Pieczarki scybulko to nadjedzenie, ale zjem tylko trochę, bo mam mocną silną wolę, a tak serio to nie, ale muszę zostawić do zupy
Więcej info po 16
#jedzenie #gotujzhejto


Pieczarki scybulko to nadjedzenie, ale zjem tylko trochę, bo mam mocną silną wolę, a tak serio to nie, ale muszę zostawić do zupy
Więcej info po 16
#jedzenie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Miałem właśnie stłuczkę rowerową - ciapaty wyskoczył zza rogu, jechał pod prąd, ale miał dobry hamulec i chyba tylko przedni, bo przeleciał przez kierownicę, dostałem lekko w rękę jego kierownicą, ale nie bolało nawet, i jeszcze jakimś cudem go chwyciłem za łapę, drugą rękę zdarł, ale przynajmniej nie poleciał na twarz.
Przepraszał mnie jak tylko mógł, a ja nie mogłem powstrzymać się od śmiechu, to pośmialiśmy się razem, powiedziałem żeby uważał i dobra jest.
Zakładajcie kaski
#rower

@Gepard_z_Libii później on zaprosił cię na obiad w ramach przyjaźni polsko-indyjskiej. Poznałeś jego rodzinę i nagle on zaczął wirować jak derwisz z piosenki Maanamu wprost na stole. Jego matka wpadła w niepohamowany szloch wzruszenia krzycząc "to mój syn, to mój mały synek". Nagle do lokalu wpadli kolesie z koszulkami "Żołnierze wyklęci" i zaczeli macha polskimi flagami w rytm muzyki z głośnika JBL. Wszyscy w lokalu wpadli w zachwyt i dołączyli do kolorowego korowodu, który ruszył ulicami miasta. Na przedzie rodzina hindusa, ludzie z knajpy, ci od koszulek NSZ i ty. W radosnym transie pozostaliście do rana a o wschodzie słońca wszyscy rozeszli się do domów. To były piękne chwile. Do dziś do siebie dzwonicie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dobra koniec żartów, od tego momentu kto nie taguje swoich politycznych wysrywów ten leci na czarną.
U siebie na chacie sobie wojenki toczcie, a nie przy ludziach dzikusy pieprzone, mentalne kacapy, pierony niskonapięciowe za dychę
#oswiadczenie
Ja co prawda taguję, ale możesz mnie od razu wrzucić bo w piździe mam takie oświadczenia.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mógłby ktoś przerobić mordę tego typa na Muldera i wkleić że pokazuje palcem jak ufo robi kręgi?
nie znam się na hakowaniu, ale wy tam macie swoje tricki
#pytanie #zarchiwumx


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Monika Justyna Olszewska
Nieproszony gość
Gepard biegnie długim krokiem,
Już go nie dosięgam wzrokiem,
Długie kroki, nie do wiary,
Chyba mi nie starczy miary.
Siedem metrów, to jest coś!
Gepard to nie byle łoś…
Gepard pędzi, gepard pędzi,
Bo go bardzo ucho swędzi.
Swędzi, bo ma w nim komara,
Co się przesiadł z jaguara,
Choć jaguar pełen klasy,
Komar spieszy się na wczasy.
Plan podróży wdrożył nowy,
Na gepardzie odrzutowym.
Gepard pędzi po równinie,
A sądząc po jego minie,
Widać, że go coś uwiera,
On już wykrył pasażera,
Co bezczelnie, bez pytania,
Wsiadł i jeszcze go pogania!
- „Dosyć mam już w uchu grania,
Zaraz zgubię tego drania”!
Ale komar, jak wie wielu,
Trwa, aż nie osiągnie celu.
Spotkać chciał się dziś wieczorem,
W kurorcie „Pod ciemnym borem”,
Ze śmietanką moskitery
Dla rozwoju swej kariery.
- „Hej, gepardzie- w ucho krzyczy,
Tę przysługę się policzy.
Propozycję mam dla ciebie,
Będziesz u nas mieć jak w niebie!
Gońcem bądź organizacji,
Mamy tyle aspiracji!
Choć my mali, w grupie siła
Wielka żądza nas złączyła.”
Moskit nagle się rozmarzył,
Każde swoje słowo ważył,
I czarował, opowiadał,
Jak to światem będzie władał.
Zgodnie z planem, krok po kroku,
Wciąż kąsając kogoś z boku.
- „ Gdy się brzęczy im do ucha,
Przyzwyczajają się słuchać…”
Gepard stanął wraz jak wryty,
-„ A więc to jest plan ukryty!
Nie przyłożę swojej łapy
Byś nas wciągał w tarapaty!
Wynoś się z mojego ucha,
Ja nie będę ciebie słuchać!
Nie chcę nieproszonych gości,
Ja mam pęd, lecz do wolności.”
#poezja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zwolnij bo pofruniesz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja odnośnie tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/jade-na-badania-encepencegraf-i-te-sprawy-trzymajcie-kciuki-za-moja-lepetyne-i-z
Jest dobrze
Neurolog mówi że wszystko jest tak jak być powinno, zapytany czy to mogło stać się od stymulantów, odpowiedział że jak najbardziej, ale na obecną chwilę nie widać żadnych zmian, które mogłyby wskazywać na epilepsję, ani żadnych śladów po używaniu dragów, więc #czujedobrzeczlowiek
Musze się tylko pilnować przez pół roku, nie mogę prowadzić auta, używać niebezpiecznych narzędzi i pracować na wysokości, jak przez pół roku to się nie powtórzy, to będzie znaczyło że atak drgawkowy był wynikiem uderzenia, a upadek zwyczajnym omdleniem.
Poduszka powietrzna za łukiem brwiowym zniknęła bez śladu, więc mogę się wreszcie wysmarkać, k⁎⁎wa, chłop się cieszy że może smarkać, nigdy w życiu bym nie pomyślał, że kiedyś będę się z tego cieszył
Pęknięty łuk brwiowy prawie zrośnięty, a jeszcze niedawno jak myłem twarz i dotknąłem brew, to czułem jakby mnie ktoś ciągnął za włosy na czubku głowy, ale doktor mówił że to też normalne - nerwy podrażnione czy coś.
Bylem na spacerze i zrobiłem parę fotek, dwa okazy mamutowca i brzoza himalajska może kogoś zainteresują, szukałem nutrii, ale gdzieś się pochowały.
A i jeszcze bym zapomniał że pod koniec badania eeg zasnąłem smacznie
#zdrowie #spacer #natura





Zaloguj się aby komentować
Deutschland, Ordnung muss sein k⁎⁎wa ich niemiecka mać, dzwoniłem do szpitala tydzień temu, babka mówi 27.05 godz. 9:15, po chwili zadzwoniła, że się pomyliła i to jednak 26.05, wiec jestem na miejscu, lekarz mówi że ona ma mnie na jutro zapisanego, a w sekretariacie z kolei twierdzą że 28 xD
Na szczęście lekarka w miarę ogarnięta, jak powiedziałem że mogę nawet zadzwonić do kolegi z pracy, bo był przy tym jak zaklepywałem termin i może potwierdzić że to oni pomieszali, powiedziała żebym chwilę poczekał i to ogarnie i słyszę jak kogoś tam opierdziela przez telefon
#zdrowie #szpital #emigracja
Zaloguj się aby komentować
Jade na badania - encepencegraf i te sprawy.
Trzymajcie kciuki za moją łepetynę i żebym mogł się wreszcie wysmarkać, bo kończą mi się już pokłady silnej woli, do walki z tym.
Jestem dobrej myśli, od incydentu dyskotekowego, ani razu nie poczułem się żle, więc to było raczej przemęczenie, a nie epilepsja, ale też jestem gotów na najgorsze, jakby się miało okazać, że to jednak rak czy inne cholerstwo, i chcę żebyście wiedzieli, że będę z wami śmieszkował do samego końca - mojego lub waszego xD
Będzie wszystko w porzadku, bedzie git, pozdrawiam całe hejto, dobrych chłopaków i dziewczyny, dobry przekaz leci.
#zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować