Krótka refleksja którą miałem już lata temu. Oglądając Władce Pierścieni jeszcze w pierwszej/drugiej (nie pamietam) gimnazjum (puszczali to w TVN zawsze z takimi piosenkami old-schoolowymi w stylu "Złoty pierścionek" XD )
Ale do rzeczy. Jedna z lepszych scen jakie widziałem jeśli chodzi o kontrakty z siłami ciemności to właśnie "rozmowa" Sarumana z Sauronem.
O tym jaki efekt na czarodzieju miała rozmowa z Czarnym Władcą pokazuje moment jak siedział skulony na krześle. Własnie tak wyobrażam sobie człowieka po kontakcie z jakimś nieludzkim bytem. Zauwazcie jak potężny Saruman jest przytłoczony i chyba trochę przerażony tym co właśnie zrobił. Z tym że w przypadku rzeczywistego okultysty raczej nie padłby rozkaz zbudowania armii godnej Mordoru... Może i lepiej.
Kontakty z UFO, demonami, duchami zawsze niemal są traumatyczne i ponure, a na pewno stresujące. To jakby droga z której nie ma odwrotu i taki Saruman to wiedział po rozmowie z Sauronem. W sumie patrząc jak Saruman na tym wyszedł....
Każdy kto doświadczył choć trochę jakiś nadprzyrodzonych rzeczy wie że przez następne dni chodzi się jakimś takim... W lekkiej traumie.
Chłop chyba zacznie jakieś eksperymenty ze świadomym snem, oraz innymi czarodziejskimi czarodziejstwami... Bo dlaczego nie, co najwyżej diabeł mnie opęta ew. zmarnuję trochę czasu.
Może z tego potem powstanie Chłopsko Łokultyustyczna Organizacja Paranormalna (ChŁOP)
@Kubilaj_Khan Pewnie ktoś mu podpowiedział, albo to była forma "echa" które gdzieś tam się odbiło od ściany. Crowleya lubili Beatelsi, Dylan, Ozzie Osbourne, gdzieś ktoś mógł użyć tego hasła i Owsiak to użył... Bo podobieństwo zastanawiające
Czas rozpocząć badania miernikiem elektromagnetycznym jak w "Zaginionych na Alasce" ehhhhh... Najpierw sprawdzę anomalie w moim mieszkaniu... Ciekawe czy mikrofalówka albo inne urządzenie ma przebicia...
Chyba użyli HAARP albo jakiegos innego dziadostwa bo chłopy na tagu zbiorowo przygnębione... Śmiechu warte... Spadek zdolności kognitywnych czy tam wyobraźni...
Przeżyć coś naprawdę dziwnego*, na przykład zobaczyć krasnoludki albo wróżki. Taki człowiek naprawdę nie ma zbyt wiele możliwości - o ile gdy ktoś zobaczy diabła, demona, kosmitę czy anioła to jakoś to ludzie zaakceptują... Ale skrzata? Przecież od razu zawieźli by chłopa do Choroszczy... To się nazywa "żywy folklor", jedna z najdziwniejszych spraw paranormalnych.
*oczywiście na czysto, bez delirki alkoholowej, schizofrenii czy dragów
W związku z ostatnimi newsami odnośnie UFO, to tak tylko chciałem powiedzieć, że od początku roku nagrywam pseudośmieszkodokument o tym Emilcinie. Wiem, że to fake ale nigdy nie widziałem normalnego filmiku o tym. Chłop przeprowadził analizy topograficzne (serio xD), obliczył wszystkie drogi/czasy, i k⁎⁎wa tak teraz montuje około 25 minut materiału a ma dopiero 3 minuty zmontowane xDDDD ehh moze skończe do końca roku
skoro o tym filmie mowa to znów przypominam o alternatywnym zakończeniu, w którym załoga ratunkowego śmigłowca dociera do bazy i ratuje tylko psa, ktorego zabiera ze sobą. Ostatnia scena byla jak śmigłowiec leci nad wodą, a w tle widac panoramę nowego jorku. Oglądałem tą wersję na poczatku lat 90. W necie odkrylem tylko dwie wzmianki na ten temat.
Chłopy się zastanawiały dlaczego Amerykanie wylądowali na księżycu ostatni raz ponad 50 lat temu? Od 1972 roku nie było misji księżycowych. Technologia naprawdę się poprawiła ale jakoś nikt się nie kwapi tam lecieć znów. Ani sami Amerykanie ani Chińczycy ani nikt inny ehhhh... A co jeśli z tymi amerykańskimi lotami było tak:
Wersja 1
Nie było żadnego lotu na księżyc a wszystko to reżyseria Kubricka.
Wersja 2
Polecieli ale nie rakietą normalną a statkiem kosmicznym ufoków.
Wersja 3
Rzeczywiście polecieli ale znaleźli tam coś przez co nie chcieli więcej lecieć.
@LM317T Załogowa misja na Księżyc będzie sama w sobie wydarzeniem bo od ponad 50 lat nic takiego nie zorganizowano. Jeśli to ma być w 2025 to w sumie niedługo. To że wysyła się satelity nawet poza Układ Słoneczny to jasna sprawa.... Dobrze gdyby zrobili to zarówno Amerykanie jak i Chinczycy bo byłyby dwa punkty widzenia. Dopóki nie wylądują załogowe misje i nie wrócą na Ziemię to fakt pozostaje faktem - nie było nikogo na Księzycu od 50 lat.
@travel_learn_wine W jaki sposób chcesz transportować energię? Kabel Księżyc-Ziemia nie przejdzie, bo Księżyc nie jest na orbicie geostacjonarnej. A nawet jakby był, to straty energii na takiej odległości wyniosą ponad 90%. Jedyna metoda która mi przychodzi do głowy to bateria laserów na Księżycu, oraz kilka baterii paneli słonecznych na Ziemi, które odbierają energię podczas odpowiednich pór dnia. Ale taka metoda też będzie miała straty energii na poziomie 90%- ogniwa fotowoltaiczne mają wydajność 20-30%, a do tego dochodzi jeszcze wydajność laserów. Poza tym paliwo termojądrowe może być składowane w łatwy sposób, oraz może zasilać statki kosmiczne, więc przerabianie 100% na energię nie ma sensu tak czy siak.