobem wejście na fazę kosztuje mnie 7.50zł (0.15g 50zł/g), gdzie przy joincie (minimum 0.3g, 50zł/g) będzie to co najmniej 15-20zł
-To co się ulatnia z waporyzatora, praktycznie nie zostawia zapachu. Samo urządzenie jest dosyć dyskretne. W razie problemów można je wyłączyć w trakcie. Jest też opcja łatwego zatkania ustnika palcem co skutecznie blokuje dalsze ulatnianie sie zapachu z waporyzatora, co jest niemożliwe przy odpalonym joincie. Samo urządzenie jest też dosyć dyskretne, i złapane w odpowiedni sposób przypomina e-papiersosa. Można chodzić na bezczela w łapie, i nikt nie powinien się połapać
A wady? Zdaję się być wyjątkiem który faktycznie czuje waporyzator. Żaden mój znajomy za tym nie przepada. Mówią że słabo kopie. Dodatkowo nieoczywista wada: jako że urządzenie jest bardzo oszczędne jeżeli chodzi o zużycie materiału, to kusi go nadużywać, a wtedy dochodzą liczne negatywne skutki przewlekłego palenia
No ale jeszcze nie napisałem o tym co zostaje po "paleniu". Angielska nazwa tego to Already Vaped Bud (AVB). Jest to mocno wysuszona marihuana ze zredukowaną ilością THC. Ja to przechowuję w słoiku. Ludzie z tego robią np. masło konopne, a z niego ciastka z marihuaną. U mnie nie było totalnie efektu. Słyszałem szacunki że przy moim "paleniu" w temperature 200 stopni, powinno pozostać ok. THC w objętości 20% pierwotnej masy. Nie mam tego jak sprawdzić niestety, bo nie mam sprzętu labolatoryjnego który umożliwiłby zmierzenie tego. Próbowałem to wyciągać izopropanolem i coś idzie, ale nie wiem czy nie wyciągam czegoś oprócz THC, co by zakłamało pomiar. I tutaj przechodzimy do momentu gdzie poczułem się jak bohater "My, dzieci z dworca Zoo".
Jako że skończył mi się "niespalony" materiał, to załadowałem waporyzatorem zawartością tego słoika. Ten sloik w ogóle jest ciekawy, bo pamiętam ile razy zapełniłem ten słoik, więc mogę dzięki niemu szacować ile palę.
Potwierdzam, działa. Słabiej ale zawsze. Wali jednak skarpetą i sam proces palenia jest średnio przyjemny (na świeżo jest całkiem niezły smak tej pary). Poczułem się troche jakbym był o krok od walenia brudnego cracku w publicznym toitoiu


Vapowanie jest mega ale trzeba się przyzwyczaić, i trochę "przejść" na Vapowanie, I wtedy czujesz kopa, a jeśli palisz jointy i vapujesz, to Vapowanie nie będzie dla ciebie tak mocno odczuwalne co byłoby bez jointa.
Ja używam solo 2 od arizer, w połączeniu z bongiem od czasu do czasu - tak, vapek łączymy z bongiem, puszczasz ogromne chmury które nie śmierdzą a jesteś zrobiony jak po normalnym bongu 😉 zachód już tak jara od paru lat. Peace ✌️
Zaloguj się aby komentować