Zdjęcie w tle

Tylko-Seweryn

Autorytet
  • 414wpisy
  • 2777komentarzy

Moi drodzy. Hype jest prawdziwy. Jestem po 10 godzinach gry i mogę śmiało powiedzieć, ze jeśli dowiozą do końca to jest to jedna z najlepszych gier w jakie w życiu grałem, a napewno jest to gra roku. Genialna wizualnie, fabularnie, dźwiękowo, mechanikami. Cudo, które ukoncze napewno kilka razy. Tym bardziej że robiło je małe studio zasługuje na dodatkowy podziw. Uczcie się wielkie korpo ! Tak się robi gry z pasji.


P.s Gra jest w gamepassie i można ograć praktycznie za free. Ja tak zaczynałem, ale ostatecznie kupiłem bo należy się twórcom. Polecam mocno


#gry #gownowpis

01965d78-d5b2-4caa-a3c2-631a0a6d1119

Na razie jestem w drugiej lokacji i mam mocne skojarzenia mechaniką mapy z "Ni no Kuni". Fabuła zacna, otoczenie jak z innego świata, ekstra walka, po południu siadam dalej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Guerlain Epices Exquises ostatnio w obłędnej cenie lata. Taki zielonkawy świeżaczek. A tak to się nie znam ;/ Jeszcze jest taki Lalique z koniem xD o, Equus! Też dobry. Na wieczór Eau des Baux albo Insurrection II Wild.

@Tylko-Seweryn nie będę oryginalny bo mimo 120 flakonów na półce na wiosnę najczęściej wpada mi w łapy H24 edt, BDCH edt, DH2020, Roja Elysium, TT Foconero, Montblanc Explorer, Aventus i L'Eau d'Issey Pour Homme Intense Issey Miyake - wszystkie są dobre i uniwersalne - i do dresu i do koszuli

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej Wszystkim Wpadłem tylko życzyć Wam Wesołych Świąt, góry prezentów i smacznych potraw. Trzymajcie się w zdrowiu, bo to najważniejsze. Szczególne pozdrowienia śle dla chłopów z tagu #pompujwpoprzekziemi , postępów mordeczki.


#swieta

Zaloguj się aby komentować

Dobra mordeczki, mój ostatni wpis tutaj i przerwa. Kontrola obecności o 3:00. Ciche do zobaczenia. Wyjeżdżam i robie sobie pauze na pół roku od wszelkich social mediów, forum, itp. Dlaczego? Tak dla siebie, zeby sie wyciszyć. Widzimy się 10 kwietnia 2025 roku. Z osobami z którymi mam kontakt na priv nic sie nie zmienia, zawsze chetnie napisze czy odpisze Trzymajcie się.


P.S i nie bądźcie tacy Anty Anty ( ͡° ͜ʖ ͡°)


https://youtu.be/3c4_jTnsegM?si=CqpeSerXWjI_JUlb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chyba drugie moje "trzeźwe" wyjście do klubu w zyciu. W sensie, że bez alkoholu. Drugie, i drugi raz po⁎⁎⁎⁎ne. Poszedłem solo, znajomi mieli swoje jakieś sprawy. Ja od rana dobry humor. Ni c⁎⁎ja nie będę w domu siedział. Niby jutro pięćdziesiątka ciotki, ale chciałem sobie dzisiaj też potańczyć. Poszedłem w balet. Wylapałem gdzies na jednej sali typowe latino i disco polo, na parkiecie same 30-50 lat panie oraz kilku orbitujących wkoło nich "tancerzy". Przez przypadek w drodze do kibla spotkałem starą znajomą z liceum. Trochę potańczyliśmy, powspominaliśmy stare czasy, grubiej nie poszedlem bo aktualnie działam z taką jedną ( pozdro Ewela ), conajwyzej przytulańce i drobne całusy w policzek. Mówi mi, że wynajmuje mieszkanie niedaleko , możemy się przejść, tam pogadac dalej na spokojnie. No to idziemy. Po drodze ropuch ( ona po piwko, ja dzika bo ciężko już mi się robiło). Jesteśmy u niej. Mieszkanko spoko, typowa kawalerka, ładnie pachnie w mieszkaniu ( perfumiarski nos dał o sobie znać ). Koleżanka odpala YT, jakaś nutka w tle, otwiera wino i pyta czy nie chce, mowie jej że nie dziękuję. To może blancika? Bo mi zostało trochę. Myślę sobie, k⁎⁎wa, niech będzie, dawaj. Zjaralismy się fest, weszła mocniejsza smiechawa, vibe zgęstniał i w pewnym momencie pocałowałem ją. Poszliśmy mocniej w ślinę, wydawało mi się że ona oczekuje mojego dalszego kroku jednak ja się wycofałem. Powiedziałem, że jest miło, ale jutro muszę wstać wcześnie bo ugadałem się z siostrą na wspólne gender revealowe zakupy. Ona do mnie, ok, to dawaj na pożegnanie jeszcze jednego buha. Zgodziłem się. Ściągnęliśmy chmure, na yt akurat wleciało Swedish house mafia - Dont you worry child i powiem wam, że trochę mnie ogłuszyło. Koleżanka położyła mi głowę na ramieniu i odleciała. Położyłem ją powoli na kanapie na której siedzieliśmy, przykryłem kocem z łóżka i wyszedłem z mieszkania. Zastanawiałem się chwilę, czy nie zostać u niej na noc, walnąć się na łóżko obok, ale jednak wolę u siebie na chacie. Wracałem boltem do domu. Zjaranko i lekkie podjaranko zaczęło mnie puszczać i zdałem sobie sprawę, że chyba trochę odjebałem i nie powinienem jej tak całować. Z Ewelą niby dalej nic poważnego, ot ruchamy się czasami, ale trochę mi głupio bo przekroczyłem linie, której nie chciałem przekroczyć. Kurde, dałem się złamać, wiecie jak to jest jak fajna laska z wspólnym tematem zaczyna na was wchodzić. Ciężko mi się było oprzeć. Tym bardziej w takiej atmosferze. Teraz leżę w łóżku, w domu i słucham sobie różnych chil vibowych utworów zastanawiając się czy jutro/dzisiaj nie będę musiał iść sam na impreze mojej ciotki po tym jak opowiem mojej związkowej freelancerce co wczoraj/dzisiaj zaszło. A opowiem napewno, bo zawsze staram się mówić prawdę.


#gownowpis

https://youtu.be/eGHbJHTd6C0?si=gAhmv4OaIMjZVkzl

Też kiedyś miałem podobne podejście, ale czas zweryfikował i wg. mnie nie powineineś wspominać o tym. Byłoby o czym mówić gdybyś poszedł dalej, a sytuacja w której byłeś hmmm... no cóż wybrnąłeś z niej wzorowo.


Chyba, że to koleżanki, wtedy najlepiej jakby Twoja się dowiedziała od Ciebie, nie od niej XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować