Wincyj reklam elektromarketów. Wincyj...
#media #reklama #telewizja #radio

"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"
Wincyj reklam elektromarketów. Wincyj...
#media #reklama #telewizja #radio
@WatluszPierwszy https://www.youtube.com/watch?v=5vN6_3k5mkg
( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #fotografia #koncert
Prorva
Sierpień 2024
Pub 2 Koła, Warszawa
Kolejna fotka z mojego archiwum w telefonie. Prorva, to kapela z Białorusi, ale z racji tego że kartoflany król rządzi w ich kraju, to chłopaki mieszkają od lat w Warszawie. Grają trochę tak, jak to się teraz robi na francuskiej scenie punk. Duże inspiracje Syndrome 81, Litovsk itp. plus klasycy z Camera Silens i brytyjski Blitz. Potrafią jednak odnaleźć swój styl no i śpiewają w swoim języku. Na koncie debiutancki materiał i Epka. Polecam.

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lato #wakacje #hejtogoes90s
Na YouTube znalazłem wideo z mojego rodzinnego miasta z 1999. Wakacje tego roku były dla mnie pod wieloma względami przełomowe. Generalnie zawsze odnosiłem wrażenie, że co roku latem przechodzę na jakiś nowy etap. Poznaję nowych znajomych, rozwijam zainteresowania, podbijam moje zwykle dość marne skile społeczne.
Znam każde miejsce na tym materiale. Pojawia się nawet osiedle na którym się wychowałem. Każda sekunda tego filmu, to przeniesienie w czasie. Na parkingach widać jeszcze małe fiaty, sporo miejscówek, które dziś świecą i błyszczą jest niemal w ruinie. No i tak sobie wtedy żyliśmy w tej Polsce powiatowej.
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lato #wakacje #hejtogoes90s
Pozwolę sobie na taki #gownowpis że #kiedystobylo wszak kożdyn po 40 tak może kożdyn.
Zdjęcie poniżej zostało wykonane przeze mnie rok temu w smutnych okolicznościach, gdyż zaraz po pogrzebie mojego wujka. Na zdjęciu jest główna (i na dobrą sprawę jedyna) ulica we wsi w której spędzałem jako dziecko każde wakacje. Teraz nie żyją już ani moja babcia ani dziadek, którzy mieszkali 15 minut piechotą od miejsca wykonania tej fotografii. Nie żyje też wujek. Ciocia została sama i mieszka w innym domu niż kiedyś. Za każdym razem, gdy patrzę na to zdjęcie mam uczucie, ze tamten świat odszedł i jest gdzieś bardzo, bardzo daleko.
Pamiętam jak będąc małym dzieciakiem bałem się, że wpadnę do studni. Jak biegaliśmy nad rzekę, żeby łowić małe rybki do pojemników po maśle roślinnym. Wspaniały ogródek pełen kwiatów. Pamiętam, jak urządzaliśmy z moją kuzynką wyścigi rowerowe i wyłapałem glebę a ona pobiegła z krzykiem "muszę zobaczyć czy coś się nie stało rowerowi". Do dziś się z tego śmiejemy, że mnie olała ale rower był ważny

Zaloguj się aby komentować
#koncert #muzyka #fotografia
Kolejne zdjęcie, jak zawsze telefonem.
The Streets
25.06.2025
Progresja, Warszawa
Czekałem długo na ten koncert. The Streets kocham do pierwszej płyty. Pamiętam, jak wyczekiwałem, by w którejś z muzycznych stacji pojawił się teledysk do "Dry Your Eyes". Na poprzednich występach Skinnera w Polsce nie miałem okazji być. Tym bardziej wczoraj jarałem się jak dziecko nowym zestawem Lego, a może nawet bardziej. Dostałem wszystko, co chciałem w pakiecie. Ukochane piosenki, zabawne gadki między utworami, Skinnera w super formie, szaleństwo pod sceną i co ważne rewelacyjnych muzyków. To, co robił basista i jak dobrze się bawił koleś będący na "wspomagającym" wokalu, to był kosmos. Takich koncertów się nie zapomina.

Zaloguj się aby komentować
#netflix #ufo #seriale
Właśnie kończę oglądać "Projekt UFO" i uświadamiam sobie, że straciłem 4 godziny życia. W tym czasie mógłbym np. spać albo gapić się w sufit i to by więcej wniosło do mojego życia niż ten serial. Twórcy ewidentnie nie wiedzieli czy bardziej chcą stworzyć komedię w konwencji sc-fi, thriller, dramat czy cholera wie co jeszcze. Bohaterowie w większości wkurzający z nikim się nie identyfikowałem. Chyba tylko, żona Polgara była kimś za kogo czasem trzymałem kciuki, bo mąż ją zdradzał z kim popadnie i chciałem, żeby mu dowaliła na koniec. Poza tym "nuda. Nic się nie dzieje".

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #boston #folkpunk #plytyzmojejpolki
Dziś leci u mnie debiutancki album Dropkick Murphys "Do or Die".
Teraz zapełniają sale spore koncertowe a bywa, że i stadiony ale wydając debiut chyba nikt nie przewidywał takiej popularności. Był ciepły letni dzień roku pańskiego 1999. Wpadłem do Mrówy, mojego kumpla z osiedla a on słuchał właśnie tej płyty. Momentalnie zostałem wyrwany z butów. Irlandzkie wtręty, punkowa muzyka, chłopy z Bostonu. Nie mogło być lepiej. Od tamtego czasu trochę się w ich muzyce i składzie zmieniło, ale nadal potrafią fajnie zagrać. Niedługo zresztą nowa płyta a zespół ponownie odwiedzi Polskę. Widziałem ich kilkanaście lat temu i teraz po wielu latach planuję się wybrać.

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #punk #postpunk #coldwave
Serbskiy Nozh, klub Chmury, Warszawa, 17.01.2025

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #radio #audiobook
Od kilku dni przy pracy słucham sobie od pierwszego odcinka powieści radiowej "W Jezioranach". Pomijając kwestie propagandy PRL, które się tam przewijają, to jest to absolutny majstersztyk. Aktorzy pierwsza klasa, do tego efekty dźwiękowe budzą we mnie mnóstwo wspomnień z dzieciństwa i wakacji u babci i dziadka na wsi.
Czuć, że aktorzy grali to przed mikrofonem wspólnie i prowadzili dialog. Teraz już się nie nagrywa tego typu słuchowisk a jeśli nawet, to nie w taki sposób.
To jak pan Kęstowicz kreuje postać Stefana, to jest mistrzostwa świata i wyżyny pracy słowem.

@Astro Wszystkie odcinki są do odsłuchania na stronie Polskiego Radia - https://www.polskieradio.pl/357,teatr-polskiego-radia/7245,w-jezioranach-odcinki/
ale ja odpalam z YouTube. Ktoś wrzucił ponad 100 odcinków zaczynając od pierwszego.
Zaloguj się aby komentować
#polityka #wybory
W całej tej trudnej sytuacji mam bekę z Trzaskowskiego i tych którzy już po exit pollach otwierali szampana.
Mamy prezydenta kombinatora, suterena i byłego kibola. Brawo narodzie. Jesteś tak samo głupi jak zawsze.
Zaloguj się aby komentować
#kacikmelomana #muzykaklasyczna #muzyka
Artysta: Chopin
Wykonawca: Luke Faulkner
Tytuł: Chopin: Complete Nocturnes
Rok wydania: 2021
Nie będę udawał znawcy muzyki klasycznej, ale lubię od czasu do czasu posłuchać. Z Lukiem Faulknerem i jego interpretacjami nokturnów Chopina zetknąłem się, gdy szukałem jakiejś lekkiej i odprężającej muzyki do pracy. Faulkner gra dosyć popowo. Warto sobie porównać jego interpretacje nokturnów z tym, co robi np. Rafał Blechacz. Miłe dla ucha, łatwe w odbiorze.
Zaloguj się aby komentować
#sport #pilkanozna
W zalewie politycznych informacji, gdzie sukces mogą odtrąbić Mentzen i z Braunem miło jest zanurzyć się w świecie sportu.
Crystal Palace wygrało finał FA Cup z Manchesterem City 1:0. Jak widać pieniądze nie grają, a teoretycznie słabszy Dawid może pokonać napakowanego kasą szejków Goliata. Tym bardziej cieszy mnie sukces Eagles, bo zawsze miałem do nich jakąś miętę. Pamiętam, jak w latach 90. szukałem zawsze wyników ich meczów, bo wydawali mi się taką fajną przeciwwagą dla napakowanego gwiazdami MU, którego zawsze byłem fanem.

Zaloguj się aby komentować
#kacikmelomana #muzyka
Wykonawca: The Pogues
Tytuł: If I Should Fall from Grace with God
Gatunek: folk irlandzki, folk-punk
Rok Wydania: 1988
The Pogues to legenda i instytucja. Kapela przed którą w Irlandii i Wielkiej Brytanii zdejmuje się czapkę z głowy i przyklęka. Pogrzeb jej lidera Shane MacGowana zgromadził tłumy. Ludzie żegnali muzyka, jak króla a podczas uroczystości żałobnych obecni byli m.in. Brad Pitt I Nick Cave. Bez The Pogues nie byłoby takich gwiazd folk-punkowej sceny jak Dropkick Murhpys, Flogging Molly czy The Rumjacks.
Ja poznałem ten zespół jeszcze w latach 90, gdy w RMF FM można było usłyszeć fajną muzykę, czyli dawno temu.
Ze wszystkich albumów wybieram akurat ten, gdyż zawiera on kilka fajnych hitów i jest chyba najlepszą wizytówką kapeli.
Zaloguj się aby komentować
#winyle #muzyka #punk i też #plytyzmojejpolki #greenday
Zarabiają hajs na muzyce. Ortodoksyjne punki ich nienawidzą. MAMY ZDJĘCIA.
Natomiast poważnie mówiąc. "Insomniac" Green Daya ukazał się w 1995 czyli rok po niesamowitym sukcesie "Dookie". W owym czasie byłem uczniem klasy siódmej szkoły podstawowej, sypały mi się pierwsze pryszcze i słuchałem rocka. Kumpel przyniósł "Insomniac" i odpadłem. Wszystko mi się na tej płycie podobało i do dziś podoba. Mam kasetę, mam CD a od jakiegoś czasu także ten fajny podwójny winyl z tęczową wersją okładki. Za każdym razem, jak go odpalam, to znów jestem tym małolatem siedzącym bez przerwy z walkmanem i słuchawkami na uszach.

Zaloguj się aby komentować
#kacikmelomana #muzyka #reggae
Wykonawca: Peter Tosh
Tytuł: Equal Rights
Gatunek: reggae
Rok wydania: 1977
Wydawnictwo: Columbia
Miałem wybrać coś mniej oczywistego, ale ta płyta zmieniła moje zapatrywania muzyczne i spojrzenie na reggae. Jakieś 25 lat temu... tak, tak teraz stary dziad Wam opowie historię... dobra, w telegraficznym skrócie, to na jakiejś czad giełdzie kupiłem to na pirackiej kasecie. Odpaliłem w domu i wryło mnie w ziemię. Wtedy już wiedziałem, że Tosh to ten bardziej zbuntowany ziomek Marleya, ale takiego ciosu muzyki i przekazu, to się wtedy nie spodziewałem. Jak pierwszy raz włączyłem, to słuchałem do rana. Pamiętam, że już było jasno za oknem, a ja przekładałem kasetę w magnetofonie, żeby posłuchać jeszcze raz.
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #plytzmojejpolki a właściwie to #plytyzmojejpolki bo w poprzednim tagu walnąłem literówkę #punk
Cock Sparrer - Shock Troops
Cock Sparrer ma wśród miłośników punk rocka status kultowy. Zaczynali w 1972 i grają do dziś w niemal niezmienionym składzie od grania popularnego w owym czasie w Wielkiej Brytanii pub rocka. Mimo, że w 1977 podpisali kontrakt z Decca Records, to nie przyniosło im to popularności a debiutancki materiał nie ujrzał światłą dziennego nigdzie poza... Hiszpanią. Za formalny debiut uznaje się więc "Shock Troops". W 1984 po wydaniu kolejnej płyty zniknęli, by odrodzić się na początku lat 90. i ponownie zacząć nagrywać i koncertować.
Kapela ma lojalną bazę fanów a ich przekaz, teksty i postawa są bardzo szczere i bliskie przeciętnemu człowiekowi, który zmaga się z codziennością. Na "Schock Troops" są praktycznie same hity, które weszły na stałe do ich repertuaru koncertowego. Ostatnio kapela nagrała płytę "Hand on Heart". Wcześniej poinformowali, że jest to ich ostatnie wydawnictwo studyjne.
Miałem przyjemność widzieć ich na żywo w 2013 i było to jedno z ważniejszych wydarzeń muzycznych w moim życiu.

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #nostalgia #poezjaspiewana
Od kiedy jestem dorosłym chłopem, a to już ponad 20 lat lekko licząc to piosenka "Dni których nie znamy" Marka Grechuty włącza u mnie jakieś nostalgiczne i romantyczne struny. Ten kawałek jest absolutnym mistrzostwem. Poza tym gdy tylko go usłyszę, to mam przed oczami moje wczesne dzieciństwo, pierwsze zamazane gdzieś jak za mgłą wspomnienia. Lata 80. mieszkanie na drugim piętrze z długim balkonem ciągnącym się przez dwa pokoje, uchylone okno a za oknem wiosna. Dźwięki z pobliskiego parku wymieszane z odgłosami samochodów jadących ulicą tuż pod oknem. Meble pokryte fornirem, dwa miękkie wysiedziane fotele. Ojciec pali papierosa i włącza płytę Grechuty na gramofonie Unitry. Ta piosenka to dla mnie obrazy i zapachy, które już nie wrócą. Chlip, chlip...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#chatgpt #gownowpis #zonabijealewolnobiega
Nie wiem co myśleć o tej modzie na tworzenie obrazków w chatach gpt, ale stworzyłem sobie tak moją żonę na podstawie zdjęcia i jest to dość wciągające. Teraz dzieciaki mnie męczą żeby im tworzyć różne obrazki ale czy ktoś z Was zna jakiś darmowy chat do tego rodzaju zabawy? Ten który mam jest płatny.
Taka żona mo wyszła.

Zaloguj się aby komentować
#chcewyjsczbagna #psychoterapia #depresja #psychologia i trochę #hejtokoksy
Psychoterapia, postrzeganie siebie i aktywność fizyczna.
Pokuszę się o taką ogólną, krótką refleksję dotyczącą tego, jak dobrze psychoterapia współgra (przynajmniej w moim przypadku) z aktywnością fizyczną. Od kiedy zacząłem chodzić na terapię (październik-listopad 2024) wziąłem się za swoją powłokę zewnętrzną. Mój wygląd był moim ogromnym kompleksem, czymś co ryło mi banię nie mniej niż inne problemy psychiczne. Jednak lata nic z tym nie robiłem, bo deprecha, lęki i cała reszta zrobiły swoje. W szczytowym okresie swojego upadku, przy wzroście 185 cm ważyłem 68 kg. Nie mogłem na siebie patrzeć. Jednocześnie nic z tym nie robiłem. Przełom nastąpił kiedy zacząłem chodzić na boks. Tam ogarnąłem, że moje ciało jednak coś potrafi, że mogę i chcę zmusić się do wysiłku. Jednak z różnych powodów zarzuciłem trening. Jednak płyńmy do brzegu. Obecnie ćwiczę z hantlami i gumami. Gram na dworze w kosza o ile pogoda pozwala a co ważne zmieniam też dietę. Nie żrę tyle słodyczy, drożdżówki zastąpiłem musli ze świeżymi owocami. Powiem wam, że psychika lubi to. Jestem silniejszy fizycznie i bardziej się sobie podobam. Pierwszy raz stanąłem niedawno przed lustrem i pomyślałem, że... nie jest dobrze, ale nie jest też źle. Zgubiłem gdzieś to uczucie obrzydzenia samym sobą. Po kilku miesiącach ćwiczeń z dna w którym byłem dociągnąłem do 76,5 kg. Kogoś może to śmieszyć, ale dla wiecznego szczypiora jakim byłem jest to taki mały sukces. Cała praca którą wykonuję podczas psychoterapii w połączeniu z dawką wysiłku fizycznego działa cuda. Od kilku tygodni budzę się bez uczucia pustki, znudzenia i zawiedzenia otaczającym mnie światem i sobą. Czuję w sobie jakieś "moce decyzyjne" i przerobowe.
Serio, jeśli jeszcze nie ruszyliście d⁎⁎y zróbcie to. Jeśli jesteście w procesie terapii i dawajcie też sobie jakąś formę wycisku fizycznego.

Zaloguj się aby komentować