Zdjęcie w tle

WatluszPierwszy

Gruba ryba
  • 359wpisów
  • 3927komentarzy

"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"

#kacikmelomana #muzyka


Wykonawca: The Pogues

Tytuł: If I Should Fall from Grace with God

Gatunek: folk irlandzki, folk-punk

Rok Wydania: 1988


The Pogues to legenda i instytucja. Kapela przed którą w Irlandii i Wielkiej Brytanii zdejmuje się czapkę z głowy i przyklęka. Pogrzeb jej lidera Shane MacGowana zgromadził tłumy. Ludzie żegnali muzyka, jak króla a podczas uroczystości żałobnych obecni byli m.in. Brad Pitt I Nick Cave. Bez The Pogues nie byłoby takich gwiazd folk-punkowej sceny jak Dropkick Murhpys, Flogging Molly czy The Rumjacks.

Ja poznałem ten zespół jeszcze w latach 90, gdy w RMF FM można było usłyszeć fajną muzykę, czyli dawno temu.

Ze wszystkich albumów wybieram akurat ten, gdyż zawiera on kilka fajnych hitów i jest chyba najlepszą wizytówką kapeli.


https://open.spotify.com/album/4V92Puney9WxGPecKtLG4L

Zaloguj się aby komentować

#winyle #muzyka #punk i też #plytyzmojejpolki #greenday


Zarabiają hajs na muzyce. Ortodoksyjne punki ich nienawidzą. MAMY ZDJĘCIA.

Natomiast poważnie mówiąc. "Insomniac" Green Daya ukazał się w 1995 czyli rok po niesamowitym sukcesie "Dookie". W owym czasie byłem uczniem klasy siódmej szkoły podstawowej, sypały mi się pierwsze pryszcze i słuchałem rocka. Kumpel przyniósł "Insomniac" i odpadłem. Wszystko mi się na tej płycie podobało i do dziś podoba. Mam kasetę, mam CD a od jakiegoś czasu także ten fajny podwójny winyl z tęczową wersją okładki. Za każdym razem, jak go odpalam, to znów jestem tym małolatem siedzącym bez przerwy z walkmanem i słuchawkami na uszach.

141067d6-d350-480d-ac75-7fe091086bed

Zaloguj się aby komentować

#kacikmelomana #muzyka #reggae

Wykonawca: Peter Tosh

Tytuł: Equal Rights

Gatunek: reggae

Rok wydania: 1977

Wydawnictwo: Columbia


Miałem wybrać coś mniej oczywistego, ale ta płyta zmieniła moje zapatrywania muzyczne i spojrzenie na reggae. Jakieś 25 lat temu... tak, tak teraz stary dziad Wam opowie historię... dobra, w telegraficznym skrócie, to na jakiejś czad giełdzie kupiłem to na pirackiej kasecie. Odpaliłem w domu i wryło mnie w ziemię. Wtedy już wiedziałem, że Tosh to ten bardziej zbuntowany ziomek Marleya, ale takiego ciosu muzyki i przekazu, to się wtedy nie spodziewałem. Jak pierwszy raz włączyłem, to słuchałem do rana. Pamiętam, że już było jasno za oknem, a ja przekładałem kasetę w magnetofonie, żeby posłuchać jeszcze raz.


https://open.spotify.com/album/7mRHt0S0Jrc9f112wMvchh

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #plytzmojejpolki a właściwie to #plytyzmojejpolki bo w poprzednim tagu walnąłem literówkę #punk


Cock Sparrer - Shock Troops


Cock Sparrer ma wśród miłośników punk rocka status kultowy. Zaczynali w 1972 i grają do dziś w niemal niezmienionym składzie od grania popularnego w owym czasie w Wielkiej Brytanii pub rocka. Mimo, że w 1977 podpisali kontrakt z Decca Records, to nie przyniosło im to popularności a debiutancki materiał nie ujrzał światłą dziennego nigdzie poza... Hiszpanią. Za formalny debiut uznaje się więc "Shock Troops". W 1984 po wydaniu kolejnej płyty zniknęli, by odrodzić się na początku lat 90. i ponownie zacząć nagrywać i koncertować.

Kapela ma lojalną bazę fanów a ich przekaz, teksty i postawa są bardzo szczere i bliskie przeciętnemu człowiekowi, który zmaga się z codziennością. Na "Schock Troops" są praktycznie same hity, które weszły na stałe do ich repertuaru koncertowego. Ostatnio kapela nagrała płytę "Hand on Heart". Wcześniej poinformowali, że jest to ich ostatnie wydawnictwo studyjne.

Miałem przyjemność widzieć ich na żywo w 2013 i było to jedno z ważniejszych wydarzeń muzycznych w moim życiu.

225ac554-8a61-4a22-bf80-b7335f9a22ef

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #nostalgia #poezjaspiewana


Od kiedy jestem dorosłym chłopem, a to już ponad 20 lat lekko licząc to piosenka "Dni których nie znamy" Marka Grechuty włącza u mnie jakieś nostalgiczne i romantyczne struny. Ten kawałek jest absolutnym mistrzostwem. Poza tym gdy tylko go usłyszę, to mam przed oczami moje wczesne dzieciństwo, pierwsze zamazane gdzieś jak za mgłą wspomnienia. Lata 80. mieszkanie na drugim piętrze z długim balkonem ciągnącym się przez dwa pokoje, uchylone okno a za oknem wiosna. Dźwięki z pobliskiego parku wymieszane z odgłosami samochodów jadących ulicą tuż pod oknem. Meble pokryte fornirem, dwa miękkie wysiedziane fotele. Ojciec pali papierosa i włącza płytę Grechuty na gramofonie Unitry. Ta piosenka to dla mnie obrazy i zapachy, które już nie wrócą. Chlip, chlip...


https://www.youtube.com/watch?v=89GtYMXRAzc

@WatluszPierwszy pamietam jak uslyszalem te piosenke w radio i pobralem z eMule

na playliscie byly zawsze obok siebie z Dzem - W zyciu piekne sa tylko chwile... jakos tak mi zawsze do siebie pasowaly

Mam podobnie z Grechuta,Maanamem,Budka Suflera i Niemenem. Kawałkami które słuchała mama z płyt CD na pierwszej wieży Sony w środku lat 90

@WatluszPierwszy Grechuta, gdy był młody śpiewał "odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele". Po trzydzieste bodaj śpiewał już "odpowiedzi szukaj, czasu jest niewiele"...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#chatgpt #gownowpis #zonabijealewolnobiega

Nie wiem co myśleć o tej modzie na tworzenie obrazków w chatach gpt, ale stworzyłem sobie tak moją żonę na podstawie zdjęcia i jest to dość wciągające. Teraz dzieciaki mnie męczą żeby im tworzyć różne obrazki ale czy ktoś z Was zna jakiś darmowy chat do tego rodzaju zabawy? Ten który mam jest płatny.

Taka żona mo wyszła.

ff763813-b017-4ce4-8260-f617a95fadf7

Zaloguj się aby komentować

#chcewyjsczbagna #psychoterapia #depresja #psychologia i trochę #hejtokoksy


Psychoterapia, postrzeganie siebie i aktywność fizyczna.


Pokuszę się o taką ogólną, krótką refleksję dotyczącą tego, jak dobrze psychoterapia współgra (przynajmniej w moim przypadku) z aktywnością fizyczną. Od kiedy zacząłem chodzić na terapię (październik-listopad 2024) wziąłem się za swoją powłokę zewnętrzną. Mój wygląd był moim ogromnym kompleksem, czymś co ryło mi banię nie mniej niż inne problemy psychiczne. Jednak lata nic z tym nie robiłem, bo deprecha, lęki i cała reszta zrobiły swoje. W szczytowym okresie swojego upadku, przy wzroście 185 cm ważyłem 68 kg. Nie mogłem na siebie patrzeć. Jednocześnie nic z tym nie robiłem. Przełom nastąpił kiedy zacząłem chodzić na boks. Tam ogarnąłem, że moje ciało jednak coś potrafi, że mogę i chcę zmusić się do wysiłku. Jednak z różnych powodów zarzuciłem trening. Jednak płyńmy do brzegu. Obecnie ćwiczę z hantlami i gumami. Gram na dworze w kosza o ile pogoda pozwala a co ważne zmieniam też dietę. Nie żrę tyle słodyczy, drożdżówki zastąpiłem musli ze świeżymi owocami. Powiem wam, że psychika lubi to. Jestem silniejszy fizycznie i bardziej się sobie podobam. Pierwszy raz stanąłem niedawno przed lustrem i pomyślałem, że... nie jest dobrze, ale nie jest też źle. Zgubiłem gdzieś to uczucie obrzydzenia samym sobą. Po kilku miesiącach ćwiczeń z dna w którym byłem dociągnąłem do 76,5 kg. Kogoś może to śmieszyć, ale dla wiecznego szczypiora jakim byłem jest to taki mały sukces. Cała praca którą wykonuję podczas psychoterapii w połączeniu z dawką wysiłku fizycznego działa cuda. Od kilku tygodni budzę się bez uczucia pustki, znudzenia i zawiedzenia otaczającym mnie światem i sobą. Czuję w sobie jakieś "moce decyzyjne" i przerobowe.

Serio, jeśli jeszcze nie ruszyliście d⁎⁎y zróbcie to. Jeśli jesteście w procesie terapii i dawajcie też sobie jakąś formę wycisku fizycznego.

6c2a4ad5-e08c-4ee6-bd45-98582024cd3e

@WatluszPierwszy Dajesz mi powód do motywacji. Widzę tagi i myślę czy może do Ciebie nie napisać. Nieśmiało zaczepiam

Gratulacje w takim razie potwierdzam,że aktywność jest istotna dla zdrowej głowy … jak dłuższy czas nie znajdę czasu żeby dać sobie w kość czy to na siłce czy na rowerze czy biegając to aż mnie nosi i popadam w zły humor

@WatluszPierwszy "Pierwszy raz stanąłem niedawno przed lustrem i pomyślałem, że... nie jest dobrze..." - wstaw się za tym chudym dzieciakiem, którego opierdala ten wewnętrzny krytyk - i każ mu się zamknąć, bo to on was ciągnął na dno i dalej próbuje.

@Megawat jest, jak mówisz. Ja teraz jestem trochę na fali i wychodzę z tego dna powoli. Terapia, leki, aktywność fizyczna. Dużo robi też powrót do dawno zarzuconych pasji i zainteresowań.

Zaloguj się aby komentować

#pytanie #hiszpania #wakacje #urlop #lato

Drogie hejto, czy był ktoś z Was na Costa del Sol? Chodzi mi o którąkolwiek z tych miejscowości rozsianych niedaleko Malagi. Jak tam jest z transportem na plażę i do samej Malagi? Jakieś autobusy, przewoźnicy, jak to działa?

@WatluszPierwszy parę pro-tipów - na dworcu autobusowym jest najtańsza przechowalnia bagażu, sam dworzec jest naprzeciwko dworca kolejowego Malaga Maria Zambrano (to główny dworzec w Maladze).

Kolejka podmiejska ma końcową stację nie na Malaga Maria Zambrano, ale Malaga Centro Alameda - stąd już bliziutko do głównych atrakcji, i na ulice Larios, i na targ Atarazanas, do katedry i na nabrzeże. Do plaży Malagueta i portu (Muello Uno) trzeba trochę potuptać

Żarcie wszędzie jest pyszne, ale polecam targ Atarazanas, knajpy La Bocana koło katedry i La Barra Inka na placu Plaza de la Merced. A i w kolejce podmiejskiej nie trzeba kupować biletów, tylko można odbijać się na bramkach kartą płatniczą.

Samochód oczywiście jest wygodniejszy jak chcesz wszystko obskoczyć, ale jak jesteś nastawiony tylko na wypoczynek w Torremolinos albo Benalmadenie i tylko chcesz zwiedzić Malagę i najbliższą okolicę, to komunikacja zbiorowa wystarczy.

Zaloguj się aby komentować

#kacikmelomana #muzyka #ska #wielkabrytania

Album: Madness

Tytuł: Total Madness

Rok wydania: 2009


Madness to ikona brytyjskiej muzyki popularnej. Wyrośli ze ska i sceny, a raczej ruchu muzyczno-społecznego 2 Tone. Już ich pierwsza płyta przyniosła hity takie jak tytułowy "One Step Beyond..." i "My Girl". Od początku mieszali ska z popem na, moim zdaniem, najwyższym poziomie. "Total Madness" to wydany w 2009 zbiór największych przebojów grupy przewodzonej przez charyzmatycznego Grahama McPhersona zwanego Suggsem.


https://open.spotify.com/album/7tru4nlF35t5maWNznHivZ

Zaloguj się aby komentować

Pomyślałem, że skoro tak wydawałoby się niszowe inicjatywy jak #kacikmelomana cieszą się na hejto jakąś tam popularnością. To będę się tutaj co jakiś czas dzielił płytami z mojej skromnej kolekcji, które uważam za godne polecenia.

Tytułem wstępu. Muzyką interesuję się właściwie od dziecka. Zaszczepił mi to mój ojciec, który zawsze sporo słuchał i to rzeczy tak odległych jak Dezerter i Jan Sebastian Bach. Później tata prowadził przez kilka lat księgarnię ze sporym działem muzycznym. Była to era pirackich kaset. Dostęp do muzyki był więc w moim przypadku niemal nieograniczony. I tak się zaczęło. Najpierw zbierałem kasety, później założyłem skórę i glany i zostałem regulaminowym punkiem. Był to koniec lat 90. Kaset pozbyłem się na rzecz CD, które zbierałem i zbieram do dziś. Do tego doszły jeszcze winyle. Nie mam dużej kolekcji, ale będę tutaj wrzucał coś co jakiś czas.

#plytzmojejpolki #muzyka #reggae

Na pierwszy ogień soundtrack z filmu "The Hardey The Come" w którym główną rolę zagrał jamajski piosenkarz Jimmy Cliff.

Co do płyty i soundtracku, to są tu same jamajskie hit, takie jak tytułowy "The Harder They Come" czy znany nawet tym, którzy jamajską muzykę się nie interesują "Rivers of Babylon".

7d3ff7e6-0646-4de8-801c-ff0b12d716b6

Zaloguj się aby komentować

#kacikmelomana #muzyka #blues

Ufff... znowu spóźniony ale już lecę, lecę.


Dzięki @LeniwaPanda za czekanie na mnie


Moja propozycja

Artysta: T-Model Ford

Płyta: Bad Man

Rok wydania: 2002


Ciekawa postać. Jakby stojąca nieco z boku głównego nurtu. Facet po przejściach, na koncie odsiadka, kupa dzieciaków z różnymi kobietami, ból życia itp. klimaty.


https://open.spotify.com/album/4or5c2ZNC2YxAjJQ9CItwU

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #koncert #punk #zdjecietelefonem

Sobotni wieczór w wypełnionym po brzegi klubie, to jest to, co kocham.

Zdjęcie jakości ch...ej, bo wolałem przeżywać sztukę niż się bawić z telefonem.

29.02.2025

Descendents

Klub Proxima

8275d5cb-56ff-4600-bb25-c8bb1950eeba

Zaloguj się aby komentować

#winyle #muzyka

Dziś jako soundtrack do pracy służy mi ta kolekcja numerów jeden The Beatles. Co tu dużo pisać, same przeboje a do tego piękne dwupłytowe wydanie na wypasie - kolorowa wkładka, plakaty z wizerunkami Beatlesów. Przyjemnie to trzymać w ręku po prostu.

Nie będę się rozpisywał. Beatlesów kocham od dziecka. Słucham, czytam o nich, oglądam filmy.

5aa27f35-1257-4594-ba39-e110c99ed005

@Klamra Wczesnych uwielbiam ze względów sentymentalnych. Tych po terapii lubię ale już dość wybiórczo. Za albumy poterapeutyczne uznaję wszystko od "Help!" w górę. Generalnie, nie kierując się sentymentami z dzieciństwa, jako ulubiony album wskazałbym "Revolver". Już chłopaki są po kwasie ale jeszcze gdzieś pobrzmiewa, dawna małoletnia energia. Dla mnie tutaj wszystko jest na swoim miejscu a całości dopełnia świetna okładka Klausa Voormanna. Poprzedzający "Rubber Soul", to jest też wspaniała rzecz. Nie przepadam za to za wychwalanym pod niebiosa "Sierżantem" i tzw. białym albumem. Dla mnie to są "przegadane" płyty. Biały album jest zwyczajnie za długi i pełen jakichś bzdurnych odlotów, które chyba tylko sami twórcy rozumieli.

@WatluszPierwszy dzięki. Bo jestem w trakcie odsłuchiwania całej ich twórczości i właśnie teraz będę odsłuchiwał „Help!” (° ͜ʖ °) obrałem sobie chronologiczny odsłuch, żeby śledzić właśnie tą ich zmianę

Zaloguj się aby komentować

#filmy #kino #slask

#nostalgia #dobrekino

Jak już rodzina smacznie śpi, to odpalam sobie jakiś film. Postanowiłem po wielu latach wrócić do filmów Kazimierza Kutza. Tak zwana trylogia śląska uznawana jest często za dzieło jego życia. Zacząłem od "Paciorków jednego różańca". Film ten miał w moim rodzinnym domu status kultowy. Mój tata potrafił na pamięć całe dialogi, potrafił opowiedzieć co i gdzie było kręcone itd. Miał też szczęście, że poznał Kazimierza Kutza a nieco przypadkowo zawarta znajomość przerodziła się w powiedzmy małą zażyłość. Tyle mojej prywatnej historii związanej z filmami Kutza.


Film opowiada historię Karlika Habryki, emerytowanego górnika, którego dom podobnie, jak inne w okolicy ma zostać wyburzony, gdyż władze budują nowe osiedle bloków z wielkiej płyty. Habryka, jak inni, dostaje ofertę otrzymania mieszkania w nowym budynku ale nie ma zamiaru z niej korzystać. Postanawia, że wraz z żoną zostaną w domku. Władze na różne sposoby próbują z nim walczyć ale starszy pan jest nieugięty.

Film jest przede wszystkim świetnie zagrany. Główne role odtwarzają aktorzy amatorzy. Dzięki temu film ogląda się chwilami jak dokument lub materiał z ukrytej kamery. Całości dopełniają rewelacyjne sceny, jak np. chwytające za serce momenty palenia starych mebli niemal na środku ulicy, pełna ciepła relacja Habryki z wnukiem. Mimo dość ciężkiego wydźwięku film nei jest pozbawiony humoru a teksty rzucane przez Karlika potrafią rozbawić do łez.

Jest to obraz o świecie który odchodzi, o utracie swojego miejsca na ziemi, wierze we własne wartości, miłości i nieustępliwości. Jest to też film o strachu przed zmianą, przed nowym i nieznanym.

Klasyka polskiego kina.

60de0dab-512f-4cbb-ba23-e51fc31d61a6

@WatluszPierwszy A weź się nawróć, człowieku. Przecież w tym filmie nic się nie dzieje, brak fabuły i w ogóle. Deadpool lepszy xD

Piorun i podziękowanie. A Kutza warto sobie poczytać. Ładnie pisze.

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #muzyka #thebeatles

John Lennon Życie

Philip Norman


Jako, że jestem fanem The Beatles od ósmego roku życia przeczytałem chyba wszystkie książki na ich temat, jakie są dostępne po polsku. Pamiętam dobrze, gdy pierwszy raz sięgnąłem w sklepie mojego taty po piracką kasetę z napisem "The Beatles. Hits" czy jakoś tak i z wrażenie omal narobiłem w spodnie.


Z zaciekawieniem sięgnąłem, więc po to opasłe tomiszcze. Wcześnie je omijałem, bo nie lubię Lennona. Dla mnie to przemądrzały pozer, który swoją pierwszą żonę traktował, jak śmiecia, miał swoje humory i fochy i bywał skrajnie niedojrzały. Z drugiej strony utalentowany facet i muzyczny geniusz z niesamowitym, absurdalnym poczuciem humoru.


Książka jest wspaniała. Autor opisuje życie Lennona z najmniejszymi szczegółami. Poznajemy historię życia muzyka od korzeni jego rodziny i wczesnego dzieciństwa aż po tragiczną śmierć. Super prowadzona historia, bardzo dobre tłumaczenie. Czyta się jak najlepszą powieść, chociaż ja akurat nie lubię powieści, ale chyba takie porównanie najlepiej pasuje.


Dla fanów The Beatles lektura obowiązkowa dla niefanów niestety może okazać się zbyt napchana szczegółami.

30d2bb4d-3d39-4826-8a6e-7a59811fb7c1

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing

@trixx.420 dzięki za posty, któe zachęciły mnie do udziału w tej, jak się okazuje, bardzo fajnej zabawie.

Mogę się pochwalić. Dotarła do mnie pierwsza karta i od razu miła niespodzianka, bo z daleka. Pocztówka z Wuhan. Wędrowała do mnie 30 dni i przebyła 7,9 tys. km.

44e9762f-74c5-403f-be44-02ff3f18f551
c2ebccd4-9fa6-4de5-a605-1a82289a56a3
046f537c-42d8-4130-98e2-4ec49c51aee7

Zaloguj się aby komentować

#kacikmelomana #rock #muzyka #punk

Wykonawca: The Clash

Tytuł: London Calling

Rok wydania: 1979

Gatunek: punk


Trudno mi pisać o zespole do którego mam bardzo emocjonalny stosunek i o płycie, która moim zdaniem zrewolucjonizowała punk rock i pokazała, że mylą się ci, którzy mówią, że to tylko trzy akordy i nie trzeba umieć śpiewać. Ta płyta to opus magnum Clashów. Zrecenzowana, opisana, rozłożona na czynniki pierwsze i doceniona przez całe rzesze dziennikarzy muzycznych. Kochana nie tylko fanów The Clash. Płyta na której punk wymyka się gatunkowym schematom idąc pod rękę z reggae, country, popem i muzyką taneczną.


https://open.spotify.com/album/3QTKh1qy9bajylfIb232lf

dad9b1dc-2260-4108-b8ab-e12c05e2ac43

Obudziłeś we mnie wspomnienia. Kiedyś miałem setkę kaset i tyle samo płyt. Głównie punk/rock itp. Kiedyś oddałem to koledze kolekcjonerowi, u mnie by się zmarnowało. Ale zostawiłem sobie jedną płytę. The Clash właśnie. Dużo wspomnień. To ostatnia i jedyna płyta jaką mam. Potem poszedłem w cyfrowe dźwięki. Okładka porysowana, ale ta płyta jeździ za mną od nie wiem kiedy. Dużo przeprowadzek było

084d1f4d-f0fe-47b0-b76d-d5e3e40d1af3
6782832d-21ca-423f-9333-cd5d6d89b0fe

Zaloguj się aby komentować

Byłem na old Trafford i ni c⁎⁎ja żadnych drzew tam nie widziałem. Pełno betonu, a jak szedłem wzdłuż kanału, to miałem wrażenie że zaraz dostanę kosę od przypadkowego chava. Manchester też nie za przyjemny. Zaszczany i pełno bezdomnych, dzięki czemu wszystko wygląda depresyjnie. Za to mają kilka fajnych pubów

@WatluszPierwszy Ale z czym problem? Przynajmniej nie będzie wyglądać jak każdy inny nowy w kształcie elipsy. Tym bardziej że cały dach będzie miał kilka fajnych funkcjonalności jak fotowoltaika czy zbieranie deszczówki

Zaloguj się aby komentować

#seriale #hbomax #koszykowka #nba

Gdybym powiedział, że jestem fanem NBA, to bym skłamał. Jednak byłem nic kiedyś. Jako małolat siedziałem przyklejony do telewizora nasłuchując hasła "hej, hej tu enbiej". Siedziałem do wczesnych godzin rannych oglądając mecze w TVN i biegałem do kiosku po "Magic Basketball" i "Pro Basket". Po ten drugi biegłem szybciej, bo były w nim zdjęcia cheerleaderek na całą stronę. Nie polubiłem jednak żadnej drużyny na tyle, by trzymać za nich kciuki. Chicago Bulls Mieli gwiazdy i byli świetni, Lakersi mieli fajne żółte stroje i grał dla nich Kobe Bryant na którego grę patrzyłem jak na pokaz magii. No i był Boston. Zielone stroje, fajne logo, no i miasto Boston, które kojarzyło mi się z etosem robotniczym i Irlandczykami.

Z radością więc obejrzałem pierwsze dwa odcinki serialu "Miasto Celtics". Świetna rzecz i istny wehikuł czasu. Masa archiwalnych nagrań i zdjęć. Świetne rozmowy. Kawał solidnego dokumentu chociaż zrobionego typowo po amerykańsku, no ale to NBA, to w końcu inaczej nie mogło być. Są wątki rasizmu, które dla mnie są zbyt rozbudowane ale z drugiej strony były one jednak istotne, więc nie można było tego pominąć. Na razie dostępne są dwa odcinki i przelatują jak pociąg ekspresowy. Polecam.

c34080c1-4ffc-42a3-82a8-862e061989b7

@WatluszPierwszy ostatnio seriale o koszykówce wychodzą hurtem i nawet nie wiedziałem że jest coś o celtach, dzięki za uświadomienie, będę musiał nadrobić

Zaloguj się aby komentować