#rowerowyrownik

138
3510

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@d.vil tak, że w innych rowerach też zaraz powymieniam na Brooksy. Uwielbiam to siodełko. Ale jak to z siodełkiem warto najpierw przymierzyć. Sklepy mają testowe egzemplarze.

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu przyjąłeś błędna tezę, że coś myślę poprostu zazdraszczam bo w moim emblonżkowie ciężko o takie trasy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

224 136 + 110 = 224 246


Pierwsze kręcenie w rynsztunku jesiennym: zimowe skarpety, nogawki, bluza i komin.

Do kompletu zabrakło ocieplaczy, wiatrówki oraz zimowej czapki.

W słońcu przyjemnie, ale wiaterek już zimny.


#rowerowyrownik #szosa

7231a1b9-e084-4848-9ad1-4e7fde0fbf16

@Furto oj, to ja dzisiaj jeszcze na krótko, jedynie w rękawkach do koszulki. Było ok, choć po 14 i 15 było zimniej niż przed 12 i w okolicy południa ;/

Nawet długość podobna, u mnie 115km ale 1200m przewyższenia Ciepłych jesiennych przejażdżek życzę.

@dzangyl zazdroszczę, mi tylko przez chwilę przeszła myśl o rozpięciu bluzy. Na 1200 przewyższenia mam szansę u siebie tylko robiąc 300km+, a i to czasem by było za mało XD


Również życzę jak najwięcej takiej pogody jak dzisiaj, a mi akurat zostały 2 tygodnie kręcenia w tym sezonie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

223 801 + 72 + 25 + 34 + 91 = 224 023

Jeszcze w zeszłą niedzielę było lato, a potem już tyko lało. Polazłem nawet na trenażer, ale wytrzymałem 25km, nie lubię paskudztwa. Kolejnego dnia trochę mnie więc zlało, także dziś wynagrodziłem sobie wycieczką w moje ulubione słoweńsko-włoskie rejony. Co prawda nie wszytko poszło idealnie, musiałem zmieniać trasę w biegu, bo część okazała się zamknięta przez rajd samochodowy, i wyszło mniej pod górkę, ale co tam. Fajnie było jeszcze raz na krótko #szosa #rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

24cdb9f7-b833-48f7-ba5b-4e286f5a0d6e

Zaloguj się aby komentować

223 708 + 2 + 2 + 2 + 2 + 12 + 12 + 12 + 12 + 37 = 223 801


Zbiorcze pracodomy i domoworodzinny, dziewiczy komin. Pomału zmierzch sezonu, ale jednak udało się coś z siebie wykrzesić i wykręcić całkiem ładną średnią.


#rowerowyrownik

ae06516b-5ee9-40fe-960e-b01c6aa56f73

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

223 599 + 46 + 21 = 223 666


Rekreacyjnie, słońce wspaniałe, wiatr okropny, żałuję, że nie ubrałem merino pod spód. Trzeba się przyzwyczaić do takich nieprzyjemnych temperatur.

Garmin trochę z d⁎⁎y wykrył mi zdarzenie i przerwał aktywność, albo ja co naklikałem próbując to zatrzymać.

Wszystko mi się rozdzwoniło, żona to mnie dzwoni bo- cytuję - "może chop gdzie leży" xd. #pdk


Dzięki garmin bulwo.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

bbbe2c76-91a3-4421-80f9-3dafbbd337c1
00ca53c9-98b5-4b83-ba31-b6f3cf5aa536

Zaloguj się aby komentować

223 515 + 11 + 73 = 223 599 Miała być dłuższa wycieczka, ale pogoda wczoraj była tak paskudna, że po 3h w deszczu straciłem ochotę i wróciłem. Gościnnie na małopolskich pagórkach i moje nizinne nogi też nie dawały rady, na górską przełęcz nawet za bardzo nie próbowałem kręcić, tylko się przespacerowałem.

I musze się tu przyznać - jeżdżenie po zachodniej Małopolsce sprawiało mi średnią przyjemność, niezależnie od warunków pogodowych. Tak dużo ludzi tutaj mieszka w taki rozproszeniu, że nie ma opcji byś choć kilometr przejechał nie przejeżdzając koło domów, wiosek i innych podobnych tworów cywilizacji, cały czas duży ruch samochodowy nawet na dość boczynych drogach. Nie ma tego czego najbardziej lubię w szosie - długiej prostej w środku niczego gdzie można jechać stałą prędkością i sobie myślami odpływać. Dodatkowo myślę, że możnaby w ciemno zabrać prawko 1/3 najgorszych kierowców - zawsze podchodziłem trochę z dystansem do narzekania pedalarzy na puszkarzy, ale po wczoraj to w 100% rozumiem. Niby Warszawiacy to tacy paskudni kierowcy, a przez rok jeżdzenia po podwarszawskich wiochach nie miałem połowy tylu buców co mnie wczoraj na żyletę wyprzedzało, choć mieli w opór miejsca.

Z fajnych rzeczy dwa razy widziałem parę łania + młody jeleń. Ani razu w jakimś lesie (tu nie ma lasów, wszędzie ludzie :P), tylko dosłownie w centrum miast.


#rower

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu #rowerowyrownik

127c0300-b17a-4827-82ef-aa035f5a8124
724014b8-7e8d-4809-aad2-450e6b91c1e9
Ragnarokk userbar

Są też miejsca, gdzie ludzi jest mniej, ale generalnie od Śląska po Tarnów jedna wioska przechodzi w drugą - trzeba mocno wjechać w pola albo las, żeby nie widzieć domow. Ale akurat z kierowcami się nie zgodzę - z reguły jest ok, nawet na większych drogach. Mijający na centymetry to raczej busiarze i elita zawodu przewozu osób ;) A sarny to już od kilkunastu lat codzienny widok (lubią łąki bo dobra wyżerka, a w lesie ich nie widać bo się chowają). Ale poza tym mnóstwo lisów, czasem zające i inne mniejsze zwierzęta - lubią sobie nawet w Krakowie biegać wieczorami.

@Ragnarokk


Nie ma tego czego najbardziej lubię w szosie - długiej prostej w środku niczego gdzie można jechać stałą prędkością i sobie myślami odpływać.


Tobie również polecę Zgorzelec - Świnoujście po niemieckiej stronie, nic lepszego według wyżej wymienionych kryteriów chyba nie znajdziesz.

Zaloguj się aby komentować