Zdjęcie w tle
WujekAlien

WujekAlien

GURU
  • 1393wpisy
  • 5077komentarzy

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

704 + 1 = 705


Tytuł: Data Is Everybody's Business

Autor: Barbara H. Wixom

Kategoria: poradnik

Wydawnictwo: The MIT Press

Format: e-book

Liczba stron: 200

Ocena: 9/10


Data Is Everybody's Business to książka, którą z czystym sumieniem mogę nazwać jednym z najlepszych kompendiów wiedzy na temat monetyzacji danych w organizacjach. Barbara Wixom, opierając się na badaniach prowadzonych w MIT CISR, tworzy przewodnik, który nie tylko tłumaczy pojęcia, ale przede wszystkim pokazuje, jak wdrożyć podejście do danych, które realnie przynosi wartość.


Muszę uczciwie zaznaczyć, że miałem okazję poznać i spotkać autorkę osobiście – podczas spotkań grupy MIT CISR w Paryżu i Londynie – co może w pewnym sensie wpływać na mój odbiór tej książki. Niemniej jednak, nawet z dystansem, trudno nie docenić, jak precyzyjnie i przejrzyście Wixom tłumaczy złożoność tematu, który w wielu organizacjach wciąż funkcjonuje na poziomie buzzwordu.


Książka opiera się na czterech archetypach strategii monetyzacji danych, ale – jak podkreśla sama autorka – „your data monetization strategy should reflect the aspirations of your organization, not your industry. None of the four archetypes is aligned to any industry.” To ważna myśl, która zmienia optykę – dane nie są dodatkiem do działalności operacyjnej, tylko jej integralną częścią, niezależnie od branży.


Wixom nie pozostawia czytelnika z ogólnikami – precyzyjnie określa, że „a data monetization strategy indicates how an organization plans to generate its data monetization returns. It should include an organization-level view of goals, prioritized opportunities, targeted capabilities, and an ideal organizational design.” To podejście kompleksowe i praktyczne, uwzględniające zarówno kierunkowe cele, jak i konkretne mechanizmy ich realizacji.


Książka szczególną uwagę poświęca mierzeniu wartości danych – nie tylko na poziomie korporacyjnym, ale również w kontekście operacyjnym. Jak słusznie zauważa autorka: „You can’t manage what you can’t measure. As you move ahead, inspired to act and drive change, you will need a way to track your data monetization progress.” – to esencja podejścia, które łączy strategiczne myślenie z praktyczną kontrolą i doskonaleniem.


Na wyróżnienie zasługuje również nacisk na odpowiedzialność właścicieli procesów, produktów i rozwiązań informacyjnych: „Process, product, and information solution owners must take accountability for creating value from an organization’s data assets.” – bo bez przypisania realnej odpowiedzialności monetyzacja danych pozostanie jedynie dobrze brzmiącym postulatem.


Podsumowując: Data Is Everybody's Business to książka, którą powinien przeczytać każdy lider IT, menedżer data science – ale też członek zarządu, który chce zrozumieć, jak realnie można wygenerować wartość z danych juz zgromadzonych w organizacji. To publikacja do której będę wracać i którą mogę z czystym sumieniem polecać.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 60/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

42a8c4ca-6da0-4f3a-8391-8e71e755cdaa
5698107e-dde6-48b1-95f5-5bc2dd2f4f94

Zaloguj się aby komentować

Half_NEET_Half_Amazing

w sumie to tak cały czas wyglądam

nie mogę przestać

TRPEnjoyer

To się nazywa

"stary i zgorzkniały".

Nie powiem, skąd to znam.

Rudolf

@WujekAlien dosłownie mój domyślny wyraz twarzy od lat a wcale nie jestem stary. jeszcze bardziej się nasila jak dziewczyna mi zaczyna tyrade o tym że marnuje użycia twarzy i mi się wytworzą zmarszczki

Zaloguj się aby komentować

myoniwy

@WujekAlien Ta mała figurka ma wyraz:

Widzę was małe sk⁎⁎⁎⁎syny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

PlatynowyBazant20

@WujekAlien poza majonezem każde z tego zestawu lubię, ale razem zmieszane dla mnie obrzydliwe 🙂

WujekAlien

@PlatynowyBazant20 moja żona mogłaby jeść kilogramami, ja lubię 2x do roku, więc kolejny raz pod koniec grudnia

PlatynowyBazant20

@WujekAlien ja z sałatek to tylko cezar

Lubiepatrzec

@WujekAlien nie ma preferencji, musisz się opowiedzieć po którejś stronie!

PlatynowyBazant20

@Lubiepatrzec kewpie mayonnaise

Lubiepatrzec

@PlatynowyBazant20 Ukryta Opcja Japońska

Fen

Jabłko jeszcze brakuje xD

Zaloguj się aby komentować

AdelbertVonBimberstein

@WujekAlien pani myśli, że jesteś bezrobotny bo tylko chodzisz i książki czytasz a tak naprawdę opierdielasz się w pracy xd

WujekAlien

@AdelbertVonBimberstein i to jeszcze jak, a do tego płacą mi za czytanie 🤣

Olmec

Albo Marlboro, albo Harnasie.

bartek555

Biedna, obslugiwac jedna reka musi byc ciezko

Zaloguj się aby komentować

Half_NEET_Half_Amazing

wczoraj mnie tak jebło w lędźwiach, że aż podskoczyłem

Afterlife

@WujekAlien Ostatnio szukałem siebie na zdjęciach z jakiegoś kongresu. No i widze na zdjęciu tych ludzi, z którymi rozmawiałem, stolik, moment który pamiętam a siebie nie. No k⁎⁎wa z dobrą minutę patrzyłem na to zdjęcie dziwiąc sie że w moim miejscu stoi typ z gniazdem na łbie i z siwymi włosami, którego nie pamiętam.


Az sie wkurwiłem przed snem.


Level 32 here


No ale spoko, kupiłem już włosy w posypce z drogerii

Zaloguj się aby komentować

Mr.Mars

@WujekAlien Bardzo ładnie potuptałeś po stolicy.

Zaloguj się aby komentować

notak

@WujekAlien Kup antyszczeka na aliexpres.

Pouek

@WujekAlien toto je nocna hauhau show

Zaloguj się aby komentować

326 + 1 = 327


Tytuł: Bad Host: Hunting the Couchsurfing Predator

Rok produkcji: 2023

Reżyseria: Lottie Gamon

Czas trwania: 3x 45min

Ocena: 7/10


3 odcinkowy oparty na faktach serial o człowieku, który podstępnie zwabiał kobiety do swojego mieszkania, oferując im noclego na kanapie za darmo, a następnie usypiając i wykorzystując seksualnie. Serial o walce o sprawiedliwość, mierzeniu się z opieszałością instytucji i platformy o przerwanie serii gwałtów.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzujkiem

d582e585-5c0e-4442-a605-0e21fd556591

Zaloguj się aby komentować

696 + 1 = 697


Tytuł: 5 grudniów

Autor: James Kestrel

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Rebvs

Format: e-book

Liczba stron: 448

Ocena: 8/10


5 grudniów Jamesa Kestrela to książka, która zaskoczyła mnie swoją świeżością, stylem narracji i klimatem. Z jednej strony to klasyczny, świetnie napisany thriller kryminalny, a z drugiej – wciągająca opowieść historyczna osadzona na tle wojennego chaosu, który ogarnia świat w grudniu 1941 roku.


Głównym bohaterem jest detektyw Joe McGrady, który dostaje zadanie rozwiązania zagadkowego morderstwa w Honolulu, tuż przed atakiem na Pearl Harbor. Śledztwo szybko komplikuje się, prowadząc go przez targaną wojną Azję – od Hawajów, przez Hongkong, aż po Japonię. To właśnie w tym kontekście historycznym książka Kestrela błyszczy najmocniej – autor doskonale oddaje atmosferę niepewności, grozy i chaosu, jakie panowały w tych dniach, mieszając fikcję z prawdziwymi wydarzeniami i budując napięcie, które nie opuszcza czytelnika aż do ostatnich stron.


5 grudniów nawiązuje do pięciu kolejnych grudniów, obejmujących aż pięć lat wojennej historii (od 1941 do 1945 roku). W tych kolejnych grudniach, życie głównego bohatera, Joego McGrady'ego, drastycznie się zmienia, a jego losy splatają się z wydarzeniami II wojny światowej. Każdy kolejny grudzień w życiu bohatera staje się swoistym punktem odniesienia, w którym McGrady mierzy się z nowymi realiami, podejmuje decyzje wpływające na jego dalsze życie i konfrontuje się z własnymi wyborami moralnymi. Te pięć grudniów pokazuje nie tylko upływ czasu, ale przede wszystkim przemianę bohatera na tle najważniejszych wydarzeń globalnego konfliktu.


Kestrel świetnie łączy kryminał z historyczną fikcją – śledztwo McGrady’ego jest pełne niespodziewanych zwrotów akcji i wiarygodnych psychologicznie postaci. Nie jest to jednak tylko historia kryminalna – jest tu również miejsce na refleksję nad moralnością, lojalnością oraz ludzkimi wyborami w obliczu wojny. Autorowi udaje się uniknąć banałów, a klimat i historyczne tło dodają książce wyjątkowego kolorytu.


Nie jest to jednak powieść idealna – miejscami można odczuć delikatne przeciągnięcie niektórych wątków lub pewne uproszczenia fabularne, które momentami zmniejszają napięcie. Wątek romantyczny dałoby się pewnie pominać, ale rozumiem schemat, który jest powielany w wielu powieściach z amerykańskim więźniem/zakładnikiem zamkniętym somotnie w samym sercu Azji, gdzie odnajduje niespodziewaną miłość. Mimo to, jest to świetnie napisana książka, która trzyma w napięciu i dostarcza solidną dawkę emocji.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 59/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

bdee9be8-0dc2-4a52-9b23-8c4cdb756b43

Zaloguj się aby komentować

jajkosadzone

tez mi sie tak zdarzalo xD

Zaloguj się aby komentować

aerthevist

@WujekAlien ciekawe jak po brazylijsku jest Janko Muzykant, Antek, Nasza szkapa

AndzelaBomba

@aerthevist

João, o músico

Tonho

Nosso pastor


xD

Yansen

@aerthevist Swoją drogą "Janko Muzykant" to chyba najlepsza ekranizacja w historii polskiego kina:

https://www.youtube.com/watch?v=ISGLd-UYAnc

redve

jak sprawdzane są opinie, czy ktoś na pewno przeczytał?

WujekAlien

@redve nie obniżają wyroku, dopóki ktoś inny nie przeczyta i wtedy porównują recenzje 😂

Lemon_

@WujekAlien Ciekawe czy więźniowie z dożywociem też coś czytają?

WujekAlien

@Lemon_ mam nadzieję, że nie kryminały 🤣 bo sami pewnie niejeden mogliby napisać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

691 + 1 = 692


Tytuł: American Restraint: Taming Hyper-Individualism & Hyper-Capitalism

Autor: Patrick Trepanier

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Self Publishing

Format: e-book

Liczba stron: 179

Ocena: 8/10


American Restraint to książka, która trafia w wyjątkowo czuły punkt współczesnej Ameryki – kraju rozdartego między kultem jednostki a brutalną logiką wolnorynkowego kapitalizmu. Patrick Trepanier nie stawia się w roli ideologicznego krzyżowca, ale raczej przewodnika, który próbuje zrozumieć, jak USA doszły do punktu, w którym „wolność” zaczyna kolidować z dobrem wspólnym, a „sukces” z solidarnością.


To, co wyróżnia tę książkę, to jej równowaga – Trepanier nie popada w skrajności, nie oskarża, nie moralizuje. Zamiast tego, cierpliwie analizuje zjawiska, które kształtowały współczesną Amerykę: od Reagana po Dolinę Krzemową, od kultu samowystarczalności po mit przedsiębiorczości jako wyższej formy człowieczeństwa. Szczególnie interesujące są fragmenty, w których autor pokazuje, jak nadmierny indywidualizm i kapitalistyczna narracja sukcesu zaczynają podważać fundamenty społeczne – opiekę zdrowotną, edukację, wspólnotowość.


Choć momentami książka może wydawać się nieco teoretyczna, Trepanier potrafi przytoczyć konkretne przykłady z życia – co czyni lekturę bardziej przystępną i angażującą. To nie jest akademicki esej oderwany od rzeczywistości, ale raczej społeczno-polityczny komentarz, który bardzo trafnie oddaje to, co aktualnie dzieje się w Stanach Zjednoczonych.


Wojna na cła nie jest tu opisana, bo książka została wydana w ubiegłym roku, ale autor dość ciekawie opisuje zjawiska, które mogły do niej doprowadzić. Od lat 80. XX wieku, kiedy globalizacja zaczęła nabierać tempa, amerykańskie (i szerzej – zachodnie) korporacje stopniowo zaczęły przenosić produkcję do krajów o niższych kosztach pracy – głównie do Azji, w tym Chin, Bangladeszu, Wietnamu czy Indii. Powód był prosty: niższe koszty pracy i mniej restrykcyjne przepisy pozwalały na maksymalizację zysków przy minimalnym nakładzie. Trepanier zwraca uwagę, że ta strategia – choć korzystna z perspektywy akcjonariuszy – osłabiła klasę średnią w USA i przyczyniła się do znikania stabilnych, dobrze płatnych miejsc pracy w przemyśle. Ameryka z kraju fabryk i stalowni stała się krajem usług, call center i niskopłatnych stanowisk w sektorze handlu detalicznego, często z niewielkimi lub żadnymi perspektywami awansu.


Trepanier nie twierdzi, że technologia czy globalizacja są z natury złe, ale mocno podkreśla, że hiperindywidualizm i fetyszyzowanie rynku doprowadziły do modelu, w którym społeczne koszty są przerzucane na jednostki, a odpowiedzialność – rozmyta. To bardzo trafna diagnoza współczesnej Ameryki, ale też ostrzeżenie przed tym, że jeśli nic się nie zmieni, "amerykański sen” będzie możliwy tylko dla tych, którzy... już dawno się obudzili, bo reprezentanci obecnej klasy średniej nie są bogatsi niż ich rodzice, co ma miejsce prawdopodobnie pierwszy raz od założenia USA.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 58/128 (brak 2 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

ee9ecf6b-bbd0-4ddc-b04d-d3915f1a8c3a
m_h

Taktyczny komentarz, lubię takie tematy.

Zaloguj się aby komentować

konrad1

Mnie mój typ który gra albo typiara wjebali do pokoju w którym ledwo mogę zrobić pompkę i tyle z wolnej przestrzeni xd reklamacja xd

ArmandoNumber5

@konrad1 nie gadaj tyle, won do sztalugi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pdk

tosiu

@WujekAlien a co ja mam powiedzieć? Kiedyś ktoś, kto mną gra klikał w kółko "biegaj", a teraz na zmianę "jedz", "pij kawę" i "klikaj w kąkuter".

Zaloguj się aby komentować

Rimfire

@WujekAlien co się znowu stało, że takie poruszenie?

damw

@Rimfire a coś musiało się stać? Pewnie cały czas cła grzane

WujekAlien

@Rimfire To jest książeczka, którą Trump napisał parę lat temu, żeby instruować innych, jak się negocjuje, więc to żadna tajemnica. Stąd jego rozgrywka z cłami, przy użyciu tych technik lekko mija się z celem.

Zaloguj się aby komentować

683 + 1 = 684


Tytuł: Zakręty życia. Rozmowy o miłości, depresji, nałogach i odnajdywaniu siebie

Autor: Ewa Woydyłło

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Zwierciadło

Format: e-book

Liczba stron: 264

Ocena: 7/10


Zakręty życia to książka, która w swojej prostocie i szczerości potrafi poruszyć. Ewa Woydyłło – psycholożka, terapeutka uzależnień i osoba od lat pomagająca innym – nie teoretyzuje z dystansu, ale prowadzi rozmowy. Ludzkie, pełne emocji, czasem bolesne, czasem budujące. I to właśnie ten bezpośredni, empatyczny ton czyni tę książkę tak dobrą.


To nie jest podręcznik ani poradnik z gotowymi rozwiązaniami. To zbiór spotkań z ludźmi, którzy znaleźli się w trudnych punktach swojego życia – dotkniętych depresją, uzależnieniami, toksycznymi relacjami, samotnością. Ale zamiast taniego sensacyjnego tonu, Woydyłło oferuje rozmowę pełną szacunku, zrozumienia i spokoju. Zadaje właściwe pytania, nie ocenia, ale pozwala zrozumieć mechanizmy, które często sami ignorujemy.


Szczególną wartość mają fragmenty poświęcone miłości i samotności – pokazujące, jak łatwo mylimy jedno z drugim i jak bardzo szukamy siebie w oczach innych. Tematy depresji czy uzależnień nie są przedstawione jako abstrakcyjne problemy – to żywe historie, pełne dramatów, ale też nadziei. Woydyłło nie daje złudzeń, że wszystko będzie dobrze, ale pokazuje, że warto próbować, warto rozmawiać, warto się zatrzymać.


Momentami książka może wydawać się zbyt spokojna, za mało „efektowna” – ale właśnie w tym tkwi jej siła. To lektura, która nie krzyczy, ale zostaje w głowie. Zachęca, by spojrzeć na siebie i innych z większą łagodnością.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik 56/128 (brak 1 recenzji na bookmeter)

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

2e06192b-322d-479f-95bd-ce002d8795ef

Zaloguj się aby komentować