#rowerowyrownik

138
3510

@cebulaZrosolu

Jade jade na motorze

Wiater mi owiewa twarz

Mam na sobie czarne spodnie

A na brzuchu czarny pas

Biere każde auto z boku

Nikt dziś do mnie nie ma szans

Błyszczy sie na słońcu motór

A na ramie wisi kask

Czy mnie słyszysz?

Jade do Ciebie uh je

Czarny kot mi przebiegł drogę

Już żem go na kole mioł

Ale uciekł mi na pole

Ino z buta żem mu doł

Ryk motoru mnie podjarał

Linke gazu w ręce mom

Jeszcze tylko cztery wioski

I u Ciebie będe stoł

Czy mnie słyszysz ?

Jade do Ciebie uh je

Hej dziewczyno rób zagryche

Flaszkę ja w kieszeni mom

Wypijemy pojadymy

Wiater poprowadzi nos

Mówią żem jest paranoid

A ja nie przejmuje sie

Jade co fabryka dała

Jade, jade do Ciebie

Czy mnie słyszysz ?

Jade do Ciebie uh je

Czy mnie słyszysz ?

Jade do Ciebie uh je

Rozjebałem sie na drzewie

Z ust mi cieknie gęsta krew

Wiem karetka nie przyjedzie

Flaszka pękła a to pech

O jezu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

232 582 + 19 = 232 601

Pokręciliśmy się z @scorp po mieście, pojechaliśmy wbić trochę #wandrer po Redłowie. Nie obyło się bez przygód na start. Pierwszym punktem trasy miała być stacja benzynowa i kompresor gdyż czułam że opony są bardziej miękkie. Podjeżdżamy, podłączamy kompresor a tu cyk - on nie działa, całe powietrze przy okazji uleciało z opony. Wtedy się odwróciliśmy i zobaczyliśmy, że stacja jest prawdopodobnie w likwidacji bo wszystko inne było obwiązane taśmami xD stacja 2 - shell oddalony 500m dalej, ok prowadzimy rowerki. Jest kompresor, podłączamy a tu nic się nie dzieje. Wciskamy, kręcimy cokolwiek ale nie chce załapać momentu aby wpuścić powietrze. Testujemy na tylnej oponie - weszło bez problemu, dopompowana elegancko. Ok, no to dawaj na bp które jest 300m dalej. Sytuacja się powtarza. Mówię już zrezygnowana, dobra @scorp , wracajmy do domku trudno. Poszukamy w domu pompki i pokombinujemy innego dnia. On twardo, że się nie podda. No i użyłam broni ostatecznej. Wyjęłam telefon i opowiedziałam Chatu GPT o sytuacji oraz zapytałam, co możemy zrobić. No i wtedy się dowiedzieliśmy, że jeśli nie ma powietrza w oponie, to kompresor nie zadziała xD Cofnęliśmy się ok 1 km do „stacji naprawczej” dla rowerów przy głównej ulicy. Dopompowaliśmy trochę oponę, ponownie wracamy na stację. Kompresor pięknie napompował oponę. Sukces dzisiejszego dnia, codziennie uczymy się czegoś nowego ;) A przemarzłam przy okazji, na następny raz cieplej się zdecydowanie ubiorę.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

09f8dae8-fc70-4970-8043-9b4f94f2e95b

@Trypsyna wiem, że to badziewie, ale są jeszcze.mniejsze i nie narzekają na brak powietrza w oponie, zawsze pompuje kiedy się tego od niego wymaga.

6b971554-1cd1-41a1-857f-debcb0e50a61

@winiucho ale trzeba pamiętać by było naładowane (tak @onpanopticon to ja napisałem). Zarówno w szosie, jak i crossie mam zamontowane pompki tuż obok koszyka na bidon. Trzeba tylko kupić taką ze specjalnym uchwytem, jak na pic rel.

92ff1807-e48d-4de7-8654-c3cf06dd42fc

@winiucho @Furto w chacie mam kompresorek, bo mogę sobie dokładnie bary zapodać. Natomiast w trasę to oczywiście mini pompka Lezyne i gitarka. Tylko się na tych pompeczkach trochę namachać trzeba xD

a7fc1e69-ff11-4f90-9091-9e85df138f47

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

232 439 + 24 + 38 + 23 = 232 524


Wczorajsze i dzisiaj na dwa razy. Gdzieś mi zaczęło powietrze schodzić powolutku, a nie chciało mi się zmieniać w terenie dętki, to wybrałem kierunek chata i obskoczyłem jeszcze dwajścia już później nocą. Trochę zmiana kierunku i deczko delikatniejsze wchodzenie w jeżdżenie Bo po weekendzie mi coś organizm strajkował i spałem więcej niż ustawa przewiduje.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

coś koło tego. choć dzisiaj bardzo trafiłem z ubiorem, i nie zmarzłem ani się nie przegrzałem. po to jest ta dupna torba podramowa, mieści się tam kilka wariantów dociepleń.:)

@austrionauta Na przyszłoroczne dupne trasy, nie wiem czy nie będę musiał kupić czegoś na sztycę. Niby mam dwie długie torby wzdłuż top tube, ale jak mam schować do nich odzież, to okazuje się że w jedną wchodzi starannie zwinięta bluza i nogawki xD Twoja torba jest sporo wyższa, trochę jak taki jeden Jack Pack, którego celowo nie wziąłem myśląc o potencjalnych problemach z wyciąganiem bidonów. Kumpel ma taką torbę na sztycy z funkcją kompresji (jak nie ma wypakowanej, to się elegancko ściska) i mieści się tam w opór rzeczy. Nawet lekko ocieplana kurteczka.

@Furto odnośnie sztucznych, to koniecznie sprawdź czy się nie bujają. A co do podranowych, to wystarczy koszyk z bocznym dojściem, choć nawet bez tego da się korzystać o ile torba nie jest zbyt sztywna. W tym roku na 4 dni miałem zestaw jak na zdj, ale gamechangerem były sakwy na widelcu, spoko tam wlazło wszystko i fajnie stabilizowały kierownicę

9be750de-9a28-4707-9cf3-7c6ac32a15a0

Zaloguj się aby komentować

@suseu To akurat nie jest gravel, tylo szosa endurance. Giant Defy Advanced. Chociaż ja to go faktycznie często jak gravela używam...

@fonfi Taktyczna zmyłka, na zdjęciu widzę jakiś park i szuter to gravel na myśl przyszedł, miłego dzionka i jazdy tobie życzę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

232 189 + 70 = 232 259


Powrót na #szosa po dwóch tygodniach chorowania i innych atrakcji, na razie bez Pan @Mordi, który chwilowo ma w rowerze tylko jedno koło. xD


Chciałam sobie zrobić miłą, jesienną pętelkę przez okoliczne pegeery, i może taka by właśnie była, gdyby nie fakt, że forma najwyraźniej odleciała już do ciepłych krajów. Od początku jechało mi się ciężko, a ostatnie 30 km było walką o życie z wiatrem, i to wcale nie silnym.


Pod innymi względami był to wypad bardzo spokojny, pomijając jeden incydent, kiedy to w jednej z wioch ruszył w moją stronę dość duży pies. Za późno go dostrzegłam i nie zdążyłam nawet wyjąć gazu z kieszeni, ale na szczęście on "tylko się tak bawił" - obszczekał mnie i sam odpuścił. (ಠ_ಠ)


#rowerowyrownik

5f04989b-a497-4c11-8b57-7b3ac1959ff9
84434672-89f1-4348-8393-028eeddffdc8
77d5995e-f0e7-4da9-8561-1cfa90b110a7
0991013b-f5be-44a9-b05d-289f6f4cd8c4

Van Rysel - a Ty nie jeździłaś przypadkiem na Meridzie? Powroty są ciężkie, ale uspokoję Ciebie jak i @onpanopticon jego własnymi słowami: 2 tygodnie i nogi same się rozruszają.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

232 105 + 74 = 232 179


Zawsze zapominam ładować rzeczy. Brakuje 4km, bo oczywiście mi padł zegarek. Na tyle dobrze trzyma, że zapominam o tym ładowaniu. A jak chciałem sobie "dorejestrować" apką stravy, to zerknąłem na telefon, a tam 5% baterii. Ehh i @Furto się mnie pyta, czy będę brał przerzutki elektryczne xD No jasne, przynajmniej raz w tygodniu bym wracał na jednym biegu.


Dzień dniem, niby ładna pogoda, ale lubię jeździć po zmroku, to wyjechałem później. Nie wyszło to na dobre, bo w połowie zaczęło padać. Choć w sumie bez różnicy - przez tą wilgotność powietrza i tak byłem cały mokry.


Na pewno zejdzie mi dłużej niż myślałem to rozkręcanie się. Czuć zwyczajnie, że to nie to.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

d14e2c98-d2a7-40f7-954e-85f680c00f27

No jasne, przynajmniej raz w tygodniu bym wracał na jednym biegu


Noga by się wzmocniła, gdyby bateria padła na małej zębatce


Aha, przestań pajacować i dopisuj te 4km, nie potrzebujemy tu notariusza aby uwierzyć

@Furto Jak nie będzie kary za niedowład umysłowy, to nigdy się nie nauczę z tym ładowaniem A noga może i by się wzmocniła, tylko musiałbym później jakieś nowe kolana sobie załatwić xd

@onpanopticon Najważniejsze to o lampkach pamiętać, mnie w tym roku parę razy dzieliły minuty od powrotu po ciemku. Najbliżej było wtedy, gdy przednia lampka rozładowała mi się dosłownie 5 sekund po tym, jak wjechałem na ostatnie, oświetlone 500 metrów do domu.

Zaloguj się aby komentować

231 998 + 107 = 232 105

Ostatni z małych celów na ten rok zrealizowany, zacerowałem 4 brakujące #kwadraty które psuły mi klaster na Żuławach :)

Niestety zaczął się już regres formy :/ na ok 80 km zaczął padać lekki deszcz, ochłodziło się a ja opadłem z sił. Zjadłem ostatniego batonika i jakoś się dokulałem do domu. Nie piszę, że to pewnie ostatnia setka w tym roku, pogoda w ostatnich latach potrafiła zaskoczyć i w jednym sezonie ostatnią setkę wbijałem 31 grudnia ;)

#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

f3ed0768-914c-4124-a45a-839f10fc0b0c

@onpanopticon Jestem fanatykiem jazdy na krótko. Teraz nawet jak jest "ładnie", to piździ po stopach, na nogach nogawki, trzeba jechać w 3-4 warstwach. Peak pogodowy trwa max 4h, a przed nim i po nim po prostu piździ.

Aczkolwiek są też plusy. Z natury jestem raczej zimnolubem i tak w tym sezonie, moje 2 najszybsze kominy przypadły na:

  • 14.03 i 3 stopnie na dworze,

  • 12.10 i 11 stopni na zewnątrz.

Plusy dodatnie, plusy ujemne

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca no niektórzy wolą się naj... a ja od kilku lat raczej od tego odchodzę. Znaczy wziąłem 2 piwa to na Roztoce się lump przyp... i jedno jak wypił...

Zaloguj się aby komentować