#polityka #wegry #rosja #polska #uniaeuropejska


inb4 ruska onuca, prawak

Na fali wyników wyborów, moje trzy grosze.


Proszę mnie poprawić jak coś:

  1. Wybucha #wojnawnaukrainie

  2. Konsternacja, strach, emigracja.

  3. Na socialach jak wykop powstają ostre akcje tępienia prorosyjskich treści w tym hasło "ruska onuca".

  4. Kraje EU zgadują się i (w jakimś) tempie podejmuje szereg decyzji (wspólnie lub niezależni) odnośnie pomocy humanitarnej, militarnej.

  5. Również we wspólnocie podejmują szereg sankcji wobec Rosji w pakietach.

  6. Są sobie #wegry które mają już-nie-tak-mało-subtelnego-soon-to-be-EX premiera który był solą w oku w decyzjach UE.

  7. Teraz #wegry mają zmianę, więc wizja napawa optymizmem w sprawie jednogłośnych decyzji.


Mam tylko parę pytań:

  • Jak Niemcy mogą żyć ze świadomością, że bezwstydnie uprawiali sobie handel z Rosją i budowali sobie przez lata NS1 i NS2. Czy naprawdę ichniejszy "realpolitik" pozwala im się usprawiedliwiać przed tym?

  • Jak to jest, że jeszcze europejskie firmy dalej handlują? https://leave-russia.org/

  • Nie mogę również z tej symetrii, że jak Lech Kaczyński ostrzegał UE od Rosjan i narzekaliśmy na Niemieckie NS to d⁎⁎a cicho. Ale jak Orban się bawi z Rosjanami, to oni są źli i rujnują UE.

  • A może Węgry Orbana też uprawia(ł) niemiecki realpolitik? W czym oni gorsi są od Niemców. Że teraz wojna? To równie dobrze mogę powiedzieć, że za Niemca dużo kasy szło do Rosji.


Podsumowując. Zmiany napawają optymizmem, jestem jednak zbyt pesymistyczny.

Komentarze (4)

Niemcy mają możliwość przynajmniej udawania, że nabrali się na maskirowkę i uwierzyli w maskę rosji - partnera w interesach. Węgry były jawnym partnerem rosji już po wybuchu wojny. To zasadnicza różnica, nie uważasz?

nie wiem czy dobrze cię zrozumiałem, bo piszesz jak po wylewie
przedstawiasz tę chorą logikę co łączy wszystko ze wszystkim: "Jeśli Chiny są złe, to jak to jest, że w Japonii nadal są naziści?"

Co mają Niemcy do Węgier? Jaki mamy wpływ na to co robią Niemcy?
Próbujesz tu przedstawić analogię, a zapominasz o podstawowych faktach:
- Niemcy jak i większość UE zmienili politykę, wspierają UA i sankcjonują ruskich
- orban dzwoni do putina i mówi, że będzie jego myszką blokującą właśnie te sankcje, zablokował też kasę dla PL, a w wyborach straszy Węgrów Zelenskym

dodatkowo przedstawiasz swoje opinie jako jako jakieś faktyczne sytuacje, NS był krytykowany przez PL od zawsze

@wielkaberta
1. Tak samo jak wszyscy inni, którzy wierzyli że Rosja może się zdemokratyzować i zmienić pod wpływem powiązań handlowych. A teraz łatwiej odwracać wzrok od dawnych błędów niż je wyciągać na wierzch i się biczować. Zwłaszcza że Niemcy Ukrainę wsparli w wysiłku wojennym.

2. Forsa. Bojkot konsumencki nie nastąpił, więc wielkie korporacje zajmują się tym co zawsze, klepaniem kasy. Plus, Orban z Putinem współpracował jawnie i go nie potępiał. Takie Pepsico wojnę jednak potępiło, coś tam obiecało. Różnica kosmetyczna, ale skoro rozmawiamy o publicznym odbiorze sprawy to istotna.

3. Bo teraz już dotarło, a wtedy jeszcze nie. 20 lat to sporo czasu, wiesz?

4. Tak. Że teraz wojna. Gruzja nie jest dużo dalej, ale jednak dalej, postrzeganie jej położenia jest inne. Gruzja to nie jest Europa, Ukraina to jest Europa, bliższa koszula ciału. Niemała w tym też nasza zasługa, Polski głos się przez te dwie dekady powoli przebijał. No i jeden przypadek wojny o mniejszość rosyjską był do zaakceptowania, ponowne zagranie tej samej karty już było bardziej podejrzane (2014, Donbas, Krym), ale trzeci raz, rajd na Kijów, bombardowanie osiedli, zbrodnie wojenne, z tego wszystkiego relacje na żywo europejskich dziennikarzy - to już było dość dowodów.

Wobec czego jesteś pesymistyczny? Co byś jeszcze chciał, żeby się niemiec tarzał po ziemi w worku pokutnym i płakał i błagał o wybaczenie? Tego zabrakło? Spektakl może byłby i fajny dla nas, ale jaką by przyniósł korzyść?

Zaloguj się aby komentować