Godzina 03:21 - ktoś za oknem głośno kaszle (jakby biegł czy zdyszany) i słychać też jakąś babę po czym głos męski krzyczy: "WYGRAŁEM! WYGRAŁEM! WYGRAŁEM R*CHANIE K*^WA!!
#przegryw #takasytuacja
Godzina 03:21 - ktoś za oknem głośno kaszle (jakby biegł czy zdyszany) i słychać też jakąś babę po czym głos męski krzyczy: "WYGRAŁEM! WYGRAŁEM! WYGRAŁEM R*CHANIE K*^WA!!
#przegryw #takasytuacja
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Idę se z Lidla z zakupkami w kartonie, jestem w połowie drogi do przechowalni. Obok przemierzanego bloku słychać z wiatrołapu jednej z mijanych klatek głośne śmiechy… z miniętej klatki schodowej wybiega do mnie typ i drze się czy fajki nie mam, mówię że nie palę (bo nie palę i nie paliłem) no i jescze raz się pyta, a ja mówię, że serio naprawdę nie palę. No to się do mnie przykleił dosłownie kurtka w kurtkę i zaczął mi prawić, że z paki wyszedł, ciężko przędzie i sprawa jest… nadal idę tym samym krokiem, a on obok mnie przyklejony ramieniem. No to mówię do typa czego byś ode mnie chciał, a on jedzenia bo mam, ale żebym się nie bał, że mi wszystkiego nie zapierdoli xD Dałem mu pół paki kabanosów i 1/3 chlebka. W zasadzie to raczej nie dałem mu żarcia z litości tylko w obawie, ze czego nie odjaniepawli mi, a jescze byłem 150 zł z bankomatu wypłacić przed sklepem. Powiedział, że niczego nie wyrzuci i zje, nawet jak mu piętka upadła to podniósł i pocałował i zjadł xD do tego był pozytywnie zaskoczony, że chlebek cieplutki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pytał sie czy znam tam kogoś, nie wiem kogo jakaś ksywa padła. Na odchodne życzyl dobrego, a ja smacznego dla jego. Nom cóż miał być chlebek do środy, trza będzie dokupić ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Dobrze, że jeszcze wafle ryżowe zakupiłem. Życie… bandycki Op z genami samca alfa zdominował przegrywa wymoczka i tyle w temacie.
#przegryw #takasytuacja #cozapojebanaakcja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Idę ulicami gdańskiego starego miasta. Mijam ludzi siedzących w ogródkach barów, dziewczęta nagabujące mężczyzn różnego wieku na wizytę w przybytkach rozmaitej uciechy, obcokrajowców mówiących po norwesku, szwedzku, ukraińsku a najczęściej posługujących się lingua franca czyli angielskim.
Powoli miasto się wyludnia, uciekający czas i przepływający alkohol żmudnie acz skutecznie wyganiają z ulic i barów. Dreptam sobie przez skwerek gdy z szarości wyłania się cień, szura nogami, powłóczy wzrokiem po obszczanych fasadach budynków i natrafia na mnie. Naraz tężeje, spina mięśnie w spaźmie ogromnego, nadludzkiego wysiłku i głosem wyciągniętych z przeszłości, z siłą Agamemnona dowodzącego swoimi wojskami ryczy w moją stronę: ... NIE? TO WSZYSTKO ŻYDOWSKI SPISEK!...
Fraza rozrywa ciszę uliczki i wpada w próżnię. Przed chwilą mityczny bohater, teraz znów cień stoi przede mną. Czuję się jak uczniak przed profesorem i wiem, mój brak zrozumienia, więź która mogła zostać nawiązana a nie została zabiła to- cień odchodzi mały i sflaczały mamrocząc pod nosem niezrozumiałe dla motłochu objawienie a ja czuję się winny.
Uśmierciłem herosa.
#takasytuacja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Podobno 600V DC. Oboje przeżyli, chociaż stan tego pierwszego jest ciężki, laska mniej dostała: https://www.dailymail.co.uk/news/article-12405683/amp/Horrifying-moment-two-people-shocked-accidentally-touching-electric-rail-trying-selfie-sitting-train-tracks-Chicago.html
Zaloguj się aby komentować
Popchane to wyjechał, proste.
#autobusy #takasytuacja #patobus

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna