Po jedzeniu dobrze jest trochę potupać nóżką, to się lepiej ułoży i będzie miejsce na jakiegoś cukierasa jeszcze
https://youtu.be/6Era--Va1Jo?si=JHo_jmoCvJr3DQFQ
#muzykaelektroniczna #paulkalkbrenner

Po jedzeniu dobrze jest trochę potupać nóżką, to się lepiej ułoży i będzie miejsce na jakiegoś cukierasa jeszcze
https://youtu.be/6Era--Va1Jo?si=JHo_jmoCvJr3DQFQ
#muzykaelektroniczna #paulkalkbrenner
Zaloguj się aby komentować
Zjem sobie prosto z gara i nikt mi nic nie powie.
Podoboba mi się ta samotność
#jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Pewnie część z was już wie że uwielbiam gotować, ale nie każdy wie że jestem w tym dobry.
Jak macie pytania to zapraszam do sekcji komentarzy.
https://youtu.be/ofsv4_XM-58?si=SkqTLLweDBu58ORr
#gotujzhejto #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Człowiek kopsaj tą saszete, nie wygłupiaj się
https://youtu.be/0tmCIsSpvC8?si=nMoSjybkd3Xhv97b
#koty
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To mi się podoba, zamiast lać się po mordach i niszczyć miasto, powinni tak rozwiązywać konflikty.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zasnąć nie nie mogę
więc piszę wierszyk
kiedyś próbowałem
średni był ten pierwszy
Jeszcze nie wiecie co rano was czeka
będzie konkretna dzięki mnie beka
rymy mi same do głowy przychodzą
poranną kawkę jak miodek osłodzą
Uwielbiam słuchać głosu intuicji
jestem przykładem szczęścia definicji
czasem się zdarzy że kogoś zdenerwuje
lecz robię co mogę żeby nie być c⁎⁎⁎em
Zdarza mi się czasem stosować prowokacje
lecz nie uważam żebym zawsze miał rację
Pracuje nad sobą twardo, wytrwale
radzę to każdej zakutej pale
Niech was nie zrażą żadne epitety
Gepard czasem bywa wredny niestety
Lecz tak po prawdzie mam złote serduszko
dobre słowo i radę zawsze szepnę na uszko
Co to się dzieje, jest druga w nocy
piszę sobie wiersze, a w dupkę grzeje kocyk
to żaden problem, jutro nie ma pracki
klaszczą zza grobu Mickiewicz i Słowacki
Mam takie zdanie, nie wiem czy wiecie
i to jest prawda, nie ma zła na świecie
Kilka lat temu byłem narkomanem
dzisiaj mnie cieszy każdy poranek
Takie podejście każdemu z was radzę
juz ja wam radość w serduszka wsadzę
Na powrót stałem się piękny i młody
nie są problemem żadne przeszkody
Powaznie wam gadam jakim byłem kleszczem
lecz wszystkie rozterki wynagrodzę wam jeszcze
Skaczę jak piłka po życia progach
mogę pokazać wam drogę do Boga
I muszę przyznać, ten wiersz jest od niego
od Absolutu, Ojca Naszego
Ja już Go poznałem i jest znakomicie
Kocham was bardzo, oddam za was życie.
#poezja
Zaloguj się aby komentować
Drogi pamiętniczku pisze do Ciebie, bo miałem kolejny za⁎⁎⁎⁎sty dzień, a zakończył się on nieokiełznaną beką, aż mnie gęba boli i jest to zasługa wspaniałej społeczności Hejto, która jest zbiorowiskiem najlepszych wariatów na świecie.
Dzisiaj już przeszliśmy samych siebie i tego dnia nie zapomniałbym nigdy, ale to niemożliwe, bo każdy kolejny będzie jeszcze lepszy.
Jesteście świetni ludzie, czuje wielką radość i cieszę się że jestem tutaj z wami.
Bądzcie dla siebie dobrzy i nie martwcie się o swoją tożsamość, ona jest tylko złudzeniem.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Ale ten ser z ziarnem lnu jest przepyszny.
Wiecie jak to się stało że na ten pomysł wpadłem?
Przy zakupach kieruję się intuicją i ten len rzucił mi się w oko z odległości 5 metrów.
Całą drogę kminiłem co z tego będzie, ale ufałem, jak zawsze że coś przyjdzie i taka pyszność z tego wyszła, że szczerze powiem, iż dawno czegoś tak dobrego nie jadłem.
Eksplozja smaku i działanie Wyższego Ja w praktyce.
Polecam ten styl życia
#gotujzhejto #rozwojduchowy
@Gepard_z_Libii Ja dzisiaj na glodnego zakupy wiec troche wlasnie bebechy wybieraly. Kawal swinskiego barku wlasnie lezy w marynacie. Ze z ostatniego burgera zostaly 3 buleczki to bedzie od pon w robo pulled pork bbq burger z salata w smietanie i jeszcze jakis ryz czy zalezy co znajde. Na przerwe mandarynki.
Zaloguj się aby komentować
Jako że mój kulinarny wynalazek musi przestygnąć, żebym z łatwością przerzucił ser, to wolną chwilę poświęcę na terapię basiorem.
PK - The Fute Song
https://youtu.be/AvtVuHMqOOM?si=YQ9GWr2NepaTfam0
#paulkalkbrenner
Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein Nagadałeś mi o schaboszczakach i innych przysmakach, a brzuch jeszcze pełny, po mojej pysznej zupie.
Jako że jestem nie do końca normalny, to robię odjechany wynalazek.
Uprażę ziarna lnu i położę na to ser xD
Ciekawe co wyjdzie.
Czuje w kościach że pyszny chrupek będzie.
#gotujzhejto

@Gepard_z_Libii o panie, to się robi tak:
Prazysz siemię, aż zacznie zmieniać delikatnie kolor. Tylko uważaj, bo łatwo przypalić, więc trzeba mieszać, najlepiej całym garnkiem/patelnią z przykrywką, bo strzela dziad jak popcorn.
Jak już koniec, to gorące przesypujesz do słoika, wsypujesz trochę soli, zakręcasz i trzęsiesz marakasa.
Tak zamknięte zostawiasz na dłuższą chwilę, aż wystygnie. A stygnie długo.
Tylko nie jedz tego za dużo na raz. Zobaczysz czemu
Następnym razem spróbuj robić w piekarniku, polecam z twardych serów typu parmezan, trzesz ser, formujesz, wysokość na oko 0,4-0,6cm, odstęp miedzy takim plackiem z 3cm, 200* 14 minut 👌i masz zajebiste chipsy z sera, kazdy piekarnik jest inny tak ze polecałbym zaglądać jak to wyglada, zostawiasz do ostygnięcia i yummy
Zaloguj się aby komentować
Czas leci, a my jak małe dzieci…
Słyszał ktoś z was o tym że, czas jest tylko jednostką miary dla nieskończonej, wiecznej zmiany?
Już kilka lat temu miałem taką rozkminkę, a niedawno moje przypuszczenia potwierdziły badania przeprowadzone przez pułkownika mcDonella służącego w CIA.
Link do owych badań zamieściłem niedawno na Hejto.
Ciekawe zagadnienie…
https://youtu.be/Gdg5HqX_vZE?si=9tfgg3tsA_MdRVxl
#fizyka #fizykakwantowa #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Wołam @NatenczasWojski
Zapomniałem że obiecałem sprzedać Ci patent, jakim sposobem udało mi się opuścić ciało fizyczne.
Pomyślałem że lepiej będzie zrobić o tym wpis, bo może więcej osób z tego skorzysta.
Potrzebne będzie do tego łóżko, jakaś piłeczka, może być tenisowa(ja takiej używałem) i oczywiście cisza i spokój.
Musisz być w pełni zrelaksowany, warto przed tym przedsięwzięciem zrobić ćwiczenia oddechowe(polecam metodę Wima Hofa) i krótką sesję medytacji.
Najlepiej robić to wieczorem chyba że w dzień łapie Cię ochota na drzemkę.
Moment w którym zasypiasz jest tutaj kluczowy.
Chyba każdy zna to przyjemne uczucie, kiedy odpływasz w objęcia Morfeusza.
Połóż się tak jak Ci wygodnie, weź piłeczkę do ręki, obejrzyj ją dokładnie z każdej strony, zamknij oczy i obracaj w dłoni, badaj jej teksturę, skup całą uwagę na piłce, jej wadze, jej temperaturze i rób tak do momentu, aż zaczniesz odpływać, ale musisz być w pełni uważny, nie możesz zasnąć.
Utrzymuj przez cały czas w głowie obraz tej piłeczki, wizualizuj.
Kiedy nadejdzie kluczowy moment, upuść piłkę i wsłuchaj się w dźwięk jaki wydaje odbijając się od podłogi, ale nie poruszaj się, nawet ręką, musisz tylko poluzować palce tak aby uwolnić
Pamietaj o pełniej koncentracji i relaksie.
Teraz zaczyna się najtrudniejsze - kiedy
Rób to tak długo aż sam nie będziesz wiedział czy
Wtedy upuść wyimaginowaną
Jeśli usłyszysz dzwiek upadającej piłki wstań.
Tylko się nie przestrasz, bo pierwszy raz nie należy do najprzyjemniejszych.
Ja prawie obsrałem zbroje i odrazu wróciłem do ciała.
Udało mi się to po około dwóch tygodniach treningu i wychodziłem tak kilka razy.
Obecnie nie praktykuję OOBE, bo czuje że jeszcze nie powinienem się zajmować tak zaawansowanymi sprawami, ale warto spróbować, żeby sobie uświadomić i uwierzyć w „niemożliwe”.
#oobe #rozwojduchowy
@NatenczasWojski Spróbuj z dźwiękiem, Ja potrzebowałem ciszy, ale można, a nawet należy, jeśli tak podpowiada intuicja, zmodyfikować tą technikę pod siebie.
To wymyślił jakiś człowiek i dlaczego inny czlowiek nie mógłby tego poprawić?
Wszyscy się uczymy i ewoluujemy.
Ja cały czas się uczę i dlatego zależy mi na ekipie w której będzie można się dzielić spostrzezeniami i wspierać wzajemnie.
Powodzonka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To będzie najdłuższy tekst, jaki napisałem na Hejto.
Jeszcze nie wiem dokładnie co podpowie mi moje Wyższe Ja, ale o to się nie martwię, bo nigdy się na Nim nie zawiodłem.
Czuje że bedzie sporo prywaty, ale nie w celu chwalenia się, a zobrazowania wam mojego toku myślenia i pewnych schematów, jakimi większość z was kieruje się na codzień.
Uczulam owieczki, które dotykają moje wpisy na to, żebyście przeczytali dokładnie i postarali się zrozumieć mój przekaz, zanim zaczniecie wyciągać pojedyncze zdania z kontekstu, które wzbudzają w was emocje.
Wasze reakcje świadczą o was i o tym czemu powinniście się przyjrzeć we wlasnym wnętrzu, zamiast projektować swoje słabości na innych i oskarżać mnie o bycie zadufanym w sobie egoistą, zastanówcie się dobrze nad sobą.
Zdarzało się, że bywałem posądzany o to, że uważam się za jakiegoś Mesjasza czy Bóg wie kogo.
Nie uważam się za lepszego od innych, mam bardzo wysoką samoocenę i wiem że tak powinno być w przypadku każdej osoby, bo ludzie są w stanie robić rzeczy przekraczające nasze zrozumienie, jeśli tylko w to uwierzą, szukam osób podobnych do mnie, dlatego też zdarza mi się stosować prowokacje, bo to najłatwiejszy sposób, żeby zobaczyć kto na jakim poziomie świadomości się znajduje.
Wychowani w kulturze chrześcijańskiej, nauczeni jesteśmy, że poczucie winy jest czymś normalnym.
Nie jest, to wirus, który należy zwalczać i to samo tyczy się obwiniania innych za swój los.
Trzeba sobie i całemu światu wszystko wybaczyć
To co robię, robię dla ludzi świadomych, chcących poznać siebie i zmienić coś w swoim życiu, a reszta mnie nie obchodzi.
Lata obserwacji własnych myśli, reakcji na bodźce, testowania różnorakich technik i przyswajania wiedzy sprawiły, że odkryłem i zrozumiałem prawdziwą naturę człowieka i siłą rzeczy jestem w stanie czytać ludzi jak otwartą księgę.
Pół roku temu, mój psycholog powiedział w żartach, że tracę czas i pieniądze i nie chce mnie więcej widzieć, bo doszło do tego, że to Ja tłumaczyłem różne sprawy, zamiast on mi.
To nic nadzwyczajnego i każdy może do tego dojść.
Prawie trzydzieści lat byłem zagubiony, jak większość ludzi, a nawet bardziej, urodzony w biednej rodzinie, gdzie oboje rodziców było uzależnionych od alko i na wszystko brakowało pieniędzy, staczałem się w uzależnienia i pogoń za pieniądzem.
Kradłem, biłem i oszukiwałem ludzi, ale byłem też inny od mojego towarzystwa i czułem w głębi serca, że tak nie można.
Sam siebie karałem - autodestrukcja w wydaniu ekstremalnym.
Doszedlem do takiego dna, że na kokainę, amfę, marychę i postytutki wydawałem prawie cały zarobiony szmal, a trochę tego było, bo bieda nauczyła mnie pracowitości.
Przyszedł czas, kiedy zacząłem się prawdziwie budzić, ale nie mogłem wydostać się z tej piekielniej pętli i doszedłem do wniosku, że czas z tym skończyć albo odebrać sobie życie.
To był moment poddania.
Bylem o krok od samobojstwa i w tamtej chwili stało się coś bardzo dziwnego, o czym może kiedyś napiszę post.
Powiem tylko że było to wydarzenie czysto mistyczne, ale posiadałem już na tyle sporą wiedzę, że potrafiłem sobie wszystko logicznie poukładać.
Zauwazyliscie pewnie, że moje wpisy nie budzą zbytniego entuzjazmu wśród użytkowników, ale dla mnie osobiście, jeden piorun od osoby prawdziwie zainteresowanej tematem ma większą wartość niż tysiąc piorunów pod jakimś politycznym postem czy gownowpisem.
Jeden świadomie myślący człowiek jest dla mnie jak diament i jest więcej wart od setek owieczek, bo dlaczego miałbym się martwić stadem owiec, kiedy mam u boku tygrysa?
Nie chodzi o to że kimkolwiek gardzę, każdy dźwiga swój krzyż na swój sposób i wiem że bezdomny pener może mieć bardziej rozwinięta świadomość ode mnie i często tak jest, że Wyższe Ja wybiera sobie doświadczenia na miarę swoich możliwości i uprzedzając pytania - tak uważam że istnieje takie zjawisko jak wędrówka dusz, inaczej zwana reinkarnacją.
Mam spory dystans do siebie i ogólnie do zycia, ale są sprawy, które wyprowadzają mnie z równowagi.
Jedną z tych spraw jest to że ludzie często sami siebie nie doceniają, mówią że nie są w stanie czegoś zrobić, a nawet nie spróbowali.
Sam taki byłem i wiem ile na tym straciłem Ja i społeczeństwo.
Jestesmy nauczeni, że ktoś zrobi za nas całą robotę, bo wpajano nam przez lata wiarę w zbawiciela, a sam zbawiciel nauczał, że tylko my sami jesteśmy w stanie się zbawić.
Ta niewolnicza postawa bardzo ułatwia robotę wszelkiej maści cwaniakom, jak politycy, szefowie janusze i inne chachmęty.
Błagam was, dajcie sobie szansę, podejmijcie rękawicę i stawcie czoła zadaniu, jakim jest poznanie swojej prawdziwej natury.
To trudna droga, ale możliwa do przejścia.
Niestety nikt za was tego nie zrobi.
Ja oczywiście służę pomocą, bo czuję się zobowiązany do dzielenia wiedzą i doświadczeniem, bo doznałem łaski na którą nie zasłużyłem.
Jeszcze raz powtarzam że nie jestem od nikogo lepszy w żadnym aspekcie, każdy z was ma wielki potencjał i nadchodzi czas wielkich zmian.
Każdy z was zauważa, że coś jest z tym światem nie tak i spora część już straciła nadzieję na lepsze jutro.
Przynosze wam rozwiązanie na wszystkie problemy tego świata i sposób na wyrwanie władzy z rąk jednego procenta ludzi, którzy znają prawdę i nie mają żadnych wątpliwości odnośnie działania mechanizmów stwarzających wszystko, co macie przed oczami, dlatego tak łatwo udaje im się rozgrywać nas wszystkich, jak pionki na szachownicy.
To chyba wystarczy.
Powierzam ten post w ręce Absolutu i ufam że ześle na was zrozumienie i pomoże mi w mojej misji.
Jako bonus dorzucam materiał od jednego z moich mentorów:
https://youtu.be/bhWmInCEIs8?si=vNBITJtkNUECqBNS
Znajdziecie w nim sporo przydatnych informacji.
#psychologia #rozwojduchowy #nauka
Zaloguj się aby komentować
Głos w głowie - umysł w labiryncie myśli.
https://youtu.be/UFyDxS7gvTs?si=Pk4KPzmtqmpYWDK9
#rozwojduchowy #medytacja #psychologia
Zaloguj się aby komentować