
4Sfor
- 339wpisów
- 1572komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Oryginał - zdjęcie nr 1 i miniatura tegoż - zdjęcie nr 2
#fotografia #zabytki


Zaloguj się aby komentować
I kolejny wart odnotowania obiekt, znajdujący się niedaleko Gołuchowa (niecałe 23 km), którego dotyczył mój wcześniejszy wpis - pałac Tłokinia. Odrestaurowany przez prywatnych właścicieli pałacyk, w którym znajdują się obecnie hotel i restauracja. Na trzecim zdjęciu miniatura umiejscowiona nieopodal budynku pałacu.
#fotografia #zabytki



Zaloguj się aby komentować
Zamek w Gołuchowie (woj. wielkopolskie) oraz tereny parkowe wokół.
#fotografia #zamki



Zaloguj się aby komentować
Głuszyna-Podlas (Koniec Świata) – część wsi Głuszyna (przysiółek) w Polsce, położona w województwie wielkopolskim, w powiecie ostrzeszowskim, w gminie Kraszewice. W latach 1975–1998 Głuszyna-Podlas administracyjnie należała do województwa kaliskiego. Alternatywną nazwą miejscowości jest Koniec Świata.
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bodaj jeden z najładniejszych chrząszczy zamieszkujących nasz kraj. Biegacz zielonozłoty (Carabus auronitens) - chyba
#fotografia #przyroda

Zaloguj się aby komentować
Co by nie mówić, ale Polska jest pięknym krajem, mamy prawdzie bogactwo miejscówek godnych odwiedzenia. Nie potrzeba żadnych Seszeli, czy innych "ę,ą" miejscówek z tzw. zagranicy, żeby doświadczyć czegoś wyjątkowego. Chwali się obce krainy nie znając własnego podwórka. A tuż za miedzą kryją się prawdziwe skarby
#jura #fotografia #polska

Zaloguj się aby komentować
I tak człowiek sobie żyje na tym ziemskim padole, a później hyc i wszystko zaczyna się od początku
Tak, to TA rzeźba z Wrocławia
#fotografia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy żyję naprawdę, czy tylko mi się to wydaje. Jak bowiem mam sobie udowodnić, że żyję, skoro moje zmysły permanentnie mnie oszukują. Wszystko co widzę, słyszę i czuję to przecież iluzja tworzona przez mózg. Skąd mogę wiedzieć, że żółte to żółte a nie głośne, albo zimne? Bo co? Bo tak mi powiedziano? Szczepionki na covid też miały być w 100% skuteczne - tak nam przecież powiedziano, przynajmniej na początku. Im więcej lat upływa, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to wszystko co mnie otacza, to jedna wielka halucynacja. Ułuda. Cokolwiek zrobię i tak nie ma żadnego większego znaczenia. Znałem człowieka, który był bardzo pragmatyczny. Poukładał sobie wszystko, od A do Z. Przynajmniej wg jego wersji wydarzeń. Wszystko miał zaplanowane, łącznie z tym, że w wieku 53 lat miał spisany testament i przy lampce koniaku szczycił się, że nic nie jest w stanie go zaskoczyć. Po czym zginął w wypadku samochodowym tydzień później, przez co nie zdążył zaplanować leczenia swojej córki, która zmarła rok później. Cokolwiek zrobisz i tak świat ma to gdzieś i wszystko zrobi po swojemu. I tak patrzę na to wszystko, dzień po dniu i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mnie nie ma i wszystkiego wokół także.
#rozkminy

@NocnyRabin "to musiałaby to być fantastyczna zbiorowa halucynacja" - a kto powiedział, że jest jakaś zbiorowość, skąd masz pewność, że ludzie z którymi wchodzisz w interakcje w ogóle istnieją a nie są tylko takimi symulowanymi botami?
Nawet jeśli inni ludzie są symulowanymi botami to żyjąc w idealnej wszechspójnej symulacji nadal jest ona rzeczywistością
Twierdzenie, że kolory nie istnieją czy inne zmysły moga nas okłamywać i zniekształcać rzeczywistość jest błędne moim zdaniem. Świat fizyczny bez obserwatora nadal jest niezmieniony.
No właśnie skoro to wszystko to symulacja, chciałbym dowiedzieć się, co konkretnie tracę
Poniżej wklejam kapitalny przykład na bazie "różnic" w odcieniach szarości - no przecież one się różnią! Wzrok, a raczej mózg mnie nie oszukuje, czyżby?
Dlatego część ludzi siedzi w więzieniach tylko dlatego, bo komuś się coś wydawało że widział - co dobrze było pokazane w filmie Symetria.

Zaloguj się aby komentować
No i co by nie zrobić, jakby stada nie temperować, jak nie niszczyć samodzielnego myślenia, jakby nie tłamsić w zarodku zewu wolności - zawsze, ale to zawsze jakaś menda wyrwie się przed szereg. NO ZAWSZE!!! I będzie jątrzyć w stadzie, knuć i podburzać przeciwko jedynie słusznej linii życia zaproponowanej przez władzę, byle tylko postawić na swoim!! A reszta... i tak ma na to wywalone.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Za oknem mam obecnie taki szary syf z tym białym paskudztwem w tle, że musiałem dać wpis z letnim widokiem, żeby skalibrować sobie ponownie barwne widzenie. Fajnie tam było... Wiecie gdzie to jest?
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry/wieczór,
przygodę z netem zacząłem pod koniec lat 90' ubiegłego wieku. To była niesamowita podróż. Coś absolutnie innego niż to, z czym człowiek miał możność obcowania na co dzień. Wirtualny świat wszelkiej maści dziwów, o których nikt nas nie uczył. To był naprawdę prawdziwy zachwyt. Dziecko dorwało się do czekoladek... i je smakowało. Ten świat był odjazdowy i co ważne - wartościowy. Internet przesiąknięty był wówczas wiedzą, której człowiek pragnął oraz ludźmi, którzy tą wiedzą chcieli się dzielić, ot tak, po prostu. To było jedno wielki WOW! Zdjęcia, teksty, muzyka - wszystko na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa magia w stosunku do świata analogowego, w którym głównym źródłem informacji była encyklopedia PWN ze szkolnej biblioteki. Jedno wielkie COŚ. I zero hejtu. Z ludźmi można było normalnie popisać, wymienić się myślami... Bez spiny, ot tak, po prostu. I było fajnie, naturalnie.
Brakuje mi tego.
Tak, możecie teraz wylać na mnie swój ściek pomyj. Ale to tylko utwierdzi mnie w przekonaniu, że net, który poznałem wówczas - zniknął.
Zaloguj się aby komentować