
dziki
- 742wpisy
- 1696komentarzy
Co tu tak śmierdzi?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziś tylko jedno, ale za to od razu cały album. Nie mam siły na więcej. Płyta która jest w moim ścisłym top 5 wydawnictw z 2020 roku. Riff jest tu potężny i się ściele gęsto.
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam ścieżkę z Diabła 2. Nawet kiedyś ripowalem (takie były czasy) by móc słuchać w czasie kodowania.
Zdarzyło mi się kiedyś usłyszeć fragment w audycji telewizyjnej na Discovery, aż przyjemniej się oglądało
@dziki Ciągle lecę na moim Spotify Sanah. Nie wiem, dla mnie płyta majsztertyx jeśli chodzi o produkcję, choć dużo sztuczek od producenta Billie Eilish + sama Sanah nadużywa Millenial Whoopa. Ale może dlatego tak mi się podoba.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatni numer na dziś, ale dla mnie wyjątkowy. Za podkłady i skrecze odpowiedzialny w projekcie Scoffers był mój kumpel z lat licealnych, DJ Mr K. Niestety ze względu na perturbacje osobowe oraz machlojki ze strony pewnej osoby której wymieniać nie ma sensu - projekt odszedł od swojej triphopowej natury w stronę żywego instrumentarium i bardziej funkowo-popowe klimaty.
Scoffers - Boys. Polecam.
Zaloguj się aby komentować
Bądź mną
Jesteś już stary i od ciągłej pracy przy komputerze zaczynają boleć Cię łokcie
Zwykłe klawiatury "ergonomiczne" są dla Ciebie do d⁎⁎y
Odkryj że na ergonomikach od Della i Microsoftu świat się nie kończy
Ergodox EZ
ogurwa.jpg
za⁎⁎⁎⁎sta
Spójrz na cenę
Dostań zawału
Zamiast zawału dostałeś wylewu
Zdecyduj się na zakup
Ehehe, można zamówić wersję bez literek
Weź wersję bez literek, będziesz bardziej l33t h4x0r xDDD
W końcu nadszedł ten dzień
Klawiaturę dostarcza Ci kurier
Pojarany podłącz ją do komputera
Nie bądź w stanie w żaden sposób poprawnie wpisać na niej swojego hasła do systemu
Non-profit
Z dedykacją dla @lubieplackijohn
P.S. Wiem, mam syf na biurku xD

Zaloguj się aby komentować
Macie ochotę na trochę bluesa?
Prosto z Amsterdamu?
Od zespołu który nazywa się Big Daddy's Breakfast Voodoo?
To zapraszam.
Zaloguj się aby komentować
Jaką muzykę może grać zespół który nazywa się King Gizzard and the Lizard Wizard? Gwarantuję Wam że równie odjechaną jak ma nazwę.
Zaloguj się aby komentować
Dziś jeszcze nie spamowałem na #dzikamuzyka więc czas nadrobić.
Nie daje mi ten kawałek spokoju. Nigdy nie byłem fanem solowych dokonań Ishahna, ale chyba będę musiał dać mu szansę. Ten numer jest wyborny. Czas sprawdzić pozostałe
Zaloguj się aby komentować
@hejto - piękne są te rangi
Zaloguj się aby komentować
Ostatni na dziś. Polecam całą nową płytę Ulvera pt. "Flowers of Evil". A tu jeden z moich ulubionych.
Zaloguj się aby komentować
A muzy ze spotifaja słucham tak.
Dla zainteresowanych - aplikacja nazywa się ncspot

@JustMe Oficjalne apki sa przeważnie ciężkie i zasobożerne.
A tutaj, bez zbędnych wodotrysków. Gra? Gra i oto chodzi.
@PeBe to nie są już lata 2000 by mieć sprzęt, który zwiesza się przy otwartych trzech zakładkach w Chrome, także bez przesadyzmu kolego
Zaloguj się aby komentować
Hej @hejto
Firefox (nie wiem jak inne przeglądarki) nie wykrywa pól do logowania tak by dało się zapisać login i hasło. Tzn po wpisaniu loginu i hasła i kliknięciu przycisku logowania zakładam że Firefox wyskoczy mi z okienkiem i pytaniem czy ma zapamiętać hasło. Manager haseł Bitwarden w formie dodatku do Firefoxa reaguje za to poprawnie. Może warto cuś tam podziałać z tym?
Zaloguj się aby komentować
Moja największa muzyczna porażka? Już opowiadam.
Była jesień, okolice roku 2004. Kumpel zaproponował założenie kapeli. Umiał względnie grać na gitarze, ja umiałem względnie grać na gitarze, do tego doszedł drugi kumpel który nie umiał grać względnie na klawiszach. On na tych klawiszach rozpieprzał galaktyki. Serio, rewelacyjny klawiszowiec. Nie mieliśmy perkusisty, ale to nam początkowo nie przeszkadzało.
Co było w tym kumplu, założycielowi zespołu, dziwnego? Otóż on sam z siebie to średnio miał ochotę na granie, wolał spędzać dnie na oglądaniu swojej gargantuicznej kolekcji pornosów. Ale spodobała mu się jedna dziewczyna. Spodobała mu się bardzo. I jak się okazało, sama umiejętność grania na gitarze nie robiła na niej większego wrażenia, bo jako że obracała się w środowisku metalowym - to tam co drugi umiał grać. Ale zespół, hmm, mieć zespół - to co innego. Więc wciągnął nas w to, nawet się nie kryjąc że chce poderwać panienkę "na zespół". Nam pasowało, bo salka prób znajdowała się na początku w garażu jego ojca, a później została przeniesiona na strych. I tu i tu było ciepło, przytulnie, i nikt za bardzo z d⁎⁎y nie strzelał.
Za moją namową dołączył do nas mój kumpel - jako perkusista. I, że tak to ujmę, nie był on najepszym perkusistą na świecie. Nie był on nawet najlepszym perkusistą w naszym zespole. Ale szybko się uczył i był ambitny.
Graliśmy coś co można by określić czymś pomiędzy progresywnym rockiem a progresywnym metalem. Na rocka było za ciężkie, na metal - za lekkie. Ja wraz z naszym klawiszowcem komponowaliśmy utwory, nasz perkusista je kaleczył ale z próby na próbę był widoczny progres, a drugi gitarzysta i zarazem założyciel zespołu nie dość że stał w miejscu, to jeszcze coraz bardziej pokazywał nam że ma to wszystko co raz bardziej w d⁎⁎ie. Ożywiał się gdy grupka dziewcząt, w tym jego wybranka, zaszczycały nas swoją obecnością, jak ich nie było to coś tam brzdąkał wyraźnie znudzony. Nie zapowiadało się kolorowo. Swoją drogą - z całej tej grupki dziewcząt rzeczony założyciel wybrał taką która nie była ani najładniejsza, ani najbardziej inteligentna... była za to pusta jak portfel studenta po dwudziestym, chamska, prostacka, i wulgarna.
Przenieśliśmy się na strych jego domu, a raczej domu jego rodziców, i tam jakby mi i klawiszowcowi weny przyrosło, założyciel zespołu też się na kilka prób ożywił, a perkusista potrafił już utrzymać rytm przez cały utwór. Naszym szczytowym osiągnięciem było zagranie prawie piętnastominutowego coveru Porcupine Tree - "Piano Lessons", gdzie po "oficjalnej" solówce zacząłem odlatywać i dostałem takiego solowego szału że improwizowałem przez bite 8 minut, co zwieńczyliśmy dwuminutowym outrem na klawiszach i gitarze (perkusista zdążył opaść z sił).
Niestety założycielowi zespołu z tą panną dla której założył zespół - krótko mówiąc - nie wyszło. Co śmieszniejsze - wśród tych dziewcząt była jedna urocza, przesympatyczna dziewczyna która na niego leciała. Ale on miał ją w poważaniu, jak się później okazało nie tylko dlatego że był po prostu zakochany w tamtej. Wg niego ta o której napisałem wyżej była... za gruba xD Według niego oczywiście. W rzeczywistości była bardzo ładną dziewczyną, która po prostu nie wyglądała jak kości na które została naciągnięta skóra, a takie były jego preferencje. Pozytyw dla mnie z tego był taki że jak sobie go odpuściła to zainteresowała się mną. Ale ja nie o tym.
Gdy pogodził się z tym że jego miłość go olała zespół zakończył działalność. Tak o, po prostu. Zagraliśmy jeszcze kilka prób bez niego, a potem zaczęły się jakieś wykręty że jego ojciec ma robić na strychu jakiś swój warsztat. I tak oto skończyła się historia zespołu w którym ja i klawiszowiec widzieliśmy jakieś perspektywy na dłuższe granie, perkusista niewiele widział poza perkusją i pałeczkami bo tak był skupiony na utrzymywaniu rytmu, a sam założyciel nie widział nic poza d⁎⁎ą i cyckami.
Zaloguj się aby komentować
I jeszcze jeden sztos na dziś. *shels - The Conference of the Birds. Ten kawałek jest kompletny. Każdy najmniejszy dźwięk na swoim miejscu, nic za mało, nic za dużo. A końcówka...
Zaloguj się aby komentować
Kolejny kawałek który rozwałkował mnie na miazgę. Polecam z resztą całe wydawnictwo "The Helm Of Sorrow" czyli Thou i Emma Ruth Rundle
Zaloguj się aby komentować
Ryśka - jedna z naszych podopiecznych w domu tymczasowym który z żoną prowadzimy. Adoptowana ponad rok temu, ale mi telefon dziś przypomniał o tym zdjęciu

Zaloguj się aby komentować
Tomki, mam pytanie. Czy polecilibyście jakiś rozsądny czajnik elektryczny z ustawianiem temperatury? Szczególnie zależy mi na ustawieniach 70 i 80 stopni Celsjusza. Mój jest całkiem rześki ale powoli zaczyna niedomagać.
Zaloguj się aby komentować


