Dziś pierwotnie w planach były interwały ale taka wichura zawitała w trójmieście że zdecydowałam się na zmianę w BS + 10 podbiegów 150 metrów. Oczywiście podbiegi pod wiatr ( ͡º ͜ʖ͡º)
Miał być dziś trening progu, 3 mile w tempie 400 (czyli nie całe 25 minut w progu)
Właśnie, miał - bo serducho tak mi grało że przez większość tego czasu byłam w trzeciej strefie (aerobowej). Tempo o które walczyłam w maju aby zamknąć 5 km poniżej 25 minut dziś było trochę mocniejszym treningiem (ʘ‿ʘ) Coś niesamowitego, widzieć i czuć taki przeskok 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
Styczeń zamykam z przebiegiem 187,7 km. Dobry początek roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyszłam biegać z założeniem że jak lada moment nadejdzie ulewa to po prostu szybciej skończę dzisiejsze interwały, trochę obawiałam się o przyczepność w takich warunkach.
A w menu dziś zapodałam: 6x 1km w tempie 440 z przerwą 400m. Udało się zrobić wszystkie ʕ•ᴥ•ʔ Bardzo wymagający trening, pojawiła się z tyłu głowy ta menda co mówiła "zakończ wcześniej trening"
Na złom z tą Qrwą (╯°□°)╯︵ ┻━┻ (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
A zaczęło padać jak kończyłam wyciszenie. Trafić w takie okno pogodowe to jak wygrać w totka xD
Chodniki odkryte, baba wykorzystała okno pogodowe na które się czaiła od X czasu aby w końcu coś mocniejszego wrzucić ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szykuję się aktualnie na bieg urodzinowy Gdyni który jest za nie całe 3 tygodnie. Jeśli pogoda pozwoli w dzień startu to będzie próba na PR.
Trening progu, 4x 1 mila w tempie ok 400 z przerwą 1 minuty.
Wyszło bardzo ładnie, jestem ultra usatysfakcjonowana. Potrzebowałam takiego boosta głowy bo ostatnio ciężko z tym u mnie przez pogodę (・へ・) Uzyskane wyniki śr tempa z poszczególnych odcinków: 4:58; 5:00; 4:58; 4:57 ᶘᵒᴥᵒᶅ
A Saucony endorphin speedy niosły mnie jak złe, co to za sztos buciwo to I cant ( ͡º ͜ʖ͡º) Przygazowałam to i się ubrudziłam :D
Piątkowe roztruchtanie na bieżni po żelastwie, wczorajsza baza z przebieżkami i dzisiejszy long run. Chodniki coraz bardziej widoczne, miło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z racji śnieżycy za oknem postanowiłam dzisiejsze BNP zrobić na bieżni elektrycznej.
Nigdy więcej ( ͡° ʖ̯ ͡°) Z powodu nie ustającej kolki i zawrotów głowy zdecydowałam się przerwać trening przed ostatnimi 3 km.
Weszło 5km w tempie 6:00; 5km w tempie 5:30 i 1 km w tempie 5:10. Trudno mi się biega na bieżni, mam wrażenie że muszę przebierać nogami sporo szybciej niż na dworzu. Czuję się jakbym biegła w tempie 30 sekund szybszym niż mam ustawione na bieżni xD Echhhh dajcie mi chodniki bez lodu i śniegu (╯°□°)╯︵ ┻━┻
@Yes_Man Korzystam z Garmina, ma on aktywność bieżnia. Przy biegu spokojnym dosyć spoko pokazuje dystans natomiast przy szybszych odcinkach już są dystanse z kosmosu i wtedy sama edytuje aktywność w appce 😃
Dziś razem z @scorp udało nam się w podbić dwa miasta w podstawowym scenariuszu Mage Knight. Ale ta gra jest cacy 🤩a 4,5godziny które spędziliśmy przy stole minęły w moment 😃 #gryplanszowe #grybezpradu #mageknight
Pierwszy start w biegu terenowym, zabawa była przednia!!! (。◕‿‿◕。) w dodatku w wybornym towarzystwie @scorp ʕ•ᴥ•ʔ
10,5km, 450m wzniosu - paliło na wzniesieniach!!! Ale było bosko
Do tego śnieg, lód, błoto. Bajka (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) To była rozgrzewka i bieg zapoznawczy z imprezą, bo z tym samym organizatorem lecimy w czerwcu bieg ultra 50km+, już nie mogę się doczekać (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Druga rozgrywka w Ucztę dla Odyna. Ale to jest dobre! Zawroty głowy spowodowane wyborem ponad 60 akcji powoli mijają, już pojawiają się zamysły na taktyki 😁 Będzie lądowało na stole 😎
@Trypsyna grałem chyba z raz, ale jakoś mi nie przypadła do gustu. Wszystko było fajnie, do momentu układania tych puzzli. Wydawało mi się to bezsensu
@boogie a mi właśnie bardzo podoba się ten element, może dlatego że zawsze lubiłam układać puzzle i różnego typu układanki co mi daję taką satysfakcję po prostu 😃ciekawy cel gry
Dokładnie, u mnie był poranny nordic walking z kijami po zaśnieżonym parku, czekam grzecznie aż mi lewa noga powie, że mogę tuptać bez obawy o kontuzję
Miałem okazję ograć tego Darwina w niedzielę, we dwójkę nudy na pudy ale przy 4 osobach robi się fajnie. Jak uzbierasz więcej jak 47 punktów to ze mną wygrałeś
Dzisiejsza wymęczona dyszka z @scorp i zarazem ostatni bieg w tym roku (。◕‿‿◕。)
W bieganie zaczęłam się bawić we wrześniu 2022. Zdarzały mi się wcześniej mniejsze epizody biegania (kilka runmagedonów, lub w ramach uzupełnienia aktywności) ale dopiero w tamtym czasie wkręciłam się w to na maxa jak zrozumiałam że aby trenować bieganie trzeba na początku trochę zwolnić. Zaczęłam korzystać z pierwszych planów treningowych Garmina, pierwsze zakupy butów biegowych oraz zaglądanie na tag #sztafeta spowodowały że zostałam w tym na dłużej.
Podsumowanie:
Przebiegłam łącznie 1828 kilometrów
Miesiąc z największym przebiegiem – Sierpień, 238 km
Z racji że nie posiadałam wcześniej ‘rekordów’ na danych dystansach nie mam ich jak porównać w skali z wcześniejszymi wynikami. Najlepsze wyniki w tym roku:
5 km – 23:22 (4:40 tempo)
10 km – 49:22 (4:56 tempo)
21,1 km – 118 (treningowo, nie ścigałam się na tym dystansie, 5:27 tempo)
42,195 km – 340 (tempo 5:38, debiut i zarazem najważniejszy start w tym roku)
Przebieg minimum 2000km (Dumam o 2400 km ( ͡° ͜ʖ ͡°))
5km poniżej 22 minut
10 km złamać 45 minut
21,1 km złamać 100
42,195 km – mam zaplanowane 2 starty ale nie są one kluczowe pod kątem wyniku, aczkolwiek jakby w każdym poucinał parę minut byłabym usatysfakcjonowana.
Nie rozj*bać się ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie kupować za dużo butów, mam w czym biegać xD
Chce się skupić na szybszych dystansach.
Lecimy, zapindalamy kochani. Dużo zdrówka w nowym roku i jak najwięcej PB!