Zdjęcie w tle

austrionauta

Osobistość
  • 252wpisów
  • 244komentarzy

135 800 + 144 = 135 944


Jeszcze raz troszkę Słowenii na koniec lipca. Zawsze planowałem odwiedzić jezioro Bled, ale wiadomo jak to jest jak coś jest niedaleko, zawsze coś innego ma priorytet. W końcu tam dotarłem - no jezioro jak jezioro w Alpach, ładne położone, bardzo turystyczne i zatłoczone. Za to wracając wybrałem trasę przez Radovnę do Mojstrany i powiem krótko: wow! Nie jest to może najłatwiejszy odcinek (16km, 300m przewyższeń, w tym raz 18%) ale jest fantastyczna. Widoki, cisza, rzeka płynąca przez las, prawie brak aut, dobra nawierzchnia i doskonała pogoda.. Cóż chcieć więcej?

#szosa #rower #rowerowyrownik

e7ca99f5-dcfe-45d8-8e5d-32b8aa2daf86
12c2af2c-1980-4bee-85bd-37b2cd270bb8
d2fdf065-fa1f-499d-805f-234eee128244
2edc7f5d-b40a-423b-89dc-c556aabd11d7

Zaloguj się aby komentować

1.3 km up, dupny potwierdzam I zrobiłeś 100wę szybciej, niż większość "przeciętnych ludzi" po płaskim

Coś podejrzewam, że na HejtoUstawceRowerowej bym ciągnął tyły, fajną mamy ekipę

Zaloguj się aby komentować

133 068 + 117 = 133 185


Słowenia #gravel dzień trzeci i ostatni. Trasa wiodła lasami w okolicach Kranj i potem dobrze znaną mi drogą rowerową D-1 od Jesenic przez Kranjską Gorę i Tarvisio. Z jednej strony najprzyjemniejszy, jeśli chodzi o trasy (bo w miarę równe szutry i potem asfalt), z drugiej - czuć było już ogólne zmęczenie materiału - 3 dni na nieco ponad 400km i 5000m przewyższeń to trochę sporo.

W każdym razie, pętla po zachodniej części Słowenii zaliczona, na przyszły rok zostawiam sobie część wschodnią. Jeśli chodzi o część logistyczną, to udało mi się spakować na 3 dni w tych kilka jackpacków które są na rowerze, niczego nie brakło, noclegi w agroturystykach za 50€, nie zmokłem, nie zmarzłem i pysznie jadłem po drodze. Polecam!

#rower #rowerowyrownik #urlop #slowenia

b823ceb4-9b77-4eda-8075-ba20b5b08f04
0b5aefc8-05a3-44b7-b47d-5158417bead5
f36e02c7-4912-41ca-b103-7f530434c4ed
20cdd81c-420e-4ee7-921b-29137e00b000

@austrionauta gdzie znalazłeś te noclegi? Po bookingu to nic w tej cenie nie widziałem. Co możesz w tej okolicy polecić do zobaczenia (na pieszo?)

@Magnifice rezerwowałem na bookingu ze 2 mies temu; a "w tej okolicy" to trochę za ogólnie. Jak jesteś niedaleko Socy, to cokolwiek tam, można popłynąć rzeką, można spacerować wzdłuż, zajrzeć nad wodospady np w rejonie Tolmina czy Kozjak. Słowenia ma tez bardzo dobrze przygotowaną info turystyczną na slovenia.info

Zaloguj się aby komentować

132894 + 134 = 133028


Dzień drugi zaliczony. Dolinę Socy zostawilem za sobą, wjeżdżając w rejony winnic ciągnące się od Novej Goricy do Postojnej. Tym razem obyło się bez ujebow, ale droga wymagająca - ciagłe góra / dół, bo winorosl tak lubi , a i w bonusie znalazł się w mordę wind. Po drodze wiele opuszczonych gospodarstw i budynków, niektóre taksa na sprzedaży. Jak komuś się marzy romantyczna uprawa wina na końcu świata, to jest to właśnie to miejsce. Nie chciałem wjeżdżać do Lubljany, a jej ominięcie oznaczało jedno - tradycyjnie na sam koniec górka killer-prawie 4 km z 10%.

#rower #gravel #słowenia #rowerowyrownik #urlop

3b941b60-2ea8-4749-93e0-a1078fb9792b
de0d1739-44ec-4588-9c6c-08bb642a3f51
95419bba-e623-4a56-a614-de0200d55dfa
a0908451-4da7-4d5d-a2a1-cdf952cad2f3

1748m... o skurwensyn ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


BTW. mam kogoś na czarno i nie widzę wpisu czy przeskoczyłeś bazową kilometrówkę?

Zaloguj się aby komentować

132737 +157 = 132894


Dzień pierwszy gravelowej wyprawy (prawie) dookoła Słowenii. Dużo jazdy wzdłuż Socy, to jedna z najpiękniejszych rzek na tym kontynencie. Boskie widoki jednak i tak nic nie zmienia i moja nienawiść do komorowych tras na gravel nigdy nie wygaśnie. Prowadził takimi ujebami że miejscami ciężko było pchać, o jeździe nie wspomnę. A na sam koniec była jeszcze górka 6km podjazdu z nachyleniem 8%. Musiałem wyglądać rozpaczliwie bo aż jeden chłop się zatrzymał i spytał czy chce żelu i czy ogólnie jest ok:) no oczywiście że było;)

#rower # gravel #słowenia #urlop

ab61799f-70b8-4c70-9bea-36ba9ce49c70
0954c48d-9a22-4c4a-8c7a-85051381b8a8
bdbeb30a-6c28-4313-b084-94fdfe4f645e
9ba59f22-764c-4f9e-9aa9-90d2704eca1b

Heej, sporo! Udanej przygody, jesteś ślicznie uzbrojony, dasz radę! Tyś w 1 dzień pobił mój rekord życia, ciekawe ile będziesz turlać ?


Szerokości, zero wypadków i samych przyjemnych wrażeń, obrazki nie z tej ziemii!!! \o/

Zaloguj się aby komentować

127 081 + 62 = 127143


Mam taką w okolicy taką górkę, przez którą prowadzi droga do Kranjskiej Gory, która jest po jej drugiej stronie. To jeden z najbardziej stromych tras w okolicy; jest tam segment Stravy - 3.87km ze średnim grejdem 11.3%. Szczególnie zaś jest tam około kilometrowy odcinek o średniej 16% , w porywach do 22%. Otóż śpieszę się pochwalić, że po raz pierwszy przejechałem całą górkę bez odpoczynku, o ile wjazdem można nazwać przesuwanie się na tej ściance z kadencją 40 w tempie 5-7km/h. (Pogacar ma na tym najtrudniejszym odcinku średnią 11km/h). To było raczej utrzymywanie równowagi:) Po tej zaś karkołomnej wspinaczce było milo zaszyć się w cieniach przepięknej trasy Kranjska - Tarviso i rozważać po jakiego grzyba człowiek tak się męczy.

#szosa #rowerowyrownik #rower

5fad50e9-733e-4729-b953-c013c58d097b
a34f3bb7-08ec-43d7-8a43-c7c55152884a
9fe72060-a7f1-4339-ba3d-0d95b16db61b

Zaloguj się aby komentować

125 088 + 121 = 125209


Le Col Everest challenge zaliczony. Na szczycie dzisiejszej górki był deszcz i brrr, 10 stopni. A kto nie miał żadnej kurteczki, na zjazd bo dziś na bank ładnie? No może kiedyś się nauczę, że tu nie można ufać pogodzie. To był bardzo górzysty weekend, prawie 3500m przewyższeń , jutro pewnie się nie ruszę. Za to można opychać się czymbądź do woli:)

#rower #rowerowyrownik #szosa

a630377a-a0c2-4eae-b905-0dd568835456
684cc1eb-6515-4ed5-b6d0-00453b5cad55
f6a9c538-f296-4814-8e43-fa4003e3787d
cf8f5121-d3e1-4e7f-a438-b653236482b6

@austrionauta O tak, po takim turlaniu czwóreczki eksplodują. Robiłeś jakieś prawilne rozciąganie po powrocie do domciu ? Troszkę jednak pomaga nie być jak "kłoda" kolejnego dnia rano....


Oraz gratulacje, to wyzwanko jest lekko powiedziawszy przejebane Ciekawe ile osób na prawdę robiło to w trybie "ultra" w 15h "za darmową koszulkę" ... O_o

@pluszowy_zergling No ba, rozciąganie i rolowanie, inaczej ała następnego dnia. Nawet nie wiedziałem, że można to na raz i mieć koszulkę, ale to chyba się średnio opłaca. więcej się zje po drodze;)

Zaloguj się aby komentować

124 658 + 91 + 48 + 86 = 124883


Czym się różnią górki w AT? Np tym, że jak widzisz 8% nachylenia, to myślisz, uff, chwilę odsapnę. Dziś było mocno, w porywach po 15%, a do tego jeszcze zjazd, który najpierw był zupełnie nieszosowy, nawet nie nadał by się na gravel (brawo komoot) - po prostu górska droga z kamolami, a potem prowadził bardzo kiepskimi asfaltami. Nadgarstki do wymiany, choć na szczęście udało się nie złapać kapcia.

#szosa #rower #rowerowyrownik #komootzdupy

1f41f422-841d-4803-82b2-1423c9a1c31c
ce691f91-a3b0-48a6-a8e6-a4fd5116d523
3295e7f7-0217-435e-9a3e-c15854050051
fdaab072-5767-4d5a-86c7-2b07ca97fc40

Hesus Marian już mnie nogi na myśl pieką... wróciłem do KRK z WAW wczoraj i dziś kontynuuje swoje żałosne usiłowanie dobicia do 8848 do niedzieli w nocy.

Dziś jak dotąd nagrzmocone około 800 na podjeździe do Zoo, może się uda. Tyś 720 zrobił, sporo!

ec0f9848-29e3-4598-8894-eeb93f3084ea

Zaloguj się aby komentować

122 568 + 56 = 122124


Wcześnie rano, kiedy jeszcze nie jest obrzydliwie gorąco, jest też fantastycznie pusto. Na dziś traska pod granicę ITA-SLO, o 7 rano nie spotkałem tam absolutnie nikogo:) Dodaję też IMHO najbardziej fotogeniczny kawałek trasy alpe-adria tuż przed wjazdem do Tarvisio.

#szosa #rower #rowerowyrownik

ea1b32fb-3189-4b72-b098-92ec9e0e0f77
d07aee81-4e39-4a2b-b529-64aecfcd5f0c
1408cb3c-b900-4c4d-8baa-a1bb3c2af85b

Zaloguj się aby komentować

122 305 + 55 = 122360


Dziś w Austrii 35C. Oj zapomniałem już jak wykańczający może być upał na podjazdach. Dobrze, że mocno wiało w twarz, to trochę chlodziło:/

A na Mangarcie jeszcze śnieg

#rower #szosa #rowerowyrownik

a0965082-e535-4a7e-8933-d708326af535

Zaloguj się aby komentować

121 918 + 25 + 20 + 33 = 121996


Piękne lato się rozpoczyna. Od razu górki ciężej wchodzą:) Choć bardziej (chwilowy mam nadzieję) spadek formy zwalam na podróże, jetlagi i hotelowe żarcie.

#szosa #rower #rowerowyrownik

094488d6-e8e3-4981-8e4d-1a1c1c685081

Zaloguj się aby komentować

120 963 + 66 = 121029


Może i fajnie mieć czasem egzotyczne ścieżki na stravie, ale nie ma jak to u siebie. Nawet jak wiatr taki, że człowiek staje w poprzek, to miło kręcić we własnych okolicznościach przyrody i na swoich dwóch kółkach.

#rower #szosa #rowerowyrownik

f6ad7000-53ca-4f00-94af-8a5b46a49a60

Zaloguj się aby komentować

Historia jest prosta. Pan pracuje na produkcji takich plecaków i dostał jeden na nowy chiński rok w ramach premii.


Chińczycy mają pełno rzeczy dla Polaków. Kiedyś dla mojego sąsiada szukałem czapki z Logo PiS. Na allegro nie było nic za to na AliExpress kupiłem bez problemu xd

Skąd ten wstyd u nas, że jesteśmy Polakami? Najlepiej od razu przeprośmy za holokaust...

Jakby to było zdjęcie z metra nowojorskiego z Amerykaninem z plecakiem w barwy ich flagi to by nie było tematu.

Zaloguj się aby komentować

120747 + 50 = 120797


W Hongkongu mało kto zawraca sobie głowę takimi pierdolami jak jazda na rowerze czy nawet tak popularnych w Chinach skuterach. Po pierwsze, nie ma na to miejsca, po drugie pogoda bardzo temu nie sprzyja -jak nie ma oberwania chmury, to jest tak gorąca i wilgotno, że człowiek mokry w 5 minut. No ale nowoczesność wymaga ścieżek rowerowych, toteż nie może tak być że takie miasto jak HK miało by ich nie mieć. W części HK, który nie jest wyspą i nazywa się New Territory  postanowiono zbudować sieć ścieżek rowerowych i, skoro prawie nikt tu na rowerze nie bardzo jeździ, zaprojektował je ktoś, kto z pewnością na rowerze nawet  nie siedział. Wyposażono je w milion słupków, rozmieszczonych w taki sposób by naturalnie zwiększać sprawność rowerzystów poprzez nieustanne hamowanie i rozpędzanie się by uniknąć zderzenia z nimi. Drogi wyposażono obficie w progi zwalniające,  są też odpowiednio nierówne, by wzmocniać nadgarstki i by duża ilość kałuż dodawala emocji na zakrętach. Ale żeby nie było, że tylko marudzę, trafiły się 2 długie proste gdzie można było się fajnie rozpędzić. No i są płaskie.

Wypożyczenie roweru jest tu znacznie prostsze ( nie trzeba kaucji) i tańsze niż w Szanghaju, (15€ vs 50€ za dzień), oczywiście nie ten sam poziom rowerów ale i ten tu był całkiem znośny. Można było też za dodatkowe 2€ zostawić go na końcu trasy i wrócić metrem.

Dla fanów MTB też coś się znajdzie - na wyspie Lantau jest z prawdziwego zdarzenia park z single trackami, i jeżeli komuś nie przeszkadza wpadanie w sieci pająków wielkości pięści, to proszę bardzo. Byłem tam w zeszłym roku i to mi wystarczy:)

#rower #szosa #rowerowyrownik #rowerwpodrozy

0aeb89df-8b20-4db9-9a8c-5483b5b789d4
241e17c8-fa10-45d4-b79a-5d25c47dea91
29e437e3-1d7a-4aec-b4f2-d6196b02ffaf
fb461029-5d46-475c-b22e-fc016c869813

Zaloguj się aby komentować

Ponoć jeżdżą gdzieś jeszcze, ale tylko w #hongkong cała flota (165) to piętrusy.

Bilet kosztuje trzy inchnie dolary, średnia odjeżdżają co 1.5min i podróżują z prędkością do 30km/h. Przez lokalsow zwane ding-ding

#tramwaje #podroze

91d9f87b-cad8-4caa-82f2-f3c00aff23bd
5548763d-83f5-4b5e-9195-4a849ecf8d69
1d01a0f8-e15c-4544-8d60-7f9b8af9364d

Zaloguj się aby komentować

118145 + 12 + 40 = 118197


Czasami nieplanowane wychodzi najlepsze. 

Wracając wieczorem do hotelu zauważyłem całkiem sporo rowerzystów i to jeżdżących stadnie i ładnie. Pogrzebałem trochę po necie i znalazłem sklep który wypożycza szosy, reszta była więc oczywista:)

Sklep organizował codzienne ustawki wczesnoporonne, bo tylko wtedy jazda rowerem po Szanghaju nie przypomina walki o życie, o czym mogłem się przekonać kiedy odbierałem rower ze sklepu popołudniem dzień wcześniej. Niby są pasy dla rowerów, ale głównie jeżdżą po nich skutery. Wszystkie bez wyjątku elektryczne, więc bardzo ciche. Bardzo. Zjawiają się znikad, bo Chińczycy zasady ruchu przyswojone mają bardzo oględnie. Na to wszystko jeszcze auta które skręcając w prawo przecinają ścieżki rowerowe, kurierzy kamikadze i ogólny chaos. Naprawdę miałem dusze ja ramieniu i mocno rozkminialem czy aby rano jechać na tą ustawkę.

Na szczęście było pusto, miasto kompletnie śpi o 5 rano i można było zasuwać pełną parą ( dzień wcześniej średnia 14km/h bo światła, korki i strach)

Podpiąłem się pod cofee ride, calkiem spora grupa, fajna, zupełnie plaskata trasa, i rajd pomiędzy wieżowcami. Ekipa mocno lycrowa, rowery w większości s-works i vc4, wszyscy za to bardzo sympatyczni i żwawo kręcili.

Udało mi się zaliczyć kilka fajnych foto miejscówek i jak będę tu znów to już wiem co robić:) 

#szosa #rowerowyrownik #podrozezrowerem

2f25d210-511c-42df-916c-6905ff177c03
9bd9db8e-ddd2-4604-99d2-6a1289b401ee
7ea9d744-00af-4c3a-a842-970631b11ff7
942d84e1-05f3-47e3-837d-64ed5f95f491

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować