Zdjęcie w tle

BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

Gruba ryba
  • 671wpisów
  • 5787komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Gram sobie w KDC2. Tak samo jak w pierwszej części, zacząłem od zainstalowania moda na zmianę systemu zapisu na taki, który umożliwia save na f5 w dowolnym momencie. Kompletnie nie kupuję tego motywu ze sznapsami i spaniem.


ale ogólnie gra git. Nawiązanie do jedynki (poza postaciami i wątkiem z mieczem) jest raczej luźne, a sama gra jest dużo przyjemniejsza i w sumie jeśli ktoś jest ciekawy, a odbił się od KCD1 to śmiało mozna zaczynać od dwójki i później ewentualnie ograć jedynkę.


no i znalazłem takie fajowe okulary, więc mój Jindřich fajnei wygląda podczas cutscenek xD


#gry

b80c870c-aefa-4724-b39d-80a159bcd3b1

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta #niepopularnaopinia będzie z tymi sznapsami dla mnie strzał w dyche. Też w jedynce nie podobalo mi się to na poczatku więc i sam zainstalowalem mod. Noooo i przyszedł moment, gdzie gra byla za łatwa psulo mi to strasznie immersje. No, ale ja z "innego pieca jadłem" casualowe gry sa dla mnie "meh". Przez pot krew i łzy nie ma to tamto. Polecam spróbować kilka misji bez modowych sznapsów kompletnie inne odczucia podczas grania.

@Spider a ja mam to w dupie. wymagająca walka? ok. ponowne przechodzenie 30 minut gry bo akurat nie miałem sejwa? chyba was pojebało xD jestem stary, nie mam tyle czasu. obecnie zbieram ekipę od Czarta, mam 1500 sejwów wykonanych i dla mnie to jest ok.

jak grałem w Clair Obscur to miałem w tle odpaloną mapę ze wszystkimi bosami i itemami, żeby nie tracić czasu na bieganie bez celu.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dla mnie sznapsy były powodem, by spojrzeć na alchemie, ktorej inaczej bym pewnie nie ruszył. I dobrze się stało, bo sama alchemia była ciekawą minigierką, szybko się też levelowala wiec w ciagu calej gry (170h) tylko 3-4 razy wybierałem sie do lasu po składniki i do stanowiska tworzenia sznapsow (wysoki poziom alchemii pozwala szybko wytwarzać duze ilości mikstur). To plus sznapsy znajdowane po drodze, autosave w waznych momentach, w trakcie snu i wychodzenia z gry spowodowalo, ze ukonczylem gre mając okolo 1600 zapisów i nigdy nie czułem ze musze powtarzać dlugi fragment. A z modem bym pewnie olał alchemie zupełnie, odbierając sobie znaczną cześć rozgrywki i immersji.

Podobnie mozna podejść do kowalstwa czy lamania zamków, załatwić je modami zamiast zainwestoeac czas na odpowiednie minigierki i drzewka rozwoju. I nie oceniam, graj jak lubisz, tylko to serio nie jest tak tragicznie jak sie wydaje, mozna mieć sznapsow w opór używając tego co oferuje gra. A nie wspomniałem nawet o możliwości ich zakupu, pod koniec gry miałem 80 000 groszy wiec chyba tez by na nie nie zabrakło...

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Wiadomo, każdy gra, jak lubi. Ale mi by to zniszczyło kompletnie grę. Akurat musiałem się cofnąć dobrą godzinę od pewnej misji, bo wybrałem się z nożem na strzelaninę - za słabo rozwinąłem postać i nie byłem w stanie przetrwać dłuższej walki. Jakbym grał jak w starego Maxa Payne'a, czyli F5 po każdym ubitym wrogu, to bym to przemęczył, ale przyjemności nie byłoby w tym żadnej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ubiegłym tygodniu gofry były codziennie, więc poszedł kilogram twarogu. Ale nie chcę dodawać wstecz.


Dziś dla odmiany gofry

na zdjęciu dwa gofry

a w brzuchu cztery gofry

jak to możliwe?

otóż zrobiłem cztery gofry


119 861 652 - 166 = 119 861 486


#pletwalztwarogu

8c720e8a-02b4-40e9-ae0b-7589379e0dfa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Listopad/grudzień 2024.


W międzyczasie wrzuciłem jeszcze 3000 w IKZE.


Wszedłem na stronę Goldman Sachs i zacząłem się bawić kalkulatorem. Cholera, to wygląda nieźle – pomyślałem, manipulując suwakiem wpłat. Wpłacam 300 złotych miesięcznie i za 30 lat wyciągam 300 tysięcy. Cholera, to wygląda nieźle.


A co jeśli wymaksowałbym limit?


Prawie 900 tysięcy złotych.

:O. Od razu poczułem jak odzywają się moje Aszkenazyjskie korzenie.


No i jeszcze coroczny zwrot podatku, czyli kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej w kontekście emerytury. OK. Czyli wystarczy wpłacać 10 tysięcy rocznie, aby zwielokrotnić swoją emeryturę? Halo, czy ZUS mnie okrada? To serio jest aż takie proste?


Z ciekawości poklikałem jeszcze stopami zwrotu, symulując wartość inną niż domyślne 6%. Kwoty robiły wrażenie, ale uznałem je za nieosiągalne. Sprawdziłem jeszcze przewidywalną stopę zwrotu funduszu wybranego w ING. Około 6% w ostatnim roku w pełni mnie satysfakcjonowało. Podjąłem decyzję: maksuję IKZE w tym roku. Prosta matematyka, przelew na niecałe 2,5 tysiąca złotych i po kilku dniach na moim koncie pojawiły się nowe jednostki udziału.


W 2025 wchodziłem na niewielkim plusie, zysk na moim koncie IKZE wynosił 73 złote. Żegnaj biedo, piękna kusicielko.


Aj waj.


====


Chciałem napisać kilka zdań o procencie składanym, opłatach i takich tam. Ale uznałem, że wolę najpierw dokładniej przedstawić moje podejście do tematu. Na bardziej merytoryczne rzeczy, jakieś CAGR-y, inflacje, bessy, sressy przyjdzie czas.


Dlaczego mam problem z wieloma jutuberami giełdowymi? Jestem w wieku hejtowym, bliżej mi do 40 niż 30. Mam żonę, kota i węża. Mam pracę, którą lubię. Nie chcę tego zmieniać. Mierzi mnie, gdy kolejny raz słyszę hasło w stylu: nie inwestuj w giełdę, najpierw skup się na zwiększaniu swoich zarobków. Ale ja nie chcę! Zarabiamy średnio, z głodu nie umieramy, ale robimy to, co lubimy i jesteśmy szczęśliwi. Nie chcę być programistą, spawaczem, zaklinaczem AI, nie chcę dodatkowego etatu. Nie chcę zmieniać mojego życia. Nie chcę, aby moje pieniądze bezczynnie kisiły się na koncie, chcę uprzyjemnić sobie emeryturę.


Serio. Gdy w okolicach lutego wchodziłem w temat, oglądałem masę kanałów na YT, czytałem blogi i takie tam. Ilość coachingowego gówna mnie przytłaczała. Szybko dało się poznać, że nie są to treści skierowane do ludzi takich jak ja. Ja chciałem po prostu, aby ktoś mi powiedział, w co i dlaczego warto wsadzić pieniądze.


W tym wpisie troszkę polecajka. Od samego początku moim celem było zrozumienie tego, co robię. W co i dlaczego warto inwestować. Najwięcej dowiedziałem się z trzech kanałów: https://www.youtube.com/@zawodinwestor , https://www.youtube.com/@Inwestomat oraz https://www.youtube.com/@DNARynkow Zawód Inwestor czasem mnie denerwuje, bo czasem zbyt dużo gada o samorozwoju, a Cymcyk ma patusiarskie zapędy w komentarzach. Inwestomat jest bardzo merytoryczny, ale niczego nie podaje na tacy. Zazwyczaj słuchałem ich w czasie treningów, więc nie byłem bardzo mocno skupiony. Mimo wszystko od całej trójki dowiedziałem się bardzo dużo i dzięki nim udało mi się stworzyć jakąś strategię inwestycyjną.


Jakąś. Może nie najlepszą, ale przynajmniej podjebałem od nich elementy, które mnie przekonały xD. Nie mam zamiaru udawać, że obecny kształt mojego portfela inwestycyjnego wynika wyłącznie z własnych analiz.


#pamietnikgieldziarza #inwestycje #gielda

100127fc-7eda-466a-9950-f98c0d303354

oglądałem masę kanałów na YT, czytałem blogi i takie tam. Ilość coachingowego gówna mnie przytłaczała.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no dzień dobry Temu ja sobie odpuściłem te ich "bezcenne porady" i inne finansowe fortece. Cała ta ich zabawa w inwestowanie opiera się o to, że masz już wolny milion na przepierdolenie i w tej chwili możesz wrzucić dowolną ilość kasy we wszystko- od złota, przez fundusze, przez akcje, obligacje, a kończąc na ETFach i narkotykach twardych, miękkich i aldente. Cała dyskusja o tym, że ludzie nie mają żadnego kapitału, bo się znaleźli w tak chujowych warunkach, że mieszkają na zadupiu i robią w jedynym okolicznym januszexie i tkwią w błędnym kole "nie mam kasy więc nie odłożę - nie odłożę bo nie mam kasy" podobnie jak wydrenowanie społeczeństwa jako ogółu sprowadza się do tekstu "jak jesteś biedny to nie bądź" albo "zdobądź kasę". A za takie truizmy to ja podziękuję, bo jakbym chciał czegoś takiego posłuchać, to bym posłuchał kogoś, kto mówi, że jak pada deszcz to jest mokro.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta - jak już to wszystko sam wybadałeś i przetrawiłeś to może pokuś się o jakąś syntezę co przyda się ludziom w podobnej sytuacji?

Ja korzystam z kanału na yt gielda inwestycje trading. Są trochę coachingowi, ale mega merytoryczni i całkiem transparentni jeżeli chodzi o swoje współprace. Do tego raczej nie spekulują i inwestują długoterminowo. Raz w tygodniu wpada filmik z podsumowaniem tygodnia, - analiza tego co działo się na rynku przedstawiająca kupę danych, w tym stan portfela inwestycyjnego jednego z nich. Fajnie tłumaczą swoje decyzje. Mają też kilka dobrych materiałów o ETFach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie zgadniecie

gofruezy x4.

suche


jutro też będą. w sobotę jeszcze nie wiem. koniec masy na gofry na ten moment, a nie chce mi się miski myć. w niedziele wieczorem pewnie już wjadą, bo będę robić ciasto na poniedziałek rano. i tak się zamyka cykl gofrów.


119 936 000 - 166 = 119 935 834


#pletwalztwarogu

91eaced7-b973-4ef1-8687-fdd5f3df4d0e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Bo to stara, bardzo doświadczona kobieta jest - i wie, że Castro nie był taki straszny.

0164b181-fd27-4dbf-b61b-f36808e36949

@Xavy marylka zawsze dobrze żyła z komuszkami. Zabawne jak wrzuciłem temat w AI i zarzucił mnie pierdoleniem że była szykanowana.

@Opornik ciężko jest oceniać takie sytuacje. Jeśli ktoś Ci powie - albo jedziesz do tego gościa albo koniec Twojej kariery, to jest to jednak forma szykanowania. A taka była rzeczywistość artystów z czasów prl (wspominała o tym np. Małgorzata Ostrowska).


I jasne, byli tacy, którzy się poświęcali w imię zasad. Ale przecież nie każdy jest bohaterem, ba, większość ludzi nie jest świadoma w jakiej sytuacji jest postawiona. Dlatego zakładam, że jednak większość ludzi zrobiłoby to, co Maryla i jej podobni - czyli jechała tam gdzie jej powiedziano, żeby jechać, być może nie zdając sobie sprawy ze znaczenia geopolitycznego tego wyjazdu, a być może wiedząc, ale nie mając odwagi się sprzeciwić.


Plus te wszystkie obściskiwania i całowania przez obce osoby... Wiadomo, to nie tak, że oni robili to wbrew jej woli. Ale to, że ona, wychowana w takich realiach, nie była świadoma, że jest to coś złego, to nie zmienia faktu, że było to coś złego i ma prawo teraz czuć się z tym źle.

Zaloguj się aby komentować

Pojawił się problem z logiką. Zaskakujące, jak często logika nie nadąża za ludzką kreatywnością.


⚠️ Powtórzona wartość początkowa z poprzedniego wpisu: 119 957 383

⚠️ Wartość początkowa (119 957 383) jest inna niż końcowa (119 957 133) z poprzedniego wpisu

⚠️ Prawdopodobnie nieprawidłowa wartość końcowa


To jest automatyczny komentarz z https://hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować