#placzedudleusa
Psycha mi siada.
Czuję, że jestem spalonym potencjałem i sam popiół ze mnie został.
Świadomość zaburzeń mnie dobija i przez to ciężej mi się ruszyć.
Samotność daje poczucie pustki, niezrozumienia, ona może wynikać z zaburzeń.
Zazdrość mnie wyżera, gdy patrzę jak innym się powodzi.
Te składowe przemieniają się w: poczucie beznadziei płacz, koszmary, lęki.
Jedynie ukojenie znajduję podczas zapisywania swoich myśli, fantazji. Wcześniej jeszcze w alkoholu, ale od niego mam przerwę. Fantazje są zgubne bo przez nie jednocześnie płaczę, lecz gdy zapiszę w notatkach, potem rozwinę w formie opowiadania to emocje opuszczają moje ciało i czuję się wolny.
Siłownia działa mieszanie, czasem ktoś zagada i jest fajnie jednocześnie mam dużą zazdrość, gdy patrzę jak inni wyglądają i jakimi samochodami jeżdżą.
Spacery dają ruch dotlenienie, jednak bez muzyki ciężej by było. Chodzę w mało uczęszczane miejsca by nikt nie widział jak płaczę.
#placzedudleusa
Zaloguj się aby komentować
Taka piękna miliarderka wystarczy mi do szczęścia. Latając z nią zawiedziłbym trochę świata.Jedyne co bym musiał robić, to być przy niej i dawać d⁎⁎y kiedy trzeba. #placzedudleusa

Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa
Postanowiłem, ze będę wychodził do ludzi a nie zamykał się, to udałem się na basen, gdy kolega mnie zapytał czy z nim pójdę bo samemu mu się nie chce a ma ochotę na basenik. Tam siły na pływanie nie miałem, ani ochoty na saunę, na szczęście trochę po pływałem, a resztę czasu relaksowałem się w jacuzzi. Gdy wychodziliśmy zadzwonił inny typek czy jedziemy na dni miasta, mieliśmy czas to pojechaliśmy. Ostatnio na tym byłem lata temu, teraz nie dla mnie takie coś. Nie znałem tej muzyki, oraz nie lubię na żywo tylko w swoim zaciszu. Przez tłumy i muzykę, ciężko było pogadać. Cały czas musiałem się pilnować udając normalnego.
Chyba za długo byłem przy ludziach, nie byłem w stanie udawać i psychoza się opaliła, bo pod koniec gdy wracaliśmy kolega pyta mnie " co ty taki smutas?" I tak parę razy pytał. Nie wiedziałem co odpowiedzieć. W głowie ciągle mi grała muzyka i chciałem pobyć sam, więc czekałem, aż będziemy na osiedlu i pójdę w swoją stronę.



Zaloguj się aby komentować
Poczytałem troszkę o swojej psychozie maniakalno-depresynjnej i strasznie ciężkie jest to zaburzenie. Trochę się dziwię czemu jeszcze żyję bo od lat to mam i nigdy nie leczyłem. #placzedudleusa
Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa
Wyznałem mamie, że zwariowałem na punkcie Taylor Swift, przez co chciałbym karierę w USA zrobić, jednak za późno, myślę tylko o głupotach a ta normalnie to przyjeła i zapytała czy Billie Eilish dalej mi się podoba to powiedziałem "Tak, ale teraz bardziej romans z Taylor mam". Mnie to dużo nerwów kosztowało bo tylko w formie tekstu potrafię przekazać swoje myśli a nie powiedzieć komuś na żywo.
@Dudleus Ja tam chyba wolałbym miec lokalne ambicje i podkochiwac się naprzykład w jakiejś polskiej piosenkarce bo większe szanse na spotkanie w realu, tu masz konkurencję z całego świata. Najlepiej to sobie wybrać wokalistkę z jakiegoś zespołu weselnego bo znana jedynie w obrębie kilkunastu kilometrów xD
Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa
Wczoraj było dobrze nie płakałem a teraz na wieczór wybuchłem i to jeszcze do piosenki, do której wcześniej nie płakałem, ale pół godziny się powyrzucało to z siebie i jest lepiej.
@Dudleus Uważaj, bo od tego płaczu można się "uzależnić". Ludzie czerpią satysfakcję z użalania się nad sobą i grania ofiary - mają z tego realne zyski, np. współczucie innych i taryfę ulgową w wielu sytuacjach, budują swoją wyjątkowość na byciu "męczennikiem". Nie jest to zdrowe, może pociągnąć na dno. Uważaj na siebie i najlepiej udaj się do terapeuty, żebyś nie obudził się nagle w punkcie z którego trudno się wydostać.
Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa
Mam nawroty poczucia beznadzei swojego życia. Teraz dochodzi świadomość, że jak kariery nie zrobię to nie ma szans poznać fajnej kobitki tylko trzeba być: piosenkarzem, aktorem, biznesmenem, zawodnikiem footbalu amerykańskiego i wygrać mistrzostwo. A mam 22 lata to nic mi nie zostaje.
Zaloguj się aby komentować
Strasznie przykro mi się tego słucha bo sam jestem takim miłym spokojnych chłopakiem, który miał złamane serce i nie ma szans bo wszystkie muszą kariery robić a nie chcą spokojnego życia w miłości. #placzedudleusa
Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa
Nie radzę sobie wśród kobiet. Miałem warsztaty na uczelni i same dziewczyny były a jedna mi się podoba, ogólnie penis sam się podnosi gdy na nią patrzę jednak miała malinkę na szyi to d⁎⁎a nic się nie zrobi
Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa
Dzisiaj mi odjebało bardzo z piosenkarką Taylor Swift. Odpaliłem: nagrania koncertów ( tak jak myślałem słuchać się nie da jednak występy ładne), audio z próby do nagrań płyty, szorty jak post Malone się o niej wypowiada, czy z prób. Piękna kobitka naprawdę z sporymi udami choć na audio z prób to niemiły głos ma.
Nawet zacząłem się zastanawiać czy nie kupić jej onlyfans jednak na szczęście nie ma.
Znając mnie to za rok dopiero mi przejdzie.
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem po żyję jak życie jest bez sensu.
Muszę odwalać szajs jak: chodzenie na juwenalia, nie spożywanie alkoholu, oglądanie wszystkiego, granie w gry z ludźmi po angielsku, Linux, siłownia do porzygu, wyrobienia syndromu Sztokholmskiego bo inni mi radzą i dzięki temu będę miał dużo kasy, którą będę mógł przeznaczyć na zarabianie więciej. Całe życie wszystko robię źle
Najlepszą opcją dla mnie jest po prostu zdechnąć. Naprawdę nie chce mi się żyć, jakbym chociaż jeszcze depresję mógł mieć, ale nie bo jestem za głupi. Płakać mi się chce i nic więcej nawet czytać, ale przynajmniej mogę to zrobić w parku.
#placzedudleusa #zalesie

Zaloguj się aby komentować
@Dudleus półtora roku próbowałem. Największy hit był jak mi powiedzieli, że mnie nie mogą wziąć ze względu na słabe kompetencje miękkie (podejrzewam, że skoro menadżer był z Ukrainy to dobierał sobie Ukrainców). Dobre też było, jak nagle stanowisko nagle zniknęło i już nie potrzebują nikogo na rejon. XD
Myślę, że warto znaleźć jakieś inne zajęcie, jakiekolwiek, i w tym czasie sobie szukać dalej w IT ale już na spokojnie. Pierdolca idzie dostać szukając na siłę i odbijając się raz za razem.
Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa - czarno
Juwenalia UŁ cz.2
Żadnych fajerwerków nie było. Głównie kręcenie się po okolicy, oraz flanki bo były 3 gry. Doszliśmy do grupki znajomych kolegi z klasy i z nimi cały czas siedzieliśmy, fajne wariaty. Znowu próbowałem zajarać, ale nic nie czułem.
Byłem sam bo dziewczyny z mojej klasy były z chłopakami więc uznałem, że nie będę im przeszkadzać, inna, która nie ma partnera/partnerki była podrywana przez innego chłopa to też się nie mieszałem a kolega był z swoimi ziomkami a ja nich nie znam.
Kolega z klasy namawiał mnie na picie whisky jednak się nie dałem i odmawiałem.
Zimno było spać mi się chciało to 1:30 wróciłem na chatę. Socjalizacji wystarczy mi na najbliższe 5 lat. Próby wychodzenia do ludzi czy rozwijania się to dla mnie oszukiwanie samego siebie, najpierw bym musiał kilka książek przeczytać na dany temat zanim spróbuję bo tak to próbowanie nic nie da.
#studbaza



Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa - do czarnolistowania
Nie potrafię być asertwyny. Powiedziałem sobie, żeby jutro wstać o 8 a tu d⁎⁎a. Jeszcze wczoraj ominęło mnie najlepsze a o 3 skończyłem bo spać bardzo mi się chciało i szli po wódkę na stację.

Zaloguj się aby komentować
#placzedudleusa - do czarnolistowania
Juwenalia Uł
Przed imprezą:
Przyjechałem z kolegą sporo wcześniej przed przyjściem mojej klasy bo kolega pracuje na ochronie i obstawiał biedronkę przy akademikach. Już przed samą imprezą była mnóstwo pięknych kobiet. Na wstępie z biedronki widziałem ludzi wychodzących z alkoholami. Przykro mi się od razu zrobiło widząc młodych ludzi z takimi narkotykami jeszcze słyszałem tekst" ja to już jestem na⁎⁎⁎⁎na". Po rozpakowaniu i ogarnięciu się czułem duży stres, mimo, że jeszcze kilka godzin było do przyjścia mojej klasy. Ludzie chodzili po okolicy z megafonami i darli się. W biedronce wystawili alkoholu tyle co nigdy i było taniej niż zazwyczaj.
spotkanie z klasą:
Odczuwałem ogromny lęk z obawy przed wystawieniem mnie przez ludzi z klasy jednak udało mi się znaleźć jedną dziewczynę i z jej kolegą z białorusi poszliśmy do żabki, przy której była ogromna kolejka. Oni prali piwo i wino a ja wziąłem piwo 0%. Gość był w szoku, pogratulował mi i mówił, że jestem pierwszą, która nie spożywa alkoholu bo tak postanowiła.
Białorusin się rozłączył po wyjściu z sklepu i poszliśmy do 2 dziewczyn z klasy. Ogólnie były zdziwione, ze byłem. Z nimi chwilę posiedzieliśmy następnie poszliśmy razem na elektryczne gitary a jedna dziewczyna została na kocum jednak kolejka była ogromna to nie szliśmy pod scenę a staliśmy za bramkami. Potupałem trochę nóżką próbowałem się pokręcić. Po tym wróciłem to tej co sama została, pytała jak tam to powiedziałem, że trochę się pobawiłem i jedna z dziewczyn od nas Ukrainka fajnie się kręciła i ma wyczucie rytmu mimo nie znania piosenek, ta mnie pyta: "czujesz coś do niej?" bo ona jak się napije to lubi pogadać o takich rzeczach jednak odpowiedziałem szczerze, że nie mam uczuć i nie jestem do nich zdolny. Po okolicy kręcił się gość przebrany za jezusa i kiwał palcem gdy ktoś palił i mówił "nie ładnie" ja nie palę to mi się nie dostało. Posiedzieliśmy tak trochę i doszedł do nas inny gość z klasy podpity z bardzo dobrym humorem. Pytał mnie jak się bawię a ja, że "dobrze".
Chłop zaprowadził nas do swoich znajomych oni mieli znak ostrzegawczy jak z budowy, na którym usiadła ich znajoma i chcieli z nią tak pochodzić trochę jednak się ułamał. Gdy tamci odeszli ziomek wziął jakąś flagę, jednak zaraz przyszli z awanturą czy my od nich jesteśmy jednak nic się nie stało. Po tym poszliśmy po kolejną dziewczynę z klasy, ona się zjarała i oglądała "shreka" to przyszła później.
Inna ekipa:
Idąc z kolejną dziewczyną jakiś typek zagadało nas 2 typów czy mamy bletki a koleżanka miała. Nie było nas dużo to zapytano ich czy by chcieli zagrać w flanki a oni chętnie po czym poszli po resztę ludzi. Była jedna dziewczyna i kliku chłopaków Ja nie grałem we flanki bo nie czuję tej gry, pijąc na szybko momentalnie bym się zrzygał. Po flankach wziąłem parę buchów jointa jednak nie jebło mnie. Nie było kolejek to poszliśmy pod scenę, gdzie grał jakiś młody DJ, w trakcie wpadł kolejny chłopak z klasy, ja nie umiem tańczyć ani nie znałem tych piosenek więc nie bujałem się za bardzo co zauważyli inni a ja odpowiadałem, że bawię się jak umiem. (Wolałbym by leciało "tourted poems department" a z zabawowej muzki to" królowie życia", "summer time holocaust"). Koncert zakończył się tym, że podczas ostatniej piosenki wzywali służby medyczne bo coś się stało, ale nie widziałem bo było to z drugiej strony. Potem trochę się kręciliśmy po okolicy.
Najciekawszą rzeczą było to, że powstał związek pomiędzy dziewczyną z mojej klasy a typem z innej ekipy a zaczęło się od gadki nt. elekotronicznego papierosa. Nawet inny typek miał im udzielać ślubu. Kolejny gość też bajerował inną dziewczynę z mojej klasy, ale nie było to aż tak widoczne.
Ja o 3:00 się zawinąłem bo spać mi się bardzo chciało. Wracając do siebie czułem niedosyt i pustkę po wszystkim. W głowie mi tylko leciało "manuskrypt" Taylor Swift. Natury nie oszukam nie nadaję się do ludzi, nie potrafię bawić a moje miejsce jest przy komputerze.
#studbaza





Zaloguj się aby komentować


