#rosja

52
30117

#polityka #wegry #rosja #polska #uniaeuropejska


inb4 ruska onuca, prawak

Na fali wyników wyborów, moje trzy grosze.


Proszę mnie poprawić jak coś:

  1. Wybucha #wojnawnaukrainie

  2. Konsternacja, strach, emigracja.

  3. Na socialach jak wykop powstają ostre akcje tępienia prorosyjskich treści w tym hasło "ruska onuca".

  4. Kraje EU zgadują się i (w jakimś) tempie podejmuje szereg decyzji (wspólnie lub niezależni) odnośnie pomocy humanitarnej, militarnej.

  5. Również we wspólnocie podejmują szereg sankcji wobec Rosji w pakietach.

  6. Są sobie #wegry które mają już-nie-tak-mało-subtelnego-soon-to-be-EX premiera który był solą w oku w decyzjach UE.

  7. Teraz #wegry mają zmianę, więc wizja napawa optymizmem w sprawie jednogłośnych decyzji.


Mam tylko parę pytań:

  • Jak Niemcy mogą żyć ze świadomością, że bezwstydnie uprawiali sobie handel z Rosją i budowali sobie przez lata NS1 i NS2. Czy naprawdę ichniejszy "realpolitik" pozwala im się usprawiedliwiać przed tym?

  • Jak to jest, że jeszcze europejskie firmy dalej handlują? https://leave-russia.org/

  • Nie mogę również z tej symetrii, że jak Lech Kaczyński ostrzegał UE od Rosjan i narzekaliśmy na Niemieckie NS to d⁎⁎a cicho. Ale jak Orban się bawi z Rosjanami, to oni są źli i rujnują UE.

  • A może Węgry Orbana też uprawia(ł) niemiecki realpolitik? W czym oni gorsi są od Niemców. Że teraz wojna? To równie dobrze mogę powiedzieć, że za Niemca dużo kasy szło do Rosji.


Podsumowując. Zmiany napawają optymizmem, jestem jednak zbyt pesymistyczny.

@wielkaberta
1. Tak samo jak wszyscy inni, którzy wierzyli że Rosja może się zdemokratyzować i zmienić pod wpływem powiązań handlowych. A teraz łatwiej odwracać wzrok od dawnych błędów niż je wyciągać na wierzch i się biczować. Zwłaszcza że Niemcy Ukrainę wsparli w wysiłku wojennym.

2. Forsa. Bojkot konsumencki nie nastąpił, więc wielkie korporacje zajmują się tym co zawsze, klepaniem kasy. Plus, Orban z Putinem współpracował jawnie i go nie potępiał. Takie Pepsico wojnę jednak potępiło, coś tam obiecało. Różnica kosmetyczna, ale skoro rozmawiamy o publicznym odbiorze sprawy to istotna.

3. Bo teraz już dotarło, a wtedy jeszcze nie. 20 lat to sporo czasu, wiesz?

4. Tak. Że teraz wojna. Gruzja nie jest dużo dalej, ale jednak dalej, postrzeganie jej położenia jest inne. Gruzja to nie jest Europa, Ukraina to jest Europa, bliższa koszula ciału. Niemała w tym też nasza zasługa, Polski głos się przez te dwie dekady powoli przebijał. No i jeden przypadek wojny o mniejszość rosyjską był do zaakceptowania, ponowne zagranie tej samej karty już było bardziej podejrzane (2014, Donbas, Krym), ale trzeci raz, rajd na Kijów, bombardowanie osiedli, zbrodnie wojenne, z tego wszystkiego relacje na żywo europejskich dziennikarzy - to już było dość dowodów.

Wobec czego jesteś pesymistyczny? Co byś jeszcze chciał, żeby się niemiec tarzał po ziemi w worku pokutnym i płakał i błagał o wybaczenie? Tego zabrakło? Spektakl może byłby i fajny dla nas, ale jaką by przyniósł korzyść?

@KsRobag Nie oczekuje się tarzanie po ziemi i przeprosin. Ciekawe jednak że można było mieć niecałe 20 lat temu rację o kraju z ponad 100 letnią tradycją agresji. I żeby nie było, lepiej późno niż wcale dla nas, ale cynizm w wykonaniu naszych zachodnich sąsiadów jest nie do przełknięcia.

@wielkaberta Pytanie gdzie kończy się naiwność, a gdzie zaczyna cynizm? Ciekawe, czy brzytwa Hanlona ma zastosowanie w polityce.

@wielkaberta nie tylko niemcy Francuziki sprzadawaly bron do RU juz po 2014 po wprowadzeniu sankcji i robily to swiadomie. Niemcy? siemens dostal jakies kary bo tez turbinki gazowe opylil wbrew sankcjom.
UE to systemowy bat na mniejsze kraje. Wykorzysta kazda okazje zeby cie kontrolowac i narzucac wlasna wole: patrz diesel gate - zmiast wsadzic zarzad VW do paki to finalnie wprowadzili normy spalin i ujebali diesla zeby promowac swoja wizje

@wielkaberta 

A może Węgry Orbana też uprawia(ł) niemiecki realpolitik? W czym oni gorsi są od Niemców. Że teraz wojna?

tak.


edit: obecnie największe poparcie w niemczech ma AfD, sojusznicy trumpa, putina i konfederacji, więc zostaw sobie trochę tego narzekania na niemiaszków, bo wciąż jest bardzo realna szansa że niedługo będziesz miał ku temu całkiem poważne powody.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj miałem okazje obejrzeć ten film. Facet prowadzący kanał jest Rosjaninem żyjącym w Polsce od jakiegoś czasu i w swoim wideo przedstawił jak w samej Rosji postrzegana jest Polska. Otóż Rosjanie są przekonani o powszechnej w naszym kraju biedzie i zacofaniu. W ich przeświadczeniu od lat 90 nic się u nas nie zmieniło. Co więcej ich propaganda telewizyjna stara się podtrzymać ten wizerunek. Pokazał też komentarze samych Rosjan którzy oglądali jego filmy gdzie pokazuje polskie miasta i wyrażali oni niedowierzanie, że budynki u nas są utrzymane w tak dobrym stanie uznając to za jakąś pokazówkę zorganizowaną przez polski rząd.


No jest to ciekawy, a zarazem zabawny przykład tego jak propaganda potrafi wypaczyć postrzeganie innych narodów, ale nasuwa się przez to jednak pytanie czy w przypadku krajów zachodnich nie jest podobnie. W końcu ilu z was odwiedziło (o mieszkaniu już nie wspominając) takie kraje jak Rosja, Chiny, Iran czy nawet Korea Północna? Większość informacji które czerpiemy na temat tych państw też pochodzi z telewizji, gazet albo internetu. Zawsze mam więc lekką paranoje czy i my sami nie jesteśmy ofiarami propagandy. A kiedy przypomni się sytuacja z fałszywymi zeznaniami Nayirah przed Komisją Praw Człowieka Izby Reprezentantów USA to ta paranoja tylko wzrasta.


Nie chce tu oczywiście twierdzić, że sytuacja jest faktycznie podobna. Po prostu w czasach postprawdy, nadmiarów informacji, teorii spiskowych, wszechobecnych politycznych trolli i botów, deepfaków ai człowiek coraz bardziej traci pewność czemu może ufać, a czemu nie.


https://www.youtube.com/watch?v=4Km9nwwiRRc


#polityka #wiadomosciswiat #rosja #polska #przemyslenia #teoriespiskowe

A odróżnia nas system demokratyczny i dziennikarska wolność słowa. Gdy coś się dzieje złego, mamy informacje, że tak się dzieje. Możemy te informacje weryfikować na wiele sposobów.

Poszedłeś w ogromną skrajność. Taką zbyt filozoficzną.

@Al-3_x 

propaganda potrafi wypaczyć postrzeganie innych narodów, ale nasuwa się przez to jednak pytanie czy w przypadku krajów zachodnich nie jest podobnie


Jest w ciul podobnie i łatwo to zobrazować.

Elementem propagandy jest manipulacja.

Propaganda ma też cel długoterminowy bo służy zmianie nastawienia społeczeństwa.
Na zachodzie nie mamy propagandy per se, za to widzimy mnóstwo elementów składowych, którę ją tworzą - Manipulacje, dezinformację, tendencyjność.


Gdyby środki masowego przekazu miały jeden wspólny cel - wtedy nie mielibyśmy wątpliwości że wspólnie działają np. na rzecz aparatu państwowego. Nie mamy jednomyśli i jednej "linii partii" a raczej kilka "linii wydawnictw", które w zeleżności od tytułu serwuję nam propagandę pewnego typu. Nie mamy jednej propagandy jak w rosji, tylko kilka propagand, w zależności od interesu wydawnictwa. Republika będzie dezinformowała w sprawie Tuska, a Onet manipulował na temat sytuacji mieszkaniowej.

Jeżeli dziennikarze dezinformują, manipulują i wykorzystują swoje zasięgi do przedstawienia pewnej tezy - to czy jest to już propaganda czy już nie? Co wpływa na to czy coś odbieramy jako propagandę czy nie? Moc agitacji czy może jasność celu? Republika waląca w tarabany, że unia chce naszej zagłady ma dużą ekspresję i jasny przekaz dlatego uznawana jest za przeciwników za telewizję propagandową. A co z tymi którzy czytają na onecie drobne i trudno namierzalne manipulacje na temat rynku nieruchomości? Mała ekspresja i cel, który jest tylko domniemywany - czy to już propaganda czy nie, skoro też chce zmienić nastawienie ludzi?

Do filmów Viacheslawa trzeba podchodzić z rezerwą - dla contentu wyszukuje skrajne komentarze, które mimo wszystko są tylko wycinkiem ruskiego społeczeństwa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować