To tak jakbyś powiedział że nie oddasz 10 samopałów za karabin M16.
Różnica technologiczna jest raczej jak między myśliwskim Mauserem z pociskami w "łódce" a samopałami. I to nie tak,że "oddajemy za",tylko "oddajemy i możemy sobie na kredyt kupić coś lepszego (choć mamy długi) - kupić taniej".
Przecież my nigdy nie mielismy tylu Twardych XD Powiem dalej my nawet nie mieliśmy tyle T-72 a to na ich podstawie tworzono Twardego którego jeszcze przed wojną na ukrainie uważano za dobre uzupełnienie wojsk pancernych a to był/jest trzon PL armi.
Rozumiem,że patrzysz na koncepcję powyżej. Koncepcja powyżej to jest stan idealny. Więc sytuacja wygląda REALNIE tak: mieliśmy mniej niż stan idealny, teraz mamy jeszcze dużo mniej, ale wreszcie dążymy teraz do stanu idealnego. Super. Ale super to w momencie,gdy do tego stanu idealnego dojdziemy.
Tak są kredyty bo kupujemy znacznie więcej i ściągamy technologie (od koreańców)
Kupujemy,ściągamy,zamawiamy... Nie chcę cię obrażać,ale tak zapytam - duży masz kredyt na TWOJE mieszkanie i TWÓJ samochód ?
Ponieważ zapewne nie ogarnąłeś o co mi chodzi z pytaniem powyżej: uważasz to co zamówione i wzięte na kredyt za coś co już jest twoje i dostarczone.Tak jednak NIE JEST. Te kupione/zamówione/ściągane rzeczy są obecnie za granicą lub są dopiero produkowane. Ale na razie ich nie ma i mówienie,że są kupione i zamówione tego nie zmienia.
Póki te rzeczy nie dotrą to nasz kraj ma gołą odsłoniętą d⁎⁎ę w którą wystarczy kopnąć nogą.Nogą w śmierdzącej onucy.