Zdjęcie w tle

minaret

Fenomen
  • 323wpisów
  • 1622komentarzy

Zaloguj się aby komentować

404,97 + 10,05 + 4,12 = 419,14

Dziś wleciał kolejny bieg powyżej 10k i znów bez jakichś dolegliwości. Chyba powoli wychodzę na prostą i będę mógł zwiększać objętość - pierwszy tydzień >25km od października. Za to w te 2,5 miesiąca kompletnie wyparowała mi forma i w połączeniu z wyższą masą to parametry wychodzą jak sprzed roku albo gorzej XD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować

Nikt się nie wychylił więc otwieram tegoroczne #conaklaciewariacie U mnie nie mogło być inaczej i zaczynam swoim ulubieńcem, opowiadajcie czym powitaliście 2025


#perfumy #sotd

591f355b-85e3-4ec3-b174-ff877bd41bcb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

42 987,26 + 6,04 = 42 993,3

No i koniec roku! Poprawiłem trochę wyników chociaż nie miałem szczęścia i na większość startów byłem pochorowany, nie udało się też zrobić 1200, ale cóż się tym przejmować. Na wykresie pięknie widać jak mi się rozjechała druga połowa roku, w kratkę wypadki, choroby i kontuzja. Mam nadzieję że zostawię to w 2024 i kolejny będzie znacznie równiejszy :D

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

0e2a85b9-8caa-4137-8a89-6f8983d3a786

@scorp Dzięki! Ważne że jak było uczciwe bieganie to i wyniki. Teraz się człowiek zapuścił więc będzie w czym rzeźbić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witaj w klubie, bądź silny, zawsze jest: rowerek, orbitrek, trening hiit, czy też inne alternatywy, gdzie możesz porządnie serce dogrzać. Wiadomo, biegu Ci to w 100% nie zastąpi, ale 80% to dużo, dużo więcej niż 0

Zaloguj się aby komentować

No ja mam takie lekko pechowe nogi, jak prawa przeszła to teraz lewa pobolewa, no nic, z czasem się wyrówna Jak mnie boli to zwyczajnie odpuszczam i stosuję inne cardio zamiast męczyć kończyny do kontuzji, bo po co Te przebieżki regeneracyjne dziś mi zrobiły niezłą ulgę na nóżce, bardzo różnorodne, raz skipy, raz luźny zbieg/wbieg, raz truchcik, takie zmiany kadencji i kroku też robią relaks dla mięśni jakby co

Zaloguj się aby komentować

36 512,12 + 21,35 = 36 533,47

  1. Cracovia Półmaraton Królewski

Po pierwsze - mega organizacja, odbiór pakietu rano praktycznie bez kolejki, depozyt przed i po wyścigu ekspresowo ogarnięty, prysznice na miejscu szybko obskoczone, no bajka. Sama trasa bardzo ładna, trochę przewyższeń było, ale nawet chłop z płaskiego Wrocławia se poradził. Pogoda piękna, słoneczko, 6 stopni, zero wiatru, bosko.


3 kwartał biegowo kompletnie mi się posypał z różnych przyczyn i nie czułem się przygotowany na jakieś super wyniki. Podobnie jak i mój przyjaciel z którym leciałem większość biegu. Wystartowaliśmy w z tempem około 5:30 i właśnie takiego się trzymaliśmy z myślą, że zrewidujemy plan około 15-16 km. Mnie nogi niosły lepiej, w zasadzie im dłużej biegłem tym lepiej się czułem i na tym 16 km koledze uciekłem i podkręciłem tempo.


Finalnie skończyłem z czasem 110 co jest moją życiówką i poprawą wyniku z czerwca o prawie 4 minuty. Szkoda że ostatnio nie było pracy nad formą, "co by było gdyby", ale jestem bardzo zadowolony z tego jak bieg wykonałem. Do 3 razy sztuka jak to mówią i na 3. start w połówce w końcu mi ten negative split wyszedł i miałem mocną końcówkę. Według danych z datasport pomiędzy 15km a metą zyskałem lekko ponad 900 pozycji, z czego 250 po 20km, a to uczucie gdy na finiszu miałem tyle siły żeby wyprzedzać jeszcze bardziej mnie napędzało :D


Jedyny minus - zegarek pokazał 21,35 km, mogłem szersze zakręty łapać jak już miało być za długie i te 20m dokręcić XD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

35a8d25f-2994-4fb9-ace4-f4992f9c0b81

@minaret Gratulacje! To jest za⁎⁎⁎⁎ste uczucie mieć na takim biegu rezerwę, odpalić się na koniec i jeszcze wyprzedzać ludzi 🤩 Start po profesorsku!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

31 828,16 + 42,67 = 31 870,83

Dziś miałem być na ślubie i weselu dobrego kolegi, ale tak wyszło, że tydzień temu dostałem telefon że ślubu jednak nie będzie. Widocznie los tak chciał, bo w środę na klubowym osiedlowym bieganiu gościliśmy lokalnego ultrasa i biegacza charytatywnego i to zainspirowało mnie by trzeci raz zapisać się na Ultra Wrocław - Przegoń Raka. W tym roku celem jest budowa "Domu wytchnienia" dla onkologicznych dzieciaków i ich rodzin. Stąd i kształt medalu w tym roku.


Cel szczytny, a pobiegłem zupełnie bez planu, zwłaszcza że moja forma i bieganie w drugiej połowie roku zaliczyły nura. Kręciłem kółka, ale od półmaratonu już nóg nie miałem. Biegła (i szła, bo parę km przemaszerowałem) sama głowa i myśl że ten mój dyskomfort i brak siły to przywilej, bo to tylko mój wybór, w przeciwieństwie do dzieciaków z rakiem, które wspiera fundacja. No i w tym pierońskim upale udało mi się dokręcić do królewskiego dystansu. Pierwszy raz, jestem mega zadowolony, zwłaszcza że był to spontan.


A jeśli możecie i chcecie nieco wesprzeć tegoroczną inicjatywę to można tutaj: https://www.siepomaga.pl/dla-onkorodzin

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

cd46e8d8-69a8-4652-87ea-bf55ffee8271

@minaret Jezusicku, se Maraton strzelił Pan, no pięknie... Graty, dla mnie idea tłuczenia 12h biegiem troszkę bardzo hardcore, moim zdaniem te 5:50 to jest szalony wynik, gratuluję z całego serducha!

(P.s. współczuć ślubu, no ciężki temat te całe relacje między istotami ludzkimi.)

@pluszowy_zergling Oj nie brakuje takich wariatów na 12h. A tu jeszcze warunki ciężkie, pełne słońce i do 32-33. 5:50 było bo powolny jestem, trzeba ćwiczy do sub 2 ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Dzięki za gratulacje!

@Trypsyna Dzięki dziku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Super jest to impreza, zawsze fajnie zorganizowana z super atmosferą. , Byłem już trzeci raz i za każdym trafia się życiowy dystans. Za rok chyba trzeba będzie faktycznie ultra machnąć XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

30488,4+7,6=30496,00


Witam serdecznie i całuski z urlopu. Dziś w końcu nie było lampy, w miarę byłem rześki (choć i tak to za dużo powiedziane jak to na urlopie bywa XD). Trochę deszczu więc idealne okoliczności żeby pokazać współurlopowiczom że buty do biegania spakowane nie na pokaz. 


Odwiedziłem Park Przyrodniczy Złote Piaski. Obuwie trochę nie ten teges bo bieżnika zero a tu wyszedł trail run na mokrym więc się ślizgałem jak na lodzie. A komary żarły tak, że od pewnego momentu nawet nie robiłem zdjęć, bo zatrzymanie = mała gromadka na mnie w sekundę. Ogólnie miła odskocznia od kurortowej codzienności, cisza, jedna osoba spotkana przez całą trasę. I przyjemne widoki, na pic rel chyba najładniejszy, fotka nie oddaje ogromu głębokości, ale zarośla wyglądały jak fale zielonego potoku spływającego z góry.


#sztafeta

ef4c2a15-4045-477e-aa70-a49edfc10f31

Zaloguj się aby komentować

Był tu taki jeden miglanc co opowiadał jaki to nie jest dobry wybór na wakacje, zaraz zobaczymy czy się leżaki wolne porobią. A u Ciebie #conaklaciewariacie


#perfumy

298fad1e-0be8-450e-9b37-9010e61da77d

@minaret i jak leżaki porobiły się wolne, czy jednak wszystkie foczki z brzegu podpłynęły do Ciebie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

U mnie dziś Nicolai New York Intense - bardzo przyjemny korzenny nie-dziadowy dziadek

@pedro_migo Ani jedno ani drugie. Stara kazała wejść do basenu żeby to ze mnie zeszło ale nie pomogło. A jeszcze po obiedzie dokładkę zrobiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować