Przy sobocie zapraszam na następny PDŻŻ czyli Przygotowanie Do Życia z Żywicą, witajcie w #rozkminkrzaka i dalej odwalam manianę przy montażu ale bawi mnie to niesamowicie xD
Temat to Trzy najczęstsze błędy osób które zaczynają zajawkę z żywicą
Podrzucam swój film, dzisiaj będzie bez tekstu, opiszę to następnym razem na spokojnie :)
W gorące letnie dni najlepiej pracuje mi się nad zimnymi projektami Takie trzy małe pudełeczka na kości do #rpg lub na podobne drobiazgi udało mi się ostatnio wykończyć. Lodowa grafika, motyw lodu z pasty szklistej na wieczku i bokach, plus wypukłe detale na obrzeżach, a na wieczkach szklane smocze oczy w ręcznie rzeźbionych oprawach z odrobiną szklistego szronu. Do tego metalowe zamknięcie w kolorze srebrnym i wklejona na dno każdego pudełka czarna wykładka filcowa.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
Seria ukończona i gotowa do wypuszczenia w świat Czas na następne - zacznę pewnie od jakichś skalisto-podziemnych klimatów, a potem się zobaczy. Inspiracji na cztery kolejne będzie na pewno pod dostatkiem.
Skrzynki drewniane, malowane i lakierowane, zdobione decoupagem i malowanymi detalami z glinki, plus wzorami z pasty szklistej na wieczkach. Oprawy smoczych oczu ręcznie rzeźbione, same oczy są ze szklanych kaboszonów. Wnętrza wieczek również zdobione, dna wyłożone filcem.
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart
jako że moja przyjaciółka lubi czytać, to zrobiłem dla niej na urodziny taką zakładkę do książki. Jak myślicie, spodoba się, czy może ładne, ale więcej nie rób?
Prace rozpoczęte jednak kilka dni będzie mi na pewno potrzebne na wykonanie całości (jak nie więcej). Pomysł lekki jest, zobaczymy jak wyjdzie w praktyce
Dla tych co nie widzieli, a mogliby być zainteresowani przesyłam link
Dawno nie wykonywałam projektu bez zdobień wypukłych, ale kiedy już się trafił, to w moich ukochanych klimatach Kwadratowa kasetka malowana na zielono i ozdobiona motywem drzwi z "Hobbita", malowanym we własnym zakresie na podstawie drzwi z filmu (digital painting i wydruk nałożony metodą decoupage). Motyw runy na drzwiach świeci w ciemności, żeby każdy zainteresowany bez trudu znalazł drogę
Ta konkretna skrzynka ma już właściciela, ale mogę wykonać podobną Jeśli ktoś szuka oryginalnego prezentu lub chciałby zamówić pudełko z własnym motywem, zapraszam do kontaktu! Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart .
Hej! Chyba nie ma co zwlekać i pora iść dalej z #rozdajo .
Tak, że...wygrało pudełko post apokaliptyczne! Dziękuję wszystkim, którzy zagłosowali i byli zaangażowani w akcje
Biorę się do prac, natomiast pod tym postem proszę, aby każdy, kto chce wziąć udział w losowaniu #rozdajo napisał komentarz o treści "biorę udział" - wtedy umieszczę login na kartce i wrzucę do kuli losowania
Trwający ostatnio sezon burz zaowocował kolejną smoczą skrzyneczką Tak jak poprzednio, decoupage i malowanie na drewnie, smocze oko ze szklanego kaboszona, oprawa oka ręcznie rzeźbiona, pozostałe detale wypukłe ręcznie formowane i malowane. Wnętrze wieczka zdobione małym smokiem, motywami runicznymi i ozdobną ramką, środek wyłożony filcem, metalowe zamknięcie.
Skrzynka o wymiarach 15 x 11 x 6 cm, wewnętrzne są mniejsze - wrzuciłam do środka komplet kości do #rpg dla lepszego zobrazowania rozmiaru.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
Cześć. Byliście dzielni! Pod postem, w którym chciałam zrobić #rozdajo zebrało się 215 błyskawic. Dziękuje! Niestety celu nie udało się zebrać ale i tak mimo wszystko chciałabym zorganizować taką akcję.
Tak, że podejdźmy do tematu jeszcze raz zmieniając trochę założenia.
Poniżej ankieta, w której wybrałam najciekawsze wasze propozycje tematyczne do pudełka z poprzedniego wpisu. Opcja, która zdobędzie najwięcej opcji - wygrywa i takie pudełko wleci na #rozdajo
Proponuje tydzień na ankietę, natomiast później ok. 2-3 tygodnie na wykonanie pudełka, a następnie zbieranie zgłoszeń osób zainteresowanych wzięciem udziału w akcji. Wygrana osoba dostanie paczkę, którą nadam paczkomatem.
Co wy na to? Jeśli macie jakieś pytania to śmiało.
Powodzenia! Mam nadzieje, że podoba się akcja.
#rekodzielo #diy #handmade
Jaka tematyka ma się znaleźć na pudełku na #rozdajo ?
@Pandzia dziwne że taki mieszany odzew tutaj widać, a szczególnie przykre że zrobiłaś znalezisko i tam tylko jeden negatywny komentarz - no ale tutaj raczej życie toczy się po tej stronie serwisu
Ja się jaram i doceniam, dla mnie postapo jest spot-on, aczkolwiek ten Solaris brzmi jak coś oryginalnego. Ale jednak taka postnuklearna patyna... Mmm... jak dla mnie najlepsze #rozdajo co tutaj było, super są te pudełka które tworzysz, za⁎⁎⁎⁎sty handmade.
I pomijając rozdajo, to też bym chętnie coś takiego w którymś momencie kupił. I do pudełka dla Owcy też bym się dorzucił fajnie że Ci się chce, i mam nadzieję że się nie zniechęcisz do takich akcji. Szanuję!
Od dawna chciałem sprzedawać swoje rzeczy do Kanady i USA - parę miesięcy temu otworzyłem swoją drugą markę na ETSY.COM - pierwsze dwie sprzedaże są za mną, więc mogę Wam powiedzieć jak to wygląda realnie z perspektywy sprzedawcy rękodzieła - może ktoś też chce zacząć, przy okazji opowiem czemu nie sprzedaję do UE i czemu Unia często sama kręci bat na siebie.
Więc czemu Kanada i USA? - Bo nie muszę praktycznie NIC by tam sprzedawać, choć trzeba brać na klatę że wysyłka lepiej by była za darmo, więc swoje rzeczy trzeba odpowiednio wycenić bo łatwo stracić.
Z formalności które trzeba zrobić przed sprzedażą:
Uruchamiam sklep, w moim przypadku padło na ETSY.COM, głównie za sprawą zaufania klientów do niego i relatywnie niskiej prowizji sprzedaży.
w międzyczasie nadaję nr. Eori (opisy brzmią skomplikowanie, ale finalnie 2h reserchu, 1h wypełniania papierologii i czekanie tygodnia na nadanie numeru)
Sprawdzam nr. taryfy celnej by odpowiadała moim rzeczom (na szczęście nie mam metali szlachetnych i jest dość prosto)
Wybieram firmę kurierską (u mnie Fedex i UPS) i patrzę jak wyglądają u nich procedury - generalnie nic trudnego choć nie jest to Inpost Pierwsza wysyłka i wypełnienie wszystkich tabelek zajęło mi ok 1.5h bo narobiłem błędów. Ale za drugim razem 20 min i załatwione. Do paczki trzeba przyczepić osobno 3x fakturę, pełnomocnictwa celne i ogólnie dokumenty które przewoźnicy przygotowują praktycznie za Ciebie.
Etsy pobiera prowizję od sprzedaży ok 11% i trochę centów za wystawienie przedmiotu.
I TO TYLE. W zasadzie największy problem jest na początku gdy trochę błądzi się we mgle jeśli chodzi o tematy celne, taryfy i eori. Druga wysyłka to dużo mniejszy stres, trzecia to już zapewne przyjemność
A co jeśli chciałbym wysłać ten sam towar do UE, w końcu mamy swój sklep największym portalu rękodzielniczym, więc otwórzmy się na CAŁĄ UNIĘ!
Wpada klient z Niemiec, Elias chce kupić mój wisiorek za 200 euro. Przed sprzedażą i wystawieniem faktury muszę na szybko zarejestrować się w niemieckim systemie LUCID czyli obiegu opakowań. Rejestracja jest za darmo, ale już licencja na recykling moich opakowań przez wybraną firmę darmowy nie jest. Muszę zapłacić łącznie ok 100-180 euro jeśli wprowadzam karton. Ale skoro moje skrzyneczki są ze sklejki, do tego wypełniane mchem... jest problem.
Muszę zadzwonić do firmy i dowiedzieć się, że ciężko będzie z recyklingiem i umową, odpowiedzi od razu nie mam, szacunkowo 250-300euro na rok.
OK, więc jednak karton, nie pudełeczka z drewna, trudno. Odliczając prowizję i wysyłkę którą opłacam ja, już jestem na pierwszym przedmiocie -20euro, ale odbębniam sukces, MOŻE SIĘ NIE UDAŁO ALE PRZYNAJMNIEJ SĄ STRATY.
Wpada klient z Francji. Claire upodobała sobie tryt który wystawiłem za 220 euro, ale tak samo jak w poprzednim przypadku, skoro trafił mi się pierwszy klient z Francji i będę wprowadzać na ich rynek jakieś opakowania, muszę zarejestrować się w ich systemie LEKO Organisme, czyli odpowiednik LUCID i BDO. Pani z urzędu francuskiego załamuje ręce gdy opowiadam, że moje skrzyneczki są zrobione ze sklejki, papieru czarnego pakownego i mchu jako wypełniacza. NIE WIE CO ZROBIĆ i zostawia mnie z tym rozłączając się xD
I wiecie co? Wpadł też klient z Łotwy, ale jego też zblokowałem bo już nie miałem siły sprawdzać co muszę zrobić by móc sprzedać swoje ręcznie zrobione rzeczy, zamknięte w skrzyneczce którą też sam zrobiłem (już nie ze sklejki tylko z sosny żeby nie było problemów xD), wypełnioną żywym mchem którego może i nie zrobiłem, ale za to jest bardziej naturalny niż folia.
Chciałem to obejść - mam ploter, setki kartonów z odzysku i może zrobię tak, że opakowania będą z recycklingu? WIecie, biorę kartony praktycznie ze śmietnika, wycinam z nich kartoniki i voila - mamy ładny mały kartonik z odzysku.
Ale tak się nie da. Ani Polska Pani Urzędnik (PPU) ani Niemiecki Pan Ciul (NPC) ani Francusky Urząd Cały Kompany (FUCK) nie przewidział takiej możliwości, nawet jeśli to 100% recyckling, wprowadzam opakowanie? No to należy się pieniądz.
Dlatego wysyłam do Stanów i Kanady - bo nie muszę nic. Nie muszę martwić się z szacowaniem ile opakowań mogę wprowadzić w danym roku, nie martwię się, że we Francji może być potencjalny problem z papierologią bo stworzyłem obraz na starym dywanie i nie wiadomo z jakiego jest materiału.
Wpada Gary, kupuje ode mnie wisiorek za 200 euro na który mnie jako jego twórcę ni cholery nie stać w tej cenie, płacę ok. 25-30euro za wysyłkę do USA, prowizję 24 euro z Etsy i jakieś 2e za przewalutowanie - finalnie zostaje mi jakieś 145-150euro które w zręczny sposób opodatkuje mi Polska, ale co muszę zapłacę z uśmiechem bo nawet gdy odliczę materiały i policzę swój czas jak minimalna krajowa zostaje mi ok 350zł czystego zysku którym podzielę się chętnie z Państwem bo to i tak rekordy jeśli chodzi o ceny moich rzeczy. Przyznam, że przez długi czas bałem się w ogóle pokazywać nowy sklep właśnie ze względu na ceny, bo sam widząc kwoty 800-1000zł twierdzę, że to nierealne że ktoś chce w ogóle kupić tryt w tej cenie. A później dochodzi do mnie, że dla amerykanina wydanie 200 dolarów, to trochę jak dla nas 250zł. A później przypominam sobie, że znowu otarłem się o bankruta, po raz trzeci w przeciągu 7 lat działalności i stwierdzam głośno "a walić to"
Wracając - jeśli zastanawiacie się, czy startować ze sklepem na Etsy - w skrócie róbcie to, bo cały proces po prostu trwa. Trzeba się nauczyć pisać dobre opisy (chat pomaga choć trzeba się pilnować) trzeba też wyłapać algorytm żeby przedmioty były widoczne w wyszukiwarce, ale to naprawdę jest do zrobienia.
To, że mi się jeszcze nie udało, nie znaczy, że komuś nie pójdzie sprawniej - ja ostatnio ogólnie mam czkawkę warsztatową więc cieszę się, że cokolwiek się sprzedało w takich kwotach i że ten sklep jakkolwiek żyje xD
Prowizja jest jedną z niższych, obsługa własnego sklepu jest dość łatwa i po opanowaniu podstaw jesteście w stanie sprzedawać swoje rzeczy za granicę, trzeba się tylko uzbroić w dużo cierpliwości.
A przy okazji podrzucam Wam jak wyglądają prowizje w innych miejscach w których można sprzedawać swoje rękodzieło, przy okazji będzie to lista miejsc dla innych rękodzielników którzy szukają klientów:
Amazon Handmade – $39.99 miesięcznie plus 15% prowizja od sprzedaży;
E-bay – 12,55% plus 0,30 USD prowizji od sprzedaży.
Pakamera – 30% narzut na cenę produktu (czyli z ceny płaconej przez klienta Pakamera zabiera ok 25%);
Trendymania – 20% narzut na cenę produktu (czyli z ceny płaconej przez klienta Trendymania zabiera ok 16,7%);
Arsneo – 20% narzut na cenę produktu (czyli z ceny płaconej przez klienta Arsneo zabiera ok 16,7%);
Decobazaar – 19% prowizji od sprzedaży;
Art-Madam – 18,7% prowizji od sprzedaży;
kuferart – 20% prowizji od sprzedaży;
Ruda Klara – 10% prowizji od sprzedaży.
Chyba tyle, jeśli macie jakieś pytania - piszcie śmiało. Jeśli ktoś chciałby kupić coś trytowego - również piszcie śmiało, cena będzie atrakcyjniejsza od tej na Etsy, nie martwcie się
@Krzakowiec Czy gdybym chciał sprzedawać obrazy na płótnie, olejne, akrylowe, to też mnie czeka tak droga krzyżowa? Już nie pytam o większe formaty, które wypada pakować w skrzynki.
Morskie oko, ale bardziej w smoczym wydaniu Kolejna mała, smocza skrzynka-książka z Apaturiowego warsztatu już prawie gotowa, do kompletu z innymi żywiołami Miałam małą zagwozdkę, jak opracować oprawę oka, ale ostatecznie uznałam, że motywy wodorostowe będą pasować - na wierzchu pudełka jest wzór przezroczystej sieci, a wiadomo, że w sieci zawsze zaplącze się jakieś wodne zielsko...
Kolejna skrzynka w klimatach Twin Peaks, która niedawno opuściła warsztat Zgodnie z życzeniem zamawiającego, w projekt zostały wkomponowane sylwetki postaci i inne charakterystyczne motywy kojarzone z serialem. Zarysy postaci i zygzakowatego motywu na wieczku zostały dodatkowo uwypuklone pastą szklistą, a motyw rozgwieżdżonego nieba delikatnie podmalowany farbą świecącą w ciemności. Skrzynka ma wymiary ok. 22 x 16 cm, wnętrze wieczka jest również zdobione, środek malowany na czarno i lakierowany, dno wyłożone czerwonym filcem.
Ostatnie projekty Twin Peaksowe zainspirowały mnie do przypomnienia sobie serialu i jego absolutnie kultowej ścieżki dźwiękowej
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart .
@Apaturia nie wiem jak to napisać żeby nie zostać źle odebranym. Pytań tylko z ciekawości a nie z zawiści.
Czy orientujesz się jak wygląda wykonanie pod względem praw autorskich?
Mój znajomy chciał sprzedawać różnego rodzaju koszulki z wykorzystaniem np simpsonow czy innych kiepskich i podobno szybko „został wyjaśniony” pod względem prawnym ale było to z 10 lat temu. Więc może coś się zmieniło albo się nie znał?
Dawno nie pokazywałam, co mam na warsztacie Dziś wykańczam dwie niewielkie drewniane skrzynki-książki ze smoczymi oczami - wieczka i "grzbiety" są już gotowe, zostały jeszcze wnętrza do podmalowania, no i lakierowanie całości. Tradycyjnie decoupage, motywy wypukłe formowane z glinki i ręcznie malowane, plus motyw z pasty szklistej na wieczku. Smocze oczy ze szklanych kaboszonów, wykonane we własnym zakresie.
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart .
Fajne, ogień powinien mieć jaśniejsze punkty wchodzące w biel i nie być zbyt rozmazany w tych miejscach, lód natomiast więcej ostrych krawędzi a metal pokryty szronem
#sztuka #art #rekodzielo autor: David M. Bird | Seeds and Snugs | (autor wykonuje ludki z żołędzi, gałązek itp. ustawia je i czeka na przyjście dzikich zwierząt: ptaków czy wiewiórek)