pytanie do ludzi co mieszkaja w małych mieszkaniach góra w dwie osoby, Ile miesięcznie płacicie za prąd od nowego roku?
ja mam 40mk 2osoby i prognozowane na 60zl z tauron
pytanie do ludzi co mieszkaja w małych mieszkaniach góra w dwie osoby, Ile miesięcznie płacicie za prąd od nowego roku?
ja mam 40mk 2osoby i prognozowane na 60zl z tauron
Zaloguj się aby komentować
hej, jest jakas strona lub apka która po wpisaniu urzadzenia np pralka lodowka no komputer itp oblicza według ceny danego dostawcy i taryfy zużycie energii?
@szukajek W sensie multimetr?
Teoretycznie tak. Musiałbyś się tylko wpiąć w przewód zasilający (np. jak na zdjęciu) i ustawić multimetr na mierzenie natężenia przepływającego prądu - mierzy się to w Amperach, z reguły wybierając 'A' na multimetrze.
Będzie to jednak pomiar 'chwilowy' - pobór w danej chwili, a pralka w cyklu swojej pracy potrzebuje różnego natężenia - więcej prądu bierze np. podczas wirowania niż podczas powolnego kręcenia bębnem. Wybór programu też ma oczywiście na to wpływ.
Najlepiej kupić urządzenie zwane licznikiem energii czy też bardziej precyzyjnie watomierz.
Wpinasz takie coś w gniazdko, zerujesz, włączasz pralkę na jakiś program i po praniu sprawdzasz ile zużyła w całym cyklu.
Kosz to chyba od około 50zł, a droższe możesz kupić nawet ze sterowaniem i statystykami w aplikacji na telefon.

Zaloguj się aby komentować
Króciutki wpis, jakby ktoś nie śledził na bieżąco i go ominęło.
Pierwsza sprawa to ceny gazu na europejskiej giełdzie spadły poniżej 100 EUR / MWh. Środek nie najcieplejszej zimy, a ceny z czerwca i podobne do tych sprzed wybuchu wojny. Chociaż należy zauważyć, że już w 2021 bardzo wzrosły, bo Rosja już wtedy zaczęła gierki z zakręcaniem gazociągów. Dokładnie rok temu, 21 grudnia 2021, cena wynosiła prawie 180 EUR / MWh! Obok uchodźców szturmujących polską granicę, to już było preludium do wojny, demonstracja siły i próba destabilizacji.
Po początkowym szoku, niedowierzaniu i tysiącu pytań bez odpowiedzi Europa wzięła d⁎⁎ę w troki i zaczęła ogarniać dostawy z alternatywnych źródeł. Co było do przewidzenia. Rosyjska propaganda na całym świecie robi z nas bezradnych idiotów, a także sami w nią uwierzyli. Niestety dla nich, Europa to mocna gospodarka, dobry poziom życia (relatywnie do reszty świata), innowacje technologiczne nie bez przyczyny. Może i są tu także środowiska jakiś głupków, wywrotowców, dziwnych i śmiesznych ludzi, ale generalnie europejczycy zawsze sobie umieli poradzić, przetrwać, coś wymyśleć aby rozwiązywać problemy, zarabiać, ułatwiać sobie życie i absurdem było myśleć, że tym razem będzie inaczej. Taka dygresja wyszła, choć miało być krótko
Druga sprawa to ceny prądu, otóż może nie wszyscy zauważyli fakt wzrostu cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na 2023 rok (URE zatwierdził stawki). A wzrosły sporo. Generalnie tyle, ile obstawiałam (pisałam o 1,20 zł - 1,60 zł brutto za kWh z przesyłem), więc nie ma tu jakoś zdziwienia. I mniej, niż wieszczyli niektórzy (2,5-3 zł za kWh).
Tak więc po nowym roku zapłacimy za prąd (ceny brutto z przesyłem dla PGE, reszta kraju podobnie).
Za pierwsze 2000 kWh (2500/3000 kWh jak jesteś rolnikiem albo z osobą niepełnosprawną w rodzinie) - stara stawka 0,67 zł / kWh
Za kolejne kWh ponad w/w limit - stawka 1,30 zł / kWh (a więc wzrost ok 100%).
Mało tego. Ta stawka 1,30 kWh to już jest zamrożona ustawą na 2023 rok cena prądu, czyli 693 zł / MWh (+ przesył i inne opłaty zmienne). Gdzie rynkowa cena prądu, wynikająca z kosztów jego produkcji, o którą wnioskowali sprzedawcy, to 1050 zł / MWh. Czyli bez tego mrożenia ceny, za kolejne kWh ponad limity płacilibyśmy ok. 1,70 zł brutto z przesyłem. I taka prawdopodobnie będzie w przyszłości cena prądu, jak skończy się mrożenie, czyli (na ten moment) z końcem 2023 roku.
EDIT: Dodałam jeszcze wykres, jak wzrosną roczne rachunki za prąd, w zależności od rocznego zużycia. Niebieskie to rachunki za 2022 rok, czerwone to rachunki w roku 2023

@Opornik Nie kojarzę kto to powiedział ale to było do przywidzenia. Jak już wszyscy napchali swoje magazyny, to już się uspokoili i nie kupują nerwowo za wszelką cenę. Myślę, że w miarę stabilizowania alternatywnych dostaw i rozbudowy infrastruktury (gazoporty) ceny będą jeszcze spadać. Niestety elektrownie atomowe to jeszcze pieśń dalekiej przyszłości, żeby liczyć na wielkie spadki cen prądu. W 2024 roku wejdą taryfy dynamiczne dla fotowoltaiki na nowych zasadach, w przyszłości, zanim doczekamy się elektrowni atomowych, szybciej należy się spodziewać taryf dynamicznych dla wszystkich gospodarstw domowych. Być może tutaj będzie szansa, żeby zmniejszyć rachunki za prąd, np. ograniczając zużycie w niektórych okresach a w zamian korzystając z tańszego prądu w pozostałym czasie.
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam weekendy, tani prąd całą dobę.
Zaloguj się aby komentować
Rząd i PSE namawiają Polaków do oszczędzania prądu. Podpowiedzą, kiedy prasować
Wiceminister klimatu i środowiska zaapelowała we wtorek do Polaków, by świadomie zmniejszyli zużycie prądu. Podpowiedziała, gdzie szukać informacji o tym, kiedy w naszym kraju występują godziny szczytu, czyli największego poboru energii elektrycznej. Anna Łukaszewska-Trzeciakowska przypomniała też, że każde gospodarstwo domowe, które oszczędzi 10 proc. energii, otrzyma bonus
Zaloguj się aby komentować
Biedronka kolejną siecią, która "wygasza sklepy" oszczędza na oświetleniu. Ostatnio byłem w galerii około 12 i także ciemno

Zaloguj się aby komentować
Jedni uważają, że energetyka jądrowa jest najbardziej zielonym sposobem na pozyskiwanie energii. X kolei inni twierdzą, że jest najbardziej niebezpieczną metodą na pozyskiwanie energii. Ktoś musi być w błędzie, a ja w tym materiale chcę sprawdzić, kto.
O energetyce jądrowej, o reaktorach zrobiłem już kilka materiałów, ale temat jest bardzo szeroki, więc tym razem postanowiłem podejść do niego nieco nietypowo. W tym odcinku nie będę wiele mówił o tym, co zachodzi we wnętrzu reaktora, ale porównam różne sposoby pozyskiwania energii.
Ludzkość zużywa coraz więcej energii i ten trend raczej się nie zmieni. I może wcale nie musi, o ile będziemy...
Zniesienie obliga giełdowego a ceny prądu (RCE z pse.pl) - dokończenie poprzedniego wpisu.
Załączam wykres, obejmujący koniec lipca, sierpień, wrzesień i październik do wczoraj. Generalnie w lecie, a zwłaszcza w sierpniu była niemal histeria cenowa, widać że we wrześniu już się uspokoiło (notabene pomimo wyłączenia przesyłu gazu w Nord Stream!), pojawiły się informacje o zapełnionych magazynach gazu, uruchomiony został Baltic Pipe, ruszyła udana kontrofensywa - mam wrażenie, że to wszystko razem zwiększyło optymizm na rynku i zmniejszyło nerwowe ruchy.
W październiku widać, że ceny spadły jeszcze bardziej, z rzadka przekraczając 1000 zł / MWh głównie w godzinach szczytu. Czy to efekt zniesionego obligo, czy przypadkowa korelacja, ciężko powiedzieć. Nie wygląda to jak na razie źle.
I jako bonus jeszcze spadające ceny gazu ziemnego.


Zaloguj się aby komentować
Zniesienie obliga giełdowego a ceny prądu.
Polecam artykuł, w którym jest to wszystko dokładniej i bardziej merytorycznie opisane (link na końcu wpisu) od siebie dodam komentarz "łopatologiczny".
Co się stało? Do tej pory wszystkie podmioty produkujące prąd miały obowiązek sprzedawać go na giełdzie. Przypomniała mi się taka gra, gdzie nowo założone konta można było "pompować" sprzedając im przedmioty od graczy wyższego poziomu po zaniżonej, symbolicznej cenie. Przez to jedni gracze zaczynający dopiero grę mieli lepiej na starcie, niż inni gracze którzy zaczynali grę, ale nie mieli żadnych znajomych, od których mogli by dostać przedmioty. W grze została wprowadzona więc giełda z aukcjami, która dawała jedyną możliwość wymiany przedmiotów między postaciami. Jeżeli ktoś wystawił tam wartościowy przedmiot, to był on licytowany, a więc nie było możliwości manipulowania tak, aby trafił od do określonej osoby po zaniżonej cenie.
Na tej samej zasadzie funkcjonuje giełda energii, aby dać szansę wszystkim - małym i dużym graczom, aby większy gracze nie dogadywali się poza plecami małych, nie wymuszali niekorzystnych kontraktów.
Ostatnio w związku z kryzysem energetycznym (niedoborami energii), ceny giełdowe były bardzo wysokie. Cena ta nie wynikała z faktycznego wysokiego kosztu produkcji tej energii, tylko niedoboru, co powodowało, że kupujący na giełdzie tą energię przelicytowywali, dosłownie bili się między sobą, podbijając ceny. Coś podobnego, jak mieliśmy okazję obserwować w czasie pandemii, gdzie maseczki medyczne kosztujące normalnie po kilkanaście groszy za sztukę, były sprzedawane po 5 zł (bo były braki, wszyscy się rzucili do wykupowania), spirytus do dezynfekcji, czy pod koniec wakacji cukier. Jeszcze raz podkreślę, ceny nie miały żadnego związku z rzeczywistym kosztem produkcji tych maseczek czy tego cukru. Po prostu cenę podbijała niedostępność a przy tym duża ilość chętnych osób do zakupu produktu.
Dokładnie to samo działo się z energią elektryczną. Obowiązek sprzedaży energii na giełdzie nie pozwalał sprzedać tej energii taniej (kolokwialnie mówiąc, nie pozwalał elektrowni powiedzieć "dobra, jak nam dacie 800 zł za MWh to też będzie spoko, pokryje nasze koszty i nadal na tym zarobimy"), bo sami kupujący licytując w kosmos podbijali cenę. Wiele osób miało pretensje do producentów energii, że "żerują" na kryzysie, osiągając olbrzymie marże - bo marże faktycznie takie były - natomiast nie było to celowe działanie, po prostu jak to się mówi "tak działa wolny rynek", trudno mieć do sprzedawcy pretensję że żeruje, skoro to kupujący licytują takie ceny jego produktów.
Teraz wprowadzono możliwość, żeby podmioty mogły dogadywać się poza giełdą, czyli np. sprzedawać energię między sobą po cenach jakie uznają za słuszne, a nie po napompowanej kryzysem cenie giełdowej.
Generalnie ingerencja w wolny rynek nie jest czymś dobrym, ale w obliczu kryzysu takie tymczasowe rozwiązanie jest moim zdaniem całkiem ok. Pozwoli producentom energii zrezygnować z części marży i obniży ceny. W tej chwili trzeba przede wszystkim ratować gospodarkę, bo firmy, które raz się zamkną, upadną, zwolnią ludzi, stracą kontrakty będzie ciężko z powrotem reaktywować.
Zaloguj się aby komentować
"Przyjęta dziś przez RM ustawa o maksymalnych cenach energii to kolejny krok w ochronie odbiorców prądu. Projekt zakłada ustalenie ceny maksymalnej na poziomie nie wyższym niż 693 zł za MWh dla gospodarstw domowych i 785 zł za MWh dla samorządów, MŚP oraz podmiotów wrażliwych."
Czyli już wiemy, jakich podwyżek prądu możemy się spodziewać po nowym roku. 63 grosze energia, ok. 25 groszy przesył + inne, do tego 23% VAT. Z grubsza licząc wychodzi jakieś góra 1,20 zł. Czyli dokładnie tyle, co obstawiałam, nie pomyliłam się nawet o 10 groszy. Oczywiście jest to niemal 2 x więcej, niż aktualnie (65 groszy brutto z VAT 5%, 80 groszy brutto z VAT 23% od listopada), czyli tłusta podwyżka, niemniej jednak daleko do 2 zł - 2,50 zł za kWh jakie ostatnio w histerycznym tonie niosło się po całych mediach.
Dodajmy, że to jest cena po przekroczeniu wcześniej uchwalonych limitów. Zatem pompa ciepła obok gazu z sieci nadal pozostanie najtańszym bezobsługowym sposobem ogrzewania domu, a jeszcze bardziej - połączona z fotowoltaiką.
@S2k0 Jednocześnie wstrzymano stosowanie Merit Order na rynku energii. Co oznacza niższe ceny prądu, ale jednocześnie mniej pieniędzy na inwestycje dla producentów energii. Co w sumie jest sensownym ruchem, bo teraz nie czas na inwestycje ale doraźne ratowanie gospodarki, żeby całkiem nie zatonęła pociągnięta na dno cenami prądu. Ale o tym kolejny wpis.
Zaloguj się aby komentować

Rosnące ceny energii oraz problemy z surowcami to gorący temat, o którym niemal codziennie słyszymy w mediach. Jak zmieścić się w rządowym limicie tańszego prądu? Jak zaoszczędzić prąd? O tym w dzisiejszym filmie. Mam nadzieję, że oglądacie go na telefonie komórkowym, bo z moich obliczeń wynika, że...
Zdarzało mi się, że podczas oglądania filmu, czy też serialu, natrafiłem na motyw, który polegał na tym, że w opuszczonym budynku jest światło i działa prąd.
To dla mnie trochę nielogiczne i abstrakcyjne. Czy takie coś ma w ogóle jakiekolwiek prawo bytu? Zazwyczaj takie obiekty zdarzają się nie w dzikim lesie, a centrum miasta.
Główny bohater włamuję się do takiego miejsca, a następnie wykonuje czynności, które miał na celu zrobić.
To jest tylko na potrzebę filmu, czy w rzeczywistości można się z czymś takim spotkać?
Elektrownia raczej nie zapomni od tak wyłączyć prąd. Co myślicie o tym?
Zdjęcie nie moje, z neta - jakieś randomowe.

@krokodil3 '' i wyszło że nieporównywalnie taniej i prościej po prostu zapłacić za prąd xd ''
Ale pewnie bardziej anonimowo, dlatego to robili.
'' budynek w USA w duzym miescie ale na uboczy zapomniany.''
skoro jest zapomniany, to już dawno temu powinni wyłączyć tam prąd. A jeśli nie, to przecież jeśli ktoś z tego korzysta, to ktoś powinien zauważyć - HALO, tam jest prąd za darmo i ktoś go używa bez płacenia.
@serwer dzięki, potem zobacze ten filmik co mi wysłałeś.
Zaloguj się aby komentować
My tutaj pitu pitu, a tymczasem rynkowe ceny energii elektrycznej w Polsce zeszły w dół do poziomu sprzed wojny.
Zaloguj się aby komentować
Pamiętajcie - jeśli zabraknie Wam prądu, zawsze możecie przeznaczyć ten czas na segregowanie ubrań

Zaloguj się aby komentować
Ceny prądu w Polsce wśród najwyższych na świecie w stosunku do pensji
Niemal na całym świecie energia elektryczna w stosunku do siły nabywczej pieniądza jest tańsza niż w Polsce. Więcej za prąd płaci się tylko w takich krajach jak Sierra Leone czy Uganda i w dwóch innych państwach Europy. Od kilku lat stać nas na zakup coraz mniejszej ilości prądu, a przyszłoroczne podwyżki cofną nas o kolejne lata.
https://wysokienapiecie.pl/43543-ceny-pradu-w-polsce-wsrod-najwyzszych-na-swiecie-w-stosunku-pensji/
Zaloguj się aby komentować