#szmydt
Zaloguj się aby komentować

Tomasz Szmydt przypadkowo ujawnił swoje kontakty. Na liście białoruski agent
Były sędzia Tomasz Szmydt, który uciekł na Białoruś, przypadkowo opublikował listę swoich kontaktów na Telegramie — informują niezależne serwisy białoruskie. Choć Szmydt szybko usunął zdjęcie, do sieci trafił zrzut ekranu. Na liście jest konto należące do przedstawiciela służb Artura Gajkę. To...
#bialorus #szmydt
Zakłada się że Szmydt uciekł na Białoruś bo jest ruskim szpiegiem.
Ale czy są jakieś dowody, że naprawdę był szpiegiem? Bo patrząc na jego ostatnie zdjęcie to nie wygląda jakby był traktowany jak zasłużony sprawie szpieg.
Może rzeczywiście miała być to skrajnie glupia manifestacja... albo co gorsza został uprowadzony i cała cała ta afera szpiegowska jest po to by przykryć poważniejszą sprawę.
Więc w sumie mam dwa pytania,
1. czy są dowody szpiegostwa Szmydta?
2. Czy są jakieś przesłanie które wykluczyły by uprowadzenie na Białoruś?
@szczekoscisk W zeszłym roku był już na Białorusi, więc prawdopodobnie dobrze znał ten kierunek. Na granicy raczej trudno działać wbrew własnej woli, zwłaszcza po polskiej stronie. A "szpieg" to może za ostre słowo, ale jak ktoś spierdziela w tamte strony, to właśnie do "swoich".
Podobno wyjechał wcześniej do Turcji i to z tego kraju trafił na Białoruś.
No i wysuwam tezę że trafił na Białoruś nie z własnej woli
@szczekoscisk Ale sugerujesz że chciał uciec do innego kraju niż Białoruś czy że wcale nie chciał uciekać, ale został uprowadzony przez białoruskie albo rosyjskie służby?
@szczekoscisk wiesz ilu ludzi załatwiły "nasze" służby za pomocą seryjnego samobójcy i innymi metodami? nikt nie wie, ba, nawet mało kto wie, że zostali uśmierceni bo przecież jak czegoś nie powtarzają wystarczająco długo w głównych mediach to tak jakby się nic nie zdarzyło.
on przed nimi uciekł, tylko najwyraźniej z deszczu pod rynnę.
Zaloguj się aby komentować
@dsol17 Przyjmijmy hipotetycznie, że był faktycznie podstawionym szpionem, który wrócił:
-
skoro był szpionem, raczej nie jest głupcem, powinien w miarę dobrze łączyć fakty, i powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów
-
żonę i rodzinę ma w Polsce, więc nie ma do czego wracać na Białorusi
-
agent wpływu, który ściągnął na siebie tyle uwagi medialnej jest kompletnie spalony - a typ chodził regularnie do mediów
-
spalonych agentów się nie trzyma ani nie nagradza, tylko utylizuje od razu po tym, jak przestaną być użyteczni (o tym, w jaki sposób można np. poczytać w Akwarium Suworowa)
Reasumując - takie działanie kompletnie by nie miało sensu.
Zaloguj się aby komentować

