Ja mam kota takiego dzikusa co pod pracę przychodzi wieczorem. Karmimy go resztkami z makDonalda . Potrafi zjeść kilka nuggetsów i mc chickena na raz. Ale widziałem że w dzień go też karmił. Na razie nie chce na ręce. Koleżanka próbowała go brać na ręce . Ja tam myślę że ma pchły i go odganiam jak do mnie podchodzi
@DeGeneracja 2 saszety i czasem trochę chrupkow czy jak gotuję to kawałek mięsa, nic więcej nic mniej nie zebra no i nie wykastrowany jeszcze może to wazne
Mieliście kiedyś takie swoje "oszukać przeznaczenie"?
Tldr. Bo mnie to prawie zmiażdżyła czy też udusiła ładowarka do wielkich baterii elektrycznych paleciaków (pic rel).
Trzeba było przy wymianie baterii nosić ciężki fartuch w razie wycieku kwasów oraz maskę. Ten fartuch był związywany z tyłu.
Praca na nocki, 8 osob na magazynie, zimno, każdy w swoim odosobnionym miejscu. Trzech w zamkniętym biurze a pięcioro na swoich wózkach. Rutyna...
Podjeżdżam około 2 w nocy wymienić baterię. Odpinam z PPT "Power Power Truck". Wypycham na rolki i ładowarka automatycznie je przyjmuje.
I coś jest nie tak. Jak mną szarpnęło. Patrzę...K⁎⁎wa, sznurek od fartucha się wciąga i zaciska na szyi
Krzyczeć nie było co bo nikogo by nie znalazł w tych czeluściach.
Aż ciemno sie zrobiło już i cała siła naprzód bo umrzesz. Jakimś serio cudem udało się wyrwać ten cienki sznurek okręcony wokół rolek. Ślad na szyi był później a mi wstyd było o tym mówić... Co było kolejnym idiotyzmem będąc blisko wypadku w pracy.
Niestety miesiąc później zdarzył się tam śmiertelny wypadek.
@DeGeneracja Źle zrobiłeś że nikomu tego nie powiedziałeś z kierownictwa, a zwłaszcza BHP-owcowi. Jak tobie zdażyła się taka niebezpieczna sytuacja, to kierownictwo powinno zadziałać, aby taka lub podobna sytuacja w przyszłości się nie wydażyła.
Dziwne że każą wam zakładać maski i fartuch przy wymiane baterii. U nas są 1 tonowe baterie trakcyjne i nie ma wymaga jakiejkolwiek odzieży ochronnej, poza butami z metalowymi noskami
@DeGeneracja mordo super ze udalo co sie przezyc, ale to ze tego nie zglosiles to skrajna glupota z twojej strony, przeciez to sie moze powtorzyc I ktos kto sie tam teraz tym zajmuje moze nie miec tyle szczescia
Jakiś typ ostatnimi czasy wrzucał na wykop.ru foto z podpaskami dla kobiet w toaletach od firmy.
Zachwycał się tym, że to takie rozwojowe i och i ach. Ale umówmy się... Żadne amerykańskie korpofirmy nie robią nic za darmo. Był problem - kobiety zwalniały się z powodu okresu czy przecieków.
Rozwiązanie - dajmy im podpaski i uwiążmy bardziej do pracy. Tępak tylko nie zauważyłby kto ma tu więcej pożytku. Już nie żyjemy nawet w konsumpcjonizmie tylko w korporaclizmie. Najgorsze jest to, że to jest formalne usprawiedliwianie się tych firm-molochów. Dali? Dali... Przeciekło? Twoja wina
@DeGeneracja Bzdura, chyba masz dziwny obraz tego jak działają biura korporacji. Korpo nie odchodzą koszta tych podpasek, mają budżet na to by biuro było zaopatrzone i by było w nim "miło". Jeśli dość istotna frakcja chciala podpasek, to admistracja je po prostu kupiła tak samo jak kupuje kawę, konsole albo papier toaletowy.
To nie chodzi o to żeby kobieta nie poszła na zwolnienie ale oczywiście racja że chodzi o przywiązanie do miejsca pracy.
Załóżmy że średnio jedna kobieta użyje miesięcznie jednej podpaski (niektóre więcej, inne z różnych przyczyn w ogole). Jaki to koszt? 2zl miesięcznie na osobę?
Jaki byłby wpływ na morale jakby dali podwyżkę 2zl miesięcznie? Bardzo zły, wszyscy byliby oburzeni. A z podpasek wszystkie zadowolone "firma o nas dba". Inne dbają mniej to lepiej zostać tutaj a nie szukać innej pracy gdzie dbają mniej.
@jotoslaw tak z ciekawości działa wam blokowanie społeczności? to na pewno lepszy sposób na blokade treści niż wiele podobnych tagów jak np kot/koty/kitq/pokaż kota itp
Szukam dobrego jedzonka w Poznaniu. Chińszczyzna, włoskie może coś zza wschodniej granicy (pielmieni), polskie też jak najbardziej (np. kaczka czy rybka). Chodzi o klimat miejsca i kulinarny orgazm #poznan #jedzenie