Dolny człon rakiety Falcon 9 od Space X, NASA Space Center Houston
#usa #podroze #pracbaza #kosmos #spacex





Dolny człon rakiety Falcon 9 od Space X, NASA Space Center Houston
#usa #podroze #pracbaza #kosmos #spacex





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niedługo odbędzie się pierwszy lot orbitalny przełomowego wielkiego Starshipa od SpaceX, więc ode mnie mały apel żeby polajkować wpisy na profilu SpaceX np. na Twitterze.
Rozpoczął się nowy wyścig kosmiczny o Księżyc z Chinami, trzeba dopingować w tym USA.
Ja na przykład lajkuję teraz słuchając podcastów. Nie trzeba czytać tych tweetów, można lajkować te które mają po kilka tysięcy lajków, nawet i setki tweetów wstecz.
Niech wiedzą że mają też fanów z Polski.
#spacex #kosmos

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy fani #spacex rozpoznają wyspę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gamedev #tworczoscwlasna #earthx

Zaloguj się aby komentować
o 5:30 start misji załogowej Spacex: Crew-6
https://www.youtube.com/live/BZfB8Ny2Tkw?feature=share
#spacex
Zaloguj się aby komentować
#spacex #starlink #falcon #startujacerakiety
Takiego widoku brakowało od lat, coś nowego w końcu.
https://vxtwitter.com/elonmusk/status/1630394434847227909
Zaloguj się aby komentować
Poranny załogowy start na ISS nie odbył się z powodu niepewności czy TEA/TEB został poprawnie zatankowany do rakiety.
TEA/TEB to skrót od trietyloalu (TEA) i trietyloboranu (TEB). To mieszanina używana jako płyn zapłonowy w silnikach rakietowych.
Następna próba odbędzie się 2 Marca o 06:34
Dzisiaj odbędą się 2 starty Starlinków:
o 19:38 Starlink Group 6-1, SLC-40 Floryda stream
o 20:31 Starlink Group 2-7, SLC-4E, Vandenberg SFB, California stream
#spacex #starlink
Zaloguj się aby komentować
No i #spacex nie polecieli na #ISS
Problemy z zasilaniem TEA/TEB
https://twitter.com/SpaceX/status/1630099267171004416
nie#startujacerakiety

Zaloguj się aby komentować
Jutro prawdopodobnie 3 starty Spacex
o 7:45 rano misja załogowa Crew-6 z LC-39A, Floryda stream
o 19:38 Starlink Group 6-1, SLC-40 Floryda stream
o 20:31 Starlink Group 2-7, SLC-4E, Vandenberg SFB, California stream
"All systems and weather are looking good for launch of Crew-6 " - twitter
https://nextspaceflight.com/launches/
#spacex #starlink #startyrakiet #nasa



Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki trochę @Heheszki #nauka #spacex #twitter

Zaloguj się aby komentować
Minął właśnie tydzień, jak używam internetu ze Starlinka, wstępne obserwacje:
PLUSY:
Bajecznie prosta instalacja, działający internet masz w ciągu kilku minut;
Na początku położyłem talerz na baniaku z wodą w ogrodzie ;-D Apka stwierdziła, żebym znalazł lepsze miejsce, bo dużo przeszkód. Ale i tak działał i spokojnie 100Mbps wyciągał. Później na stałe zamontowany na dachu - tutaj apka nie widzi żadnych przeszkód a prędkości mam czasami 300Mbps i więcej. Ogólnie po wifi download mam między 150 a 300Mbps, najczęsciej coś koło 200Mbps.
Wideo rozmowy, dzwonienie, granie, ogólnie multimedia wymagające łącza działają płynnie,
Zero awarii czy braku internetu przez ten tydzień,
MINUSY:
Standardowy router nie ma portu na kabel ethernet. Możesz dokupić adapter z ethernetem (179 PLN). Dodatkowo, jak masz adapter, możesz podpiąć swój własny router i z niego korzystać.
Cena oczywiście, 330zł za miesiąc. Plus taki, że nie ma umowy czasowej. Chcesz używać - płacisz. Nie chcesz - nie płacisz. Znów chcesz - zaczynasz znów płacić.
Upload kiepsko w porównaniu do downloadu - waha się między 15 a 35 Mbps.
Podsumowując, jestem BARDZO ZADOWOLONY. Nie ma u mnie żadnej opcji podłączenia światłowodu ani radiówki, absolutnie nic. Sieć komórkowa ledwo działa. A dzięki Starlinkowi jestem online i to z naprawdę dobrym, szybkim i póki co stabilnym łączem.
#starlink #internet #spacex

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wstajemy, Spacex misja Inmarsat I-6 F2,
stream ruszył:
https://www.youtube.com/live/PxfFL249aoU?feature=share
przy okazji #listaobecnosci 04:41 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#spacex #startyrakiet

Zaloguj się aby komentować
Niecałe 9 godzin po tym, jak z platformy SLC-4E w Vandenberg Space Force Base w Kalifornii wystartowała rakieta Falcon 9 z misją Starlink Group 2-5, SpaceX zaplanowało kolejny start orbitalny.
18 lutego o godzinie 04:59 czasu polskiego rakieta Falcon 9 ma wystartować z platformy SLC-40 na Cape Canaveral na Florydzie i dostarczyć na geosynchroniczną orbitę transferową (GTO) satelitę Inmarsat-6 F2. Okno startowe potrwa 89 minut.
Inmarsat-6 F2 to pojazd należący do szóstej generacji satelitów telekomunikacyjnych firmy Inmarsat. Został on zbudowany przez firmę Airbus Defence and Space na bazie platformy E3000e i ma wykorzystywać wyłącznie napęd elektryczny do podnoszenia i utrzymywania orbity. Masa zaoszczędzona dzięki wykorzystaniu napędu elektrycznego pozwala na umieszczenie na satelicie podwójnego ładunku, działającego zarówno w paśmie L, jak i pasmie Ka.
Pierwszy stopień rakiety zostanie użyty po raz trzeci, wcześniej brał on udział w załogowej misji Crew-5 oraz misji GPS III SV06. Po oddzieleniu się drugiego stopnia booster ma wylądować na autonomicznej platformie Just Read the Instructions (JRTI) na Oceanie Atlantyckim.
Transmisja na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=PxfFL249aoU
#spacex #kosmos #startyrakiet


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na 17 lutego na godzinę 20:12 czasu polskiego zaplanowano start rakiety Falcon 9 z platformy SLC-4E w Vandenberg Space Force Base w Kalifornii z misją Starlink Group 2-5.
Na orbitę o inklinacji 70° trafi kolejne 51 satelitów budowanej przez SpaceX konstelacji Starlink, która zapewnia dostęp do Internetu na całym świecie. Zostaną one umieszczone na wstępnej orbicie o wysokości nad Ziemią pomiędzy 222 km i 335 km. Po sprawdzeniu wszystkich podsystemów satelity rozpoczną podróż na docelowe orbity na wysokości 570 km za pomocą własnego napędu jonowego.
Obecnie w kosmosie znajduje się już ponad 3600 satelitów konstelacji Starlink, z czego ponad 3100 pracuje na docelowych orbitach.
Podczas tego lotu pierwszy stopień rakiety Falcon 9 zostanie użyty po raz dziewiąty. Po oddzieleniu się drugiego stopnia booster ma wylądować na autonomicznej platformie Of Course I Still Love You (OCISLY) na Oceanie Spokojnym.
Będzie to jedenasta misja orbitalna SpaceX w 2023 roku.
Transmisja na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=JILQ2qe-cjI
#spacex #kosmos #startyrakiet


@Wiertaliot
Może zacznijmy od tego:
sugerujesz, że poza SpaceX nikt nie sprawdza wcześniej podsystemów? Interesujące
W którym miejscu coś takiego sugerowałem? Wspaniały sposób dyskusji, wymyślanie sobie samemu, co druga osoba napisała albo pomyślała i "walczenie" z tym. No ale po kolei.
zasadniczo wszystkie satelity są tak projektowane, żeby w końcu spaść do atmosfery, żadna nowość
Nie do końca. Wszystko co pracuje powyżej powiedzmy 800-1000 km (to zależy też od gęstości satelitów, kształtu, możliwości kontroli orientacji, itp., ale powiedzmy że około tyle) jeśli aktywnie nie zdeorbituje, to nie spadnie do atmosfery za życia nikogo obecnego na Ziemi. Np. satelity OneWeb mają pracować na wysokości 1200 km i jeśli napęd im się zepsuje, to zostają tam na dobre. Satelita Starlink z wysokości powiedzmy 550 km zdeorbituje pasywnie w ciągu kilku lat.
tak, niska orbita powoduje, że następuje samoczynne powolne hamowanie, żadna nowość, patrz wyżej
Tak, dokładnie, i między innymi dlatego taka niska orbita jest stosowana (i nie, nigdzie nie sugerowałem, że SpaceX jest pod tym względem jakimś pionierem, uprzedzając). Dlatego mówi się, że poniżej pewnej wysokości orbita sama się czyści i bezpieczniej tam umieszczać megakonstelacje, nie wyżej.
sugerujesz, że poza SpaceX nikt nie sprawdza wcześniej podsystemów? Interesujące
Nie, sugeruję, że sporo firm dostarcza satelity albo od razu na docelowe orbity, albo na dużo wyższe orbity parkingowe/transferowe. Tutaj chodzi o to, że jak masz początkowo perygeum <300 km, to niesprawny satelita zdeorbituje w ciągu maksymalnie w kilka tygodni. Kontrprzykładem jest konkurencja dla Starlink, czyli OneWeb. Przy ostatnim starcie satelity zostały wypuszczone mniej więcej na orbitę kołową o wysokości 600 km, to już przynajmniej kilka lat deorbitacji przy zepsutym napędzie.
dużo biorąc pod uwagę absurdalną liczne obiektów, która chcą wynieść. Nie ma znaczenia gdzie zepsuły się te systemy. To, że było gorzej nie oznacza, że teraz jest wystarczająco dobrze. Aaaa, no skoro "spacex mówił" to na pewno tak jest - w końcu Elon i jego przydupasy nigdy nie skłamali XD
Teoretycznie maksymalna liczba obiektów, jakie chcą mieć na orbicie, to niecałe 35 tysięcy (chociaż tyle pewnie nigdy nie będzie, ale to inna sprawa), 0,2% zepsutych daje maksymalnie 70 zepsutych satelitów, które same "spadną" w ciągu kilku lat. Nawet w skali tego, co teraz orbituje, taka liczba nie zmienia nic.
Ktoś ze SpaceX mówił, że to poprawili, ale nie musisz im wierzyć, polecam analizy robione przez niezależnego od SpaceX astronoma, Jonathana McDowella, pracującego w Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics i zajmującego się m.in. katalogowaniem różnych aspektów lotów kosmicznych. To od niego wziąłem te niecałe 0,2% awaryjności, nie z twierdzeń kogokolwiek ze SpaceX.
@Elthiryel Napisałeś, że sprawdzają satelity przed startem jakby to było nie wiadomo jakie Novum, więc pytam. Jeśli nie jest to nic niezwykłego to po co o tym pisać? A, pytanie rozpoznajemy po takim znaczku: ?
0,2% zepsutych
To wskaźnik od września 2021. Co z dalszymi usterkami?
Nawet w skali tego, co teraz orbituje, taka liczba nie zmienia nic.
Rzeczywiście, co 35 tys. zmienia przy ok 5 tys. obecnie orbitujących obiektów XD już teraz jest problem, co może pójść nie tak jak zwiększymy liczbę satelitów 8x, co nie?
@Wiertaliot Nie, nie napisałem, jakby to było jakieś novum. To Twoja (niepoprawna) interpretacja. Odpowiadałem, jaki jest plan na to, żeby te satelity nie stały się tysiącami latających śmieci, a wypuszczanie ich na niskich wstępnych orbitach, z których pasywna deorbitacja zajmuje do kilku tygodni, i robienie testów jeszcze na tej niskiej orbicie, jest częścią tego planu, co zresztą było potwierdzane oficjalną komunikacją z FCC, FAA i NASA (i te agencje przyjęły to jako faktyczny „mitigation effort”). Podałem już kontrprzykład, chociażby OneWeb (inna konstelacja) tak nie robi, od razu lecą na wstępną orbitę na 600 km.
Co do drugiej części, nie napisałem, że 35k nic nie zmienia, zmienia bardzo dużo. Odnosiłem się do potencjalnych <70 nieaktywnych satelitów na orbicie „czyszczącej” się samej w ciągu kilku lat. To faktycznie nic nie zmienia nawet przy dzisiejszej liczbie satelitów.
Zaloguj się aby komentować